2myszki
27.09.08, 20:05
Dzień dobry,
jestem tatą dwumiesięcznego, zdrowego chłopczyka. Mam 51 lat i wcześniej nie
zajmowałem się dzidziusiami. Książka (z płytą) Pawła Zawitkowskiego bardzo mi
pomogła. Dziękuję. Moja mama przyznaje, że nie potrafiła sobie radzić ze mną
tak, jak ja z jej wnuczkiem.
Mam jednak pytanie o drobną sprawę. Dziecko bardzo polubiło kąpanie, od kiedy
najpierw zobaczyło boki wanienki. Uśmiecha się i widać, że ma z tego frajdę.
Jednak po kąpaniu, przy wycieraniu, oliwieniu, pieluszkowaniu i ubieraniu,
lubi skrzypieć jak zawias w starej szafie. Obok przewijaka jest duże lustro, i
dziecko się uspokaja, jak zobaczy swoje odbicie. Wystarczy popukać paznokciami
w lustro. Problem się zaczyna, gdy po tym wszystkim Żona bierze dziecko do
łóżka i próbuje je piersią nakarmić. Jest wtedy około piętnastominutowy
wrzask. No i co robić?!
Serdecznie pozdrawiam,
Andrzej Markusz