Gość: aki
IP: *.protonet.pl
23.09.03, 00:06
byłem jechałem,zobaczyłem.Można było wsiąśc bez biletu.w pociągu były
sprzedawane okolicznościowe.10 zł.oficiele,których była kupa wysiedli w
herbach,dalej praktycznie jechali tylko fani kolejowi.po drodze były
fotostopy,pokaz ujeżdzania koni i improwizacja pojedynków rewolwerowcóm(przy
torze tuż przed kaletami)zwiedzanie skansenu kolejowego w karsznicach.Poczta
z okolicznościowymi datownikami w pociągu,i piwo w bufecie po 2.5zlpo drodze
na stacyjkach sporo ludzi z kamerami,aparatamibyło super.żałujcie