ciekawoscrazydwa
21.09.12, 10:00
Mieszkam w TG od 35 lat czyli od urodzenia, pech ( a może nie pech) chciał, że pracuję od 14 lat w Katowicach!!! Od zawsze promuję wśród moich znajomych i klientów nasze urokliwe miasto. Muszę się z Wami podzielić jedną bardzo niepokojącą sprawą.
Dla osób z Katowic, Mysłowic itp miejscowości TG to koniec świata, tam się nie jeździ bo to strasznie daleko. Po co maja tutaj przyjeżdżać?
Przykra sprawa by jedno z najładniejszych miast na Śląsku było tak mało znane w promieniu 50 kilometrów. Czarę goryczy przelał niedawno poznany Katowiczanin ( notabene człowiek który bywał w wielu miejscach, mieszkając nawet przez parę lat w Dubaju) który zapytał mnie czy TG to takie miasto jak Piekary Śląskie?? Nic nie mam do Piekar, ale nie czarujmy się różni nas wszystko.
Teraz moje pytanie do władz miasta co robicie by nasze miasto promować nie na świecie, nie w kraju, ale na Śląsku??
Irytuje mnie ta sprawa już od lat!!!
Ps. Osoby które namówiłem do odwiedzin u mnie były zachwycone miastem, jakością i klimatem knajpek, Kopalnią Zabytkową, Parkiem Repeckim z podziwem i opadniętą koparą rozglądali się przy ujściu Dramy.
Dlaczego Bytom może stawiać bilbordy na trasie do K-c z wychwalaniem miasta dając na bilbord kamienicę lub jakiś średnio ciekawy budynek bo co innego mają pokazać czym się mają pochwalić, a my nic totalnie nic!!!!