06.05.08, 22:58
Mam pytanie dotyczące kolejnosci wykonywania czynności karmienia i
kąpania,jak i przykładu rutyny dnia.Kierowałam sie ksiązką tracy
hogg język niemowląt i kąpałam syna po karmieniu a nastepnie kładłam
do łóżeczka.Do pewnego momentu było wszystko w porządku,czasami nie
musielismy nawet do niego zaglądac gdy połozylismy go do
łóżeczka,zasypiał sam bez płaczu,budził sie na karmienie raz w nocy
i potem rano.Od pewnego czasu mój syn <4 miesiące> nie cieszy się
kąpielą a kładzenie go do łózka jest wielką wojną a same pory
karmienia zmieniaja sie.Gdy tylko zaczynamy przygotowania do kąpieli
<po karmieniu> zaczyna być spiety i czuję ze mu sie nie podoba kolej
rzeczy tzn kąpiel i do łózeczka.Mimo ze na chwile przed
przygotowaniami potrafi byc w świetnym humorze to gdy przechodzimy
do łazienki czuje ze on sie stresuje.Sam koniec dnia kapiel,która
wcale mojego syna nie relaksuje i kładzenie go do łóżeczka stało sie
koszmarem.Gdzies czytałam ze dzieci sie powinno karmic po kąpieli i
ze jest to przyjemne zakonczenie wieczoru,relaksująca kapiel ,pełny
brzuszek i do łóżeczka.Próbuje wprowadzic jakiś porządek dnia ale
jestem zrezygnowana i wykonczona ciągłym płaczem przed kładzeniem go
na drzemki i na noc,jak i samym marudzeniem w ciągu dnia.Jeszcze tak
niedawno pieknie zasypiał uśmiechniety leżąc w łóżeczku,karmienia
były regularne i nagle wszystko sie rozsypało,a ja cały czas nie
jestem przekonana co do tej kolejności karmienie-kąpiel-sen.Szukam
jakiegoś rozwiązania i wskazówek w tym haosie ponieważ niedługo
wracam do pracy i opiekowac sie bedzie nim babcia a wolałabym zeby
syn miał juz swój rytm niż wprowadzała go babcia.
Prosze o sugestie i wskazówki,ten haos mnie przeraża.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • betty-226 Re: haos 07.05.08, 00:14
      Ten chaos, który wkradł się w Wasze życie, może być spowodowany skokiem rozwojowym u malucha. Takie skoki mogą nieźle namieszać.

      Możesz śmiało zamienić kolejność czynności wieczornych. Możesz najpierw kąpać (jednak niezbyt długo po poprzednim posiłku, żeby maluch nie był piekielnie głodny), a potem karmić.

      A czasem trzeba się po prostu pogodzić z tym, że dziecko już nie jest takim aniołeczkiem jak na początku ;)
      • jakubkowamama07 Re: haos 10.05.08, 00:25
        Problem z kąpielą nadal :( chaos wciąż trwa chociaz w lepszym
        porządku.
        Zamieniłam kolejnośc ...w sumie poskutkowało tym ze jak nakarmiłam
        małego po kapieli przed snem to chociaz sie do nas szeroko uśmiechał
        z łóżeczka,przeczytałam bajeczke a on śmiał się w głos,ale poszedł
        spac bez protestów i z uśmiechem na twarzy ufff. Ale ... zmieniłam
        tez godzine kąpieli na wcześnijesza ,po podwieczorku a przed
        kolacją, niestety ...ten sam problem nie lubi sie kąpać chyba mój
        synuś,stres,krzyk,ryk,nieokreslone ruchy kończyn,oszalec można,ani
        nie był zmeczony ani głodny...po prostu cos jest nie tak z ta
        kąpielą.Owinełam ręczkiem ,wkładamy syna boczkiem zeby widział co
        sie dzieje,włożyłam zabawki...i nic.Nadal stres i jego i mój i
        taty.Planujemy z mężem kupic inna wanienkę taka z hamakiem do
        kąpania,żeby czuł sie swobodnie na tym hamaczku.Brakuje mi już
        pomysłów na umilenie mu kąpieli,nie mam tez w sumie takiego
        podejscia "ze ryczy to trudno umyty byc musi" tylko cały czas sie
        głowie o co chodzi ze az tak nie lubi sie kąpać.Chaos sie
        stabilizuje ..chyba...staram sie trzymac pory posiłków jednakowo
        każdego dnia,fakt ze ma problemy z zasypianiem bo krzyczy nie
        wiedziec czemu przed każdą drzemką i ogólnie spac nie chce a
        czytałam ze przy skokach rozwojowych to jest tez znamienne więc
        zwalam to wszystko na te skoki.
        Moze macie jakies pomysły na rozwiązanie problemu z kąpielą,gryzie
        mnie co w tej małej główce mojego syna siedzi że az tak nie lubi się
        kąpać i całego tego rytuału.
        pozdrawiam
        • betty-226 Re: haos 10.05.08, 01:40
          Może maluch nie lubi łazienki? Spróbujcie przenieść kąpiel do innego pomieszczenia. Może w łazience światło nie takie, albo coś innego malucha tam drażni.
          No i Wy musicie się jednak wyluzować :) żeby przypadkiem nie nakręcać stresu malucha własnym...
    • pawel.zawitkowski Re: haos 07.05.08, 02:38
      Witam :)
      skoro czuje Pani, że coś jest nie tak, proszę po prostu spróbować
      innej kolejności. Poza tym to normalny okres (może trochę za
      wcześnie...) kiedy dzieci "wariują". Zazwyczaj związane to jest z
      kolejnymi etapami dojrzewania oun i reaktywności dziecka na bodźce
      płynące doń z zewnątrz. Prosze spróbować nie słuchać się dokładnie
      przekazów książkowych - z wyjątkiem jednej ksiażki :)
      Pozdrawaim.
      Paweł Z.
    • fajnyszkrabek Re: haos 07.05.08, 11:03
      u nas tez zaczeły sie " darcia" nocne.. moja córcia ma juz w
      prawdzie roczek. do niedawna zawsze zasypiała sama w łóżeczku bez
      kołysania itp. bez płaczu w 10 min o stałych porach.
      ostatnio wpada w histerie jak tylko chce ja tam położyc. musze ja
      chwile ponosic na rękach uspokoic i wtedy z biciem serca czy sie nie
      obudzi odkładam ja do łóżeczka. przerabiałysmy juz czopki viburcol (
      na wyrzynanie zębów a ma ich juz 13). nie wiem co bedzie dalej. nie
      chce jej nauczyc lulania przed snem. bo tyle czasu tego nie robiło
      to dlaczego teraz jej sie cos odmieniło.
      staram nie ulegac jej we wszystkim. ale niestey mieszkamy z tesciami
      i jak tylko oni uslysza ze ona sie drze jak jest w łóżeczku
      przychodza i zabieraja ja do siebie. ona sie rozbawi i z powrotem
      jest to samo. a spac wtedy chodzi ok 23.00 i tez z wielkim płaczem
      bo jest juz strasznie zmeczona.
      cały ten stan trwa juz jakis tydzien ale ja nie jestem
      przyzwyczajona do takich akcji i strasznie sie stresuje a co na
      pewno odczuwa moja corcia
      • anetkakra Re: haos 09.05.08, 09:31
        U nas od pierwszego dnia po powrocie do domku jest najpierw
        karmienie a około 15min później kąpielka potem spanko, oczywiście
        zdarząją się sprzeciwy, ale jak wyżej wspomniano to pewnie te skoki
        wzrostowe, najważniejsze być konsekwentynym bo jak kiedyś
        pozwoliliśmy małemu po kąpieli jeszcze sie z nami bawić przez pare
        dni własnie podczas takiego skoku to potem kilka wieczorów
        go "przestawiałam" na poprzedni tor. Ja bym spróbowała zamienić
        kolejność skoro małemu nie pasuje, zawsze można wrócic do
        poprzedniego harmonogramu jeśli zmiana nie wypali.
      • oldzinka Re: haos 09.05.08, 21:38
        ale niestey mieszkamy z tesciami
        > i jak tylko oni uslysza ze ona sie drze jak jest w łóżeczku
        > przychodza i zabieraja ja do siebie. ona sie rozbawi i z powrotem
        > jest to samo. a spac wtedy chodzi ok 23.00 i tez z wielkim płaczem
        > bo jest juz strasznie zmeczona.


        I pozwalasz teściom brać roczne dziecko i bawić się z nim do
        23 ??????? Jestem w szoku.
        • pawel.zawitkowski Re: haos 12.05.08, 02:15
          Wydaje mi się, ze to Pani jest mamą dziecka i to Pani decyduje, kto
          i kiedy może zabrać dziecko "do siebie". Paweł Z.
          • fajnyszkrabek Re: haos 12.05.08, 21:52
            własnie że nie pozwalam. jestem osoba stanowczą. fakt faktem teściu
            sie na mnie obraził. powiedział ze nie mam serca itd. nazczęście
            dzidzia jest juz znowu taka jaka była. stały rytm dnia który
            ostatnio został zburzony wrócił do normy. skrócilismy jej tylko
            drzemii w ciagu dnia. zamiast spac 2 razy śpi tylko raz w południe
            2,5h. to chyba jej zdecydowanie bardziej odpowiada bo juz o 21.00
            śpi jak aniołek.

            ps. to chyba naprawde były te okropne zęby a ma ich juz 13!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka