salyco
07.06.10, 14:46
Panie Pawle,
3 tygodnie temu na badaniu neurologicznym stwierdzono u Mojego
dziecka retrakcję barków oraz słaby podpór w leżeniu na brzuchu.
Leżenie na brzuchu zawsze kończyło się histerią więc oszczędzałam
małemu tej 'przyjemności' już po kilku minutach. Rączki uciekały do
tyłu, jeśli już unosił głowę to samą siłą mięśni karku, bez
podpierania się rączkami.
Neurolog zaleciła nam zmianę sposobu noszenia, wałeczek do leżenia
na brzuszku oraz ćwiczenie wzmacniające obręcz: wałkowanie dziecka w
lewo i prawo trzymając nóżki z rączkami, oraz ew. opiekę terapeuty
NDT.
O ile to wałkowanie mały uwielbia, przewraca główkę w odpowiednim
kierunku, to leżenie na brzuchu nawet z wałeczkiem nadal jest przez
niego negatywnie odbierane. Jeśli nie zaczyna się histerią to tylko
chwilę poleży z głową na boku, jak próbuję go zmotywować do
uniesienia głowy odrazu denerwuje się i płacze.
Proszę mi powiedzieć jak można wspomóc rozwój dziecka i jak długo
można czekać na efekty? Neurolog sugerowała kontrolę za 3 msc-e, ale
ja nie widzę żadnej poprawy i zastanawiam się nad rehabilitacją. Dać
dziecku jeszcze czas czy oddać pod opiekę terapeuty? Jeśli terapeuta
to jaka metoda jest najefektywniejsza?
Z góry dziękuję za opinię,
pozdrawiam
Justyna W-wa