robingut
18.07.12, 11:44
"„Kazimierz Nycz zaznaczył też, że minister Boni "nazbyt optymistycznie oszacował przewidywane wpływy z odpisu 0.3 proc". - Jeśli nie będą tak duże, to państwo dalej będzie musiało łłożyć na część potrzeb Kościoła”.
Państwo będzie MUSIAŁO.
Państwo nie musi tworzyć miejsc pracy, żłobków, przedszkoli, domów spokojnej starości, hospicjów.
Państwo nie musi naprawiać wałów przeciwpowodziowych.
Państwo nie musi płacić zasiłków bezrobotnym
Państwo właściwe nic nie musi, ale będzie musiało łożyć na potrzeby Kościoła, bo tak zarządził jakiś NIKT, wybrany przez setkę takich samych jak on.
A kto właściwie to Państwo zmusi i jak? Bo żaden rząd, żaden minister, a nawet sejm to jeszcze nie państwo.