Dodaj do ulubionych

CEZBUD Tarnowskie Góry

19.04.11, 14:23
Witam,
Zdecydowałem się na otwarcie post'u na temat firmy CEZBUD z Tarnowskich Gór, ponieważ sam 4 lata temu szukałem jakichkoliwek informacji na temat firmy CEZBUD i niestety nic nie znalazłem. Piszę "niestety", bo zdecydowałem się ma podpisanie umowy z firmą CEZBUD i to
był duży błąd z mojej strony. Właściciel firmy CEZBUD, pan Cezary sprawiał wrażenia człowieka kompetentnego, rzetelnego i uczciwego, po prostu "wujek dobra rada"- nic bardziej mylnego. Ale od początku.... Umowę z firmą CEZBUD podpisaliśmy w 2008 roku. Umowa dotyczyła kompleksowej usługi związanej z wybudowaniem domu jednorodzinnego o pow. 130m2 do stanu deweloperskiego (całe szczęścię, że tylko). Kopleksowość polegała na tym, iż firma CEZBUD zgodnie z Umową zapewniała również "papierologię" i urzędy. Dokumentacją zajumuje się, albo przy najmniej powinna, pani Ela, ale o tym później. Pierwszy zgrzyt pojawił się w momencie, gdy zdecydowaliśmy się na kredyt, co prawda w banku polecanym przez pana Cezarego ale nie u doradcy, którego namiar dostalismy od pani Eli. W związku z tym, że
skorzystaliśmy z usług swojego doradcy finansowego koszt wzrósł o 1500 złotych. Ale pierwsze koty za płoty ... Początek był obiecujący, dobra współpraca z panią architekt (jedną z niewielu rzetelnych osób współpracujących z firmą Cezbud), oczywiście wykonanie ustaleń
to inna bajka. Budowa ruszyła. Ekipa, która stawiała mury i dach została wynajęta przez firmę CEZBUD ale byli to w 100% fachowcy. Mury powstały sprawnie i bez najmniejszych problemów. Z czystym sumieniem mógłbym panów polecić. Później do środka weszli pracownicy firmy CEZBUD i zaczęły się "schody". Na moje nieszczęscie panowie chyba się dopiero uczyli fachu. Byłbym nieszczery, gdybym napisał, że nie było wśród nich fachowców, ale tych niewielu bardzo szybko pan Cezary przesuwał na inne "ważniejsze" budowy. Po naszych krytycznych uwagach dotyczących wykonania pojawiał się szef firmy Cezbud, pan Cezary, robił "popisuwę" w stylu zrywania płyt KG, przysyłał pracownika znającego się na rzeczy, który robił poprawki, a później sytuacja wracała do normy. Wspomniałem wcześniej
o osobie odpowiedzialnej w firmie Cezbud za dokumentację. Tak niekompetentnej osoby jeszcze w życiu nie spotkałem. Każdy przygotowany i złożony w urzędzie, przez panią Elę dokument to pasmo nieszczęść, począwszy od wniosku o pozwolenie na budowę a skończywszy na zgłoszeniu odbioru. Po prostu klęska. Oczywiście w związku z coraz większą liczbą problemów, niedoróbek i partactw pan Cezary przestaje odbierać telefony. Jeśli uda się dodzwonić z innego numeru telefonu (niestety z zastrzeżonych numerów też szef firmy Cezbud
nie odbiera) to znowu pojawia się zobowiązanie, a później.... numer spalony. To i tak całkiem nieźle, bo jeśli się dodzwonicie do pani Eli z innego numeru, to jest obrażona, że się jednak udało i potrafi rozłączyć się w środku rozmowy, bo jak możemy prosić (nie mówię żądać) aby frima Cezbud wywiązała się z Umowy. Tak jest w naszym przypadku, bo chociaż teoretycznie budowa została zakończona pod koniec 2009 roku to do dzisiaj, Cezbud nie postawił wiaty garażowej, którą zgodnie ze swoim własnym projektem i umową powinien wybudować. Przez ostatni okres zimowy dałem sobie spokój z wiatą, ale przyszła wiosna i pomyślałem, że spróbuję. Dzwonię, a tu niespodzianka, pan Cezary odebrał telefon (chyba wykasował mój numer). Po kulturalnej rozmowie zobowiązał się, że przyśle majstra, aby sprawdził zakres prac (jakby się coś zmieniło przez ostatnie kilka miesięcy). W umówiony dzień czekałem
cierpliwie, o naiwności, niestety majster się nie pojawił i wróciliśmy do normy. Więcej szef firmy Cezbud telefonu nie odbiera (ponownie zapisał numer). Podobnych przygód z frimą CEZBUD było dużo, jeśli ktoś byłby zainetersowany to chętnie podzielę się swoimi uwagami. Przyznam szczerze, że nie piszę tylko dlatego, aby ostrzec potencjalnych chętnych (chociaż jeśli tylko jedna osoba zrezygnuje z usług firmy Cezbud, po przeczytaniu, uznam to za swój mały sukces) ale liczę również, że ktoś z Was podzieli się swoimi uwagami. Z tego co się zdążyłem zorientować, to nie tylko ja mam takie problemy z Cezbud'em i może wspólnymi siłami coś uda się wywalczyć. Chyba, że ktoś ma już jakiegoś "gotowca". Jest to moja ostatnia szansa, bo jak mówił jeden z satyryków: mam bujną wyobraźnię i potrafię sobie wyobrazić koniec serialu Moda na sukces, ale tego, iż właściciel firmy Cezbud, wykaże resztki przyzwoitości i wywiąże się z umowy, nie potrafię sobie wyobrazić. Gdyby jednak wiata powstała, niezwłocznie o tym fakcie poinformuję. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • pink-alois Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 19.04.11, 16:52
      Smutne to.
      Niestety tzw. poławiacze grosza, czyli nasi rodzimi biznesmyna chcą szybko się wzbogacić bo paniska przecież całą gambom i płacą pracownikom z reguły jałmużnę, stąd też ludzie znający swój fach i mający praktykę za grosze nie będą robić, wyjeżdżają za granicę lub szukają firm gdzie dobrze płacą.
      Dlatego poławiaczom grosza pozostają tylko przydzieleni z urzędu zatrudnienia bądź tacy, którzy muszą pracować za wszelką cenę z rożnych przyczyn, alimenty, trudna sytuacja rodzinna.
      Z reguły w takich firmach jest jeden góra dwóch pracowników mających pojęcie o tym co robią reszta to partacze, .
      Tak jest w zdecydowanej większości firm.
      Kiedyś zostałem poproszony do rozmowy między wykonawcą a zleceniodawcą i wytknąłem szereg istotnych błędów, wykonawca rozłożył ręce i powiedział "Takich mam ludzi..."
      Odpowiedziałem, płać pan dobrze to będziesz pan miał innych.
      Firmę znałem oczywiście dobrze.
      Umowa to umowa.
      Napisz pismo do sądu a jemu wyślij kopie, zadzwoni sam, przekonasz się.
      Grosz już odłowił a teraz wszystkie poprawki i wykończenia to praca żmudna, a kasa przejedzona i wydaje mu się, że robi za darmo.
      Nie widzę innego wyjścia jeśli gość nie deklaruje dobrej woli, tylko sąd.
      I nie dzwoń wcześniej że kierujesz sprawę do sądu, pierwsza jego wiedza na ten temat to kopia pisma.
      Pozdrawiam
      • fan_aloisa Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 19.04.11, 18:10
        Aloisy ma racje :)
        • bulczanka Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 19.04.11, 19:52
          Kurde sorry, ale nie dotrwałem do końca tego referatu. Jakoś nie mam weny do czytania szczególnie że piszesz troszeczkę chaotycznie i nie spójnie. Spałeś na lekcji o układzie i budowie wypracowania.
          Możesz konkretniej?
          :D
          • fast.absmak Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 19.04.11, 19:55
            Wypie...j stąd debilu
            • bulczanka Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 19.04.11, 19:55
              Hhehehheee.
            • houston_1 Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 20.04.11, 08:20
              Możesz rozwinąć wątek ....
          • houston_1 [...] 20.04.11, 08:19
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • bulczanka Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 20.04.11, 13:31
              I rozumiem że mamy na nią uważać? Dzięki za ostrzeżenie.
              A co do władz owej firmy - nie ma dla takich nic gorszego jak utrata wiarygodności w oczach publiki (w tym konkurencji). Pamiętaj o tym jeżeli zechcesz im dopiec.
    • mlodywilkk [...] 30.01.12, 13:48
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • net.kielonek Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 30.01.12, 20:00
        Nie za dużo, nareszcie o czymś innym można poczytać.
    • fred282 [...] 16.05.14, 12:12
      Treść postu jest niedostępna.
      • cez.bud Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 17.05.14, 10:59
        Wezwany do tablicy przez Inwestora, chciałbym zwrócić uwagę, że rozpoczynając wpisy w Internecie ,trzeba zwrócić uwagę na to co w nim już się znajduje. „Bezczelne „ zrzucenie przez nas winy na brak możliwości dojazdu jest rzeczywiście bezczelne, wyciąganie busa przez traktor dwa razy dziennie z błota / drogi/ to nasz obowiązek, kierownik betoniarni „ bezczelnie „ odmówił dojazdu na plac budowy /maile do wglądu/ jak śmiał ? koparka i piasek były wpisane do umowy po stronie inwestora, kłamie Pan,że nie,nota bene to my zapłaciliśmy za koparkę, czyż nie? Pan nie kwapił się do tego. Nie będziemy Panu budować drogi dlatego, że mamy wykonać płytę, tego w umowie nie było. Wie Pan doskonale, że przerwaliśmy prace nie bo nam się nie chciało, po prostu nie dało się już dojechać do budowy. Nie zgrała się umowa z obietnicami urzędu ? Projekt wykonany „nie wiadomo przez kogo ?, a telefony i maile do p.Rafała konstruktora ? no to z kim się Pan kontaktował ? W obliczu zimy, niemal każdy inwestor zapytałby czy przykryć budowę na zimę, Pan zrobił na złość nam, sobie. Powiem Panu coś jeszcze, proces budowy ,czy to drewnianego kibelka czy domu , wymaga współpracy. Nie wymagamy przywożenia ciepłych obiadków na budowę,choć i tacy cudowni Inwestorzy byli, gdyby czytali - pozdrawiam Pana Irka, Tomka , Rudą Inwestorkę. Pan widocznie stwierdził, podpisali umowę – niech walczą, nie dało się , błoto wygrało. My mamy też masę zdjęć z błotem do połowy gumiaków.Czekał Pan aż gmina wywiąże się ze swojego zobowiązania i zbuduje drogę, ale nie zrobili, teraz kłamliwie twierdzi Pan, że droga była, po części Pana rozumiem, że nie chciał Pan inwestować w drogę gminną, ale kłamstwa nie rozumiem.
        Na koniec „bezczelnie” umieszczam link do Pana korespondencji z Urzędem Gminy w nawiązaniu do pierwszego zdania.
        www.siechnice.gmina.pl/strona-1255-odpowiedz_na_pytanie_nr_180.html
        Nie upubliczniam danych , bo zrobił to Urząd Gminy umieszczając Pana pytanie nr 180 , i jeszcze jedno – nie obciążaliśmy Pana kosztami postoju,jak napisał Pan do gminy, kosztami wyciągania z błota i kosztami przyjazdów 200 km na 1-2 dni do momentu pierwszego deszczu a we wrześniu i październiku to raczej nie niespodzianka. W odpowiedzi napisze Pan nieprawdę , że do gminy napisał Pan nieprawdę. Mamy jak każdy wiele grzechów na sumieniu ale nie ten. Więcej polemiki nie będzie.
        • fred282 Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 19.05.14, 09:45
          Witam wszystkich z forum.
          Uczciwy wykonawca nie szuka haków w umowie nie przerywa pracy na dwa miesiące a później szukając ratunku bojąc się karnych odsetek zrzuca winę na inwestora. To Szef Cezbudu był na miejscu przed podpisaniem umowy i widział drogę i nic mu nie przeszkadzało cóż później już było inaczej. Droga była załatwiana z Gminą od dawna i nie była brana pod uwagę na tą inwestycję.
          Ale już nie będę polemizował. Usuwane są negatywne wpisy z tego forum ale wszystkich opinii się nie usunie.Jeżeli ktoś ma podobne doświadczenia z firmą Cezbud zapraszam do wspólnej akcji i kontakt e-maila:
          fryd2@interia.pl
          • strefas Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 19.05.14, 17:27
            Z całym szacunkiem,ale czy państwo wykorzystujecie to forum do pozycjonowania waszego problemu ?.Pytam bo oprócz wpisów w tym temacie niema waszego wkładu w dialog na inne tematy.Bardzo bym prosił aby nie wykorzystywać tego forum do prywatnych sporów.
            • peter-68 Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 19.05.14, 19:21
              też jestem budowlańcem,poczytałem co piszecie,oczywiście najlepiej wylewać pomyje na murarza,ten gościu od domu powinien założyć sprawe jak ma umowę,ale ten od fundamentów to nieźle jedzie,u nas niestety dojazd do budowy to problem zawsze jest,klienci mają to niesty w d...
              a murarz ma zap...i nic nie mówić,na złote krany stać klientów ,ale na budowe drogi nie,bo ekipa ma dojechać jak chce zarobić,bardzo sie ciesze ,że ktoś wreszcie zjechał z budowy,klienci powinni przemyśleć to i zabezpieczyć sobie dojazd do budowy, a ten gościu nieźle ściemnia,tu,że niby było w umowie,potem pisze,że droga była i w tym samym czasie płacze w urzędzie,że nie ma dojazdu i płaci kary,niezły kombinator,kasiurki mało to sie nie buduje,droga dojazdowa to podstawa,mnie już białoruska wyciągała ze sto razy,taka dola
    • fred282 Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 15.03.16, 14:08
      Witam Wszystkich którzy zainteresowani są firmą Cezbud.
      Wcześniej były na tym forum moje wszystkie posty lecz zostały usunięte, ale pokrótce ostrzegam przed firmą Cezbud. Moja współpraca zakończyła się zerwaniem umowy, a sprawa skończyła się w sądzie, jednak pieniędzy i straconego czasu nie odzyskałem według komornika firma nie posiada żadnego majątku. Jak widzę Cezbud aktywnie działa i proponuje swoje usługi. UWAGA nie dajcie się zwieść. jeżeli ktoś też ma problemy lub chce nawiązać współpracę z tą firmą to podaję swojego maila ku przestrodze służę pomocą:fryd2@interia.pl fred282
      • purple-rain Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 21.03.16, 13:00
        Mnie zrobili prace w listopadzie.Mają dolać jeszcze w maju piętro.Szefa nie poznałem.Nie będę nic pisał, czy źle czy dobrze,to nasza sprawa.Sam prowadzę firmę i jak to czytam to mi się podnosi.Widzi Pan,że działają a Pan byś chciał tak po katolicku ,żeby nie działali. Podziwiać zaangażowanie.Dbałość o innych czy chorobliwa zawiść.Teraz jak widzę Pana wpis, to myślę , że mi jednak spieprzyli. Nie wiem o co chodzi ale jak poczytałem o tej drodze, to chyba zawiść, że ktoś Panu powiedział coś co nie jest po myśli. Idź się człowieku wyspowiadaj albo wyżyj na demonstracji.Ja miałem też kiedyś takiego fana,który pisał,że każdy właściciel autokomisu to oszust a ja szczególny.Zdrówka życzę, psychicznego.
        PS.prosimy o więcej jadu, bo go w sieci jakby mało.
      • cez_bud Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 23.03.16, 08:34
        Jak mieliśmy dokończyć prace ? Nikt już nie chciał tam przywozić materiałów, poniżej odpowiedź betoniarni.
        megawrzuta.pl/download/77b5d14a95175b1a47098c99424fee88.html
        www.siechnice.gmina.pl/strona-1255-odpowiedz_na_pytanie_nr_180.html
    • pantg3 Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 23.03.16, 22:57
      Bardzo mi się podoba ten wątek, wiele ptoblemow się tutaj wyłania. Moja opinia jest prosta- korzystac z firm o ktorych już cos wiemy, oraz starannie układac umowy.
      ,
      Ja nie wyrokuję kto ma w tym sporze rację. Jednak tak jak ow inwestor może wykonawcę pozwac do sądu, tak i ow wykonawca może pozwac do sądu inwestora o publiczne szkalowanie i o zamiar zniszczenia firmy. Druga oczywistosc jest taka, że tak jak zdarzają się oszukancze firmy, tak i klienci bywają oszustami...
      • purple-rain Re: CEZBUD Tarnowskie Góry 08.04.16, 09:21
        Rzeczywiście, wychodzi szydło z worka, to jest zwykła bezczelność, został pan obnażony po same pachy.Jak na razie betonu internetem nie dostarczają.Kolega poprzednik ma rację za to powinni pana podać do sądu.Chce pan budować dom ,zamiast grogi ma pan bagno i jeszcze publiczne pretensje ?Ja bym wiedział jak to załatwić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka