micfer
31.10.05, 11:33
Mieszkam na osiedlu Przyjaźń. W sobote wyszedłem z wiadereczkiem i zacząłem
myć swoje auto. Obok mnie przechodził sąsiad i poinformował mnie, że kilka
dni wcześniej dostał mandat za mycie auta pod blokiem w wysokości 50zł. Z
racji tego, że ten sąsiad zawsze wydawał mi się troche dziwny, wydaje mi się,
że chciał mnie tylko wystarszyć. Ale powiedzcie mi, może miał racje?! Czy
ktoś miał już podobną sytuację? Czy ktoś z was dostał już taki mandat?