evek
03.01.03, 09:52
moze ktos mi wyjasni, bo ja nie rozumiem... dopadla mnie choroba i wybralam
sie do przychodni w TG, do lekarza. i nie rozumiem dlaczego lekarz, ktory ma
napisane, ze przyjmuje od 9:00 przychodzi sobie o 9:50 (w najlepszym
przypadku) i nikt mu nawet uwagi nie zwroci...jak ja sie spoznie do pracy 5
minut to juz sie musze tlumaczyc... a moze to normalne?