kropkaa
19.02.08, 21:56
Szukałam dość dokładnie na forum, ale nie zauważyłam tego tematu, a
od czasu do czasu, jak mi się przypomni, trochę mnie nurtuje.
Otóż na wizycie patronażowej u (mojego wówczas) noworodka, położna
podniosła dziecko za nogi i oderwawszy mu pupkę od podłoża kazała mi
robić jego nogami ROWEREK. Nie wytrzymałam (generalnie i położna i
wizyta były do bani, ale trochę się bałam zdecydowanie
interweniować, bo nie wiem, co ona tam w tych swoich papierach
notuje) i bardzo dyplomatycznie powiedziałam, że w szkole rodzenia
mówiono, że nie powinno się podnosić dziecka za nogi. Urażona dama
od tego momentu uznała, że nie będzie mi udzielać jakichkolwiek rad
czy informacji, ponieważ na pewno wiem wszystko „ze szkoły
rodzenia”... No i nie podzieliła się sekretem, skąd takie zalecenia
wytrzasnęła.
Rowerka nie robiłam i wydaje mi się, że chyba dobrze. Co pan Paweł
sądzi o rowerku nóżkami noworodka?