Dodaj do ulubionych

Pielęgnacja dziecka z refluksem

07.03.13, 11:52
Witam,
Mój 11 tygodniowy synek bardzo dużo płacze zwłaszcza w trakcie i po karmieniu. Usg brzuszka wykazało refluks, ale lekarz wykonujący badanie stwierdził że raczej mały i chyba obejdzie się bez leków. My jeszcze nie mieliśmy okazji konsultować wyniku badania z pediatrą, natomiast mi wydaje się, że malutkiemu jednak bardzo to doskwiera pojieważ ten płacz jego jest przeszywający, a kolki już niby wcześniej pediatra wykluczył.

Anyway, zastanawiam się czy mogę jakoś pomóc synkowi poprzez pielęgnację, pozycje ułożenie?
Staram się go często odbijać ale czasem nic to nie daje. Lubi być w pionie, ale w trakcie jedzenia czy zaraz po nie za bardzo daje się wstawić na ramię do klasycznego odbicia.
Troche lepiej jest przy odbijaniu na kolanie.
Słyszałam też żeby zwrócić uwagę, aby jego ciało nie przyjmowało kształtu litery V - ale nie wiem jaki to kształt/ ułożenie...
Te słynne podkładania książek pod materacyk w łóżeczku to niestety u nas odpadają. Tzn. ma podłożone, ale w łóżeczku nie śpi, a w dużym łóżku naszym podnieść się materaca nie da.
Proszę o radę czy jakoś szczególnie moźna pomóc niemowlakowi przy dolegliwościach refluksowych.

Obserwuj wątek
    • marsylvik Re: Pielęgnacja dziecka z refluksem 26.03.13, 07:42
      Podpinam się pod pytanie.

      U mnie sytuacja wygląda tak, że mała (ma 2 miesiące teraz) od początku dużo ulewa. Nie byłoby problemu, mogę ją przebierać i myć choćby i 10 razy dziennie :) gdyby nie to, że jest to dla niej dyskomfortem, coraz większym, a ostatnio coraz częściej powodem do płaczu. Już dawno zauważyłam, że dni, w których ulewa jej się więcej są bardziej płaczliwe, początkowo sądziłam, że może ulewa i wymiotuje od płaczu. Teraz wyraźnie widzę, że jest odwrotnie. Rano, po spokojnej nocy, jest zawsze pogodna. I tak to trwa, póki jej się nie cofnie parę razy. Czasem wystarczy, że sobie po karmieniu odbije (pewnie jej się wtedy nie tylko powietrze podnosi) i się zaczyna lekko marudny nastrój, który po kolejnych ulewaniach, wymiotach itd zmienia się coraz częściej w płacz. Wieczorem bywa, że ryczy już rozdzierająco i nieprzytomnie :( No i na cycusia się już potrafi obrazić, chociaż zwykle przynosi jej ulgę. Zwykle, bo jeśli była już porządnie najedzona, zacznie płakać i cycusiać na pocieszenie, to łatwo ulewa i się robi jeszcze gorzej, zaczyna się błędne koło :(

      Gdy byłam z nią na pierwszej wizycie noworodkowej w wieku 3 tygodni pediatra kazała kłaść ją na brzuszku. Mówię, że mała szczerze tej pozycji nienawidzi. Odp: "bo jest leniuszkiem, to wysiłek, więc płacze - nie zwracać uwagi, musi ćwiczyć, rehabilitacja jest gorsza, a jak nie będzie głowy podnosić, to jej nie zaszczepię".

      Starałam się ją kłaść, zabawiać... Po parudzisięciu sekundach płacz. Oczywiście jak coś jest mało przyjemne, w dodatku nie mam wewnętrznego przekonania, że to tak ważne, żeby znosić takie wydzieranie się dziecka, to z czasem jakoś tak coraz mniej kładłam, nieświadomie właściwie. Po paru dniach zorientowałam się, że w ogóle przestałam to robić, położyłam na brzuszek i... mała nie podnosi głowy nawet tak, jak to robiła miesiąc temu. A kolejna wizyta u pediatry się przesuwa, bo wzięła sobie urlop i wraca dopiero po świętach.

      Więc od paru dni bawię się z nią i układam na brzuszku "na głodnego". Jest jakby lepiej, w sensie mniej protestuje, choć nawet jak się dobrze czuje to leżenia na brzuszku nie lubi, teraz już chyba naprawdę dlatego, że ma słabe mięśnie.

      Tylko to też nie wyjście przy karmieniu piersią i refluksie... Jej odpowiada karmienie na żądanie, czyli co godzinę-półtorej, wtedy mniej ulewa i praktycznie nigdy nie płacze. Jeśli przerwy w karmieniu są zbyt długie ona zjada zbyt łapczywie i za duże jak na ten żołądeczek posiłki, to się to kończy ulewaniem i rykiem. A takie wygibasy może robić po co najmniej półtorej godzinie po jedzeniu, wcześniej też się to kończy ulewaniem, wymiotami i płaczem nasilającym się już do końca dnia.

      Czy są jakieś sposoby na wzmocnienie tych mięśni, które nie będą jej wyciskać treści pokarmowych z żołądka? Czy są jakieś zalecenia odnośnie pielęgnacji, o których mogę nie wiedzieć? Bardzo mi pomógł Pana filmik o zmienianiu pieluszki, wcześniej podnosiłam jej delikatnie pupę i często się przy tym jej cofało, dopiero obejrzenie tego filmiku mnie przekonało, że można dzieciątko przekręcać zamiast podnosić i że to nie tylko nie szkodzi ale nawet jest dla mojej malutkiej lepsze niż dotychczasowy sposób :)

      sepia, nie wiem czy go już widziałaś, jakby co to ten filmik jest tutaj

      Co do odbicia po jedzeniu... trzeba odbijać, ale często się mojej malutkiej tak odbija, że zaczyna płakać. Więc większą wagę przywiązuję do tego, żeby nie miała co odbijać, albo żeby to było malutko. Jak jest zła albo bardzo głodna, albo jak usłyszę, że łyknęła powietrze, to do piersi ją biorę tylko na chwilę, po uspokojeniu się albo zaspokojeniu pierwszego głodu podnoszę odbicia, dopiero wtedy kończę karmienie. Jak jest mocno głodna, to odciągam najpierw trochę mleka, żeby jej wolniej leciało, trochę pomaga. I szukam info jak jej jeszcze pomóc...
      • blablanie Re: Pielęgnacja dziecka z refluksem 29.03.13, 17:09
        Czytałam artykuł o tym że leżenie na brzuchu nie nasila refluksu,a wręcz przeciwnie,łagodzi objawy-jedzenie się tak nie cofa bo jest tam taki fizjologiczny zakręt :-D i zostaje w brzuszku... Poza tym leżenie na prawym boku-moja corcia ma teraz 8,5miesiąca,a walczyliśmy od początku-były krzyki,niechęć do jedzenia.pomogło kilka rzeczy:czas-jak zaczęła być mobilna to zaczęła lubić pozycję na brzuchu-ok3miesiąca już sama się próbowała przekręcać,bo na brzuchu lepiej widać... Po drugie śpi wyżej głową i to pomogło bardzo mocno-też nie śpi w łożeczku tylko z nami w łóżku,ale mamy stelaż ruchomy i zamieniłam nogi z głową,bo głowę podnosiło się na krótkim odcinku a nogi na długim...i to był strzał w 10-nie jest idealnie ale jest lepiej...po 3 nosimy ja ok pół godziny po jedzeniu-chyba że zaśnie to wtedy nie ma tego problemu...po 4 od około 50dni bierze leki na refluks-i tu poprawa była spektakularna...po5 u niej akurat refluks jest na tle alergicznym i zaczął być leczony bo nie chciała jeść i nie przybierala na wadze-pomogło wykluczenie z mojej diety alergenów-ale mieliśmy łatwiej o tyle że z testów skórnych wyszły,a wcześniej sama próbowałam tropić przez 3miesiące i nieszczególnie mi to szło,mimo iż w końcu jadłam tylko 3-4produkty...
        Podsumowując,refluks jest fizjologiczny dopóki dziecko przybiera na wadze i powinien się zmniejszyć ok 3miesiąca a znacząco zmniejszyć do 6...można spróbować zageszczać pokarm nutritronem ale czasem to szkodzi zamiast pomoc...ja próbowałam kleikiem ryżowym ale małą aż skręcało z bólu brzuszka...aha,można jeszcze chustować,ale nie po jedzeniu-moja do 3miesiąca dala się zamotac a potem już nie:-D ale pionowa pozycja wyraźnie przynosiła jej ulgę...no i karmić często-małymi porcjami...moja nadal je co 2-3godziny,bo tego potrzebuje,a ja starań się za tą potrzebą nadążać...ale łatwo nie jest-szczególnie po powrocie do pracy...
        Pozdrawiam i życzę powodzenia i dużo cierpliwości...
        Aha i nie podawajcie niczego z cukrem,bo to nasila refluks-tak samo owoce,np.jabłka-jeśli już to pieczone
    • blablanie Re: Pielęgnacja dziecka z refluksem 29.03.13, 17:11
      sepia wszędzie Cie znajdę :-D
    • archeopteryx Re: Pielęgnacja dziecka z refluksem 16.04.13, 14:37
      Nasz też spał w łóżku ze mną. Włożyłam pod materac dwie kołdry żeby był podniesiony i tak spaliśmy przez kilka miesięcy. Karmiłam często, co 1,5-2 godziny. Mały przez chyba 4,5 miesiąca dostawał Debridat, nie było spektakularnej poprawy, może czuł się po tym trochę lepiej. Próbowałam podawać nutriton - bez poprawy. Dużo nosiłam w chuście. Na brzuszku układałam co najmniej godzinę po jedzeniu, na chwileczkę. Jak zaczynał płakać to brałam go na ręce i za chwilę znów na minutkę - dwie na brzuszek. Generalnie pierwsze 4 miesiące to była masakra, ciągły płacz. Duża poprawa nastąpiła po skończeniu 6 miesięcy. Ulewać przestaje dopiero teraz, ma 9,5 miesiąca. Kładzenie na brzuchu zawsze kończyło się u nas strasznym zwracaniem i Mały dlatego nienawidził tej pozycji. Teraz jest już dużo lepiej, zaczyna nadrabiać zaległości, chociaż ja starałam się go kłaść często, ale na krótko. Jednak wiem, że leżał mniej niż zalecają, właśnie przez refluks.
    • tully.makker Re: Pielęgnacja dziecka z refluksem 16.04.13, 16:19
      Zalecenia jakie my mielismy od lekarzy to:

      ukladac wyzej - najlepsze jest poduszka - klin, mozna kupic na allegro
      po kazdym karmieniu pionizowac pol godziny - to sie nie zawsze udawalo, ale staralismy sie
      karmic w pozycji jak najbardziej pionowej
      jesli dziecko jest KP, to wykluczyc z diety matki najprawdopodobniejsze alergeny, czyli mleko krowie i jego przetwory
      podawac Nutriton - u nas po podawaniu Nutri nastapila znaczaca poprawa
      Dostawalismy tez Debridat, na recepte - podobno nie pomaga u wszystkich dzieic, ale u nas pomogl.

      Refluks to nie zarty, moze doprowadzic do jadlowstretu, w atedy jest powazny problem - trzeba dzialac, wszystko oczywisciw pod opieka kompetentnego lekarza.
    • sepia6347 Re: Pielęgnacja dziecka z refluksem 16.04.13, 17:17
      Dzięki za wszystkie rady.
      U nas niestety nie ma poprawy za wielkiej. Do tego refluksu dochodzi jeszcze mój zbyt szybki wypływ mleka, jego problemy z beczkami i gazami i rajskie dni gwarantowane ;)
      Próbowaliśmy już debridatu ale niestety nie pomógł, wręcz mieliśmy wrażenie że jest gorzej. Podajemy teraz Gastrotuss baby, ale sporadycznie - nie po każdym jedzeniu, ponieważ synek je co godzinę, czasami częściej i nie wiem jak by to trzeba wtedy dawkować. Ale gastrotuss mam wrażenie że pomaga.
      No nic, chyba po prostu trzeba przeczekać te ciężkie chwile...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka