07.04.15, 13:45
Na rocznicę śmierci JP2 od Czarka dla Ojca Świętego.
Jak się chce to zawsze można opluć. Porządnego człowieka jakim był JP2. Swego nie znacie cudze chwalicie.


Do zobaczenia Ojcze Święty Papieżu JP2 smile do zobaczenia Rodaku nie doceniony we własnym kraju sad
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: JP2 07.04.15, 19:39
      czarek_sz napisał:

      > Na rocznicę śmierci JP2 od Czarka dla Ojca Świętego.
      > Jak się chce to zawsze można opluć. Porządnego człowieka jakim był JP2. Swego n
      > ie znacie cudze chwalicie.
      >
      >
      > Do zobaczenia Ojcze Święty Papieżu JP2 smile do zobaczenia Rodaku nie doceniony w
      > e własnym kraju sad


      Czarek, na temat papieża mam bardzo odmienne zdanie niż Ty, ale jeżeli chcesz go czcić, to tylko i wyłącznie Twoja sprawa.
      • czarek_sz Re: JP2 07.04.15, 19:52
        Qrwa tyle się napisałem i wcięło. Widać Bóg nie chciał. Trudno.
        • al-szamanka Re: JP2 07.04.15, 20:01
          czarek_sz napisał:

          > Qrwa tyle się napisałem i wcięło. Widać Bóg nie chciał.Trudno.

          Myślę raczej, że zbyt emocjonalnie do sprawy podszedłeś i kliknąłeś nie tam gdzie trzeba smile
    • sak.ral jak mówić i pisać o Janie Pawle II ? 09.04.15, 10:56


      Wiadomości z Watykanu (link)

      Kraśko prawdopodobnie tak sobie wyobraża swoją nieinteligentną widownię: jako zabobonną masę, która Jana Pawła II chce podziwiać na kolanach i z ustami otwartymi.
      Specjalne wydanie "Wiadomości" prosto z Watykanu 2 kwietnia 2015 roku.


      Piotr Kraśko: "10 lat temu serce Jana Pawła II przestało bić". "Oto wspomnienie życia najbardziej niezwykłego człowieka w historii Polski, a bez wątpienia też w historii świata".

      Magdalena Wolińska-Riedi: "Dziś mija 10 lat od chwili, gdy święty Jan Paweł II powrócił do domu ojca". "Ojciec Święty do końca wypełniał wolę bożą".

      Kraśko: "Wszystko zaczęło się w chwili, gdy Jan Paweł II pojawił się na tym balkonie" (pokazuje balkon). "Papamobile setki razy pokonywało tę trasę, wzdłuż kolumnady" (pokazuje kolumnadę). "W miejscu, gdzie dokonano zamachu, jest teraz Jacek Tacik".

      Jacek Tacik: "Stoję w miejscu, w którym dokładnie 13 maja 1981 roku o 17.17 albo 17.19 znajdował się papamobile i Jan Paweł II. Po mojej lewej stronie stał Mehmet Ali Agca". "Rano Agca wyszedł z tego hotelu, możemy sobie wyobrazić, że recepcjonista uśmiechnął się do niego i życzył mu dobrego dnia". "Jan Paweł II cudem przeżył, a to podkoszulek, który miał na sobie" (kamera pokazuje zakrwawiony podkoszulek w gablotce).


      Anna Hałas-Michalska: "Biskup Wojtyła zawierzył swoje życie Maryi". "Ojciec Święty jeździł po całym świecie, walczył z komunizmem i teologią wyzwolenia".

      Maria Stepan: "Najpierw zerwał się wiatr. Duch święty przewracał stronice księgi, wreszcie ją zamknął. Koniec. Koniec pontyfikatu".

      Co się właściwie dzieje? Dlaczego ludzie niespecjalnie pobożni, jadający mięso w piątek, żyjący w wolnych związkach i wielbiący raczej skecze Monty Pythona niż encykliki - a tacy właśnie pracują w zespole "Wiadomości" - po włączeniu kamer udają kogoś innego? "Powrócił do domu ojca", "zawierzył życie Maryi"... Przecież na co dzień, umiłowani bracia i siostry w dziennikarstwie, takiego języka nie używacie! Więc po co? O Janie Pawle II można zrobić fascynujący materiał bez tego nieznośnego sztafażu. A już zdanie, że Jan Paweł II "walczył z komunizmem i teologią wyzwolenia", podane bez jakiegokolwiek kontekstu, to jakaś
      publicystyczna zgroza.

      Po tym watykańskim wydaniu ruszył na Facebooku hejt Kraśki i "Wiadomości". We wpisach czytam, że telewizja chce "podlizać się biskupom" oraz że "biskupi redagują Wiadomości". Nic bardziej mylnego. "Wiadomości" są, jakie są, nie z powodu klerykalizacji zespołu, serwilizmu wobec Kościoła, tak naprawdę zespół "Wiadomości" ma głęboko gdzieś, co pomyśli Kościół, a do Kraśki nie wydzwania żaden hierarcha. Tym wszystkim nie kręcą biskupi, ale dział reklamy i słupki oglądalności.

      Inteligent Przybora zapytany przez "Przekrój", kogo chce rozśmieszyć "Kabaretem Starszych Panów", odpowiedział: Stanisława Dygata. Uważał, że robiąc program dla mas, trzeba równać w górę. Inteligent Kraśko odwrotnie - nie chce robić programu dla Dygata, ale dla tzw. przeciętnego widza. Takiego, jaki wyłania się z badań rynku przeprowadzanych kompulsywnie przez wszystkie media. Przeciętnemu widzowi trzeba dostarczyć papkę zmiksowaną z prostych emocji, bo niczego innego nie strawi. Przeciętnemu widzowi nie warto i nie da się wytłumaczyć, co to jest teologia wyzwolenia. Przeciętny widz nie wytrzyma przed telewizorem pięciu minut, jeśli nie zobaczy plamy krwi w zbliżeniu (fakt, zaschniętej, ale za to papieskiej). I przede wszystkim nie zniesie żadnej komplikacji świata, dlatego wszystko trzeba nieustannie upraszczać i banalizować. Inteligent Kraśko prawdopodobnie właśnie tak sobie wyobraża swoją nieinteligentną widownię: jako zabobonną masę, która Jana Pawła II chce podziwiać na kolanach i z ustami otwartymi.


      Media na Zachodzie też tę grypę przechodziły. Właśnie zdrowieją. W BBC rozumieją, że przeciętny widz jest znacznie mądrzejszy, niż wynika z badań i pogardliwych opinii speców od infotainmentu. Program naukowy o fizyce kwantowej ma masową widownię, chociaż w zasadzie nie powinien. Dokument o rozliczeniach dyktatury w Indonezji przyciąga ludzi do kina, chociaż trwa dwie godziny i dotyczy odległego kraju. Przeciętnego widza znów interesuje ekonomia, filozofia, społeczeństwo i wielkie pytania o przyszłość Europy, która na naszych oczach przestaje być bezpiecznym miejscem i dramatycznie się zmienia. To dobry czas dla poważnego dziennikarstwa.

      przerwa na reklamę (link)
      • al-szamanka Re: jak mówić i pisać o Janie Pawle II ? 09.04.15, 20:14
        "Maria Stepan: Najpierw zerwał się wiatr. Duch święty przewracał stronice księgi, wreszcie ją zamknął"

        Zaiste, rozrzewniło mnie to wręcz niebotycznie, tyle w tej wypowiedzi dziecięcej ufności, wiary w ducha...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka