Dodaj do ulubionych

Z dedykacją dla KOGOS

05.12.11, 21:35
Poniższą anegdotę dedykuję komus, doskonale znanemu na tym forum, kto zawsze.... no, tu już oddam głos bohaterom anegdoty:

Historia podobno faktycznie zdarzyła się w Denver.
Rejs United Airlines z kompletem pasażerów został odwołany z przyczyn technicznych. Wszystkie bilety były przebukowywane na następne wolne rejsy. UA miały w tym porcie tylko jedno własne stanowisko odpraw, obsługiwane przez młodą, rezolutną urzędniczkę, która robiła co mogła, by uniknąć awantur ze wściekłymi w takich sytuacjach pasażerami. Ustawiła się długa kolejka i panienka mozolnie zmieniała terminy odlotów.
Nagle do jej stanowiska podszedł bez kolejki niesympatyczny grubas, którego tusza raczej sugerowałaby odprawienie go jako cargo, a nie pasażera, rzucił swoim biletem o pulpit i mówi:
- Muszę mieć bilet na najbliższy rejs i koniecznie w pierwszej klasie!
Na co agentka:
- Najmocniej pana przepraszam, staramy się jak możemy i będę szczęśliwa spełniając pańskie życzenia. Jednak bardzo proszę o zajęcie miejsca w kolejce, muszę obsłużyć najpierw tych z państwa, którzy przyszli pierwsi.
Grubas, niezadowolony z jej reakcji, wykrzyknął głośno tak, aby słyszały to wszystkie osoby z kolejki:
- Czy pani nie wie kim ja jestem???!!!
Urzędniczka, bez chwili wahania, sięgnęła po mikrofon i oznajmiła przez megafony:
- Uwaga! Bardzo prosimy szanownych państwa o wysłuchanie komunikatu. Przy stanowisku United Airlines znajduje się pasażer, który ma problemy z ustaleniem swojej tożsamości. Gdyby ktoś był w stanie mu pomoc, prosimy o podejście do naszego stanowiska. Dziękuję.
Wśród pasażerów oczekujących w kolejce wybuchły salwy gromkiego śmiechu. Grubas, toczący prawie pianę z pyska, wycedził przez zęby:
- F... you...
Na co agentka:
- Przykro mi. W tej sprawie również musi pan zaczekać na swoją kolej.

--------------------------------------
Wykropkowałem "f word"
Obserwuj wątek
    • nm.buba011 Re: Z dedykacją dla KOGOS 05.12.11, 23:38
      - dobrym zwyczajem, na pewno zgodnym z s-v jest określenie tej wyróżnionej osoby, aby mogła Ci podziękować, za Twoje specjalne zainteresowanie.
      Czy jestem w błędzie?
      • zawsze_shinylipsofangel Re: Z dedykacją dla KOGOS 06.12.11, 01:44
        Trochę inwencji.Historia opowiedziana na innym forum i z dużo lepszym polotem ,była w tamtym kontekście naprawdę zabawna
        Gdy nie odpowiada mi towarzystwo,to w nim nie bywam,
        • czysty_jogurt Re: Z dedykacją dla KOGOS 06.12.11, 22:55
          -dobrym zwyczajem, na pewno zgodnym z s-v jest określenie tej wyróżnionej osoby, aby mogła Ci podziękować, za Twoje specjalne zainteresowanie.
          Czy jestem w błędzie?

          Cóż, potwierdziło się tylko stare polskie przysłowie: "Uderz w stół, a nożyce się odezwą".
          Nie używam "..." jak "pan buba". Użyłem raz w "f... word"
          Do nie usłyszenia, "panie bubo".
          • baba67 Re: Z dedykacją dla KOGOS 07.12.11, 07:42
            Ja go tez nie lubie, ale po co od razu z grubej rury i bez zdania racji?
            Poza tym juz ustalilismy na forum ze przypadek tego pana najlepiej ilustruje wierszyk Brzechwy o dobrze wychowanej kwoce.Wrecz genialnie. Poeta musial znac podobny typ czlowieka.
          • matylda1001 Re: Z dedykacją dla KOGOS 07.12.11, 14:32
            czysty_jogurt napisał:

            ---
            P. Czym się różni jogurt od NIEKTÓRYCH autorów postów?
            O. Jogurt ma kulturę.

            Jestem pod ogromnym wrażeniem... doprawdy...
          • nm.buba011 Re: Z dedykacją dla KOGOS 07.12.11, 17:08
            czysty_jogurt napisał:

            > -dobrym zwyczajem, na pewno zgodnym z s-v jest określenie tej wyróżnionej osoby
            > , aby mogła Ci podziękować, za Twoje specjalne zainteresowanie.
            > Czy jestem w błędzie?
            >
            > Cóż, potwierdziło się tylko stare polskie przysłowie: "Uderz w stół, a nożyce s
            > ię odezwą".
            > Nie używam "..." jak "pan buba". Użyłem raz w "f... word"
            > Do nie usłyszenia, "panie bubo".

            - Miło mi poznać. Życzę dużo zdrowia.

            Wbrew utrwalonej opinii, nie wszystkie przysłowia świadczą o mądrości narodów, a ja, mimo swojej próżności, wypowiedziałem się o zasadach s-v, pomijając aż tak wielki wpływ wywierany przez moja osobę (nieskromną).
    • elizabeth7 Re: Z dedykacją dla KOGOS 09.12.11, 22:54
      W mojej firmie byłam świadkiem jak klient toczył spór z pracownikiem, bo nie zgadzał się z treścią umowy którą sam podpisał ale w tym momencie jakby jej treści nie przyswajał. Pracownik spokojnie tłumaczył mu, że zgodnie z prawnem takim a takimi i ustaleniami w związku z tym, klient jest w błędzie. W końcu zniecierpliwiony człowiek wrzasnął do pracownika "pan jesteś idiota!". Nie zmieniając tonu głosu pracownik powiedział : "nie wykluczam,że w tej sprawie pan ma rację ale w omawianej prawnie kwestii pan jej nie ma".
      • mitko32 Re: Z dedykacją dla KOGOS 12.12.11, 19:27
        A jak zareagował ów klient?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka