to niemożliwe

02.06.11, 22:12
aby to było możliwe
infokolej.nowyekran.pl/post/16383,kadrowy-skandal-w-pkp-2
"rząd" kolesiów go jednak POpiera!
niedawno zwolniony z PKP za bajzel z rozkładem, wział 160tys odprawy!!!
a już ma nową pracę w... w.... PKP!
(jako członek zarządu PKP Energetyka)
ten kraj musi upaść
miliony lemingów się pomyliły. jak to możliwe? dlaczego?
    • bulczanka Re: to niemożliwe 03.06.11, 13:17
      Tak to już jest. Kto jest grubą rybą ten nią pozostanie dzięki znajomością. Owy pan ma doświadczenie. PKP nie chce tracisz czasu na szukanie nowego pracownika a następnie jak jego przyuczenie. Wszystko kosztuje. Budżetówka zawsze opierała się na nepotyzmie i kolesiostwie. Tak po prostu jest. Nowy rząd będzie robił tak samo. Niezależnie od tego kto wygra wybory.
      • robingut Re: to niemożliwe 03.06.11, 14:14
        Prezesi PKP S.A.
        · Krzysztof Celiński od 1 stycznia 2001 do 12 czerwca 2002
        · Maciej Męclewski od 12 czerwca 2002 do 23 września 2004
        · Andrzej Wach od 23 września 2004 do 30 grudnia 2010
        Dymisja Wacha związana jest ze złą sytuacją na polskiej kolei w ostatnich tygodniach. Od czasu wprowadzenia nowego rozkładu jazdy na początku grudnia, na kolei panuje chaos: pasażerowie często nie mogą uzyskać informacji w kasach, mają także trudności z kupnem biletu, a rozkłady na dworach i w internecie różnią się od siebie.

        Jaki związek ma prezes PKP S.A., który przeżył Millera, Kaczyńskiego i trzy lata Tuska z tym, co jest jakoby powodem tej dymisji? Żaden!

        Polskie Koleje Państwowe Spółka Akcyjna (PKP S.A.) – powstała w wyniku komercjalizacji istniejącego od 1926 przedsiębiorstwa państwowego Polskie Koleje Państwowe. Ich jedynym akcjonariuszem jest Skarb Państwa, który reprezentuje obecnie Ministerstwo Infrastruktury. Spółka pełni dominującą rolę w Grupie PKP. Do jej podstawowych zadań należą:
        · realizacja procesów restrukturyzacji,
        · zagospodarowanie zbędnego majątku,
        · zarządzanie płynnością finansową spółek Grupy PKP,
        · koordynacja przedsięwzięć związanych z rozwojem spółek Grupy PKP,
        · przygotowanie projektów prywatyzacyjnych dla spółek Grupy.

        Autor artykułu z linka to kondotier, który na zamówienie tarmosi koleją od 10 lat przy każdej okazji. Teoretyk kolejowy po praktyce na kolejach PIKO.
        Jego opinia na temat kolei jest tak miarodajna jak Eskimosa o upałach na Równiku lub znajomość realiów naszego forumowego Plujopisa.
        I to by było na tyle „w tym temacie”.
        Ciekawostka – Wach nim został prezesem PKP S.A. pracował w Energetyce a nawet był w niej całkiem dobrym prezesem. Facet nie jest hurra-entuzjastą prywatyzacji kolei, bo wie jak to na świecie działa i czym ta prywatyzacja śmierdzi.

        Plujowi prywatyzacja pachnie dziś?
        Nowa dyrektywa PIS?
        Tak już mają jeźdźcy forumowi
        Bez wiedzy, rozumu i głowy.
        • wdch_po Re: to niemożliwe 05.06.11, 08:27
          tak lemingu jest wszystko dobrze
          tusku tak mówi i tak jest
          • robingut Re: to niemożliwe 05.06.11, 16:57
            Nie jest dobrze, bo Yaro ma już na koncie chyba dwa wyroki za łgarstwa, a Kurski wciąż tą samą beemkę, którą musiał odkupić od komornika, bo go na kłamstwa już nie stać.Pan Zero też już się musi liczyć ze słowami. Wszystkie krety, specjaliści od rycia, schodzą powoli do podziemia, a lemingi mogą sobie biegać. Pisy też mogą, ale tylko jak chomiki w klatce.
      • wdch_po Re: to niemożliwe 05.06.11, 08:25
        przyuczenie kosztuje?? hehe
        a ile kosztują błędy tego pana? nikt nie liczy?
        takim fachowcem to bedzie byle manager
        • bulczanka Re: to niemożliwe 05.06.11, 12:36
          Ale jest nim on i nic na to nie poradzisz. Żyje jak król i za miesiąc pierdzenia w stołek dostaje tyle ile ty być za 100 lat nie zarobił. Tak już jest. Jest to niezależne od panującego rządu.
          • wdch_po Re: to niemożliwe 05.06.11, 22:06
            bulczanka napisał:

            > Ale jest nim on i nic na to nie poradzisz. Żyje jak król i za miesiąc pierdzeni
            > a w stołek dostaje tyle ile ty być za 100 lat nie zarobił. Tak już jest. Jest t
            > o niezależne od panującego rządu.

            Tak kiedy zrozumiesz że jest to zalezne od panującego UKŁADU to będzie ok
            • bulczanka Re: to niemożliwe 06.06.11, 13:04
              Układ panuje i panować będzie. To przywilej nie tyle polityków ile ludzi zamożnych, mających wpływy. Wzajemnie się wspierają. Wygra PiS czy SLD będzie to samo. Zobaczysz.
              • wdch_po Re: to niemożliwe 12.06.11, 08:39
                o i tu nie masz racji
                dam ci przykład
                Ziobro i Janusz Kaczmarek
                dwaj przyjaciele, stali ramię w ramię na strazy nowego porządku jaki chciał wprowadzić Ziobro w wymiarze sprawiedliwości.
                Pamiętam ten artykuł we Wprost jacy to kumple i jak się wspierają w tej walce

                jednak kiedy Kaczmarek zaczał grać do innej bramki (afera gruntowa) nie było dla niego pobłażania. Został wymieciony z polityki!!!
                Bo widzisz kolesiostwo jakie jest w platformie działa tylko na szkodę kraju
                taki drzewiecki który siada w sejmie zaraz za premierem po aferze hazardowej
                to doskonały przykład różnicy pomiędzy pis i po

                • amadeo214 Re: to niemożliwe 12.06.11, 09:52
                  Wspominasz "aferę gruntową" i co ? Była czy nie była ?
                  • wdch_po Re: to niemożliwe 12.06.11, 10:05
                    "nie było" jej w taki sam sposób jak i afery hazardowej
                    (tak uważają lemingi i udowodniła im to platforma)
                    z tą różnicą że tam kaczmarczyk latał po warszawskim Hotelu Marriott szukając Ryszarda Krauze
                    a tu chlebowski spacerował sobie w świetle księżyca po cmentarzu
                    • amadeo214 Re: to niemożliwe 12.06.11, 10:47
                      Proszę na temat.
                      Pytam o "aferę gruntową "
                      • wdch_po Re: to niemożliwe 12.06.11, 12:27
                        to nie wiedziałeś że Kaczmarek to część afery gruntowej?
                        i każesz mi pisać na temat, skończ wstydu oszczędź że sobie
                        • robingut Re: to niemożliwe 12.06.11, 12:33
                          Kaczmarek był od lat przyjacielem Lecha K, a nie Ziobry? Nie wiedziałeś o tym? To odpuść sobie tematy, o których wiedzy nie masz.
                  • robingut Re: to niemożliwe 12.06.11, 11:04
                    Wójt Mrągowa Jerzy Krasiński w czerwcu 2007 roku zawiadomił miejscową prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa fałszerstwa dokumentów gminnych, pieczęci i podpisów. Urzędnicy Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie także zawiadomili prokuraturę o fałszerstwie dokumentów, które rzekomo miały powstać w ich urzędzie.
                    Chodziło o dokumenty dotyczące odrolnienia działki w Muntowie nad jeziorem Juksty. Były one wykorzystane w operacji CBA w sprawie podejrzenia korupcji w resorcie rolnictwa. W efekcie operacji CBA aresztowano, 7 lipca 2007 roku, dwie osoby - Piotra R. i Andrzeja K., którzy mieli powoływać się na wpływy w ministerstwie rolnictwa, pozwalające załatwić im - za łapówkę - odrolnienie działki koło Mrągowa.

                    18 sierpnia 2009 Sąd Rejonowy w Warszawie obu oskarżonych uznał za winnych. Rybę skazał na 2,5 roku pozbawienia wolności, a Kryszyńskiego na 54 tys. zł grzywny

                    6 października 2009 w związku z tą sprawą prokurator Prokuratury postawił Szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu zarzuty m.in. przekroczenia uprawnień i popełnienia przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany we wrześniu 2010 do sądu. Piotr Ryba i Andrzej Lepper otrzymali status osób pokrzywdzonych.

                    Były dyrektor Zarządu Operacyjno-Śledczego CBA Grzegorz P. oraz jego były zastępca Krzysztof B. usłyszeli w rzeszowskiej prokuraturze okręgowej zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości przy operacji związanej z tzw. aferą gruntową. Obaj są podejrzani m.in. o nadużycie uprawnień, posłużenie się podrobionymi dokumentami oraz "usiłowanie wyłudzenia poświadczenia nieprawdy" w oparciu o te dokumenty podczas akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa.
                    Grzegorz P. oraz Krzysztof B. byli wykonawcami poleceń podejrzanych już w tym samym śledztwie: b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego oraz jego ówczesnego zastępcy

                    24 maja 2010 Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił wyroki skazujące Piotra Rybę i Andrzeja Kryszyńskiego, kierując sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd niższej instancji.

                    Cicho bądźcie wójcie, bo my tu fałszujemy wasze akta dla dobra państwa!
                    Tak wygląda stan "afery Kamińskiego". A jakiegoś uczniaka sąd nieco później skazał za sfałszowanie legitymacji szkolnej. Nie miał uprawnień:)

                    • amadeo214 Re: to niemożliwe 12.06.11, 11:17
                      I co "wdch_po" na to ?
                      A dlaczego sprawa Lipca ruszyła z kopyta po przegranych wyborach ?
                      A dlaczego sprawa Sawickiej dziwnym trafem przed wyborami ?
                      • robingut Re: to niemożliwe 12.06.11, 12:27
                        Mnie w tej aferze gruntowej najbardziej interesuje to: Jak może jeden z urzędów państwa fałszować dokumenty innego urzędu państwa lub samorządu? To jest chore!
                        Przecież na takiej zasadzie taki urząd mógłby sfałszować wszystko, nawet protokóły komisji wyborczych, bo niby czemu nie?
                        Jedynym usprawiedliwieniem jest to, że prawo powołujące ten nowy urząd było pełne niejasności, uchwalono je w określonej aurze politycznej , (ścigamy łapówkarzy, a kto przeciw ,to taki sam i PO też się tego wystraszyło, więc przyłożyło rękę), funkcjonariusze nie mieli doświadczenia i poruszali się we mgle na rozkaz niekompetentnego dowódcy. Kamiński nie miał przecież żadnej kwalifikacji do pełnienia tego urzędu. Żadnej.
                        Stąd o wszystkich przedsięwziętych akcjach wiedziało zawsze spore grono osób, którymi potem grał, gdy coś nie wypaliło - na rzekomy przeciek. Tak umoczył Tuska w aferę cmentarną. A wcześniej Kaczmarka i innych. Przypominam, że Kaczmarek pojechał do Mariotta od Prezydenta:) O żaden przeciek Prezydenta absolutnie nie podejrzewałem, ale wesołe to było. Wystarczył zaś telefon - O nic nie pytaj a powiedz Mańkowi, że będzie burza i niech tą prognozę Instytutu Meteorologii poda dalej.
                        Sam pomysł, że ten Rybka bierze kasę i uśmiechnięty jedzie do Leppera, by mu ją w ministerstwie wysypać na biurko, jest śmieszny, jak połowa członków PISu. Liczyć na coś takiego to kompletny idiotyzm, bo mogło być tak: Rybka bierze, wsiada po kolei do kilkunastu taksówek, w jednej z nich podmienia paczuszkę w taśce, potem z taśką idzie do banku i wpłaca na swoje konto. Wtedy oni go cap! A tu niespodzianka. On wpłaca swoje z ostatniej wypłaty. Mogą być inne warianty, choćby prostacki z motocyklem na prawoskręcie. Goń go jak stoisz za mną:), a ja mam taśkę z kasą, ale swoją. Nic by mi nie zrobili i stracili jeszcze kasę.
                        Z tą willa Kwaśniewskich też tak było tylko coś ucichło.
                        Ciekawe i niepokojące jest to, czym zamknięto gębę temu wójtowi i marszałkowi. Składają powiadomienie o fałszerstwie prokuratorowi, a tu - nic się nie dzieje?
Pełna wersja