Dodaj do ulubionych

Wdzięczność

04.04.25, 09:08
W szczytowym momencie pandemii Trump zachorował na COVID. Ledwo oddychał i został przetransportowany do Walter Reed Medical Center. Dr Peter Stein zatwierdził podanie Trumpowi przeciwciał monoklonalnych. Trump wyzdrowiał. Nazwał to leczenie „cudem”.

Wczoraj Trump zwolnił dr Petera Steina.
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Wdzięczność 04.04.25, 09:44
      No i po Piotrus?
    • jorl11 Re: Wdzięczność 04.04.25, 11:47
      bmc3i napisał:

      > W szczytowym momencie pandemii Trump zachorował na COVID. Ledwo oddychał i zost
      > ał przetransportowany do Walter Reed Medical Center. Dr Peter Stein zatwierdził
      > podanie Trumpowi przeciwciał monoklonalnych. Trump wyzdrowiał. Nazwał to lecze
      > nie „cudem”.

      > Wczoraj Trump zwolnił dr Petera Steina.

      A mogl ten dr. NIE zatwierdzic? Przeciez nie mogl a wiec jaka wdziecznosc ma miec Trump do niego?

      Poza tym ta historyjka moze byc przez Cebie wymyslona bmc, cnajmniej w duzej mierze.

      A wiec wal sie palancie z takimi zalosnymi piskami
      • bmc3i Re: Wdzięczność 04.04.25, 16:46
        jorl11 napisał:

        > bmc3i napisał:
        >
        > > W szczytowym momencie pandemii Trump zachorował na COVID. Ledwo oddychał
        > i zost
        > > ał przetransportowany do Walter Reed Medical Center. Dr Peter Stein zatwi
        > erdził
        > > podanie Trumpowi przeciwciał monoklonalnych. Trump wyzdrowiał. Nazwał to
        > lecze
        > > nie „cudem”.
        >
        > > Wczoraj Trump zwolnił dr Petera Steina.
        >
        > A mogl ten dr. NIE zatwierdzic? Przeciez nie mogl a wiec jaka wdziecznosc ma m
        > iec Trump do niego?


        Mógł, bo to był wówczas zupełnie eksperymentalny lek, na który ani Ty ani ja nie mieliśmy w tym samym czasie żadnych szans. Nie licząc tych milionów które zmarły wówczas na covid


        >
        > Poza tym ta historyjka moze byc przez Cebie wymyslona bmc, cnajmniej w duzej mi
        > erze.
        >

        “The FDA as we’ve known it is finished, with most of the leaders with institutional knowledge and a deep understanding of product development and safety no longer employed,” former FDA Commissioner Dr. Robert Califf wrote in a LinkedIn post Tuesday morning.

        [...]

        The drug industry relies on a well-staffed, stable FDA to approve and regulate its medicines. While drugmakers and their lobbyists have been uniformly supportive of the Trump administration since the November election, and spoken optimistically about what Trump’s leadership will mean for their industry, the layoffs at FDA are unveiling a different reality.

        One of the top FDA leaders pushed out, Dr. Peter Stein, confirmed to Barron’s Tuesday morning that he had been removed from his role. Stein was longtime head of the Office of New Drugs, a key office within the FDA that is responsible for reviewing applications for new medicines.


        www.msn.com/en-us/health/other/the-fda-is-finished-as-firings-sweep-health-agencies-drug-stocks-are-falling/ar-AA1C4ZWl
    • senioryta13 Re: dlaczego? 04.04.25, 14:35
      bmc3i napisał:
      > Wczoraj Trump zwolnił dr Petera Steina.

      a moze tak poinformowalbys za co? dlaczego?
      Redukcja etatow?? Zamkniety szpital???
      • bmc3i Re: dlaczego? 04.04.25, 16:50
        senioryta13 napisał:

        > bmc3i napisał:
        > > Wczoraj Trump zwolnił dr Petera Steina.
        >
        > a moze tak poinformowalbys za co? dlaczego?
        > Redukcja etatow?? Zamkniety szpital???


        Tak, czystka wśród osób kierujących w Federal Drug Administration badaniami nad dopuszczeniem leków do użycia.
    • krzy-czy Re: Wdzięczność 04.04.25, 17:00
      właśnie na WDZIĘCZNOŚCI
      polega cała godpodarka najjaśniejszej
      rz-plitej.
      ja ci cóś tam załatwie- ty mnie cóś załatwisz,
      ciebie posadzę na etaciku, ty mojego śwagra takoż.
      i tak się to toczy.
    • jorl11 Re: Wdzięczność 04.04.25, 21:59
      bmc3i napisał:


      > Mógł, bo to był wówczas zupełnie eksperymentalny lek, na który ani Ty ani ja ni
      > e mieliśmy w tym samym czasie żadnych szans. Nie licząc tych milionów które zma
      > rły wówczas na covid

      Najpierw to wiem doskonale co to byl za lek. Bo sie ta sprawa naprawde interesowalem wtedy. Do tego mialem materialy medyczne na ten temat od mojej corki. lekarki.

      A wiec to bylo osocze z krwi ludzi ktorzy juz covida mieli, dlatego mieli przeciwciala na niego bo wyzdrowieli, z wielkim nakladem zostaly one wyizolowane z krwi.ogromna trudnosc byly ta izolacja i zeby jakis inny syf nie zostal.

      Naturalnie do tego musieli byc co ludzie po covidzie co wtedy bylo ich malo ale byly firmy co te lekarstwa produkowaly. I te dobre.

      Ta technika nic nowego w medycynie.

      Jak ktos mial covida i to dostal to jakby byl poprzednio zaszczepiony bo mial juz przeciwciala a jego organizm dopiero sie zabieral za ich produkcje wiec czesto za pozno aby zycie uratowac. I te ktore dostal w osoczu tzaraz wirusa zwalczaly bo byly.

      Ten dr. nie byl wlascicielem firmy ktora to osocze wyprodukowala byl tylko dr. w urzadzie dopuszczenia lekow do obrotu. Zapewne i tego tez.
      I znowu to samo jak ten dr. mogl sie niezgodzic aby Trump to osocze dostal? Acha, bo jako ten do dopuszczania lekow mogl powiedziec ze to lek exyperymentylny najpierw musiamy go przetestowac czy nie zabija zamiast pomagac, przejsc ten caly cykl dopuszczenia leku do obiegu. Potrwa 2 lata np.
      I co? Trump byl chory na covida, wiedzial oczywiscie ze sa juz experymentalne osocza ktore mu pomoga przezyc jego a ten dr. moglby mu powiedziec „ nie, nie wolno Trumpie go dostac bo go nie przebadalismy zgodnie z przepisami a wiec nie jest dopuszczony bo nie ma mojej pieczatki a wiec trudno moj predzio nie wolno tego osocza Tobie dostac i wal sie palancie“. Przyjdz jak go dopuscimy. za 2 lata.

      Tylko tak moglo byc. Taka rola byla tego dr. Wiec co Trump zrobil? Wal sie palancie, to moje zdrowie ja wierze tej firmie i chce go dostac. A wiec dawac. Czy podpiszesz ze moge czy nie wisi mi to i powiewa.

      Sam rozumiesz drogi bmc ze mialem racje jak wyzej napisalem:

      jorl11 napisał:


      > A mogl ten dr. NIE zatwierdzic? Przeciez nie mogl a wiec jaka wdziecznosc ma m
      > iec Trump do niego?
      >
      > Poza tym ta historyjka moze byc przez Cebie wymyslona bmc, cnajmniej w duzej mi
      > erze.
      >
      > A wiec wal sie palancie z takimi zalosnymi piskami

      Acha przeczytalem Twoj link mojemu co napisalem nie zaprzecza zato nie ma Twojego gadania co wiedzialem juz przedtem.
      • bmc3i Re: Wdzięczność 04.04.25, 22:13
        jorl11 napisał:


        > Ten dr. nie byl wlascicielem firmy ktora to osocze wyprodukowala byl tylko dr.
        > w urzadzie dopuszczenia lekow do obrotu. Zapewne i tego tez.
        > I znowu to samo jak ten dr. mogl sie niezgodzic aby Trump to osocze dostal? Ach
        > a, bo jako ten do dopuszczania lekow mogl powiedziec ze to lek exyperymentylny
        > najpierw musiamy go przetestowac czy nie zabija zamiast pomagac, przejsc ten ca
        > ly cykl dopuszczenia leku do obiegu. Potrwa 2 lata np.
        > I co? Trump byl chory na covida, wiedzial oczywiscie ze sa juz experymentalne o
        > socza ktore mu pomoga przezyc jego a ten dr. moglby mu powiedziec „ nie, nie wo
        > lno Trumpie go dostac bo go nie przebadalismy zgodnie z przepisami a wiec nie j
        > est dopuszczony bo nie ma mojej pieczatki a wiec trudno moj predzio nie wolno t
        > ego osocza Tobie dostac i wal sie palancie“. Przyjdz jak go dopuscimy. za 2 lat
        > a.

        > Tylko tak moglo byc. Taka rola byla tego dr. Wiec co Trump zrobil? Wal sie pala
        > ncie, to moje zdrowie ja wierze tej firmie i chce go dostac. A wiec dawac. Czy
        > podpiszesz ze moge czy nie wisi mi to i powiewa.


        Tak to jest na Kremlu. Po pierwsze Trump jest za głupi, aby wiedzieć nad dopuszczeniem jakich leków się pracuje, ani nawet jakie leki są badane. Po drugie, w USA jak ktoś jest za coś osobiście odpowiedzialny, to żaden prezydent nie może mu nakazać złożenia swojego podpisu. Może go co najwyżej zwolnić. Tym bardziej jak w tym przypadku, gdy mowa o podaniu nie komu innemu tylko właśnie prezydentowi, nie przetestowanego jeszcze do końca leku, a wiec którego działania i skutków ubocznych nie można być jeszcze pewnym. Prezydent jest pod specjalną ochroną, i gdyby Trumpowi coś stało się po użyciu tego leku, ten człowiek zapłaciłby za to swoją głową. Nie tylko jako urzędnik państwowy, ale i jako naukowiec. Byłby cywilnie, zawodowo i naukowo skończony.
        • jorl11 Re: Wdzięczność 04.04.25, 22:31
          bmc3i napisał:


          > Tak to jest na Kremlu. Po pierwsze Trump jest za głupi, aby wiedzieć nad dopusz
          > czeniem jakich leków się pracuje, ani nawet jakie leki są badane.

          Nie pizdzij, ja o tym wiedzialem, pisalem tu o tym tez, a wiec on musial wiedzic napewno ze z osocza sie robi lek na covida. Ma przeciez doradcow.


          >Po drugie, w
          > USA jak ktoś jest za coś osobiście odpowiedzialny, to żaden prezydent nie może
          > mu nakazać złożenia swojego podpisu. Może go co najwyżej zwolnić. Tym bardziej
          > jak w tym przypadku, gdy mowa o podaniu nie komu innemu tylko właśnie prezydent
          > owi, nie przetestowanego jeszcze do końca leku, a wiec którego działania i skut
          > ków ubocznych nie można być jeszcze pewnym. Prezydent jest pod specjalną ochron
          > ą, i gdyby Trumpowi coś stało się po użyciu tego leku, ten człowiek zapłaciłby
          > za to swoją głową. Nie tylko jako urzędnik państwowy, ale i jako naukowiec. Był
          > by cywilnie, zawodowo i naukowo skończony.

          No to co? jak bylo drogi bmc? Ten dr. podpisal ze ten lek moga ludzie dostac czy nie podpisal a Trump go sobie wzial?
          Moze najpierw to odpowiesz?
          Czy podpisal ze wyjatkowo Trump moze go dostac i daltego Trump powinien byl mu wdzieczny? jak tytul watku?

          Wiem, nie odpowiesz bedziesz pizdzil dalej.
          • bmc3i Re: Wdzięczność 04.04.25, 23:16
            jorl11 napisał:


            > Nie pizdzij, ja o tym wiedzialem, pisalem tu o tym tez, a wiec on musial wiedzi
            > c napewno ze z osocza sie robi lek na covida. Ma przeciez doradcow.


            No to dużo wiedziałeś....


            > >Po drugie, w
            > > USA jak ktoś jest za coś osobiście odpowiedzialny, to żaden prezydent nie
            > może
            > > mu nakazać złożenia swojego podpisu. Może go co najwyżej zwolnić. Tym bar
            > dziej
            > > jak w tym przypadku, gdy mowa o podaniu nie komu innemu tylko właśnie pre
            > zydent
            > > owi, nie przetestowanego jeszcze do końca leku, a wiec którego działania
            > i skut
            > > ków ubocznych nie można być jeszcze pewnym. Prezydent jest pod specjalną
            > ochron
            > > ą, i gdyby Trumpowi coś stało się po użyciu tego leku, ten człowiek zapła
            > ciłby
            > > za to swoją głową. Nie tylko jako urzędnik państwowy, ale i jako naukowie
            > c. Był
            > > by cywilnie, zawodowo i naukowo skończony.
            >
            > No to co? jak bylo drogi bmc? Ten dr. podpisal ze ten lek moga ludzie dostac cz
            > y nie podpisal a Trump go sobie wzial?
            > Moze najpierw to odpowiesz?
            > Czy podpisal ze wyjatkowo Trump moze go dostac i daltego Trump powinien byl mu
            > wdzieczny? jak tytul watku?

            Dokładnie tak. Podpisał się pod zgodą na podanie Trumpowi leku który nie został dopuszczony na rynek, bo proces jego badań nie został jeszcze zakończony. I nikt inny na świecie oprócz Trumpa nie dostałby takiej zgody.

      • bmc3i Re: Wdzięczność 05.04.25, 00:29
        jorl11 napisał:

        > I co? Trump byl chory na covida, wiedzial oczywiscie ze sa juz experymentalne o
        > socza ktore mu pomoga przezyc jego a ten dr. moglby mu powiedziec „ nie, nie wo
        > lno Trumpie go dostac bo go nie przebadalismy zgodnie z przepisami a wiec nie j
        > est dopuszczony bo nie ma mojej pieczatki a wiec trudno moj predzio nie wolno t
        > ego osocza Tobie dostac i wal sie palancie“. Przyjdz jak go dopuscimy. za 2 lat
        > a.

        Trump był za głupi nawet aby wiedzieć że dezynfektanty nie leczą covida. Trump mający duże problemy z oddychaniem, został w trybie ratunkowym przewieziony do Walter Reed, i tamtejsi lekarze zdecydowali o konieczności zastosowania nadzwyczajnych leków. Ostatecznie to Stein w FDA jako odpowiedzialny m.in. za autoryzację użycia leków w sytuacjach nadzwyczajnych, autoryzował ten lek dla Trumpa.
    • felusiak1 Re: Wdzięczność 04.04.25, 22:49
      Nie masz za grosz wstydu wypisując takie banialuki. Doktor Stein nie pracowal w Walter Reed i nie miał z chorobą Trumpa nic wspólnego.
      • bmc3i Re: Wdzięczność 04.04.25, 23:12
        felusiak1 napisał:

        > Nie masz za grosz wstydu wypisując takie banialuki. Doktor Stein nie pracowal w
        > Walter Reed i nie miał z chorobą Trumpa nic wspólnego.

        Nie, pracował tylko w FDA jako szef departamentu dopuszczającego leki na rynek, i po przewiezieniu Trumpa do Walter Reed, to on osobiście podpisał zgodę na podanie mu eksperymentalnego leku. Ty zas jesteś szują, potrafiącą wszystko przekręcić.
        • felusiak1 Re: Wdzięczność 04.04.25, 23:38
          Zmyślasz na poczekaniu. Emergency Verified Compassionate Use (VCU) nie wymaga zatwierdzenia ani przez FDA ani przez IRB(Institutional Review Board). Z tego wynika, ze Rachel Madow znowu naklamala ci a ty wziales to za prawde. Z tego wynika rownież, ze doktor Stein niczego nie zatwierdzil.
          • bmc3i Re: Wdzięczność 04.04.25, 23:39
            felusiak1 napisał:

            > Zmyślasz na poczekaniu. Emergency Verified Compassionate Use (VCU) nie wymaga z
            > atwierdzenia ani przez FDA ani przez IRB(Institutional Review Board). Z tego wy
            > nika, ze Rachel Madow znowu naklamala ci a ty wziales to za prawde. Z tego wyni
            > ka rownież, ze doktor Stein niczego nie zatwierdzil.

            Nie, z tego wynikają tylko twoje słowa, jak te o pracy Steina w Walter Reed
            • felusiak1 Re: Wdzięczność 04.04.25, 23:52
              Zostaleś zlapany na powielaniu klamstwa i nie wiadomo dlaczego idziesz w zaparte.

              Wszystko co napisalem jest dostepne online. Możesz sam sprawdzić.
              Nie zaprzeczysz, ze celem Racheli było oczernienie Trumpa. Ona sie w tym specjalizuje za pół miliona dolarów dziennie
              • bmc3i Re: Wdzięczność 05.04.25, 00:05
                felusiak1 napisał:

                > Zostaleś zlapany na powielaniu klamstwa i nie wiadomo dlaczego idziesz w zapart
                > e.
                >
                > Wszystko co napisalem jest dostepne online. Możesz sam sprawdzić.
                > Nie zaprzeczysz, ze celem Racheli było oczernienie Trumpa. Ona sie w tym specja
                > lizuje za pół miliona dolarów dziennie

                Nie mam zielonego pojęcia kto to jest Rachela, natomiast cała informacja pochodzi od Dr. Robert Califfa, byłego komisarza FDA, potwierdzona przez Dr. Petera Marksa, który sam złożył rezygnację.
                • bmc3i Re: Wdzięczność 05.04.25, 00:10
                  bmc3i napisał:

                  > felusiak1 napisał:
                  >
                  > > Zostaleś zlapany na powielaniu klamstwa i nie wiadomo dlaczego idziesz w
                  > zapart
                  > > e.
                  > >
                  > > Wszystko co napisalem jest dostepne online. Możesz sam sprawdzić.
                  > > Nie zaprzeczysz, ze celem Racheli było oczernienie Trumpa. Ona sie w tym
                  > specja
                  > > lizuje za pół miliona dolarów dziennie
                  >
                  > Nie mam zielonego pojęcia kto to jest Rachela, natomiast cała informacja pochod
                  > zi od Dr. Robert Califfa, byłego komisarza FDA, potwierdzona przez Dr. Petera M
                  > arksa, który sam złożył rezygnację.


                  Żeby być sprawiedliwym, to dr Stein tez nie został wyrzucony na zieloną trawę, tylko - jak można sie domyślać sekretarz departamentu zdrowia Mr. Kennedy - zaproponował mu stanowisko portiera w FDA, więc Stein też złożył rezygnację.
              • bmc3i Re: Wdzięczność 05.04.25, 00:20
                felusiak1 napisał:

                > Zostaleś zlapany na powielaniu klamstwa i nie wiadomo dlaczego idziesz w zapart
                > e.
                >
                > Wszystko co napisalem jest dostepne online. Możesz sam sprawdzić.
                > Nie zaprzeczysz, ze celem Racheli było oczernienie Trumpa. Ona sie w tym specja
                > lizuje za pół miliona dolarów dziennie

                Jego decyzja była częścią szerszej strategii walki z pandemią, w tym zatwierdzenia szczepionek i innych leków w ramach programu Operation Warp Speed. Podanie leku Trumpowi odbyło się w ramach procedury compassionate use (miłosierne użycie), która nie wymagała formalnej zgody FDA, ale jego autoryzacja była istotna dla dostępności terapii dla Trumpa. Stein bowiem nadzorował procesy związane z Emergency Use Authorization, które umożliwiły szybkie zastosowanie eksperymentalnych. A tu mowa o autoryzacji, której nie dostałby nikt inny, żaden inny umierający w szpitalu na covid.
                • felusiak1 Re: Wdzięczność 05.04.25, 00:40
                  Dobry Panie Boże zmiluj się nad kolegą bmc3i.
                  Nie bylo autoryzacji gdyż nie byla i nadal nie jest wymagana w sytuacji nagłej (emergency).
                  Dr Stein nie nadzorował procesów zwiazanych z Emergency Use Authorization bo to lezało w gestii szefa FDA, ktorym nie był.
                  Po *uj pjerdolisz, ze nie wiesz kto to Rachela Maddow. Dr. Robert Califf rozgłosil ten kit w jej programie w MSDNC. Ciekawe, ze dr. Marks potwierdzil a dr. Stein nabral wody w usta.

                  Ten temat jest zakończony. Znowu dostaleś łupnia. Nie płacz. Nastepnym razem bedzie lepiej ale musisz się postarać.
                  • bmc3i Re: Wdzięczność 05.04.25, 00:49
                    felusiak1 napisał:

                    > Dobry Panie Boże zmiluj się nad kolegą bmc3i.
                    > Nie bylo autoryzacji gdyż nie byla i nadal nie jest wymagana w sytuacji nagłej
                    > (emergency).
                    > Dr Stein nie nadzorował procesów zwiazanych z Emergency Use Authorization bo to
                    > lezało w gestii szefa FDA, ktorym nie był.
                    > Po *uj pjerdolisz, ze nie wiesz kto to Rachela Maddow. Dr. Robert Califf rozgło
                    > sil ten kit w jej programie w MSDNC. Ciekawe, ze dr. Marks potwierdzil a dr. St
                    > ein nabral wody w usta.
                    >
                    > Ten temat jest zakończony. Znowu dostaleś łupnia. Nie płacz. Nastepnym razem be
                    > dzie lepiej ale musisz się postarać.


                    Nie oglądam telewizji, nie wiem skąd Ty czerpiesz informacje, ani kto to jest Rachela Maddow. To jakąś znajoma królika? To Stein nadzorował wszystkie procesy związane z Emergency Use Authorization (EUA), i autoryzacja należała do niego a nie do szefa FDA.
                    • dunajec1 Re: Wdzięczność 05.04.25, 01:15
                      Felus, a moze Trumpek blagal tego doktorka, "..dawaj co masz bo tak zdechne?" i moze mu dal co mial wtedy i ...wyzyl. A terac cuda na niego bo....?
                      I tu bms moze miec racje.
                      • felusiak1 Re: Wdzięczność 05.04.25, 01:28
                        Ten temat jest zakończony
                      • bmc3i Re: Wdzięczność 05.04.25, 02:36
                        dunajec1 napisał:

                        > Felus, a moze Trumpek blagal tego doktorka, "..dawaj co masz bo tak zdechne?"
                        > i moze mu dal co mial wtedy i ...wyzyl. A terac cuda na niego bo....?
                        > I tu bms moze miec racje.

                        Sam trump nazwał swoje wyzdrowienie "cudem".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka