Serce miasta

15.05.11, 20:52
Reportaż o upadających centrach miast i wyludnionych uliczkach zatchnął mnie do napisania tego wątku.
Życie które kiedyś tętniło w miastach (kawiarnie, parki, rynki itp) przeniosło się do wielkich centrów handlowych. Można tam już praktycznie wszystko. Nawet kaplice są w niektórych. W Katowicach na ul. Mariackiej zniesiono ciszę nocną by tchnąć trochę życia w tamtą okolicę. Pomysł wypalił.
To samo zauważam w naszym przytulnym miasteczku. Młodzież co prawda jest widoczna wieczorami, ale TG to nie kampus. Dla reszty rozrywki w centrum w sumie nie ma. Było by smutno gdyby nie kompleks dużych sklepów przy Zagórskiej.

Gdzie według was znajduje się serce TG? Czy bije i czy takowe w ogóle posiadamy?
    • net.kielonek Re: Serce miasta 15.05.11, 21:11
      Serce miasta?
      Teraz bije w nowej knajpie na ulicy Krakowskiej, tam zawsze spory tłumek ludzi, którym wydaje się, że tak żyje się w nowoczesnej Europie. Zachwyt niklem, szkłem, sztuczną skórą i płaskimi telewizorami na ścianach wywołuje zanik myślenia o cenach.
      Ja tam wolę flaszkę w sklepie kupić i wypić w piwnicznym zaciszu mojej nory.
      Nie potępiam jednak nikogo, każdy "serce" sam sobie wybiera.
      Zdrówko!
    • strefas Re: Serce miasta 15.05.11, 21:13
      To bardzo dobry temat ...ale odpowiedź nie jest łatwa bo jeśli chodzi o odpoczynek to mamy więcej takich miejsc np.Park miejski a jeśli chodzi o rozrywkę to już problem ..bez użycia auta się nie obejdzie trzeba jechać gdzieś dalej ...Dyskoteki są ,ale nie wszystkich kręci taki klimat .Restauracje ,pizzerie ,park wodny ,muzea, Kopalnia zabytkowa ...ile razy można oglądać to samo ?.Dla mnie sercem miasta jest Biedronka, Tesco ,Cerfur ... dla czego bo tam po pracy się udaje aby uzupełnić zapasy w lodówce i mieć czas na klikanie choćby tu .
      • bulczanka Re: Serce miasta 15.05.11, 21:19
        Tesco i jemu podobne to już weekendowa mekka większości tarnogórzan:/
        Uważam że mamy w TG za mało knajpek z klimatem (drewienka, poroża, skóry, tarcze itp).
        Poza tym ul. Krakowska przypomina jeden wielki salon z komórkami tudzież kantor. Urok TG blaknie w oczach.
        • strefas Re: Serce miasta 15.05.11, 21:33
          Powiem tak że nie bawi mnie w ogóle klimat knajp ,bardziej grill ,wędzenie ewentualnie bilard ,latem namiot (nie hotel) ognisko ,gitara ,śpiew ,karaoke.
          • bulczanka Re: Serce miasta 15.05.11, 21:43
            Klimat knajp rajcuje mnie w dni deszczowe. Ciebie pewnie też:)
            • strefas Re: Serce miasta 15.05.11, 21:51
              Wolę w takie dni w domu posiedzieć :)
              • bulczanka Re: Serce miasta 15.05.11, 21:55
                Polacy rzadko chodzą do knajp w porównaniu do niemców, francuzów, hiszpanów, anglików czy czechów.
                • strefas Re: Serce miasta 15.05.11, 22:01
                  a dziwisz się ? niektórzy zaczynają robotę o 7 rano a kończą o 20 .00 i nie ma zlituj się ...chcesz zarobić musisz dbać o wszystko (prawie sam)
                  • bulczanka Re: Serce miasta 15.05.11, 22:03
                    To mnie właśnie boli. Pracodawcy bardzo perfidnie wykorzystują bezrobocie do totalnego wyzysku, a pracownicy boją się gębę otworzyć.
                    • strefas Re: Serce miasta 15.05.11, 22:11
                      To nie pracodawca ...tylko realia życia ..pracę mogę zakończyć i po 2 godz pracy tylko skąd potem wziąć ..kasę ?
                      • net.kielonek Re: Serce miasta 15.05.11, 23:10
                        Złom zbierać, mniej na jedzenie wydawać.
                        Na wódkę wystarczy, myślenie nic nie kosztuje.
                        Zdrowie na myślenia budowie!
                        • bulczanka Re: Serce miasta 16.05.11, 13:32
                          Dla pracodawców (gł. prywatnych) bezrobocie jest smyczą dzięki której trzymają bezradnych niewolników (pracowników) przy sobie. Im bezrobocie większe tym smycz krótsza.
                          • net.kielonek Re: Serce miasta 17.05.11, 21:02
                            A co z sercem miasta?
                            Zboczyliśmy z tematu.
                            • bulczanka Re: Serce miasta 17.05.11, 21:05
                              Chyba niestety bije na Zagórskiej.
                              • net.kielonek Re: Serce miasta 17.05.11, 21:09
                                W dziale monopolowym!
                                • bulczanka Re: Serce miasta 17.05.11, 21:11
                                  Między innymi.
                                  • dzik0 Re: Serce miasta 21.05.11, 00:42
                                    Powinno bić w radzie miejskiej.
    • bulczanka Re: Serce miasta 06.06.11, 13:32
      Dyrektor Silesii Bardzo ładnie dziś wyjaśnił fenomen hipermarketów i to dlaczego biją w nich serca miast. Otóż ludzie kochają wielkie sklepy ponieważ same miasta rozwijają się zbyt wolno (jeśli w ogóle się rozwijają). Hipermarkety to przeciwieństwa miast. Są bezpieczne, czyste, pachnące i atrakcyjne. Można tam wysłać list, zjeść, iść na wagary/randkę, skorzystać z kaplicy, internetu, zrobić kupę, a nawet skorzystać z siłowni. Poza tym ekspozycje często się zmieniają. Markety to już wielofunkcyjne centra miast.

      Kochamy je bo miasta mamy dziadowskie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja