Gość: Forman
IP: proxy
13.11.02, 10:42
Ostatnio w TVN pokazywali lekarzy którzy przepisywali pacjentom leki jednej
zagranicznej firmy,nie oglądając się na cenę, którą pacjent płacił,nie
stosując polskich zamienników.W zamian za "przerób" ci lekarze wyjeżdzali
na urlopy do zagranicznych kurortów nie płacąc za pobyt.Koszty pokrywała ma
się rozumieć firma farmaceutyczna jako Wdzięczność za "promocję"ich leków.
Podobnie rzecz ma się z nauczycielami którzy mając listę podręczników
polecali kupno danego autora,póżniej wydawca odpowiednio "dziękował
im".Czasem krew mnie zalewała że młodsze dziecko nie może korzystać z
podręcznika starszego,tylko trzeba kupić innego autora.
Czy to jest uczciwe??