Idąc za radą Koali zaczełam przyglądać się triumphowi jako ostatniemu jedynemu. Znalazłam, kupiłam i jestem zachwycona.
Jeśli ktoś lubi parasolki to triumphem bedzie zachwycony. To wózek na stelażu moim zdaniem volo, z amortyzacja xt, budką xt, siedziskiem questa (znaczy ja tak sobie mówie, bo odchyla się do pozycji półleżacej jak starsze questy, jednak oparcie jest wyższe niż w xt i questach które miałam, regulacja na pasku, nie jak w innych maclarenach). Prowadzi się i podbija jak volo, buja na nierównościach jak xt.
Dla mnie przedewszystkim jest to mały wąski bardzo lekki wózek, super się prowadzący i lekko podbijający, nie telepiący na sztywno na dziurach i posiadający do tego mozliwosc zdrzemnięcia się dziecka oraz super duża bude.
Dokładnie czegoś takiego szukałam.
Dziękuję Koala za pomysł i rady na priv.