02.06.08, 08:58
Witam
Jestem ojcem 2 miesięcznego synka. Moja pociecha podczas kąpieli
bardzo płacze (wręcz się zanosi) płacz pojawia się nie od razu po
zamoczeniu z poczatku mały jest spokojny dopiero po krótkiej chwili
zaczyna płakać nie ma to jak sądze większego znaczenia z ciepłotą
wody (na pewno nie jest za gorąca ani za zimna próbowaliśmy zmieniać
temp po kilka stopni w tą i w tą) tym bardziej , że zamaczamy po
woli aby się dostosował i parę chwil jest ok dopiero przy
przemywaniu po pewnej chwili (około 1 do 2min) zaczyna przerażliwie
płakać. Na pewno też nie wiąże się to z tym , że woda dostaje mu się
do oczu ponieważ nie zawsze myjemy główkę a gdy już myjemy głowka
jest odchylona do tyłu. Mycie odbywa się zawsze wieczorem przed
wieczornym karmieniem i utuleniem do snu miedzy 18 a 18:30 po
kąpieli ciężko uspokoić maluszka.Maluch przed kapielą jest spokojny
i pogodny i tak jak pisałem początek jest obiecujący ale koniec
zawsze nie. Podczas mycia wraz z żoną staramy się go dodatkowo
zabawiać śpiewaniem niestety nie wiele to pomaga. Proszę o pomoc co
możemy robić nie tak lub co wprowadzić aby uniknąć płaczu.

Pozdrawiam
Adrian

Obserwuj wątek
    • betty-226 Re: Kąpiel 02.06.08, 09:37
      Może Wasz synek jest po prostu głodny i dlatego płacze? A może jest zbyt zmęczony, by cieszyć się kąpielą?
    • adorjan Re: Kąpiel 02.06.08, 10:18
      Tak zgadzam się tylko zastanawiam się czemu płacz nie pojawia się od
      razu. Poza tym staramy się przyzwyczajać małego do pewnych stałych
      godzin aby usypiał spokojnie i przyzwyczaił się do stałych godzin
      usypiania. Po karmieniu usypia spokojnie także kąpiel po karmieniu
      nie wydaje sie dobrym rozwiązaniem
      • betty-226 Re: Kąpiel 02.06.08, 11:23
        Przyzwyczajanie do stałego rytmu oczywiście jest chwalebne, tylko przy okazji trzeba wsłuchiwać się w potrzeby dziecka.
        To nie musi być kąpiel PO karmieniu. Ale można nieco skrócić odstęp między kąpielą a poprzednim karmieniem. Czyli będzie to kąpiel między karmieniami :)
        Dziecko sobie zdążyło zapamiętać (może, tak sobie gdybam), że po kąpieli jest papu. A że jest głodne, to manifestuje to. Wie, że zaraz będzie jedzenie i pokazuje, że się niecierpliwi.
        Spróbujcie zatem wykąpać godzinę po karmieniu a nie dwie, kiedy maluch nie zdąży jeszcze porządnie zgłodnieć. Jeśli to nie pomoże, będziecie szukać dalej.
        • m_laczynska Re: Kąpiel 02.06.08, 16:24
          mam podobne doświadczenia, i chodziło właśnie o pusty brzuszek. Na szkole
          rodzenia powiedzieli, żeby dziecko kąpać min. 2 h po jedzeniu. No więc dzielnie
          czekaliśmy i dopiero potem bach do wody. I wrzask. Nie pomagało zamaczanie w
          pieluszce, muzyka relaksacyjna, też mu śpiewaliśmy...Aż tu nagle któregoś dnia
          była obsuwa czasowa z powodu wizyty znajomych i młody został wykąpany 30 min po
          jedzeniu. od tego dnia kąpiele stały się dla dziecka duuuużą przyjemnością.
          Teraz bardziej marudzi, jak go wyciągamy z wanienki. Wbrew temu, co mówili nie
          rzygał po tym :-). A z karmieniem po kąpieli również nie ma kłopotu, bo pobyt w
          wodzie powoduje, że mały żarłok znowu wcina...
    • dominikam29 Re: Kąpiel 02.06.08, 21:03
      A ten płacz to od zawsze czy od jakiegoś czasu? Piszę, gdyż u nas
      było podobnie, ale znaliśmy przyczynę. Raz dostało się synkowi
      kropelka wody z mydłem do oka, płacz był straszny... Od tego czasu,
      zawsze w kąpieli, przypominał sobie o tym "traumatycznym"
      wydarzeniu i po 1-2 minutach kąpieli zaczynał się przeraźliwie
      drzeć...Ewidentnie przypominało mu się to wydarzenie. Wyciągaliśmy,
      uspakajaliśmy, wkładaliśmy znowu i jakoś dalej udawało się kąpać. Po
      trzecim miesiący płacz minął i teraz w kąpieli jest super.
      Może waszą pociechę też coś podobnego spotkało?

      A - i tym odczekaniu po posiłku nie przejmowałabym się tak bardzo.
      Już dawno poszłam po rozum do głowy i kąpię, gdy dziecko jest
      najedzone. Tak czy siak zdarza mu się ulewać i wymiotować, więc co
      za różnica, że czasem w kąpieli ;-)
    • k-szp Re: Kąpiel 03.06.08, 12:06
      U nas jest tak: 18:00 papu, zabawa do 19-tej, 19:00 kapiel, 19:20 papu i spac :)
    • kachape Re: Kąpiel 09.06.08, 15:15
      U nas z kąpielą też było trochę zamieszania. To znaczy noigdy akurat
      w kobntakcie z wodą, ale wiemy, co to jest przeraźliwy wrzask przed
      włożeniem do wanienki i tuż po wyjęciu z niej. Po" okazał się winny
      zbyt szorstki ręcznik. Zmiana na super mięciutki zlikwidowała
      problem. na wrzask "Przed" pomogła zmiana - wykąpałam ja a nie tata,
      więc przerwany został zły rytuał.
      i polecam wypróbowanie tej metody, skoro odpadła woda. Może
      spróbujcie wykąpać a) o innej porze, b) jeden rodzic a nie dwoje c)
      może niech wody będzie więcej albo mnie?
      to pomaga, bo tym codziennym wrzaskiem synek może się dodatkowo
      nakręcać. Że już sam sobie takie z wodą wywołał skojarzenie. Zapewne
      i wy przystępujecie juz do tejk czynności bardziej nerwowo
      spodziewając się awantury, on wyczuwa wasze nerwy i dodatkowo się
      zapętla wszystko.
      Powodzenia!
    • alicja_net Re: Kąpiel 11.06.08, 21:48
      a może być tak, że płacze bez określonej przyczyny, po prostu mu nie pasuje, nie
      każdy musi lubić kąpiel. Może za miesiąc mu przejdzie, gdy przekroczy magiczny
      okres 3 miesiaca.
      Moja 3 miesieczna córka dla odmiany uwielbia kąpiel, płacz (coraz rzadziej)
      zaczyna sie po wyjęciu z wanny , czyzby pamietała błogi stan prenatalny?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka