IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 23:45
Dlaczego osoba za barem nie dostaje napiwków albo dostaje grosze od czasu do
czasu??
Obserwuj wątek
    • Gość: Mika Re: Napiwki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 00:29
      bo ma za maly dekold. zainwestuj w bluzke z dekoldem do pasa to i napiwki beda.
      • Gość: bogaty Re: Napiwki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 11:09
        po co jej bluzka z dekoltem. skoro sama się określa jako biedaczka to pod bluzką też pewnie bieda.
    • Gość: gość Re: Napiwki IP: *.strong-pc.com 10.07.07, 16:44
      co to za moda z tymi napiwkami??? Ja pracuje w sklepie i też za darmo kasy nie
      dostaję...:-(
    • Gość: alek Re: Napiwki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 22:01
      nie wiem
      • Gość: gumis Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 22:07
        Gość portalu: alek napisał(a):

        > nie wiem

        jak nie wiesz to nie pisz!
    • hellyspring Dziwne pytanie 11.07.07, 10:47
      W restauracjach seciowych z sala kelnerską jak Sphinx czy Pizza Hut rzecz wyglada tak, że osoby pracujące w kuchni i za barem maja wyższe stawki niz kelnerzy (np. w Sphinxie pół roku temu barman miał 6zł/h, a kelner 4,5zł/h, w PH kucharz zarabiał 5,5zł/h a kelner/ka 4zł/h)), bo ci ostatni dostaja napiwki, z których barmanom oddają 20%.
      A poza tym dlaczego właściwie mam zostawiać pieniadze osobom, które nalewają mi piwo? Trudno tu mówić o obsłudze, a raczej o usłudze. Kupuję-dostaję, bez wchodzenia w bliższe relacje. Skąd zatem pomysł napiwków? W fast-foodach czy cukierniach też wszak nikt ich nie zostawia. Dziwne pytanie w sumie.
    • Gość: klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 14:23
      Bo dostaje wypłate proste (chyba ze szef jej nie wypłaca ale to juz nie mój
      problem)
      • Gość: Klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:54
      • Gość: Klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:59
        Powiem TAk... ludzie w Polsce mają dziwna mentalność!!!
        Albo są prostakami!!!
        Wiadomo nie chcesz dawać to nie dawaj nikt cię nie skarci ale idąc
        gdziekolwiek, czy na obiad czy na piwo zawsze powinno się dawać
        napiwki oczywiście w miare swoich możliwości...ze względu na jedną
        ważną rzecz....aby docenić to co barmani czy kelnerzy dla w2as
        robią!!! A jak nie chcesz dawać to nie dawaj a najlepiej zrobuisz
        jak pójdziesz do spożywczego, kupisz sobie puszcze piwa i wypijesz
        go pod sklepem albo w domu....DOCEŃ TRUD
        • Gość: też klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 14:14
          Aleś ty nerwowy :) trud doceniam wtedy gdy mi podaja do stolika i w
          miare szybko, uprzejmnie czego w niektórych knajpach brakuje a jesli
          musze wystawac w kolejce za piwem i to za co mam wtedy dac
          napiwek? ja pracuje i tez nic oprócz wypłaty nie dostaje a co moze
          w sklepie tez mam napiwek zostawiac? Napiwki zostawia sie w knajpach
          gdzie jest obsługa a nie samoobsługa
          • Gość: klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 11:20
            Ale jak bierzesz drinka to ktoś ci go robi, a nie daje butelki i
            zrób sobie SAM!!!
            • Gość: też klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 11:36
              Od razu widac że barmanka:) ale niestety robic drinki to Twoj
              obowiazek zawsze możesz zmienic prace a czy sprzedawca ze kasuje mi
              towar i nawazy też powinien dostac napiwek? przeciez sam tego nie
              robie a co do drinka to z checia jesli była by mozliwosc sam bym
              sobie zrobił napewno był by lepszy niz od niejednej barmanki tylko w
              tym jeden jest problem w domu niema takiego klimatu i dalej bede
              zmuszony korzystac z nieprzyjemnych usług barmanek a napiwku napewno
              nigdy niedam bo niema za co. Przyjemnej pracy życze (za barem)
              • Gość: klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 11:48
                Nie trafiłeś....
                A ni nie jestem barmanką ani kobietą!!!
                Ja też pracuje na rodzine i na siebiue ale zawsze gdy jestem
                zdowolony z obsługi to zostawiam parę groszy napiwku...zresztą i tak
                te drobne wydajemy na inne głupsze rzeczy a tak i ty masz
                satysfakcję że umiesz docenić czyjś trud i osoba obsługujaca docenia
                twoje to i jak przyjdziessz drugim razem to na pewno będziesz się
                też dobrze czuł!!!
                Pozdrawiam
            • Gość: fanNiuniTG Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 11:40
              Nie przesadzaj. Nie zapominaj o jednym ze kelner/ka czy barman/ka zatrudnieni są
              na określone stanowisko i maja swoje obowiązki (drinki, lanie browarów czy
              obsługa przy stolikach) za co otrzymują określoną pensje. Wiec tłumaczenie ze
              trzeba dać komuś za nalanie piwa napiwek jest trochę nie poważne.. Poza tym w
              większości knajp jest premia od zamówień wiec jak ktoś się nalata to zostaje
              doceniony... i zbastuj trochę ze swoimi inwektywami w stronę klientów bo wcale
              nie pomagasz grupie kelnerów czy barmanek...
              • Gość: jolka Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 19:13
                Ja pracuję w sklepie i nie dostaję rzecz jasna napiwków, ale będąc w knajpie czy
                restauracji i dostając wszystko do stolika daję skromny napiwek( oczywiście
                jeśli obsługa jest miła).Tak samo gdy zamawiam pizzę do domu też daję skromny
                napiwek. Tak jest miło i nie zbankrutuję z tego powodu
                • Gość: gosć Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 20:59
                  "ale będąc w knajpie czy
                  restauracji i dostając wszystko do stolika daję skromny napiwek(
                  oczywiście
                  jeśli obsługa jest miła)"
                  Tak więc to jest to o czym tu piszą napiwek może dostac ewentualnie
                  kelnerka ale nie barmanka no bo i za co.
    • brat_niedzwiedz Re: Napiwki 11.08.07, 17:31
      nie mam pojecia???
    • Gość: klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 09:15
      Nie ma co w ogóle z wami dyskutować.....mentalność wszystkich
      polaków.
      Zamiast opowiadać kawałów o skąpych Szkotach zacznijmy te same kawały
      opowiadać o Polakach....
      Pozdrawiam wszystkich.
      • Gość: też klient Re: Napiwki IP: *.hcm.com.pl 13.08.07, 12:39
        Tutaj niechodzi o skąpych polaków tylko o napiwki dla barmanek, bo i za co im
        sie maja nalezec moze juz by trzeba kazdemu dac napiwek np za zakupy w sklepie,
        napiwki to można dac kelnerce ale nigdy barmance zresztą jak chcecie dawac to
        zawsze można tylko czy Wy za cos dostajecie? kazdy jakos pracuje a tylko jednym
        ma sie nalezec? a to są ich obowiązki w pracy i za to dostaja pensje. Pozdrawiam
        • Gość: klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.07, 08:41
          Praca pracy nie równa....ale nie mam ochoty tutaj już się wysilać i
          próbować coś wytłumaczyć!!!
          Jak ktoś chce to da napiwek (ja daję), jak nie chce to nie da...
          Teraz widzę tak naprawdę, że tym wszystkim kelner-om/-kom oraz
          barman-om/-kom ciężko żyje się w naszym mieście...ale to jest
          dowód , że tak naprawdę te miasto to dziura jakich mało...kolejnym
          przykładem na to jest temat forum pt. "ferrari".
          Przecież takich bzdur jak tam to dawno nie czytałem...ludzie
          przestańcie patrzeć na innych , a zacznijcie na siebie...wstyd mi
          nieraz, że należe do kraju gdzie ludzie mają takie patrzenie na
          świat...chociaż kocham ten kraj-nie ludzi....
          • Gość: też klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.07, 14:59
            Jesli sadzisz ze te miasto to dziura w takim razie cena piwa tez
            powinna byc dostosowana, wiec jakos te (około 5zł) za piwo to na
            taką dziure chyba sporo wiec uwazam ze napiwki sie juz nie naleza
            tym bardziej ze za tym piwem niejednokrotnie trzeba wystac w kolejce
            ładnych kilka minut, w tych "niedziurach ceny piwa są podobne jesli
            nie nawet niższe w niektórych knajpach a jednak podane przez kelnera
            do stolika. A jesli tym barman-om/-kom źle sie zyje tej pracy w
            wiekszych miastach jest pod dostatkiem. I jeszcze jedno ile powinien
            ten napiwek wynosic skoro piwo kosztuje 5zł ? tak z ciekawosci. Co
            do ferrari tu sie z Toba zgadzam. Pozdrawiam
            • Gość: klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 10:21
              Chyba nie jesteś dobrze poinformowany bo cena piwa we Wrocławiu,
              Krakowie, Poznaniu, Warszawie są wyzsze - średnio 7zł.
              Co do napiwku...jest to kwestia samego siebie...nie musisz od razu
              dawać kwotę taka jak za piwo...może przykład: jeśli piwo kosztuje
              4,50zł to napiwek może wynosić 0,50zł do pełnego.
              Napiwek zależy od ciebie...
              • Gość: też klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 14:36
                > Chyba nie jesteś dobrze poinformowany bo cena piwa we Wrocławiu,
                > Krakowie, Poznaniu, Warszawie są wyzsze - średnio 7zł.
                A w Katowicach 5zł w parku Chorzowskim 3,50zł a to chyba juz nie są
                dziury jak napisałes

                > 4,50zł to napiwek może wynosić 0,50zł do pełnego.
                No tak wieć jesli sam wypijam miesiecznie około 100 piw plus moich
                paru znajomych co chodzą zemną to jest miesiecznie około 200 zł
                napiwku na 4 osoby nic tylko zostac barmanem na tyle osób co
                przesiaduje w knajpach ładna sumka sie uzbiera . A jak juz pisałem
                wczesniej gdyby był kelner/-ka to płacac rachunek wspólny na
                zakonczenie posiedzenia można by cos odpalic ale niestety po kazde 1
                piwo trzeba stac w kolejce:) więc nie dam nigdy ponieważ uważam ze
                to im sie nie należy barman/-ka mają to w obowiązkach i za to i
                płacą. Jeśli Ty uwazasz ze trzeba dac no to płać to niejest
                zabronione. Pozdrawiam
                • Gość: klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 16:04
                  Uważasz, że kelnerki powinny częściej dostawać???
                  W wielu knajpach jest tak, że kelnerzy i barmani dziela sie
                  napiwkami. I dając napiwek barmanowi dajesz też kelnerce i na odwrót.
                  • Gość: też klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 16:50
                    Gość portalu: biedaczka napisał(a):

                    > Dlaczego osoba za barem nie dostaje napiwków albo dostaje grosze
                    od czasu do
                    > czasu??
                    Temat jest taki w którym chodzi o napiwki dla barmanów/-ki wiec o
                    tym cały czas pisałem, w TG kelnerek w większosci knajp nie ma,
                    chodzi o te w których podaja piwko nie jedzonko a jak juz pisałem
                    barmanom sie nie nalezy. Tak więc wydaje mi sie ze troche odbiegłes
                    od tematu.
                    • Gość: klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 12:52
                      A uważasz, że kelnerkom się bardziej należy??
                      • Gość: też klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 15:58
                        Kelnerce za miłą i szybką obsługe czemu nie :) w koncu nie stoje w
                        kolejce nie musze sie ruszac tylko sobie siedze przy stoliku i
                        jestem obsłużony.
                        • Gość: klient Re: Napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 13:12
                          To cos tu niegra....Twierdzicie, że napiwki nie powinni dostawać
                          barmani bo za to co robią płaci im szef i to należy do ich
                          obowiązków. Więc z tego wynika, że kelnerki nie dostaja pensji za
                          to , że mile was obsłużą, podadzą jedzenie czy picie, bo to nie
                          nalezy do ich obowiazków....Pamietajcie jedno...Kelnerka zawsze jest
                          uzależniona od pracy kucharzy czy barmanów. Jeśli ci coś smakuje
                          (jedzenia zrobione przez kucharza czy drink przygotowany przez
                          barmana) oraz jestes mile obsłużony przez kelnerke to zostawiasz
                          napiwek. Ale na to abys ty mógłbys być zadowolony pracuje cała
                          trójka a nie tylko kelnerka...więc coś tutaj nie gra.
                          Ale masz prawo mieć inne zdanie...
                          Jeszcze raz powtarzam kelnerki za to co robią dostaja pensję bo to
                          nalezy do ich obowiązków.
                          Teraz napewno ktoś mi napisze, że jak tak jest to nie należy nikomu
                          nie zostawiać napiwków!!!!
                          Ale to jest tylko osobista opinia. Ja daje i będę dawać bo uwierzcie
                          mi, że z tego płyną korzyści...a jakie spróbujcie sami chociaż raz
                          zostawić DOBRY napiwek....Pozdrawiam
                          • Gość: milena Re: Napiwki IP: *.stk.vectranet.pl 28.08.07, 15:27
                            ja sama jestem kelnerka a mam prostą odpowiedż na to wszystko a więc
                            barman chwyć się roboty to napiwki będa takie fajne jakie ja
                            mamheheheehehheheh
                            • Gość: milena Re: Napiwki IP: *.stk.vectranet.pl 28.08.07, 15:29
                              a napiwki mają być .............przecież to moja druga wypłata
                        • Gość: milena Re: Napiwki IP: *.stk.vectranet.pl 28.08.07, 15:28
                          • Gość: Mir Re: Napiwki IP: *.pools.arcor-ip.net 29.08.07, 15:42
                            ja to tez tak znam ze kelner/ka ma nizsza stawke niz reszta, od
                            lokalu do lokalu inne rozwiazanie, ale normalnie dzieli sie z barem
                            i moze tez z kuchnia. jak serwis dobry to napiwek, jak zly to nie
                            ma... kapnie sie, jak nie glupi/a ze cos nie w porzadku bylo, jak
                            sie nic nie powie... barman/ka dostaje zagranica tez napiwek, tez
                            zbieraja i dziela z reszta. tez jestem zdziwiony ze to taki temat
                            (klient;-)) myslalem ze to jest "normalne".. kto chce daje... kto
                            nie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka