Dodaj do ulubionych

Menele w centrum TG

25.04.10, 12:23
Wiosna jak co roku wyroiła meneli w centrum naszego
miasteczka.Siedzą na ławkach Rynku, krążą wokół pobliskich sklepów z
tanimi winami, stoją w bramach i na ulicach. Swoje trunki zazwyczaj
starają się ukryć przed oczami policji, czy straży miejskiej.
Jednak kiedy widzą, że jest "bezpiecznie" widocznie się ożywiają, są
głośni i czasem nachalni.
To nasz prawdziwy folklor, sól tej ziemi.
Kocham ludzi.
23.
Obserwuj wątek
    • pink_alois Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 13:19
      Problem nie do rozwiązania ale z drugiej strony nie można im odmówić 0.7
      szczęścia, to ich cale życie i zapewne nie wszyscy z własnej winy są w takim
      "stanie"
      Zastanawiam się czy jakiś program ucywilizowania tych ludzi nie był tutaj
      zasadny, należałoby by im przynajmniej stworzyć możliwość powrotu do
      społeczeństwa bo sami nie będą mieli wystarczającej siły.
      • korpaczek Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 13:38
        "zapewne nie wszyscy z własnej winy są w takim
        stanie"

        O tak z pewnością część z nich siłą swym kumplom wlewa winko w gardełko.
        Inni nie chcą ale piją nie z własnej woli,a jeszcze inni piją bo lubią ale nie
        muszą i mogą w każdej chwili to rzucić.
        • pink_alois Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 14:05
          Korpaczku to pierwszy post twój bez inwektyw w kierunku PO i forumowiczów,
          nie tracę nadziei..

          A zakładasz taką możliwość że ktoś traci prace, jest słabo wykształcony lub w
          ogóle, dochodzą do tego jakieś problemy rodzinne, nie radzi sobie, jest mało
          odporny na stres, zaczyna pić coraz gorsze trunki bo dopływ środków płatniczych
          jest zerowy, spotyka podobnych sobie i popada w wir pędzący do ubóstwa i tego co
          nazywamy "folklor TG"
          Przy okazji miasto płaci zasiłki zamiast szukać takim właśnie wyjątkowo prace.
          Zasiłki dla bezrobotnych powinny wynosić min. 2000 zł.
          Wtedy UP wolał by znaleśc pracę lub stworzyć stanowisko za 1200 niż płacić 2000
          a tak???
          Już teraz zamiast płacić jakieś 600 czy 800 zł bo nie znam stawki, moglo by
          miasto dopłacić do zasiłku jakieś 500zl i wykorzystać tych ludzi, park, ulice,
          lasy czekają.
      • bulczanka Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 13:55
        Alois takich programów jest sporo. Ci ludzie nie chcą powrotu do społeczeństwa. Tak im dobrze. Wiedzą że wystarczy załatwić z PUP zaświadczenie by dostać kasę i posiłek w jadłodajni z MOPS-u.
        Instrumenty, programy i projekty mające na celu przywrócenie ich do normalnego życia i aktywizację istnieją. Unia na lata 2007 - 2013 przeznaczyła na nich sporo kasy. Mogą się za darmo leczyć, szkolić, dokształcać, korzystać z porad pośredników pracy, psychologów, prawników itp. Tyle że oni nie chcą.
        Dotyczy to zjawiska uzależnienia się od pomocy społecznej. Nikt z nich już nie czuje się naznaczony. Korzystanie ze wsparcia socjalnego stało się w Polsce normą. 1/3 ohio korzysta np. dodatku do czynszu.
        • pink_alois Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 14:41
          Nie ma żadnych projektów, wszystko istnieje na papierze i żywi się tym tylko
          biurokracja.
          Skoro są i są takie dobre to skąd tylu ludzi bywa na rynku i w okolicy?
          Program pomocowy jest chory, od dawna krytykowany, ogranicz się do wypłaty
          zasiłków i utrzymywania ludzi w nędzy.
          • bulczanka Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 15:09
            Nie do końca tak jest. W przypadku osób korzystających z pomocy społecznej wśród których ok. 35% to alkoholicy stosuje się kontrakty socjalne. To taka umowa między pracownikiem socjalnym a klientem mops mająca na celu dokładne określenie czynności które w ostateczności powinny doprowadzić do powrotu takiego delikwenta do normalnego życia poprzez szereg różnych czynności opierających się na instrumentach aktywnej integracji. Co jakiś czas pracownik dokonuje oceny kroków dokonanych przez podopiecznego. W TG kontraktami objętych zostało ok. 80 osób. W Piekarach np - 60. Większości udaje się wyjść na ludzi.
            Trzeba tylko chcieć. Instrumentów i możliwości jest sporo. Biurokracja swoją drogą ale nie przydusza ona tego co najważniejsze. Dzięki EFS i związanemu z nim POKL (poddziałanie 7.1) opieka społeczna w Polce zaczyna się nastawiać na aktywizację i motywowanie a nie tylko wypłacanie kasy.
            Większe szanse na powrót mają również niepełnosprawni, osoby opuszczające zakłady karne, bezdomni i dzieciaki opuszczające placówki opiekuńczo-wychowawcze, poprawczaki itp.
            • pink_alois Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 15:21
              "Zaczyna się nastawiać" rychło wczas, bo grozi reforma a właściwie reforma jest
              pewna, system jest niewydolny, kasa marnowana, właściwie przepita, bony
              powymieniane na okowitę, nikt tego nie kontroluje, zarobki w opiece duże i
              pewne, wszystko gra, dopiero jak dochodzi do tragedii często katowania dzieci to
              telewizja szuka przedstawicieli opieki.
              Mam znajomą pracującą w MOPS i wiem jaka to piękna fucha.
              • bulczanka Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 15:47
                Ty znowu tej kasy się czepiasz, a ona stanowi tylko część systemu wspierającego. Ja mam w mops kilkunastu znajomych. I to nie tylko w TG. Na pewne rzeczy socjalni muszą przymykać oko choć wiadomo dokładnie kto i kiedy kręci.
                Kasa nie jest ani marnowana ani przepijana. Jeżeli ktoś nadużywa alkoholu lub jakoś marnotrawi przyznane świadczenie to jego zasiłek jest wpłacany na sklep, spółdzielnię bądź gdzieś indziej w zależności od potrzeby. Nawet osoby które nie przyznają się do nałogu prędzej czy później są demaskowane albo przez życzliwych sąsiadów albo dzielnicowego. Batalia z takimi cwaniaczkami jest coraz bardziej skuteczna (wspomniane donosy, zespoły interdyscyplinarne, kontrakty).

                Co do różnych, rodzinnych tragedii i zrzucaniu później winy (przez media) na pracowników ops-ów to masz rację, ale uważam to za rzecz bardzo niesprawiedliwą. Socjalny bardzo często nie jest wpuszczany przez klientów do domu. Nie raz domownicy udają że nie ma nikogo w środku. Tak było w przypadku baby która trzymała chorego syna w kojcu i zagłodziła go na śmierć. Socjalni robią co mogą (większość). Ale ich wachlarz możliwości i uprawnień jest dość skromny. Bardzo często takowy zostaje wpuszczany dopiero wtedy kiedy przyjdzie z policją. To tylko ludzie. Mają pod sobą czasem kilkaset rodzin przez co brakuje czasu na to co najważniejsze (pracę socjalną o której mowa w ustawie z 2004r). Sytuację powinni zmienić asystenci rodzinni.
                • pink_alois Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 16:28
                  Jeśli mają pod sobą kilkaset rodzin to o czymś świadczy sam dochodzisz do
                  wniosku że sytuacje zmienią asystenci rodzinni z czym się zgadzam.
                  Pieniądze są marnowane w domach dziecka, rodzinach zastępczych i innych
                  skostniałych instytucjach bo trzeba utrzymać dom, personel opląty i zostaje
                  niewiele kiedy dziecko można oddać rodzinie bądź za niewielką opłatą wesprzeć
                  rodzinę zamiast zabierać dzieci, to wszystko jest chore i wymaga reformy.
                  Przychodzi opieka do domu stwierdza że dzieci żyją w ubóstwie, sąd rodzinny,
                  wyrok i dzieci przy pomocy chorych ludzi zwanych psychologami wyrywane są z
                  kochających je nieraz rodzin a za nimi idą pieniądze na zapomogi dla domów
                  dziecka nie dzieci.
                  Mniejszy koszt jest taki, przychodzi wspomniany asystent, pomaga rodzinie stanąć
                  na nogi za mniejsze pieniądze finansuje rodzinę, dzieci rozwijają się prawidłowo
                  bo w rodzinie i wszystko gra.
                  • bulczanka Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 16:41
                    Tak tylko czy dana jednostka/rodzina pozwoli sobie pomóc niejako pod przymusem przecież. Dobre chęci i instrumenty pomocy społecznej nie wystarczą. Druga storna również musi chcieć. Idąc dalej powinno się jeszcze zreformować oświatę, służbę zdrowia, politykę zatrudnienia, kulturalną, mieszkaniową, demograficzną i ubezpieczeniową. Nie dożyjemy tego alois.
                    • pink_alois Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 20:26
                      Państwo ma machinę przymusu w postaci prawa, skoro można zabrać komuś dziecko
                      wbrew jego woli to myślę że można również rzeczy prostsze czyli zobowiązać kogoś
                      do podjęcia przygotowanej pracy czy ukończenia kursów.
                      • bulczanka Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 20:40
                        No właśnie te proste rzeczy są najtrudniejsze. Póki co jedyną rzeczą która motywuje ludzi do brania udziału w projektach systemowych i związanych z nimi szkoleniach itp. są pieniądze które wypłacają mopsy dodatkowo za udział w takowym (celówki na dojazdy itp).
                        A z tym odbieraniem dzieci nie przesadzaj. Znasz tylko tych kilka głośnych przypadków z mediów. W większości odebranie dziecka jest jedyną dobrą rzeczą którą socjalny w porozumieniu z kuratorem, pedagogiem i pracownikami PCPR może zrobić. To zawsze jest bardzo przykre ale jeżeli w rodzinie jest przemoc, molestowanie i alkohol + niechęć do współpracy z socjalnym to wręcz należy dzieciaka odebrać. Przynajmniej na jakiś okres.
                        • oryginal23 Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 20:59
                          Płodzenie potomstwa przez tych ludzi to "produkcja" kolejnych
                          pokoleń menelstwa.
                          23.
                          • bulczanka Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 21:04
                            Powiedz to "czarnym" albo maniakom kościelnym. Powiedz im o prezerwatywach:P
                            • pink_alois Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 21:09
                              Bułczaka czy ksiądz ściąga ci z prątka prezerwatywę?
                              Pomyśl o zmianie dealera
                              • bulczanka Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 21:13
                                Ściągać nie ściąga, ale jak krzywo patrzy kiedy się o czymś takim dowiaduje:D
                                Gumka = zabijanie.
                                Nie pamiętasz co mówił Benek XVI w Afryce? Hehehee, żal.
                                • pink_alois Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 21:59
                                  Bułczaka szanuje twoje poglądy religijne jak i oryginała, to są sprawy
                                  indywidualne i mnie nic do tego, chodzi o argumentacje.
                                  Oryginal zauważył i słusznie - a funkcjonuje takie pojęcie o dziedzicznej
                                  nieporadności czy dziedzicznej biedzie - że nastąpi produkcja kolejnych
                                  podobnych pokoleń, ty bałamutnie, aby podkreślić swą niechęć do kościoła piszesz
                                  o prezerwatywach co nie ma związku, ponieważ wspomniani delikwenci nie
                                  interesują się poglądem kościoła na stosowanie prezerwatyw i zapewne ich nie
                                  stosują.
                                  Na marginesie, gdyby kogoś obwiniać o ciemnotę i brak zabezpieczeń to raczej
                                  oświatę i służbę zdrowia.
                                  • bulczanka Re: Menele w centrum TG 25.04.10, 22:08
                                    To oryginal zboczył z odbierania dzieci na płodzenie ich. Mnie się to po prostu od razu skojarzyło z "czarnym".
                                    Co do samych dzieci z biednych rodzin - nie zauważyłeś że bardzo często takie dzieci są urodniejsze, zdrowsze i bystrzejsze od swoich odpowiedników z tzw. dobrych domów? Że szybciej dorośleją, usamodzielniają się? Bo ja tak i to nie raz. Znajomi pracujący w mops również. Nadmierne chuchanie szkodzi.
    • robingut Re: Menele w centrum TG 26.04.10, 02:17
      Wstęp. Członkowie zarządów PTE inwestujących pieniądze przyszłych emerytów
      zarabiają przyzwoicie. Średnio w 2008 r. miesięcznie średnio prawie 42 tys. zł
      brutto.
      Ja im nie zazdroszczę. Zastanawiam się tylko, czy oni kupią Opla Astrę, Fiata
      Pandę produkowane w tym kraju. Myślę sobie, czy oni „na narty” jadą do Zakopca,
      czy w Alpy?
      Idę taką drogą. Kol. Bulczanka wpłaca do PTE 100 zł. Z tych pieniędzy PTE
      opłaca prezesów, zarząd ( połowę odbiera im Państwo) . PTE inwestują resztę,
      kupując m.in. państwowe obligacje oraz akcje przedsiębiorstw, których wartość
      przekracza średnio 30 ich wartość księgową. Część lokują na lokatach bankowych
      lub innych funduszach inwestycyjnych. Za kupno i sprzedaż płacą dwa razy
      prowizję w biurach maklerskich.
      Jaki ostatecznie zysk z tego kupowania i sprzedawania będzie miał kolega
      Bulczanka tego nie wie NIKT.
      Tym sposobem utrzymuje jednak zarządy, maklerów, zagranicznych producentów
      samochodów, itd. Podtrzymuje też finanse państwa, bo czymże innym są obligacje
      jak nie pożyczką na wiele lat. Państwo kupuje za to stare korwety, szmelc
      lotniczy, który obroni nas chyba tylko przed najazdem Tatarów i jeszcze parę
      innych zabawek.
      Przypominam, że każdy z prezesów , zarządców, ministrów musi mieć bryczkę,
      wypasioną komórę, takiegoż laptopa. To niezbędne minimum.
      I wiecie co, gdy taki gość zachoruje, pojedzie na urlop, ma zwyczajnie kaca
      albo pecha z lądowaniem, wszystko dalej działa, a nawet kraj się nie rozpada.
      Podumajcie o tym tak szerzej. Jeszcze szerzej. To tylko przykład.
      W tym kraju jest wiele do zrobienia, tylko brak jest kasy żeby płacić. Brak jest
      kasy? Bzdura.
      Prezes PKO S.A. ma 2 bańki netto. No pytam się, co on za nie kupi? Więcej
      pączków, gazet, książek? Nie. Więcej takich, produkowanych w Polsce produktów
      może kupić ten którego stać tylko na chleb, darmowe Metro, książeczke do
      modlitwy. Wybierze się taki „prezio” na wczasy agroturystyczne? Chyba do Kenii.
      Ale taki menel, co teraz kasuje z MOPSU 800 zeta może zdecydowałby się pomachać
      grabiami w parku gdyby za to płacili powiedzmy 1500. Może i on kupiłby sobie
      LCD. Może dzieciom nowe buty. Nie każdy? Zgoda. Ale mniej mnie wkurza ten
      najgorszy, niż prezes mojego banku, który co roku podnosi mi opłatę za
      prowadzenie konta, opłatę za kartę, i za co tylko się da i jeszcze pisze
      pozdrawiam.
      Sorry. On mnie nie wkurza. On mnie wkur.... bardziej od tych, którzy chcą ode
      mnie wyciągnąć 50 groszy na jabola. Bo im dać nie muszę, a bank ze mnie zedrze.
      Może zgodnie z prawem. Bo dziś prawie każdy musi mieć konto. Choć to akurat
      zgodne z prawem nie jest.
      Szkolenia? Śmiechu warte. W 90% kasa wyrzucona na alibi.
      Jest wniosek, żeby rondo na Gliwickiej nazwać imieniem "Solidarności".
      Może być. Ale to tylko g... warty, pusty napis na tabliczce dla ponad 2 mln
      bezrobotnych, ministrów, prezesów itp.
      • 4youtobayashi Re: Menele w centrum TG 26.04.10, 10:06
        1500 to ja zarabiam, a Ty chcesz dać menelowi za grabienie, bo za
        mniejszą kasę nie będzie robił:)
        Wiesz, mi tam cudze zarobki nie wadzą, dopóty mi ktoś udowadniać nie
        chce, że zarabiam "średnią krajową". A jakby mi się chciało o jakiś
        zasiłek starać to usłyszę, ze się nie mieszczę bo przekraczam 250 na
        głowę:)
        Tak to już jest, zę ze stanowiskami wiążą sie przywileje. Im kto ma
        intratniejszą posadę itd, tym mniej kasy własnej wydaje. Mój szef ma
        służbowe auto którym jeździ gdzie i kiedy chce, nie tankuje, nie
        naprawia, nie ubezpiecza - to wszystko robi moja firma. Nawet za
        firmową kasę, sobie na wczasy z żoną /tą, której rogów namiętnie
        przyprawia:)/ i synem pojechal, a z kochanką na tournee:D No i co?
        Ano nic. Telefon - słuzbowy, laptop- słuzbowy, mieszkanie-
        służbowe... Skoro to jakaś dyrektorzyna firmy z 200 ludźmi ma, to co
        tu mówić o szefie banku?:)
        Tak to jest, i naiwnością było by oczekiwać, że to sie moze
        kiedykolwiek zmienić. Każdy z nas by korzystał z takich przywilejów,
        gdyby mógł, ot co.
        Ja mam banki gdzieś, mnie wkurza ZUS, bo to dla mnie czystej wody
        złodzieje i tyle. Odprowadzam składki i co? Ano nic, dostanę 500 zł
        emerytury i pójdę sobie strzelić w łeb. Przynajmniej grabaż zarobi.

        > Szkolenia? Śmiechu warte. W 90% kasa wyrzucona na alibi.
        Ale to modne. Szkolenia z których nic nie wynika, "magistry", którzy
        nie wiedzą nawet na jaki temat pracę pisali. Ale to taki wymóg
        czasów - bez wyższego wykształcenia się jest jak Ziobro wg Millera.

        Co do ludzi z marginesu społecznego - znam takich, którym gmina dała
        mieszkanie, wyremontowane, śliczne i pachnące. Po 3 m-cach była to
        rudera, bez gniazdek, ze zdemolowanymi oknami, drzwiami... Rozumiem,
        ze tym ludziom trzeba pomagać, bo będzie gorzej, ale nie wiem co
        trzeba by było zrobić, by sami chcieli wyjść z bagna. Z drugiej
        strony tworzenie getta meneli? Bez sensu. I co z tego, że im tak by
        było dobrze? To nie wyjście. A łozyć na nich z takim skutkiem, jak
        powyżej też nie chcę.
        • robingut Re: Menele w centrum TG 26.04.10, 12:54
          Nie chciałem nikomu wyznaczać pensji, chodziło mi o to by była ta przysłowiowa
          marchewka. Nie pracujesz, masz mało. Pracujesz masz więcej. Wybór należy do ciebie.
          W każdym społeczeństwie jest około 1-2 % ludzi, którzy chcą żyć "po swojemu"
          nazwijmy ich closzardami. Nie wszyscy z nich to ludzie całkiem aspołeczni, a
          tylko nie potrafiący się dopasować do ogólnie przyjętych norm. W PRL-u, a nawet
          w CCCP, gdzie był ustawowy obowiązek pracy też tacy byli. Tę grupę oceniałbym na
          około 100 tys. Nimi się nie będę zajmował. Chodzi mi o tych, którzy się takimi
          staną po 3 - 4 latach bezrobocia.
          Szkolenia są potrzebne, ale kierować się na nie powinno tych co pracę po
          szkoleniu faktycznie otrzymają. Pracodawca potrzebuje grafika czy
          piekarza,obojętne, którego sam nie może znaleźć, składa zapotrzebowanie w PUP
          tam kogoś kierują na kurs. Po kursie do pracy.
          Za zatrudnienie "na czarno" - 100 tys.grzywny. Emeryt z emeryturą ponad
          powiedzmy 2000 nie ma prawa pracować na etacie. Umowa o dzieło, własna firma,
          pamiętniki, ewentualnie 3 miesiące w roku na zlecenie.
          Co robi prywatnie szef, nic mnie nie obchodzi. Większość dyrektorów to
          poganiacze, dozorców pracowników. Niczego zazwyczaj nie wnoszą nowego, a są
          tylko realizatorami polityki wyznaczanej przez swoich "dyrektorów". Szeroki
          temat. Poszukaj sobie życiorysu p. Prezesa Bieleckiego, może coś zrozumiesz.
          Fachowiec, nawet wybitny może być członkiem zarządu firmy w której nie
          pracuje,ale tylko jednej.
          O ZUS załóż - jeśli chcesz - nowy wątek. Postaram się coś wyjaśnić. Tu jest
          wątek o menelach, w tym i takich, którzy żyją kosztem tych zarabiających 1500
          zł, a po wszystkich opłatach zostaje im w najlepszym wypadku połowa. Kupują za
          to chleb, ale już nie pączki. Płacą uczciwie abonament TV, ale nie stać ich już
          na książki. Ze swych podatków opłacają katechetów i kapelanów, a oprócz tego
          wrzucają w niedzielę na tacę. Czyli zdecydowana większość społeczeństwa, które
          średniej krajowej nie widziała na oczy.
          • oryginal23 Re: Menele w centrum TG 02.05.10, 12:00
            A menele tymczasem karmią chlebem gołębie na Rynku i w nosie mają
            wszelkie szkolenia, urzędy pracy i ZUS.
            23.
            • rafin9816 Re: Menele w centrum TG 02.05.10, 12:17
              Na Placu Wolności także urzędują, ale to już wyższa ranga meneli. :) Co dzień
              można tam spotkać te same twarze czekające by wyżebrać 2zł na jabola.
              Ogólnie uważam, że bardzo szpecą i z zohydzają wizerunek miasta.
              • bulczanka Re: Menele w centrum TG 02.05.10, 12:37
                Szpecą, ale są jego nieodłącznym elementem. Nic nie poradzisz.
                Nie ma sensu się nimi przejmować i denerwować. Oni mają to głęboko w odbytnicy. Są szczęśliwi, wolni. Żyją z dnia na dzień, nie muszą niczego planować, nie ulegać presji czasu. Uważają że "pracują tylko ci którzy mają mało pieniędzy";)
                • rafin9816 Re: Menele w centrum TG 02.05.10, 12:52
                  Wiem, że nic nie poradzę. Mnie oni nie denerwują dopóki nie szkodzą swoim
                  zachowanie, czy niestety dosyć często zapachem, innym ludziom. Dla nich "żeby
                  szczęśliwym być" wystarczy chociaż jedna butelka eliksiru życia dziennie. Cóż im
                  więcej potrzeba. Dostają parę złotych od państwa na życie to sobie jakoś żyją.
                  :) Takie życie im odpowiada. Tylko na tyle ich stać, bo na więcej nie mają
                  ochoty. Znam ludzi, którzy się stoczyli, a się podnieśli od dna i są porządnymi
                  ludźmi. Mają ponownie normalny dom i pracę. Niektórym się zwyczajnie nie chce i
                  wolę chlać aż do trumny. Każdy ma wybór. Można pomóc, ale musi być chęć pomocy
                  sobie samemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka