Dodaj do ulubionych

ta sluzba zdrowia...

03.01.03, 09:52
moze ktos mi wyjasni, bo ja nie rozumiem... dopadla mnie choroba i wybralam
sie do przychodni w TG, do lekarza. i nie rozumiem dlaczego lekarz, ktory ma
napisane, ze przyjmuje od 9:00 przychodzi sobie o 9:50 (w najlepszym
przypadku) i nikt mu nawet uwagi nie zwroci...jak ja sie spoznie do pracy 5
minut to juz sie musze tlumaczyc... a moze to normalne?
Obserwuj wątek
    • Gość: Forman Re: ta sluzba zdrowia... IP: proxy 03.01.03, 10:54
      Przede wszystkim Zyczę Ci szybkiego powrotu do zdrowia.To co opisujesz to
      normalka w publicznej opiece.Jakbyś poszła prywatnie to przyjęto by Cię
      punktualnie.Wszystkim wydaje się że mało zarabiają,więc takie podejście.Sam
      chodzę z dziećmi dośc rzadko ale to samo obserwuję w przychodniach.Czasami
      trzeba odsiedzieć w poczekalni swoje, mimo że nie ma pacjentów.To wszystko
      zależy od charakteru wykonującego obowiazki.Mój ojciec był pediatrą(już
      niestety nie żyje)człowiekiem starej daty i nikt w szpitalu czy poradni nie
      czekał jeśli nie było kolejki.I nie wyciągał łapy po pieniądze jak teraz to
      czynią(nie wszyscy)w szpitalach czy klinikach.Pamiętam że w poradni dziecięcej
      przyjmował do oporu nawet 70 dzieci dziennie i nie pytał za ile albo że koniec
      pracy-godzina wybiła a dojeżdzał tramwajem bo aut nie było.A teraz lekarz
      dojeżdza autem i spóżnia się niemal godzinę bo pewno zszedł z dyżuru nocnego i
      to jest wkalkulowane w czas przyjęć pacjentów,albo ignoruje pacjentów za
      którym miał iść pieniądz wg autorów reformy.
      • Gość: Gargamel Re: ta sluzba zdrowia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.03, 19:56
        Gość portalu: Forman napisał(a):

        > Przede wszystkim Zyczę Ci szybkiego powrotu do zdrowia.To co opisujesz to
        > normalka w publicznej opiece.Jakbyś poszła prywatnie to przyjęto by Cię
        > punktualnie.Wszystkim wydaje się że mało zarabiają,więc takie podejście.Sam
        > chodzę z dziećmi dośc rzadko ale to samo obserwuję w przychodniach.Czasami
        > trzeba odsiedzieć w poczekalni swoje, mimo że nie ma pacjentów.To wszystko
        > zależy od charakteru wykonującego obowiazki.Mój ojciec był pediatrą(już
        > niestety nie żyje)człowiekiem starej daty i nikt w szpitalu czy poradni nie
        > czekał jeśli nie było kolejki.I nie wyciągał łapy po pieniądze jak teraz to
        > czynią(nie wszyscy)w szpitalach czy klinikach.Pamiętam że w poradni
        dziecięcej
        > przyjmował do oporu nawet 70 dzieci dziennie i nie pytał za ile albo że
        koniec
        > pracy-godzina wybiła a dojeżdzał tramwajem bo aut nie było.A teraz lekarz
        > dojeżdza autem i spóżnia się niemal godzinę bo pewno zszedł z dyżuru nocnego
        i
        > to jest wkalkulowane w czas przyjęć pacjentów,albo ignoruje pacjentów za
        > którym miał iść pieniądz wg autorów reformy.


        Nie tylko w publicznej służbie zdrowia tak się traktuje pacjenta bo i w
        prywatnej też. Wiem to z doświadczenia. A dla pana ś.p Ojca wielki szacunek.
        Takich ludzi już niewielu się spotyka i to obojętnie w jakiej służbie prywatnej
        czy państwowej.
    • yasny Re: ta sluzba zdrowia... 03.01.03, 11:59
      lekarze sa wlascwie nietykalni,
      podalas przyklad spoznienia, a co np. kiedy jakis chirurg zapomina po operacji wyjac narzedzie z brzucha pacjenta ?
      albo zle prowadzi leczenie, prowadzace nawet do smierci ?
      czy cokolwiek grozi takiemu lekarzowi ?
      watpie - komisja rozpatrujaca jego przypadek zawsze go oczysci ...



      p.s. szybkiego powrotu do zdrowia ;)
    • loggy_ Re: ta sluzba zdrowia... 06.01.03, 08:58
      "Nikt nie zwroci uwagi".
      Dlaczego Ty nie zwrocilas uwagi? Moze wszyscy sie tylko pytaja:"Czemu nikt nie
      zwroci uwagi?" zamiast poprostu zwrocic uwage?
      A sytuacja moze i jest powszechna ale to nie znaczy ze powinnismy ja tolerowac.
      Jak myslicie - czy pani doktor bardzo by ucierpiala tracac ta prace?
      L.
      • evek Re: ta sluzba zdrowia... 06.01.03, 09:30
        przyznam sie ze probowalam zwrocic uwage, ale panie z recepcji przychodni
        zawsze maja wytlumaczenie okazjonalne...
        a owa przychodnie odwiedzilam nastepnego dnia z wynikami badan. i znow bylo
        "wesolo" - panie z recepcji kierowaly wszystkich do lekarki, ktora akurat (o
        dziwo byla w pracy), ale ze slowami: do pani dr takiej a takiej i prosze pukac,
        bo nikogo do niej nie ma. tymczasem przed drzwiami lekarki ustawila sie juz
        niezla kolejka. "nowi" byli zdziwieni, ze musza czekac...
        a dodam jeszcze, ze do owej przychodni musze udac sie po raz trzeci, bo
        ksiegowosc byla na urlopie i nikt nie mogl mi wystawic rachunku...
        pozdrawiam zdrowych! ;O)

        ...::ewek
        evek@gazeta.pl
    • Gość: max Re: ta sluzba zdrowia... IP: 213.186.69.* 08.01.03, 01:52
      buahahah ciesz sie ze wogole Cie przyjol bo pieniedzy na leczenie nie ma ,
      obcieto kontrakty a jak jestes chory to dostaniesz L4 wiec 50 minut sobie
      mozesz zaczekac :)
      • evek Re: ta sluzba zdrowia... 08.01.03, 12:26
        taaaa, 50 minut z goraczka 39 stopni na twardym krzeselku w poczekalni jest
        niezapomnianym przezyciem. polecam :O(

        ...::ewek
        evek@gazeta.pl
    • Gość: Forman Re: ta sluzba zdrowia nowym ministrem? IP: proxy 17.01.03, 13:38

      www1.gazeta.pl/kraj/1,34308,1274912.html

      Balicki kameleon- zmienia partie jak rękawiczki,przegrał w Warszawie może
      wygra w służbie zdrowia tego mu życzę!
      • loggy_ Re: ta sluzba zdrowia nowym ministrem? 17.01.03, 14:52
        Przyszedl na zgory upatrzona pozycje. Nie udalo sie w Warszawie to Miller
        obsadzil kolesia na inne stanowisko. A 2 wypasione Peugoty czekaja do
        dyspozycji. I wyzsza skladka zdrowotna.
        Szkoda Lapy - takie fajne przeboje nagral ostatnio - podobno aspirowal do
        nagrody za Platynowa Plyte !!! Jego album "Obiecanki cacanki" mial podobno
        niezla dystrybucje.
        L.
        • evek Re: ta sluzba zdrowia nowym ministrem? 18.01.03, 19:07
          ma ktos moze to godzinne wystapienie na CD? slyszalam, ze rozsylal takie wraz
          z materialami promocyjnynmi Narodowego Funduszu Zdrowia czy jak to tam zwal. W
          radiowej trojce Lapicki kandyduje takze w konkursie "srebrne usta" za zdanie:

          Panie marszałku, Wysoka Izbo! Na wstępie bardzo chciałbym podziękować paniom z
          Platformy Obywatelskiej, które darzą mnie szczególną sympatią i które
          stymulują moją męskość.

          mozna posluchac w sieci:
          www.radio.com.pl/trojka/usta/
          pozdrawiam i na poprawe w sluzbie zdrowia nie licze ;O(
    • Gość: Forman Re: ta sluzba zdrowia... IP: proxy / 192.168.3.* 02.08.03, 14:10
      Wygląda --po manipulacjach czerwono-zielonej bandy.
    • drcarlos Re: ta sluzba zdrowia... 02.08.03, 22:26
      co kraj to obyczaj.... uroki nalezenia do polski. jak dlugo polaczki beda sobie
      nami rzadzily tak dlugo bedzie zle...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka