dalloway
07.01.08, 19:51
Czy rzeczywiście z tym kciukiem trzeba tak bardzo walczyć? A jeśli tak, to
jak? U nas jedyną metodą, która cokolwiek daje jest zakładanie rękawiczek -
niedrapek. Wydaje mi się, że to słaby pomysł dla dziecka, które dopiero co
odkryło, że ma rączki i za ich pomocą z dużą uciechą odkrywa swoje otoczenie.
Ale może jednak warto? Ciężko mi się przełamać i zakładać jej te łapki. Mała
ma niecałe 4 miesiące. Kciuk jest w buzi 3 sekundy po tym, jak go wyciągnę i
podmienię na smoczek lub zajmę czymś uwagę. Nawet przez sen potrafi wyciągać
smoka i wtykać kciuk. A z dwojga złego, to ja wolę smoczek, bo chociaż zgryz
mniej psuje. Dodam, że mała jest wyłącznie na piersi, je często i do woli
(ok. co 2 godziny przez całą dobę, czasem co 3), więctego ssania trochę ma.