Po burzy..

IP: proxy / 192.168.3.* 28.05.03, 15:25
W czasie burz nie mam netu.Po ostatnich burzach gdzie uskodzeniu uległ
serwer i mnóstwo kart sieciowych zawczasu już jest wyłączany serwer.Czy
użytkownicy sieci w T.Górach też nie mają netu w czasie burz ?Może w blokach
nie ma wyłączeń jak w zabudowie domków ?
    • yasny Re: Po burzy.. 28.05.03, 18:10
      najczesciej szkody ponosza ludzie z domkow (kable na wierzchu, przewaznie na slupach energetycznych)
      oczywiscie w blokach tez powinno byc wszystko odlaczane, i czest tak sie dzieje
      w moim przypadku sprawa jest prosta - jesli zbliza sie burza, ide do szafy do przdpokoju ;) wylaczam router i odpinam kabelki ze switcha
      (ostatnie straty jakie ponieslismy, to 2 sieciowki, ale to po awarii zasilania)
    • evek Re: Po burzy.. 28.05.03, 18:33
      a mnie tak juz nauczyli, ze jak jest burza to wylaczam wszystko z pradu. po co
      prowokowac los :O) poza tym sa zaklocenia w pracy wiec i tak nie jest to
      przyjemne. antenki z telewizora tez wylaczam ;O) a wy?
    • Gość: Forman Re: Po burzy.. IP: proxy / 192.168.3.* 28.05.03, 18:42
      Moja żona robi to samo co Ewek --wszystko co widzi w gniazdku odpina.Wtedy
      nawet nie mam telefonu bezprzewodowego,a o zapięciu tarczowego-starego często
      się zapomina.Yasny masz rację kable u mnie idą przewodem energetycznym.A
      podobno wtedy jak miałem zanik netu przez prawie tydzień piorun właśnie
      uderzył w taki słup.Ci co czerpali energię z tej linii mieli wszystko
      uszkodzone co było w gniazdach,łącznie z komputerami.
      • evek Re: Po burzy.. 28.05.03, 18:47
        Gość portalu: Forman napisał(a):

        > Moja żona robi to samo co Ewek --wszystko co widzi w gniazdku odpina.

        pozdrowienia dla zony - madra kobieta :O)

        >Yasny masz rację kable u mnie idą przewodem energetycznym.A
        > podobno wtedy jak miałem zanik netu przez prawie tydzień piorun właśnie
        > uderzył w taki słup.Ci co czerpali energię z tej linii mieli wszystko
        > uszkodzone co było w gniazdach,łącznie z komputerami.

        i dlatego ja wole wszystko wylaczyc - lepiej nie miec dostepu do kompa i tv
        przez godzine niz stracic je na wiecznosc :O) no wlasnie - chyba sie nie myle,
        ze po takiej przygodzie nie da sie juz tego naprawic?! ;O)
        pozdrawiam!
      • Gość: dr scott Re: Po burzy.. IP: *.tg.akk.net.pl 30.05.03, 23:24
        Gość portalu: Forman napisał(a):

        > Moja żona robi to samo co Ewek --wszystko co widzi w gniazdku odpina.Wtedy
        > nawet nie mam telefonu bezprzewodowego,a o zapięciu tarczowego-starego często
        > się zapomina.Yasny masz rację kable u mnie idą przewodem energetycznym.A
        > podobno wtedy jak miałem zanik netu przez prawie tydzień piorun właśnie
        > uderzył w taki słup.Ci co czerpali energię z tej linii mieli wszystko
        > uszkodzone co było w gniazdach,łącznie z komputerami.

        wyladowanie elektryczne o takim napieciu jak ma piorun pali wszystko i roznosi
        sie po kablach wszedzie.
        pracujac w serwisie RTV czesto spotykalem sie z wszelkiego rodzaju przypadkami
        spalonego sprzetu czy to od strony sieci elektrycznej czy od strony anteny.
        jednak nigdy nie przydarzylo mi sie cos podobnego na ohio. i nie podejmuje
        zadnych dodatkowych dzialan podczas burzy. nie wyciagam nic z gniazdka nie
        odpinam anten, ani netu. jedyne co to wylaczam kompa i gasze listwe, ale to
        bardziej przed spadkami napiecia niz przed przepieciem.
    • loggy_ Re: Po burzy.. 29.05.03, 07:53
      Ja kompa wylaczam, bo juz raz mi poleciala plyta glowna.
      Ale innu urzadzenia dzialaja normalnie. Lacznie z TV.
      Dawniej jak byla antena zbiorcza to sie wylaczalo (a noz
      piorun w nia trafi), obecnie przy kablowce nikt sie tym nie
      przejmuje...
      A swoja droga zastanawialem sie kiedys, czy w czasie burzy
      mozna sie kapac w wannie (metalowe rury, metalowa
      wanna, woda)... jak myslicie?
      L.
      • Gość: Forman Re: Po burzy.. IP: proxy / 192.168.3.* 29.05.03, 08:54
        Kąpać się raczej nie można bo jak kulisty z gniazdka wyskoczy ? ? Najlepiej w
        domu schować się pod pierzynę z prawdziwego pierza !
        Wracając do ostatniej burzy nocnej mój pies wskoczył niemal mi na głowę i się
        położył na reszcie poduszki
        • loggy_ Re: Po burzy.. 29.05.03, 09:34
          Gość portalu: Forman napisał(a):

          > Kąpać się raczej nie można bo jak kulisty z gniazdka
          wyskoczy ? ? Najlepiej w
          > domu schować się pod pierzynę z prawdziwego pierza !

          ???

          > Wracając do ostatniej burzy nocnej mój pies wskoczył
          niemal mi na głowę i się
          > położył na reszcie poduszki
          • Gość: Forman Re: Po burzy.. IP: proxy / 192.168.3.* 29.05.03, 09:56
            Ale psy wiedzą gdzie pierze !
            A poza tym mój pies do małych nie należy--2 letni owczarek niemiecki.
            • evek Re: Po burzy.. 29.05.03, 11:11
              moja pies - tez owczarek niem. - juz sie burzy nie boi. spi w najlepsze.
              ostatnio nawet chrapala! ;O) miala kiedys tylko wstret do ogni sztucznych, ale
              jak sie nauczyla co to jest, to juz sie nie boi.
              twoja psina jest po prostu mlodym osobnikiem - moze sie jeszcze przyzwyczai?!
              :O)
              • loggy_ Re: Po burzy.. 29.05.03, 11:16
                No.... Szarik tez sie nie bal wojny i wybuchow!
                ;)))

                L.
                • evek Re: Po burzy.. 29.05.03, 11:22
                  wlasnie - panie FORMANIE! jak sie pies bedzie bal czy cos w tym rodzaju, to
                  prosze mu za wzor Szarika stawiac! ;O)
    • Gość: dr scott Re: Po burzy.. IP: *.tg.akk.net.pl 30.05.03, 23:20
      Gość portalu: Forman napisał(a):

      > W czasie burz nie mam netu.Po ostatnich burzach gdzie uskodzeniu uległ
      > serwer i mnóstwo kart sieciowych zawczasu już jest wyłączany serwer.Czy
      > użytkownicy sieci w T.Górach też nie mają netu w czasie burz ?Może w blokach
      > nie ma wyłączeń jak w zabudowie domków ?

      u nas na przyjazni nie wylacza sie net podczas burzy.
      siec jest zabezpieczona przed wyladowaniami elektrycznymi przez specjalne
      urzadzenia. nie wiedomo jak one faktycznie sie sprawdzaja w zyciu. wpinane sa
      na linii LAN.
      inna sprawa, ze czesto podczas burzy dochodzi do spadkow napiecia i niektore
      urzadzenia sie poprostu zwieszaja....
    • Gość: Forman Re: Po burzy.. IP: proxy / 192.168.3.* 13.06.03, 21:55
      Witam po dobowej przerwie i po burzy nocnej.
      Nauczeni smutnym doświadczeniem użytkownicy sieci wyłączaja zasilanie i
      przypuszczam zapominają po burzy je uruchomić.No cóż taki to kołchoz.
      • loggy_ Re: Po burzy.. 16.06.03, 07:59
        Gość portalu: Forman napisał(a):

        > Witam po dobowej przerwie i po burzy nocnej.
        > Nauczeni smutnym doświadczeniem użytkownicy sieci
        wyłączaja zasilanie i
        > przypuszczam zapominają po burzy je uruchomić.No cóż
        taki to kołchoz.

        Przypuszczam, ze ktos od was ma rodzine w Tychach i to nie
        jest przypadek, ze "zapominaja" wlaczyc siec.
        L.
      • usia.t Re: Po burzy.. 30.08.03, 23:32
        Tak jest i u mnie! Pierwszy maly błysk i już ktoś wyłącza zasilacz.Potem
        chyba zapomina o tym i jestem kilka ,a nawet kilkanascie godzin bez netu.
    • Gość: Forman Re: Przed burzą.. IP: proxy / 192.168.3.* 24.06.03, 18:17
      Zanika u mnie Net.Zapewne prognozy o burzach nocnych i gradzie w TV robią
      swoje,albo sieć reaguje na wyładowania daleko stąd np.w Czechach.Wiatr
      dzisiejszy też moze jest tego przyczyną,Nie mogę sieę rozpisywać bo sygnał
      może zaniknąć.
      • loggy_ Re: Przed burzą.. 25.06.03, 07:56
        Moze wasi operatorzy po ostatnich wypadkach dla
        spokojnosci wylaczaja siec jak w TV przepowiadaja burze?
        Ale to by oznaczlo, ze nie jest dobrze, bowiem latem jest
        najwiecej burz wiec i czesto beda was odlaczac...
        L.
        • Gość: Forman Re: Przed burzą.. IP: proxy / 192.168.3.* 01.07.03, 08:12
          Muszę coś pisać bo już chyba grzmi ?
          • loggic Re: Przed burzą.. 01.07.03, 08:15
            Moze nie wylacza?
            L.
    • Gość: Forman Re: Przed burzą... IP: proxy / 192.168.3.* 17.08.03, 12:40
      Znowu neta nie było prawie dobę ! Widocznie ktoś w sieci "zapomniał" wlączyć
      zasilanie.
      • drcarlos Re: Przed burzą... 17.08.03, 13:23
        Gość portalu: Forman napisał(a):

        > Znowu neta nie było prawie dobę ! Widocznie ktoś w sieci "zapomniał" wlączyć
        > zasilanie.

        to odliczaj sobie dni kiedy nie masz netu i plac im mniej...
    • drcarlos Re: Po burzy.. 17.08.03, 13:26
      na OHIO nigdy nie ma burzy (raz na dluuuuugi czas) wszystkie burze inda na
      laryszow, strzybnice i kalety... spie spokojnie ale na wszelki wypadek wylaczam
      kompa... lepiej sie paczy na te zjawiska niz psuc wzrok przy kompie...
    • dr_scott Re: Po burzy.. 17.08.03, 17:04
      Gość portalu: Forman napisał(a):

      > W czasie burz nie mam netu.Po ostatnich burzach gdzie uskodzeniu uległ
      > serwer i mnóstwo kart sieciowych zawczasu już jest wyłączany serwer.Czy
      > użytkownicy sieci w T.Górach też nie mają netu w czasie burz ?Może w blokach
      > nie ma wyłączeń jak w zabudowie domków ?

      U nas nikt nie wylacza zadnych urzadzen sieciowych.
      Zdarzaja sie jednak przerwy w dostawie netu, poniewaz podczas burzy wystepuja
      rozne anomalie w zasilaniu - najczesciej spadki napiecia. Urzadzenia sie
      wieszaja. Po pewnym czasie sytuacja wraca do normy.
      • Gość: Forman Re: Przed burzą.. IP: proxy / 192.168.3.* 17.08.03, 19:14
        wyłącza ktoś neta.I to nawet gdy w TV nie pokazują burz nad Ślaskiem(W
        suwalskiem np.),albo patrzą na czeską prognozę w CTV 1.
        • drcarlos Re: Przed burzą.. 17.08.03, 22:09
          Gość portalu: Forman napisał(a):

          > wyłącza ktoś neta.I to nawet gdy w TV nie pokazują burz nad Ślaskiem(W
          > suwalskiem np.),albo patrzą na czeską prognozę w CTV 1.

          to kurde nich se zalaza odgromy na slupy!!!... ja cierpie na braki w dostawie
          pradu i jakies niewiadomoco, przepiecia chyba, raz si ekomp przez to zepsul na
          szczescie byl wtedy na gwarancji jeszcze...
    • loggic Adam Slodowy-Piorun kulisty 18.08.03, 11:03
      Nie rob tego w domu! ;)

      www.myzlab.qs.pl/eim/pkulisty/index.php

      ;)
      L.
      • drcarlos Re: Adam Slodowy-Piorun kulisty 18.08.03, 14:15
        ale fajowe! mogliby zrobic taką bron, slyszalem kiedys jak sztucznie wytwarzali
        takie zjawisko w USA i nawet im sie udalo ale co potem? badali to bo na jednym
        z okretow podwodnych marynarzy "piescil" prad i potem to samo zrobili w
        warunkach laboratoryjnych... moze ktos o tym slyszal??
    • Gość: Forman Re: Będzie burza ! IP: proxy / 192.168.3.* 18.08.03, 22:53
      Bo u mnie transmisja z szybkością żółwia (pomału wychodzę z siebie) i zaręczam
      że jutro a może dłużej, z powodu szkód poburzowych netu nie będę miał.
      Stali forumowicze
      • dr_scott Re: Będzie burza ! 18.08.03, 22:58
        Gość portalu: Forman napisał(a):

        > Bo u mnie transmisja z szybkością żółwia (pomału wychodzę z siebie) i
        zaręczam
        > że jutro a może dłużej, z powodu szkód poburzowych netu nie będę miał.
        > Stali forumowicze
      • loggic Re: Będzie burza ! 19.08.03, 08:52
        Zolnierze! Najwazniejsza k... jest LOGGISTYKA i lacznosc!
        Teraz niestety mamy problemy z lacznoscia ze sztabem
        glownym wiec dowodzenie przejmuje kazdy oficer w ramach
        wlasnego oddzialu. Realizowac zalecenia taktyczne. Nie
        ustepowac! Przywracanie lacznosci trwa.
        L.
    • forman5 Re: Po burzy.. 30.08.03, 17:41
      W Teleexpresie podano że wczoraj zerwało dach z jednostki wojskowej.No to
      nieżle musiało wiać w tym rejonie.Czy ktoś zaobserwował jakieś straty w
      mieście ?
      • dr_scott Re: Po burzy.. 30.08.03, 19:39
        jasny gwint!! Forman ma logina!!

        ja zaobserwowalem tylko wiele polamanych galezi i konarow drzew.
        • drcarlos Re: Po burzy.. 30.08.03, 23:03
          no niezle wialo, padal grad a momentami nie bylo nic widac bo tak zacinalo! ja
          zadnych strat nie ponioslem :) jak jechalem obwodnica to pelno polamanych
          galezi z topoli lezalo na poboczu... mogliby zasadzic inne drzewa przy drodze,
          a nie topole....
          • forman5 Re: Po burzy.. 30.08.03, 23:23
            Topole masowo sadzono w poprzedniej epoce-sam pamiętam.
            • drcarlos Re: Po burzy.. 30.08.03, 23:29
              forman5 napisał:

              > Topole masowo sadzono w poprzedniej epoce-sam pamiętam.

              wiem wiem.... ale jak tu teraz zasadzis takie ogromne drzewa? sami wiecie wiela
              lat trza coby drzewo uroslo takie dugie.... chodzi mi o to zeby zamienic topole
              na inne drzewa bardziej wytrzymale i tak samo wysokie, ale trza 40 lat coby
              drzewo tak wysoko uroslo....
            • dr_scott Re: Po burzy.. 30.08.03, 23:31
              forman5 napisał:

              > Topole masowo sadzono w poprzedniej epoce-sam pamiętam.

              pelno tego wszeedzie...
        • yasny Re: Po burzy.. 31.08.03, 00:19
          mialem pecha - wybralem sie z dziewczyna do cz-wy na "dni czestochowy", akurat w piatek mialo grac kilka skladow jazzowych - oczywiscie burza, pioruny - koncert przerwany, spedzilismy prawie godzine pod wielkim parasolem w ogrodku piwnym, zeby przeczekac oberwanie chmury, no a w koncu wieczor spedzilem na ogladaniu drugiej polowy meczu milan - porto
          • drcarlos Re: Po burzy.. 01.09.03, 22:08
            yasny napisał:

            > mialem pecha - wybralem sie z dziewczyna do cz-wy na "dni czestochowy",
            akurat
            > w piatek mialo grac kilka skladow jazzowych - oczywiscie burza, pioruny -
            konce
            > rt przerwany, spedzilismy prawie godzine pod wielkim parasolem w ogrodku
            piwnym
            > , zeby przeczekac oberwanie chmury, no a w koncu wieczor spedzilem na
            ogladaniu
            > drugiej polowy meczu milan - porto

            a to pH :( a nie zaiwiewalo wam tam pod parasol??
            • yasny Re: Po burzy.. 01.09.03, 23:12
              fest zawiewalo, troche zmoklismy pod parasolem ;)
    • dr_scott Re: Po burzy.. 01.09.03, 23:02
      a propos burzy to wiem jedno....



      ..... forum idzie jak BURZA!
    • forman5 Re: Po burzy.. 09.06.04, 22:56
      Wczoraj znowu sygnału nie było.
    • drcarlos Re: Po burzy.. 11.06.04, 10:57
      wczoraj nieźle kajś we Świerklańcu chyba abo w Miasteczku pizło....
    • drcarlos Re: Po burzy.. 12.06.04, 10:02
      musza sie kiedyś ino przejechać do Laryszowa... zobaczyć co to tam burzo
      zrobieła....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja