Dodaj do ulubionych

eks i zwrot prezentów

01.12.11, 13:22
Czytając wątki przypomniała mi się moja historia sprzed 2 lat, kiedy to rozstałam się z narzeczonym. Rozstaliśmy się w sposób kulturalny i w zgodzie z obietnicą utrzymywania kontaktów. Po jakimś czasie, może 2 tygodniach dostałam maila z listą rzeczy, które mam mu zwrócic, były to prezenty, które dostałam na urodziny czy na gwiazdkę od niego i jego rodziny, pierścionek zaręczynowy co wydało mi się logiczne (chociaż umówiliśmy się, że zwrócę mu za niego pieniądze) i pieniądze, które wydał na mnie, płacąc np w kinie. Trochę się zaśmiałam bo na liście były nawet słodycze, ulubiony imbir w czekoladzie, który pewnego razu dostałam od jego siostry. Paczkę spakowałam i wysłałam. Po paru dniach sama otrzymałam paczkę z rzeczami, które ja mu dałam w trakcie trwania naszego związku, ale nie tylko były to prezenty, również zdjęcia, na których siebie dyplomatycznie wyciął. W paczce był list, w którym napisał, że kocha i chce powrotu. Odpisałam mu, że sama nie oczekiwałam zwrotu prezentów i że nawet tego nie chciałam, bo po co mi np album o motoryzacji skoro się tym nie interesuje i że prezent to prezent kupiłam go z myślą o nim, nie o sobie więc nie mam co z tym zrobić. Na list już nie odpisał. Wszyscy moi znajomi śmieją się z tej sytuacji, ja też. Aczkolwiek to chyba główne wspomnienie z naszego związku.
Obserwuj wątek
    • baba67 Re: eks i zwrot prezentów 01.12.11, 13:28
      Facetowi sie w glowie pomieszalo z zalosci po Tobie bo "blysnal" niewasko.Albo uniknelas zycia z malostkowym i skapym typem.To Tobie wydawalo sie ze rozstajecie sie po przyjacielsku-dla niego to Ty go rzucilas a on sie chcial odegrac.
      • aqua48 Re: eks i zwrot prezentów 01.12.11, 14:02
        Z ciekawości, za zjedzony imbir w czekoladzie musiałaś zapłacić, czy zwróciłaś w naturze?
        • ruderubiny Re: eks i zwrot prezentów 01.12.11, 14:05
          aqua48 napisała:

          > Z ciekawości, za zjedzony imbir w czekoladzie musiałaś zapłacić, czy zwróciłaś
          > w naturze?

          heheh znalazłam w necie taki sam i zamówiłam
          • beata_ Ja się zabiję! :-))))) 01.12.11, 17:29
            Celne posunięcie smile)

            Masz szczęście dziewczyno, że się z tego związku wymiksowałaś... Gratuluję też dystansu - to cenna rzecz, pozwala wiele znieść.
    • kanapony Re: eks i zwrot prezentów 01.12.11, 18:23
      ŻE TEZ WSZYSTKO PAMIĘTAŁ.... musiał chyba prowadzić na bieżąco listę prezentów, które on i jego rodzina dawali Ci...
      jak długo byliście razem?
    • majaa Re: eks i zwrot prezentów 01.12.11, 19:58
      Niesamowite, że można aż tak skrupulatnie się rozstaćwink Doprawdy trudno się nie uśmiechnąć...smile Dobrze, że Ty też masz do tego dystans i myślę, że tego rozstania nie żałujeszsmile
      • minniemouse Re: eks i zwrot prezentów 02.12.11, 01:02
        I tu sie przydaje glupi nalog do programow sadowych TV (typu Jugde Judy itp)

        otoz pierscionek zareczynowy rzeczywiscie powinnas albo oddac albo zwrocic jego rownowartosc finansowa, poniewaz pierscionek jest niejako wyazem przypieczetowania
        oficjalnego kontraktu z obu stron czyli umowy ze sie kiedys pobierzecie
        twoje "tak" i przyjecie pierscionka jest dowodem =podpisem majacym wartosc prawna,
        a wiec skoro zrywasz zareczyny to znaczy ze zrywasz legalny kontrakt,
        wiec narzeczony ktory niejako zainwestowal w ciebie- traci na inwestycji.
        tak to mniej wiecej wytlumaczone "po laickiemu" wyglada w swietle prawa.
        wiec pierscionek albo jego rownowartosc mu sie jak najbardziej nalezy.

        natomiast prezenty, ktore robil ci dobrowolnie, to sa DAROWIZNY
        ktore CHCIAL a nie MUSIAL ci dawac i nie ma zadnych podstaw abys mu je oddawala,
        i moze jak to mowia ci nagwizdac.
        tak to z kolei wyglada w swietle prawa,

        z kolei jesli chodzi o gosci ktorzy sa gotowi kobiete scigac do us.. smierci za kazda kartke papieru toaletowego z zawisci i zemsty, to to moze byc nawet niebezpieczne i lepiej
        starcic na tym finansowo, pododawac i pozbyc sie wwszelkich mozliwych powiazan tak aby facet nie mial juz pretekstu do kontaku niz narazac sie na nieprzyjemnosci,
        a w extremalnych przypadkach -nawet zycie.


        Do jakiej kategorii "frikow" twoj facet sie zalicza,
        Czy do takich ktorym mozna powiedziec "a wala", czy do takich ktorym lepiej oddac wszystko
        i zdecydwanie uciac wszelkie kontakty -
        to juz musisz sama zadecydowac.


        Minnie
        • maly_zlosliwiec Re: eks i zwrot prezentów 02.12.11, 03:08
          A jaka jest "procedura", kiedy narzeczony okazuje się nielojalny lub zdradza?
          Zrywa się wtedy ukłąd pod przymusem.
          • minniemouse Re: eks i zwrot prezentów 02.12.11, 04:41
            """A jaka jest "procedura", kiedy narzeczony okazuje się nielojalny lub zdradza?"""

            No to wtedy ON nie dotrzymuje kontraktu, jest zerwany z jego winy,

            bo jesli sie z kims mamy wiazac to zakladamy ze nie bedzie nasz oszukiwal.
            Wtedy moze pozegnac sie z pierscionkiem.

            Minnie
            • ruderubiny Re: eks i zwrot prezentów 02.12.11, 09:43
              Rozstawaliśmy się bo miłośc sie skończyła, nie było żadnej zdrady ani z jego ani z mojej strony. Pierścionek chciałam oddac od razu, ale go nie miałam przy sobie. Generalnie to był bardzo brzydki i nosiłam go tylko przy nim. Jasne, że mu nie powiedziałam, że pierścionek mi sie nie podoba. Oddałam bez sentymentu i żalu.
              Mój eks był bardzo łakomym człowiekiem, normą było, że do obiadu zjadał 3 kotlety co dla mojej mamy było szokiem. Kiedy pokazałam jej listę rzeczy, które ja mam mu oddac ta kazała mi napisac o pieniądzach za jedzeniu, które u nas przejadł. Cała historia z naszym rozstaniem jest teraz rodzinna anegdotę. (byliśmy ze sobą 2 lata)
              • coco-87 Re: eks i zwrot prezentów 02.12.11, 21:58
                najgorszą cechą u faceta jest skąpstwo i zdania nie zmienię.

                forum.gazeta.pl/forum/w,16,72618380,130921816,Re_Najbardziej_skapy_facet_ranking_.html
                polecam-nie wiadomo czy się śmiać czy płakać, chyba jednak to drugie.
            • plisowanka Re: eks i zwrot prezentów 17.12.11, 13:54
              Marny to przywilej zachowania pierścionka od zdrajcy. Chyba w wypadku zdrady są największe powody by go oddać.
    • elizabeth7 Re: eks i zwrot prezentów 02.12.11, 12:18
      Prezenty (wartościowe) oddawała strona zrywająca, strona porzucona nie musiała, chyba,że chciała.
    • coco-87 Re: eks i zwrot prezentów 02.12.11, 21:49
      Dno i dwa kilo mułu.

      i pien
      > iądze, które wydał na mnie, płacąc np w kinie. Trochę się zaśmiałam bo na liści
      > e były nawet słodycze, ulubiony imbir w czekoladzie, który pewnego razu dostała
      > m od jego siostry.

      Na coś takiego nie jestem w stanie wystosować adekwatnego komentarza. big_grin
    • kanapony ciekawi mnie... 03.12.11, 00:05
      ruderubiny napisała:


      > na liście były nawet słodycze, ulubiony imbir w czekoladzie, który pewnego razu dostałam od jego siostry.

      a co na to jego siostra, gdy jej zwróciłaś ten imbir w czekoladzie?
      • beata_ Re: ciekawi mnie... 03.12.11, 00:35
        kanapony napisała:

        > a co na to jego siostra, gdy jej zwróciłaś ten imbir w czekoladzie?

        Wątpię czy go oglądała... mogła też wcale nie wiedzeić, co jej brat wykombinował smile)
        • minniemouse Re: ciekawi mnie... 03.12.11, 01:12
          """Prezenty (wartościowe) oddawała strona zrywająca,""""

          powtarzam - prezenty sie DAJE z wlasnej nieprzymuszonej woli. dlatego nalezy sie dobrze zanstanowic zanim sie cos komu da.

          Nikt nie jest zobowizany do oddawania prezentow, w sadzie sprawe by z latwoscia wygral.
          Przynajmniej tak to wyglada po tej stronie wody.
          I slusznie, bo nie bez powodu mowi sie
          "ten kto daje i odbiera......"

          raz dane, chamstwem jest sie ich domagac z powrotem.

          Minnie
    • claratrueba Re: eks i zwrot prezentów 04.12.11, 06:47
      Dziwak i tyle. Zwrot pierścionka zaręczynowego to tradycja, podobnie listów (papierowych, z mailami to trochę trudno) ale prezenty to inna kategoria. Raz dane rzeczy trzeba traktować jak stracone.
      Miałabyś i Ty i On pamiątkę miłych chwil tego związku. A tak, masz tylko wdzięczność do losu, że się on zakończył.
      • baba67 Re: eks i zwrot prezentów 04.12.11, 07:09
        Mnie to sie wydaje ze facet chcial sie na niej odegrac.A ze zrobil to na maksa prymitywnie, to i pozostal w jej pamiecinjako pajac a nie wazna osoba z przeszlosci.
    • plisowanka Ile wy macie lat? 17.12.11, 14:08
      Może to nie chodzi o skąpstwo, a o niedojrzałość. Gdzieś tutaj w dyskusji przewijają się "mamy", "rodziny" (moja mama była w szoku, że tyle je, kazała mu zwrócić pieniądze za jedzenie). Kwestia anegdoty rodzinnej - kto dojrzały opowiada rodzinie o szczegółach rozstania, by było o czym plotkować na imieninach?

      Chyba mamy do czynienia ze studentami, którzy chcieli się bawić w dom ze swoją pierwszą niby-miłością. Po rozstaniu on chciał odzyskać swoje zabawki, a ona go obgaduje przed rodziną i na forum.
      • ruderubiny Re: Ile wy macie lat? 17.12.11, 15:07
        Ja mam 24 lata, a on 28. Dla mnie to naturalne, że opowiedziałam rodzinie o naszym rozstaniu, zwłaszcza, że mieszkam jeszcze w domu rodzinnym i oczywistym było, że w końcy by zauważyli, że się nie spotykamy.
      • iwoniaw Re: Ile wy macie lat? 17.12.11, 18:36
        No przepraszam bardzo, ale posiadanie rodziny (np. matki, hehe) to chyba nie jest jakiś ewenement nawet gdy się ma powyżej 20, 30, a nawet 40 lat? I raczej bym się zdziwiła, że ktoś rodziców o tak istotnych faktach jak zaręczyny/zerwanie zaręczyn nie informuje, niż że na ten temat z nimi rozmawia... Szczerze mówiąc, nawet gdybym była sierotą z domu dziecka, gdybym została potraktowana tak kuriozalnie jak autorka wątku, też nie mogłabym się powstrzymać od podzielenia się swym zdziwieniem z jakimiś bliskimi osobami, w ostateczności nawet z obcymi na forum.
        • minniemouse Re: Ile wy macie lat? 18.12.11, 03:10
          """Marny to przywilej zachowania pierścionka od zdrajcy. Chyba w wypadku zdrady są największe powody by go oddać. """

          To nie o to chodzi. Chodzi o to, ze w przypadku np zerwania zareczyn ze strony chlopaka
          albo jego zdrady
          czyli owego zerwania "kontraktu" nie z winy narzeczonej, ma ona prawo do zachowania pierscionka.

          A co z z nim zrobi, to juz jej sprawa.

          Moze wrzucic do kanalu, moze sprzedac i za kase kupic co szalowego albo
          forse za z satysfakcja spalac i filmowac,
          a filmik o tym puscic na you tube z tytulem
          "tak pali sie kasa za piersicionek zareczynowy Zenka" smile

          jak taki skapy to dopiero go ten widok pozgina smile

          Minnie
    • frattini Re: eks i zwrot prezentów 20.12.11, 14:22
      ruderubiny napisała:

      > W paczce był list, w którym napisał, że kocha i chce powrotu.

      W dziwny sposób to okazuje. Niedojrzały emocjonalnie, ot co.

      > Wszyscy moi znajomi śmieją się z tej sytuacji, ja też.

      Rozstanie to intymna sprawa i powinna pozostać między bezpośrednio zainteresowanymi. Też jesteś niedojrzała emocjonalnie.
      • minniemouse Re: eks i zwrot prezentów 21.12.11, 01:55
        """"> Rozstanie to intymna sprawa i powinna pozostać między bezpośrednio zainteresowa
        > nymi. Też jesteś niedojrzała emocjonalnie. """""

        No wiesz, zbyt uprzejma/y nie jestes, ale masz:

        """Ja mam 24 lata, a on 28.""""


        To sa mlodzi ludzie,
        facet oprocz tego ze mlody to jeszcze po prostu burak i agresor
        a dziewczyna - 24 lata - moze miec bardzo malo doswiadczenia zyciowego
        plus rozni ludzie roznie reaguja na takie traktowanie:
        """""Wszyscy moi znajomi śmieją się z tej sytuacji, ja też."""""
        sytuacja bowiem jest rowniez lekko przerazajaca, taka obsesja i agresja ze strony faceta,
        i z punktu psychologicznego zwierzanie sie o tym jest takze nieswiadoma forma rozladowania strachu.

        Minnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka