Dodaj do ulubionych

Chusta winna?

29.09.10, 17:43
Moj syn (6 mcy) pierwsze 3 miesiace przespal, potem byl prawie ciagle w chuscie lub na rekach, bo tak chcial i tak bylo mu dobrze. Obecnie nic nie umie... lezy tylko, czasem sie przekreci z plecow na brzuch i odwrotnie, ale to bardzo rzadko (2-3 razy dziennie). Nie siedzi, nie siada. Czytam o jego rowiesnikach i boje sie, ze mu ta chusta krzywde zroblam. Dodam, ze traz tez by tylko na rekach siedzial i podloga jest oczywiscie beeeeeeeeeeeeeeeeee...
Mam sie martwic?

Mam dwojke starszych dzieci i one w jego wieku juz same siedzial i staraly sie poruszac (pelzaly, krecily w kolko itp)
Obserwuj wątek
    • joshima Re: Chusta winna? 30.09.10, 11:38
      Dzieci są po prostu różne. Rozwijają się w rożnym tempie i nie ma co porównywać dziecka do rówieśników. Szczególnie w tym wieku. Moja córka w tym wieku tez nie siadała nie siedziała i nie przekręcała się chętnie. Też spędzała większość czasu uwieszona na mnie. Przyszedł na nią czas i stanęła na nogi a po ukończeniu roku zaczęła sama chodzić.

      Chusta nie ma związku z indywidualnym tempem rozwoju dziecka.
    • anetdar Re: Chusta winna? 30.09.10, 12:55
      Moje dziecko też było tylko chustowe do prawie 6 miesięcy- szybko trzymało główkę, siadało, teraz pełza błyskawicznie i próbuje już wstawania -ma niecałe 8 miesięcy. Do raczkowania ma pozycję ale jeszcze nie ruszył do przodu- widocznie nie jego czas. Znam wiele mam chustowych w DE, trochę mniej w PL ale jeszcze nie słyszałam,żeby chusta w jakiś sposób negatywnie wpłynęła na rozwój fizyczny dziecka. Nasz pediatra też nosi dziecko w chuście- już 3 z rzędu:))
    • gyna09 Re: Chusta winna? 30.09.10, 14:10
      Większość mam odpowie że każde dziecko rozwija się inaczej, ale moim zdaniem jest troszeczku inaczej jeżeli do 3 miesiąca leżąc cały czas spało a póżniej cięgle husta i niemiał kiedy poleżeć sprawdzić że można się obracać podnosić to jest to troszeczke wina ciągłego noszenia w huście,maluch się przyzwyczaił do bliskości i teraz protestuje leżenie jest be. Moja córka umiejętności zdobywała szybciej niż w książce pisano, ale ja z nią leżałam na kocu rozkładałam zabawki żeby się mogła odwrócić podciądnąć przypełzać. Od 6 miesiąca chodziliśmy na basen zajęcia dla niemowląt i małych dzieci do tej pory każda niedziela jest zarezerwowana na basen i mogę się pochwalić ma 3 lata i już pod wodą umie sobie poradzić sama próbuje pływać. Nie wiem czy dobrze robiłam że samej jej nie zostawiłam, a może się dzisiaj przekręci ja ją poprostu zachencałam nie na siłe i nie ja ją pzekręcałam. Ale się rozpisałam Pozdrawiam więcej czasu na kocyku a napewno wszystko nadrobi.
    • klarci Re: Chusta winna? 30.09.10, 19:46
      uważam, że jednak przesadzasz.
      chusta to super rozwiązanie i jak sama piszesz, mały ją lubi :)

      znam dzieci, które siedziały dopiero po 9 miesiącu, zdrowe dzieci.
      to, że rodzeństwo coś robiło, i inne mamy mają 'genialne' dzieci nie zmienia faktu, że Twój maluszek ma swój rytm rozwoju ;)
      spokojnie jeszcze poczekaj. daj mu czas :) i staraj sie nei porównywać go, to najgorsze.
      • lacrima82 Re: Chusta winna? 01.10.10, 12:52
        chusta winna nie jest:) Moje dziecko pierwsze 2 miesiące spędziło na rękach(nie mogłam się zebrać by chustę nabyć), potem było chustowane wg potrzeb-jego lub moich;) , ale dużo już na rękach być nie chciał. bawiliśmy się na macie. żeby zrobił coś sam z siebie? o co to to nie....Cokolwiek zaczął robić po tym jak mu to pokazałam-zabawy w turlanie przede wszystkim , kładzenie zabawek po "tej drugiej" stronie (miał wręcz odleżany prawy bok). Trzeba było go "ruszyć" i tak już poszło:) przemieszczał się turlaniem...
        W 6 miesiącu jednak nie siedział (zaczął na przełomie 7/8), tym bardziej nie siadał.
        od 7 miesiąca zaczął pełzać i pełzał w tempie rakiety z napędem atomowym;) w 8,5 miesiąca, dosłownie w przeciągu tygodnia zaczął w tej kolejności:wstawać, raczkować, siadać. Jak widzisz, siadanie było na końcu;)
        Wyrzuć mądre książki ze standardami rozwoju, nie słuchaj ludzi mówiących "a moje dziecko to...". Zejdź z dzieckiem na podłogę i przekonaj go że podłoga jest ok-samoloty na Twoich kolanach, wspólne turlanie, zabawy stópkami, rączkami... Dziecko samo nie będzie leżało na podłodze...
    • pawel.zawitkowski Re: Chusta winna? 02.10.10, 15:45
      Witam,
      nie sądzę by ktokolwiek lub cokolwiek było tu winne, a już na pewno nie chusta.
      Pewnie młody po prostu tak ma. A jeżeli rzeczywiście tak jest to trzeba po prostu dołożyć więcej wysiłku do zachęcenia w jakikolwiek sposób młodego do zabaw na podłodze. Zabaw, a nie odłożenia go i oczekiwania jego totalnej akceptacji.
      Chusta tak, podłoga tak, zabawa tak, niedoszukiwanie się problemów tam gdzie ich nie ma - tak :)
      Pozdrawiam
      Paweł Z.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka