20.05.16, 16:27
ciekawe rzeczy pisza
indianchinook.wordpress.com/2016/01/02/slowianska-wiedza-o-wlosach/
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: O wlosach 20.05.16, 17:35
      Nie mialam jeszcze czasu przeczytac calego tego artykulu - ciekawie sie zapowiada.
      Wlasnie wczoraj czytalam artykul w czasopismie na temat wlosow dzieci mongolskich. To gelboko zakorzeniona tradycja - dzieciom do trzeciego roku zycia nie obcina sie wlosow w ogole a pierwsze postrzyzyny odbywaja sie podczas rodzinnej uroczystosci, wlosy te zbiera sie do woreczka, maja one chronic przed chorobami... jak znajde chwile to przetlumacze ten artykul.
    • al-szamanka Re: O wlosach 20.05.16, 18:41
      Ciekawe... ale jakoś mnie nie przekonało, chociaż najbardziej lubię siebie z włosami do łopatek.
      • m.maska Re: O wlosach 21.05.16, 00:03
        Niemal cale zycie mialam dlugie wlosy - raz mi odpalilo i je scielam i to rzeczywiscie bardzo krotko, nie czulam sie z tym dobrze... czy ma to akurat cos wspolnego z energia, mam dlugie wlosy, czesto nosze je spiete, ale maja byc dlugie.
        Jakos nie przekonuje mnie ten wyklad odnosnie wlosow pod pachami - wygladaja nieestetycznie i to za cene zadnej energii...
        • al-szamanka Re: O wlosach 21.05.16, 09:43
          m.maska napisała:

          > Niemal cale zycie mialam dlugie wlosy - raz mi odpalilo i je scielam i to rzecz
          > ywiscie bardzo krotko
          , nie czulam sie z tym dobrze... czy ma to akurat cos wspo
          > lnego z energia, mam dlugie wlosy, czesto nosze je spiete, ale maja byc dlugie.
          > Jakos nie przekonuje mnie ten wyklad odnosnie wlosow pod pachami - wygladaja ni
          > eestetycznie
          i to za cene zadnej energii...
          >

          Też mi raz odpaliło, chociaż nie aż tak - ścięłam tak, że jeszcze zakrywały szyję, ale tak mnie to wkurzało, że strata energii była przez to niepowetowana.
          Włosy na nogach straszne, wiechetki pod pachami tragiczne.
    • rena-ta49 Re: O wlosach 21.05.16, 07:59
      Jest w tym art. sporo prawdy.
      • r.u.d.k.a Re: O wlosach 27.05.16, 14:21
        Hm..czyli robię wszystko na nie wink podcinam, regularnie farbuję, eksperymentuję i aż dziw bierze, że w ogóle mam w sobie jeszcze jakąś energię życiową smile
        • al-szamanka Re: O wlosach 27.05.16, 16:16
          r.u.d.k.a napisała:

          > Hm..czyli robię wszystko na nie wink podcinam, regularnie farbuję, eksperymentuję
          > i aż dziw bierze, że w ogóle mam w sobie jeszcze jakąś energię życiową smile

          Ja w sumie tylko podcinam... no i może eksperymentuję, bo tnę sama, praktycznie na oślep i byle jak. Hmm, może przez to byle jak jestem tak trochę szalona i energie mam, co może poświadczyć Maseczka.
          • m.maska Re: O wlosach 27.05.16, 21:50
            A ja tez farbuje... podcinam rzadko - ale energii nie oddam... potrzebuje jej na kolejne wycieczki...
            • al-szamanka Re: O wlosach 29.05.16, 06:48
              Moje włosy dzisiaj, jak to zazwyczaj bywa, każdy w inną stronę, porządnie je uczesać prawie niemożliwe. Wczoraj była burza, więc dodatkowo się nastroszyły - czy oznacza to, że są jak antenki wyłapujące energię z zewnątrz? big_grin
        • rena-ta49 Re: O wlosach 29.05.16, 07:15
          r.u.d.k.a napisała:

          > Hm..czyli robię wszystko na nie wink podcinam, regularnie farbuję, eksperymentuję
          > i aż dziw bierze, że w ogóle mam w sobie jeszcze jakąś energię życiową smile

          Ja tak samosmile
          Bardzo bym chciała mieć tyle energii ile w moich włosachsmile
          Rosną jak głupie,są grube i sztywne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka