A jednak muszę mieć wózek do lekarza. Dzisiaj byłam z chustą, umordowałam się ostro.
Priorytety:
1. Składanie do małych rozmiarów, ale może się składać w 100 ruchach, będę to robić rzadko. Wózek będę upychać pewnie w szafie, więc dobrze by było, żeby albo była to kanapka max 60x40x40 (nie znalazłam, nawet Zapp jest większy), ale raczej pionowo - parasolka. Wzbraniałam się przed takową, ale chyba jedyne rozwiązanie, kanapkę też miałabym problem schować. Poza tym innej parasolki nie planuję, więc chociaż lekarzowy wózek byłby parasolkowaty
2. Rozkładanie do spania i giga buda (a nie jakaś tam namiastka, tylko porządna, chroniąca przed wiatrem i słońcem) - po powrocie od lekarza/szczepienia, zwykle mi maluch usypia. Musi mieć warunki.
3. Cena - nie wiem, tak, żeby nie było szkoda, jak ukradną, ze 300 max?
Reszta mało ważna, może być niepodbijalny, bez kosza, jednokołowy itd. Aby jechał (bo niestety nie wszystkie potrafią

).
Parasolka pojedzie po śniegu? Nie mówię o zaspach, ale o takim nieodgarniętym do końca chodniku?
Myślałam o:
- najbardziej - Gesslein S5 Buggy (używek brak, nówki z jakichś wyprzedaży magazynowych 350-400, jestem w stanie to przełknać), nie mam gdzie wymacać... Jak to jeździ?
- całkiem poważnie myślę o ED Stockholm, buda mega giga, chociaż opinie ma słabe
- jakimś Maclarenie, ale kompletnie się na nich nie znam, nie wiem, jakiego szukać, Techno XT (każdy rocznik ma taką wielką budę?), XLR (ale on ma mniejsza chyba niż XT), któryś jeszcze? Inne mają malutkie budki.
Myślałam też o PP Pliko Mini, TFK Dot fajne, ale budy do d. EW Buggy mini odpada od razu, tym się jeździć nie da.
I chyba tyle, więcej nic ciekawego nie znalazłam. Coś innego doradzicie lub odradzicie z tych powyżej?