id.kulka
03.10.08, 11:59
Mój syn ma 4,5 miesiaca. Urodził się przez cc w 39 tc i dostał
kolejno 4/6/8 punktów Apgar (odklejone łożysko). Usg
przezciemniączkowe (w szpitalu i wieku 3 m-cy) nie wykazało zmian. W
drugim miesiącu życia neurolog zdiagnozował obniżone napięcie
mięśniowe i asymetrię, i zlecił rehabilitację. Ponieważ na państwową
musieliśmy czekać, zaczęliśmy chodzić prywatnie i ćwiczyć w domu. Po
miesiącu rehabilitantka stwierdziła, że dalsze wizyty są zbędne.
Jedyne, czego się można było czepić, to że w wieku 3,5 miesięcy
podciągany do siadu za ręce raz dźwignie głowę, raz nie (a zaczął w
ogóle ciągnąć główkę chwilę przed skończeniem 3 miesięcy).
Neurolog stwierdziła jednak, że gimnastyka mu nie zaszkodzi, a że
akurat doczekaliśmy się na miejsce w ośrodku... ;-) poszliśmy tam na
wywiad. Powiem szczerze, że wyszłam stamtąd znokautowana, bo nad
małym stały trzy panie i jedna przez drugą dopatrywały się kolejnych
nieprawidłowości (nadwrażliwość na dotyk, niechęć do kontaktu
fizycznego, niemożność uniesienia nóżek, rączek, zaciskanie
piąstek, ...) Według mnie młody strasznie sie spiął, bo
najzwyczajniej w świecie się wystraszył - jako że niedawno odkrył,
że obcych to trzeba się bać.
W domu zachowuje się zupełnie naczej, swobodnie przewraca na
boki, "wędruje" po dywanie, a jak się nasapie i ma wystarczającą
motywacje (zabawka starszego brata...) to przewróci się na brzuch,
bawi się zabawkami, przekłada z ręki do ręki, chwyta bez problemu,
kontakt też ok. A głowę nadal raz ciągnie, raz nie, a jak jest
zmęczony czy w kiepskim humorze, to w ogóle nie ma o czym gadać.
Achhh, dodam może jeszcze, że ma jakieś 70 cm i waży ponad 9 kg.
I już nie wiem... Do ośrodka weszłam ze zdrowym dzieckiem z
niewielkimi zaburzeniami, wyszłam z chorym... No i jak to jest z tą
główką - bo mam wrażenie, że jemu już się znudziło, że wszyscy go
wciaż ciągają za ręce i ma dość ;-) Musi ciągnąć za każdym razem czy
nie musi?
Pozdrawiam,
Monika.