Dodaj do ulubionych

Siadanie z leżenia na plecach

02.01.08, 13:13
Moja Córcia siedzi już dość ładnie posadzona, natomiast sama zaczęła
siadać od wczoraj. Ale - nie robi tego z pozycji do raczkowania (bo
dopiero się tej pozycji uczy), a robi to tak:
leżąc na plecach robi taki półobrót na boczek, podpiera się rączką i
tak boczkiem podnosi się, potem znów podpiera, podpiera... aż siada.
Może tak robić czy to jest raczej nieprawidłowe?
Obserwuj wątek
    • pawel.zawitkowski Re: Siadanie z leżenia na plecach 02.01.08, 13:18
      Witam, nie wiem ile dziecko ma miesięcy :)
      To co Pani opisała jest rzadkim, ale jednym ze sposobów wstawania do
      siadu dzieci, które np. często były sadzane w leżaczkach... Ważne,
      ze córa sama stara sie zdobyć wyższe pozycje i prosze jej dać to
      robić jak chce... Paweł Z.
      • agnieszka_z-d Re: Siadanie z leżenia na plecach 02.01.08, 15:01
        Acha - dziękuję bardzo za szybką odpowiedź. Panienka ma niedawno
        skończone 8 miesięcy. I - przyznaję się do winy - była sadzana w
        leżaczku, choć nie za często... no chyba, że Opiekunka, która z Nią
        siedzi w tygodniu (od dwóch miesięcy) Ją sadzała i mi się nie
        przyznała... Podpytam;-)
    • aga85.live Re: Siadanie z leżenia na plecach 02.01.08, 21:30
      moja córka ma roczek i też siada z tej pozycji
    • aagaa85 Re: Siadanie z leżenia na plecach 03.01.08, 10:47
      Tomek siada z czworaka i tak jak Twoja Małgosia - to zależy z jakiej pozycji
      zachce mu się przejść do siadu, wybiera zawsze najkrótszą drogę :P
      Nie martw się, Malutka zaskoczy, że można też siadać z innej pozycji :)
    • kaeira Re: Siadanie z leżenia na plecach 03.01.08, 11:27
      Moja mała właśnie tak siadała. Mając 7-8m zaczęła siadać z pleców, podnoszac
      się, opierając się na jednej ręce i przychylając na bok.
      Samodzielnie zaczęła siedzieć przed skończeniem 6m - pierwszy raz złapała się za
      pałąk maty na która właśnie była kładziona, i za nic nie chciała się położyć.
      Muszę powiedzieć, że nie zastanawiałam się nad tym, czy to prawidłowe, wychodząc
      z zalozenia, że tak dobrze rozwinięte ruchowo dziecko (w niefachowej opinii
      mojej i rodziny, a także w opinii fachowcow) wie co robi i już.

      O ile pamiętam, zaczeła tak siadać wcześniej niż (albo może w tym samym
      momencie), kiedy uczyła się obrotu z z brzucha na plecy. Na pewno mocno przed
      tym, jak nauczyła się raczkować albo nawet podnosić do pozycji do raczkowania.
      NIGDY nie korzystała z leżaczka.

      Nie wiem, czy to może mieć coś wspólnego, ale:

      - bardzo wcześnie się rozglądała, podnosiła głowę, potem plecy. Wszyscy się
      dziwowali, że tak mocno się trzyma.
      - była zawsze bardzo wysoka i szczupła.
      - był zawsze bardzo "żywa" i ruchliwa, co za każdym razem było podkreślane przez
      pediatrę, położne, itd.
      - spała z nami na dużym łóżku i nie miała doświadczenia z przebywaniem w
      łóżeczku, ani (jeszcze wtedy) w kojcu.
      - była noszona w chuście (ale nie bardzo często)
      • vailima Kaeira 03.01.08, 19:58
        Moj synek tez tak nauczyl sie siadac, ma 10 miesiecy, jeszcze nie
        raczkuje. Siadanie bardzo mu sie spodobalo, z tym, ze robi to tylko
        podpierajac sie prawa raczka, a lewa mu nie wychodzi. Czy Twoja
        corcia siadala podpierajac sie tylko jedna raczka, czy raz jedna, a
        innym razem druga? Bo nie wiem, czy to nie oznacza jakiejs asymetrii
        w naszym przypadku.
        • kaeira Re: Kaeira 05.01.08, 18:01
          vailima napisała:
          > Moj synek tez tak nauczyl sie siadac, ma 10 miesiecy, jeszcze nie
          > raczkuje. Siadanie bardzo mu sie spodobalo, z tym, ze robi to tylko
          > podpierajac sie prawa raczka, a lewa mu nie wychodzi. Czy Twoja
          > corcia siadala podpierajac sie tylko jedna raczka, czy raz jedna, a
          > innym razem druga? Bo nie wiem, czy to nie oznacza jakiejs asymetrii
          > w naszym przypadku.

          Szczerze ci powiem, że zupelnie na to nie zwracałam uwagi. Jak myślę, to chyba
          głównie jedną się podpierała, właśnie chyba lewą.
          Ale ja świadomie usiłowałam na takie rzeczy nie zwracać uwagi. Przeciez wiadomo,
          że żaden czlowiek nie jest symetryczny, nie ma powodu zaraz się dopatrywać
          czegoś złego.

          Np. mała przez jakiś raczkowała głównie tak, że prawe kolano było na podlodze, a
          lewa stopa na podlodze. Taki jakby polrozkrok.
          Robiła tak całkiem długo, potem zaczęła raczkować także "normalnie", tak na
          zmianę, a potem się na "normalne" przestawiła i śmigała jak nie wiem. Nie
          przejmowałam się tym, ale na wszelki wypadek wspominaliśmy o tym pediatrze na
          kontroli, nie miała do tego zastrzeżeń. (Teraz ma 15m i chodzi od ok. 2,5m bez
          żadnych problemów.

          Dla mnie jest logiczne, że nie każde dziecko zachowuje się tak, jak wskazuje
          przeciętny wzorzec. Nie każde musi siadać tak jak wiekszosc; ani też ani od
          razu symetrycznie raczkować, - może jeździć na pupie, pełzać chodzić na
          czworakach (znaczy bez kolan), itd, itp, ważne jest, żeby było widać, ze się
          dobrze rozwija.
          • vailima Re: Kaeira 05.01.08, 21:37
            Bardzo Ci dziekuje za odpowiedz. Pytalam o to dlatego, ze neurolog
            stwierdzil obnizone napiecie miesniowe i lekka asymetrie. Ja sama
            nie zwrocilabym na to uwagi, maly jest ruchliwy, zwawy, wesoly, choc
            jak na swoj wiek bardzo drobniutki (tylko 8200g). Caly czas czekam
            az zacznie raczkowac, choc z drugiej strony wiem takze, ze sa dzieci
            ktore tego nie robia. Zobaczymy, jak to bedzie z moim synkiem.
            Pozdrawiam.
    • icewolferin Re: Siadanie z leżenia na plecach 03.01.08, 12:28
      Mój synek też tak zaczyna siadać. Ma skończone 7 miesięcy. Siedzi
      pewnie - posadzony, nie raczkuje, pełza tylko i chyba znalazł sobie
      własny sposób na osiągnięcie dogodnej dla siebie pozycji. Ostatnio
      zaczął również kłaść się na brzuch z pozycji siedzącej, co czasami
      kończy się upadkiem na nos i głośnym płaczem. Też jest żywy i
      ruchliwy, najchętniej by cały czas podskakiwał, trzymany pod pachami
      i w przeciwieństwie do dziecka przedmówczyni jest dużym chłopcem
      (86cm, 12kg). Nigdy też nie przesiadywał w leżaczku. Myślę, że nie
      masz się czym martwić. Ważne że malutka próbuje na swój sposób,
      widocznie innego jeszcze nie zna. Pozdrawiam
      • mama40_2007 Re: Siadanie z leżenia na plecach 06.01.08, 09:19
        no to ja dorzucę swoje trzy grosze- nasza córeczka odkryła plusy pozycji
        siedzącej jak skończyła pół roku- posadziłam ja na łóżku a ona wyprostowała
        plecki i siedziała sama, nie przewróciła się
        Wcześniej sadzaliśmy ja sobie trochę na kolanach ale nigdy nie była obkładana
        poduszkami ani nie mamy leżaczka, no ale odkąd utrzymuje się w pozycji siedzącej
        to protestuje gdy chcę ja położyć w łóżeczku, a raczej powinnam, żeby sama
        doszła do siadania? poza tym coś mi "dzwoni" o wygiętych żebrach gdy dziecko
        zbyt wcześnie siedzi????? Zosia jest duża, silna, ruchliwa... teraz trochę
        niecierpliwa w pozycji lezącej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka