24.04.12, 15:38
Pisarz nigdy nie zapomina dnia, w którym po raz pierwszy przyjmuje pieniądze lub pochlebstwo w zamian za opowieść. Nigdy nie zapomina tego momentu, kiedy po raz pierwszy słodka trucizna próżności zaczyna krążyć mu w żyłach, wierząc, że jeśli zdoła ukryć swój brak talentu, sen o pisarstwie zapewni mu dach nad głową, ciepłą strawę pod wieczór i ziści jego największe marzenie: ujrzy swoje nazwisko wydrukowane na nędznym skrawku papieru, który zapewne go przeżyje. Pisarz skazany jest na wieczne wspominanie tej chwili, bo właśnie wtedy został zgubiony na zawsze, a za jego duszę już wyznaczono cenę.

Carlos Ruiz Zafón "Gra Aniola"
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: Pisarz... 24.04.12, 19:13

      Przeczytałam i w pierwszej chwili błysnęło mi w głowie...ale fajne, jakie prawdziwe. Dopiero czytając raz drugi wyczułam gorzką kpinę. Zafón na pewno rozpoznał to wszystko w samym sobie, przeżuł, zrozumiał, nabrał dystansu, dlatego nie sadzę, że "za jego duszę już wyznaczono cenę". Cenę wyznaczył on sam. Tu, na tym świecie.
      "Nazwisko wydrukowane na nędznym skrawku papieru". Piękne określenie. Ale skrawek nie byłby prawdopodobnie nędzny, gdyby pod nazwiskiem krył się prawdziwy Człowiek, nie nad, dla siebie, ale ponad wszystko jako taki rozpoznawalny dla wszystkich.
      • al-szamanka Re: Pisarz... 24.04.12, 20:55
        A tak a propos, często widzę moje nazwisko wypisane na nędznym skrawku papieru.....gdy dostaje pocztę z różnych urzędów wink
        • m.maska Re: Pisarz... 24.04.12, 22:01
          to akurat mamy wspolne...
          Ale przeciez kazdy kto pisze oczekuje uznania...
          Pamietasz wypowiedz pewnej Pani... ktora pracowala w wydawnictwie i do niej nalezalo przeczytanie ksiazki i zrecenzowanie, czy ksiazka powinna byc przetlumaczona?... powiedziala: "w calym moim zyciu nie czytalam tylu zlych ksiazek"
          • al-szamanka Re: Pisarz... 24.04.12, 22:06
            m.maska napisała:

            > Pamietasz wypowiedz pewnej Pani... ktora pracowala w wydawnictwie i do niej nal
            > ezalo przeczytanie ksiazki i zrecenzowanie, czy ksiazka powinna byc przetlumacz
            > ona?... powiedziala: "w calym moim zyciu nie czytalam tylu zlych ksiazek"

            Pamiętam, a do tego jest to taka Pani, która doskonale wie, co mówismile
            • al-szamanka Re: Pisarz... 25.04.12, 19:37
              Pocieszne jest, gdy niespełnione marzenia ujrzenia swojego nazwiska na okładce prawdziwej książki tak nadwyrężają zdrowie psychiczne Chcącego Być Pisarzem, że z braku laku podnieca się wielokrotnością jego zamieszczania...byle gdzie, byle jak, byle o czym. I nie ważne jest czy zamieszcza swoje nazwisko, pseudonim czy nick - satysfakcja z bezmyślnego pukania być musi.
              W taki sposób wykonywały swoją taśmową pracę gammy i delty w "Nowym, wspaniałym świecie"
              • m.maska Re: Pisarz... 25.04.12, 19:41
                hmm....

                R.Zafón - Gra Anioła

                Zawiść jest religią przeciętniaków. Umacnia ich, łagodzi gryzące niepokoje, a wreszcie przeżera duszę i pozwala usprawiedliwiać nikczemność i zazdrość do tego stopnia iż zaczynają je uważać za cnoty, przekonani, że bramy raju staną otworem tylko przed takimi jak oni - kreatury, po których zostają jedynie żałosne próby pomniejszania zasług innych i wykluczenia albo, jeśli to możliwe, zniszczenia tych, którzy samym swoim istnieniem i byciem tym kim są, obnażają ubóstwo ich ducha, umysłu i charakteru. Błogosławiony ten, którego obszczekują kretyni, bo nie do nich należeć będzie jego dusza.
                • al-szamanka Re: Pisarz... 25.04.12, 19:49
                  A co jest z przeciętnością, której kretyni nie obszczekują, ale za to ślinią się wazeliną i merdają kikutami ogonków?wink
                  • m.maska Re: Pisarz... 25.04.12, 19:56
                    Sa miejsca w ktorych gammy i delty moga demonstrowac swoja bylejakosc i zbieraja nawet za tę bylejakosc podziekowania pelne wazeliny... ze nie wspomne, ze gammy i delty nie uzywaja takiego malego slowka tę.... to juz wyzsza szkola jazdy jezyka polskiego....
                    • al-szamanka Re: Pisarz... 25.04.12, 20:18
                      m.maska napisała:

                      > Sa miejsca w ktorych gammy i delty moga demonstrowac swoja bylejakosc i zbieraj
                      > a nawet za tę bylejakosc podziekowania pelne wazeliny... ze nie wspomne, ze gam
                      > my i delty nie uzywaja takiego malego slowka tę.... to juz wyzsza szkola
                      > jazdy jezyka polskiego....

                      Masz na myśli ten fatalny błąd powielaną bez końca przez wielu?: tą książkę, tą wodę.....tą pigułkę
                      • m.maska [...] 25.04.12, 21:09
                        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                        • al-szamanka [...] 25.04.12, 21:11
                          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                          • m.maska Re: Pisarz... 25.04.12, 21:34
                            za to my EMIGRANTKI takich bledow nie robimy....http://emots.yetihehe.com/2/tancze.gif
              • m.maska Re: Pisarz... 25.04.12, 19:45
                kazdy orze jak moze, a jesli nie moze to sie ewentualnie blazni, byle sie o nim mowilo vide Doda....
    • m.maska Re: Pisarz... 27.04.12, 13:51
      - A czego Ty oczekiwałeś? Nie jesteś jednym z nich. I nigdy nie będziesz. Nie chciałeś być, i myślisz, że puszczą ci to płazem. Zamykasz się w swej warowni i wydaje ci się, że potrafisz przeżyć, nie przyłączając się do chóru ministrantów i nie wkładając mundurka. Zapewniam cię, że mylisz się, Dawidzie. Zawsze się myliłeś. Gra nie na tym polega. Jeśli chcesz grać w pojedynkę, to pakuj walizki i jedź tam gdzie możesz być panem swojego losu; o ile takie miejsce w ogóle istnieje. Ale jeśli masz zamiar tu zostać, lepiej będzie, jeśli przystąpisz do jednej z parafii, pierwszej lepszej, jakiejkolwiek. Ot i cały problem....

      Carlos Ruiz Zafón "Gra Aniola"
      • al-szamanka Re: Pisarz... 30.04.12, 22:24
        No tak, zawsze jakaś horda musi stać za plecami.
        Szczęśliwi, którzy mają szczęście trafić na Ludzibig_grin
        • m.maska Re: Pisarz... 01.05.12, 02:23
          Kazdy kto sprobuje sie samotnie przeciwstawic tlumowi, konczy z pietnem Don Kichota...

          Galileo Galilei czekal ponad trzy wieki na rehabilitacje....
    • m.maska Re: Pisarz... 01.05.12, 02:26
      ...Milczenie jest potrzebne tylko wtedy, kiedy nie ma się nic ważnego do powiedzenia. Milczenie sprawia, że nawet głupcy przez chwilę zdają się mędrcami.....

      Carlos Ruiz Zafón "Gra Aniola"
      • seledynx Re: Pisarz... 01.05.12, 07:34
        Tę, pę, pę

        Spełniłem swe życie
        Rzekł ćmy wylinek
        Wiem gdzie należy
        Postawić przecinek
        • al-szamanka Re: Pisarz... 01.05.12, 08:02
          seledynx napisał:


          > Wiem gdzie należy
          > Postawić przecinek

          No i co z tego że wiesz, jeżeli z samego rana i po omacku zabłądziłeś. Puszki nie w tym kierunku ustawiłeś?
      • al-szamanka Re: Pisarz... 01.05.12, 08:00
        m.maska napisała:

        > ...Milczenie jest potrzebne tylko wtedy, kiedy nie ma się nic ważnego do pow
        > iedzenia. Milczenie sprawia, że nawet głupcy przez chwilę zdają się mędrcami...
        > ..

        >
        > Carlos Ruiz Zafón "Gra Aniola"


        "Milczenie sprawia, że nawet głupcy przez chwilę zdają się mędrcami..."

        Niektórym się tez wydaje, że gdy w odpowiedzi hmykają, to już dają tym samym dowód własnej inteligencji, no a jeżeli odpowiedzą taaaaa, to znaczy że brakuje dla takiego punktu na skali IQ
    • m.maska Re: Pisarz... 01.05.12, 12:37
      ... - Intelektualista to ktoś, kto się specjalnie nie wyróżnia intelektem - zawyrokował

      Corelli.- Określa siebie tym mianem, by skompensować naturalny brak zdolności, z

      którego zdaje sobie sprawę. To tak stare jak powiedzenie: powiedz mi, czym się

      chlubisz, a powiem ci czego ci brakuje.

      Powszechna prawda. Dyletant zawsze chce uchodzić za eksperta, sadysta za

      samarytanina, grzesznik za świętoszka, prześladowca za dobroczyńce, sprzedawczyk za

      patriotę, arogant za skromnisia, ordynus za eleganta, a głupiec za mędrca. I znowu

      wszystko za sprawą natury, która nie ma nic wspólnego z opiewaną przez poetów

      rusałką. Jest ona raczej okrutną i żarłoczną matką, która, aby przeżyć, pożera własne

      dzieci.....


      Carlos Ruiz Zafón "Gra Aniola"
      • 1zorro-bis Piiiiisorz.... 01.05.12, 13:42
        to mo klawe zycie.
        I Pisarzowom tyz mo klawom....big_grin
        • 1zorro-bis Re: Piiiiisorz.... 02.05.12, 09:36
          a pisarzowo tako samo mundro jak i pisorz.....big_grinsmirk
      • al-szamanka Re: Pisarz... 01.05.12, 21:24
        m.maska napisała:

        > [b][size=12][i]... - Intelektualista to ktoś, kto się specjalnie nie wyróżnia i
        > ntelektem - zawyrokował
        >
        > Corelli.- Określa siebie tym mianem, by skompensować naturalny brak zdolności,
        > z
        >
        > którego zdaje sobie sprawę. To tak stare jak powiedzenie: powiedz mi, czym się
        >
        > chlubisz, a powiem ci czego ci brakuje.
        >
        > Powszechna prawda. Dyletant zawsze chce uchodzić za eksperta, sadysta za
        >
        > samarytanina, grzesznik za świętoszka, prześladowca za dobroczyńce, sprzedawczy
        > k za
        >
        > patriotę, arogant za skromnisia, ordynus za eleganta, a głupiec za mędrca.


        Znam na forum kilka osób, do których każde słowo tego cytatu pasuje jak ulał.
        • m.maska Re: Pisarz... 01.05.12, 21:30
          No popatrz AL, to pewnie znamy te same osoby.... big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • m.maska Re: Pisarz... 01.05.12, 21:31
            Zafón pisze tak jakby takich ludzi bylo wiecej, moze to rzeczywiscie norma... smile
        • 1zorro-bis Re: Pisarz... 02.05.12, 09:34
          oj ta, tak! Ja tez znam kilku takich!big_grinbig_grinbig_grin
    • nado.lpa Re: Pisarz... 01.05.12, 23:26
      nie było pisarzy/pisarek zasobnych w majątek rodowy?
      • m.maska Re: Pisarz... 02.05.12, 16:10
        Taki "pseudopisarz" sam sobie wystawia pomnik i podbija bebenek.... tylko na prozno szukac tego na polkach bestsellerow.... big_grin
        • nado.lpa Re: Pisarz... 22.06.12, 17:47
          MAjątek rodowy zabrania posiadania talentu pisarskiego?
    • m.maska Re: Pisarz... 02.05.12, 03:38
      - Proszę nie zmieniać tematu. Ja szukam przeciwieństwa intelektualisty, to znaczy kogoś inteligentnego. I już znalazłem.
      - Schlebia mi pan.
      - Nawet więcej, płacę panu. I to bardzo dobrze, co jest jedynym i prawdziwym pochlebstwem na tym sprzedajnym świecie. Niech pan nigdy nie przyjmuje odznaczeń, którym nie towarzyszy odpowiednia kwota na czeku. Korzysta na nich tylko ten, kto je przyznaje.

      Carlos Ruiz Zafón "Gra Aniola"
    • m.maska Re: Pisarz... 02.05.12, 16:03
      - Nikogo nie czczę przyjacielu, a już zwłaszcza tych, którzy samych siebie kanonizują albo kanonizują siebie nawzajem.....

      Carlos Ruiz Zafón "Gra Aniola"
    • m.maska Re: Pisarz... 03.05.12, 21:43
      - Literatura, przynajmniej ta dobra, ma w sobie tyle samo ze sztuki, co z nauki. Podobnie jak architektura i muzyka.
      - A ja myślałam, że to coś, co wyrasta z duszy artysty, ot tak.
      - Ot tak wyrastają tylko wąsy i brodawki.


      Carlos Ruiz Zafón "Gra Anioła"
      • al-szamanka Re: Pisarz... 03.05.12, 21:47
        m.maska napisała:
        .
        > - Ot tak wyrastają tylko wąsy i brodawki.

        Szczególnie brodawki są tyle warte, jak wszystko co wypada z rękawawink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka