Dodaj do ulubionych

7 m-cy - siedzenie, stanie i przemieszczanie się

07.01.08, 15:44
Moja córeczka dzisiaj kończy 7 m-cy. Jak do tej pory nie wykazuje w ogóle
zainteresowania raczkowaniem czy nawet pełzaniem w przód i tył. Jedynym
sposobem przemieszczania jest turlanie się. Mała nie siada samodzielnie
chociaż jeśli się ją posadzi to siedzi bardzo ładnie i pewnie (staram się jej
nie sadzać za często ale po kilku minutach płaczu mięknę i ją sadzam) Niestety
siedzenie jej już nie wystarcza i ciągle tylko wypatruje okazji aby się
czegoś/kogoś złapać i stanąć na nóżki (potrafi tak stać dosyć długo chociaż
dupka się jej chwieje)
Proszę o radę czy mogę co jakiś czas sadzać i stawiać małą czy jednak 7 m-cy
to jeszcze za wcześnie i nie powinnam ustępować nawet jeśli lamentuje i
histeryzuje.
Proszę również o odpowiedź czy to że nie próbuje się przemieszczać pełzając
powinno mnie niepokoić?
Obserwuj wątek
    • edyta0 Re: 7 m-cy - siedzenie, stanie i przemieszczanie 07.01.08, 16:32
      o raaaaaaaaaany!!!!!!!!
      Panie Pawle milknę, co by nie zabrać przyjemności tłumaczenia :)
      • icewolferin edyta0 08.01.08, 08:43
        Daruj sobie dziewczyno te komentarze. Autorka postu zwraca się do
        eksperta, nie do Ciebie a to co Ty robisz jest po prostu niesmaczne.
        Nie jesteś chyba założycielką tego forum, żeby wtryniać się w każdy
        wątek? A może jesteś taką alfą i omegą i chcesz stąd wygryźć
        eksperta? Wyluzuj trochę. Nie dla wszystkich odpowiedzi dotyczące
        podobnego tematu są tak oczywiste, gdy chodzi o ich dziecko.
        Pozdrawiam
        • edyta0 Re: edyta0 08.01.08, 09:08
          zadajac pytanie do Experta warto na wszystkie mozliwe strony
          poszukac odpowiedziw wyszukiwarce, ja tak przynajmniej robie.
          A Experta nie zamierzam wygryźć, bo jestem Jego fanką i czerpiąc
          wiedzę poprzez źrodła w których wypowiada się Pan Paweł a nie jest
          to tylko forum próbuję napisać to co wiem.

          Jak można kłaść nacisk na siedzenie i stanie dziecka, gdy nie jest
          ono na to gotowe? Na tym forum aż huczy właśnie od tego typu
          postępowania!
    • mikolajowa_mama Re: 7 m-cy - siedzenie, stanie i przemieszczanie 08.01.08, 09:08
      Usmiechnelam sie jak przeczytalam twoj post :) Bo z opowiadan mojej mamy, ja rowniez nie raczkowalam, nie pelzalam a turlalam sie :) Moja mama zaniepokojona moim brakiem raczkowania poszla ze mna do pediatry, ktory powiedzial, ze opracowalam swoj wlasny sposob przemieszczania sie, a skoro on mi odpowiada, to nowy mi nie potrzebny :) Ponoc z siedzenia i turlania dosc szybko przeszlam do stania i chodzenia, pomijajac "tryb raczkowania" :)
      Mojego synka zachecam do pelzania, kladac go na kocyku, a przed nim poza zasiegiem raczek klade ulubione zabawki. Jednak moj synek nie pelznie w ich kierunku, a ciagnie w swoja strone kocyk z zabawkami i po chwili, jak "dojada" do niego, uszczesliwiony bawi sie nimi. I wiem, ze on tez nie bedzie do nich pelzl, bo juz znalazl sposob na dotarcie do zabawek :)
      Co do siadania i stania, zaczekaj na odpowiedz eksperta
      ---
      kobiety są do kochania, a nie do rozumienia
    • pawel.zawitkowski Re: 7 m-cy - siedzenie, stanie i przemieszczanie 08.01.08, 11:01
      Witam :)
      Z Pani opisu wynika, ze dziecko jest b.aktywne, jeno wybrało sobie
      taką, a nie inną strategie rozwoju. Prosze spróbować tak zaaranżować
      zabawy i aktywność dziecka, aby jak najwiecej spędzała czau w
      pozycjach poziomych i półpionowych (siad). proszę Jej nie sadzać
      zbyt często , a na pewno nie prowadzać na nózkach. Sama do tego
      dojdzie. Pozdr. Paweł Z.
      • edit38 Re: 7 m-cy - siedzenie, stanie i przemieszczanie 08.01.08, 12:09
        Bardzo dziękuję za odpowiedź.
        Staram się jak najmniej sadzać małą ale jestem za "miękka" i ulegam jej gdy
        płacze. Na szczęście za tydzień wracam do pracy i przez m-c z małą zostaje mąż
        który jest "twardszy" niż ja. Niestety potem z małą zostanie moja mama która
        jest jaszcze bardziej miękka niż ja ale może do tego czasu mała dorośnie do tego
        że będzie siadać samodzielnie więc pozostanie tylko problem stawiania na nóżkach.
        Podejrzewam że przyczyną takiego zachowania Zuzi może być to że od urodzenia gdy
        ją nosiliśmy na rękach to tylko w pozycji pionowej ponieważ miała problemy z
        odbijaniem (odbijało się jej nieraz dopiero po 30-40 min a innym razem bekała
        10-20 razy w ciągu tego czasu) i ulewaniem. Potem gdy już te problemy minęły
        okazało sie że za żadne skarby nie chce byś noszona w innej pozycji niż pionowa
        (wolała leżeć niż być noszona poziomo)
        Staram się małą zachęcać do pełzania kładąc na kocu przed nią zabawki ale tak
        samo jak pisała mikolajowa_mama mała ciągnie kocyk i z nim zabawki więc nie
        widzi potrzeby czołgania się do nich. A jeśli zabawka jest poza kocykiem to
        zawsze jeszcze można popłakać i wtedy mama ją w końcu da :)
        • madziab83 Re: 7 m-cy - siedzenie, stanie i przemieszczanie 08.01.08, 19:42
          Pzowolę sonie wtrącić małą prpozycję. Może nie kładź małęj na kocyku, tylko połóż ją na podłodze, zabawki też na podłodze i niech tak spróbuje, nie będzie wóczas mogła przyciągać zabawek na kocyku. Moja mała tak zaczęła pełzać, a raczej czołać się jak zawodowy snaiper, hehe, jak miałą 5 miesięcy. Też rozwijała się swoim własnym tempem, bo do skończenia 7 miesięcy nie umiała siedzieć a jednego dnia opanowała raczkowanie i z tej pozycji usiadła i nauczyło się jednocześnie siadać i siedzieć.Kilka dni później zaczęla sam wstawać i 2 tygodnie później już chodziła przy meblach, ale i tak wolała raczkować:) Samodzielnie zaczęła chodzić jak skończyła 12 miesięcy, choć i tak do skończenia 13 miesięcy bardzo chętnie wracała do raczkowania, bo tak było szybciej:)

          ReSUMUJĄC ZACHĘCAJ MAŁĄ DO PEŁZANIA , a jak to opanuje do raczkowania, bo jest to dobre dla malucha, no i przemiły widok dla rodziców, tak patrzeć jak maluch pomyka na czterech przez mieszkanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka