Dodaj do ulubionych

To cholerne "smacznego"...

19.08.04, 12:17
No i wychodzę na niekulturalną gburkę. smile Znajomi już wiedzą, że nie usłyszą
ode mnie odpowiedzi, co najwyżej wyrzut: "Chcesz bym się zakrztusiła?!" wink
Nieznajomym odpowiadam skinieniem głowy... Nie potrafię udawać, że nie słyszę
a nie chcę od razu zrażać do siebie obcych ludzi...
Jak to pogodzić?
Obserwuj wątek
    • alka_xx Re: To cholerne "smacznego"... 19.08.04, 14:44
      Może tylko szeroko i ciepło się uśmiechnij smile), komu zależy, to pomysli, że
      smacznego/dziekuję, gdzies tam się przemknęło!smile
      • anna508 Re: To cholerne "smacznego"... 21.09.04, 11:56
        wlasnie, slyszalam ze juz sie nie powinno mowic "smacznego". jednak wydaje mi
        sie ze jak nie mowie to maja mnie za niewychowana. jak to jest??
    • uasiczka Re: To cholerne "smacznego"... 21.09.04, 13:46
      a mnie zastanawia DLACZEGO nie powinno się mówić smacznego?
      tzn wiem że to "nie zgodne" z zasadami itd. ale zasady dziś niby bezsensowne
      kiedyś tam miały uzasadnienie. więc jak jest z tym "smacznego"?
      • lahliq Re: To cholerne "smacznego"... 21.09.04, 13:55
        Tłumaczenie wg mojego ulubionego Kamyczka (Janki Myczek): mówienie smacznego
        przed posiłkiem oznaczało powątpiewanie w talent kulinarny gospodyni.
        Choć szczerze przyznam, nie przekonuje mnie to.
        • abere8 Re: To cholerne "smacznego"... 22.09.04, 12:48
          lahliq napisała:

          > Tłumaczenie wg mojego ulubionego Kamyczka (Janki Myczek): mówienie smacznego
          > przed posiłkiem oznaczało powątpiewanie w talent kulinarny gospodyni.
          > Choć szczerze przyznam, nie przekonuje mnie to.

          Mnie tez nie przekonuje i sama stosuje. Moim zdaniem to mily gest, jesli
          Francuzi moga mowic "Bon Appetit", to czemu nie "smacznego"? Bo mam nadzieje,
          ze danej osobie smakuje to, co je. Dla mnie to podobne wyrazenie do "Szerokiej
          drogi" czy "Baw sie dobrze".
    • sunday Z igły widły? 23.09.04, 12:12
      Z igły widły? Korona Ci z głowy przecież nie spadnie, gdy na czyjeś "smacznego"
      odpowiesz tak samo - bo przecież on tego oczekuje i będzie mu miło. Po co dla
      potwierdzenia własnego "dobrego wychowania" sprawiać komuś przykrość?
    • deadeasy Re: To cholerne "smacznego"... 27.09.04, 17:22
      Wedlog mnie postepuj jak postepujesz (kiwaj glowa jesli jesz). Jesli ktos mi
      zyczy "smacznego" przed posilkiem to podziekuje ale jak jestem w trakcie
      jedzenia to mnie wkurza kompletne ignoranctwo danej osoby. Dla durnego
      pokazania wszystkim "jacy-to-oni-dobrze-wychowani" ja mam sie krztusic? Takie
      osoby mnie do siebie samych zrazaja takim brakiem taktu. Bo inaczej tego nie
      moge nazwac - zmuszanie osoby jedzacej do polykania w pospiechu pol-przezutego
      jedzenia, zeby sie taki jeden lepiej poczul. Az sie prosi wypluc wszystko na
      talerz i z usmiechem powiedziec "dziekuje" zeby dac takiemu lekcje.
      Podejrzewam, ze jak ktos ma glowe na karku to zrozumie Twoje kiwniecie glowa
      jako forme "dziekuje" bo przecierz bedzie widzial, ze masz jedzenie w buzi,
      wiec nie mozesz mowic. A jesli sie ktos obrazi to nie warto sie przejmowac,
      nie sa warci Twojego zachodu.
      smile
    • mi-tu Re: To cholerne "smacznego"... 19.01.05, 15:07
      jeśli juz mówimy "smacznego" to zawsze przed jedzeniem,nigdy w trakcie,co
      niestety często zdarza sie np.na wczasach.Siedzimy sobie na stołówce w trakcie
      obiadu mając usta pełne pyszności , a tu nagle...zjawiają sie nasi
      współbiesiadnicy i radosnie drą się od progu "smacznego !!!" nio wiemy wtedy ,
      połknąć,wypluć,odpowiedzieć czy zignorować.....
      • p-iotr Re: To cholerne "smacznego"... 20.01.05, 09:27
        Aha, czyli powinni wejsc jak te losie, nic nie mowiac, i rzucic sie na swoje
        porcje? No zastanow sie przez chwile!

        A tak w ogole to trzeba pamietac o tym, ze czlowiek kulturalny, jedzac, nie
        napycha sobie geby tak zeby nawet oddychal z trudnoscia. Nawet przezuwajac
        jeden kes mozna go przelknac i odpowiedziec "dziekuje" chwile pozniej..

        pzdr
        • pam31 Re: To cholerne "smacznego"... 31.01.05, 13:40
          Hasło "smacznego" wymyslono jako hasło do rozpoczęcia zbiorowego spozywania
          darów bożych, i na koloniach, w internatach, czy nawet i w domu, bardzo się
          przydaje. Na wielu przyjęciach goście już okupuja stół, ale nie ma odważnego,
          który by nałozył pierwszą porcję na talerz i wtedy "smacznego", lub zwrot
          ekwiwalentny, ułatwia wykazanie odwagi cywilnej w napełnianiu talerzy i
          kieliszków. Jednak dochodzacy goście nie powinni życzyć zastanym "smacznego",
          jedynie przeprosić(ewentualnie) za spóźnienie i właczyć sie do degustacji bez
          specjalnego dopingu. Wchodzenie do stółówki z okrzykiem "smacznego' obraza
          tych, którzy tu przyszli nie zniewoleni. W stółówce więziennej może byc to
          przyjęte ze zrozumieniem, choc i tu wystarczyłoby tylko powitanie
          typu "dzieńdobry". To,że Francuzi życzą "dobrego apetytu"wyraża wiarę w
          smakowitość potrawy przy jednoczesnej niewierze w wydolnośc gastralną
          jedzacego, tymczasem "smacznego" wierzy w chęci jedzącego - bo przyszedł jeśc -
          ale wątpi w kwalifikacje kucharza.Reasumując: Jako hasło - tak. jako życzenie
          lub pow3itanie - nie! "Bon apetit" tez bym zwalczal w tym samym stopniu.
      • gatta13 Re: To cholerne "smacznego"... 05.04.05, 23:21
        mi-tu napisała:

        > jeśli juz mówimy "smacznego" to zawsze przed jedzeniem,nigdy w trakcie,co
        > niestety często zdarza sie np.na wczasach.Siedzimy sobie na stołówce w trakcie
        > obiadu mając usta pełne pyszności , a tu nagle...zjawiają sie nasi
        > współbiesiadnicy i radosnie drą się od progu "smacznego !!!" nio wiemy wtedy ,
        > połknąć,wypluć,odpowiedzieć czy zignorować.....

        Pyszności dają na wczasach? To ja adres poproszę. smile
        A na poważnie: razem ze mną pracuje 13 osób, miejsca mamy niewiele, mała kuchnia jest jednocześnie miejscem pracy dla dwóch osób tzw. zaplecza, znajduje się w niej także ksero, z którego dość często każdy korzysta. Słowem, podczas szybkiego przełknięcia drugiego śniadania potrafi przewinąć się przez kuchnię połowa pracowników. Po piątym smacznego mam DOŚĆ! Chociaż ostatnio jakby mniej osób to mówi, może moje narzekania dały jakiś efekt. smile
        Nie wiem tylko, co zrobić, żeby przestali siorbać... Kuchenka naprawdę niewielka, jak mi ktoś siorbnie potężnie nad uchem, odechciewa mi się wszystkiego... Macie jakiś sposób na zwrócenie uwagi tak, żeby się nikt nie obraził? Czy to ma w ogóle jakiś sens?
    • lahliq Re: To cholerne "smacznego"... 01.02.05, 18:44
      "Smacznego" zamiast modlitwy przed jedzeniem? wink

      Ah, gdyby ktos kiedyś jasno i wytłumaczył w czym problem... smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka