mama-cudownego-misia
18.11.08, 11:23
Witam serdecznie :-)
Moja córcia (wcześniak, 14 miesięcy korygowane, 16 metrykalne, wylewy III
stopnia, zamartwica, hipotrofia) od ponad 2 miesięcy pięknie sama chodzi i
biega, radzi sobie z pagórkami, krawężnikami, schodami, ale łapki trzyma stale
do góry albo na boki.
Ostatnio była oglądana przez specjalistów (pediatra, rehabilitant, neurolog)
jakieś 2 miesiące temu i wtedy uznali, że tak łapie równowagę i nie mają do
niej żadnych zastrzeżeń (nie była nigdy rehabilitowana, ale była na wszelki
wypadek pod kontrolą prywatnego rehabilitanta i neurologa). Jednak czworo jej
rówieśników trzyma łapki przy bokach, a ona wciąż te łapy do góry albo na
boki, mimo, że jej za nie nie prowadzaliśmy i nie prowadzamy.
Czy jest to powód, żeby jeszcze raz pójść do rehabilitanta, czy jeszcze dać
jej trochę czasu?