01.03.11, 12:07
Nudno tu cos... Podejme kolejna probe urozmaicenia... smile

Proponuje zabawe w "zgadywanki". Kto odpowie poprawnie zadaje nowa zagadke. Nie musza byc matematyczne, ale wskazane by wymagaly logicznego myslenia. Wiadomo - jezyk bez logiki jest nielogiczny... wink

No to zaczynam...

Czy dwa ulamki moga byc sobie rowne gdy w jednym licznik jest wiekszy od mianownika, a w drugim odwrotnie ? Oczywiscie wymagany dowod... smile
Obserwuj wątek
    • randybvain A forum ci się nie pomyliło? 02.03.11, 01:28
      Nie mogą, bo jeśli licznik jest większy od mianownika, to ten dany ułamek jest większy od 1, a jak licznik jest mniejszy, to ten ułamek jest mniejszy od 1.
      • stefan4 Pomyliło mu się, zaiste. 02.03.11, 09:33
        bimota:
        > Czy dwa ulamki moga byc sobie rowne gdy w jednym licznik jest wiekszy od
        > mianownika, a w drugim odwrotnie ?

        randybvain:
        > Nie mogą, bo jeśli licznik jest większy od mianownika, to ten dany ułamek
        > jest większy od 1

        Niekoniecznie... Np. 1>−2 a 1/(−2)<0<1.

        Używacie różnych definicji ułamka. Ty uważasz, że mianownik ma być większy od zera, a on, że tylko różny od zera.

        (−1)/2 = 1/(−2), chociaż −1<2 a 1>−2.

        - Stefan
        • bimota Re: Pomyliło mu się, zaiste. 02.03.11, 12:28
          On zalozyl, wszystko musi byc dodatnie, przyznaje ze tez sie na to zlapalem (taki automatyzm,...), choc dlugo nie myslalem bo zaraz mialem podana odpowiedz.

          Liczylem na nasza nowa ekspertke od matmy, no ale coz... To teraz ty zadajesz... tongue_out
          • stefan4 Re: Pomyliło mu się, zaiste. 02.03.11, 13:01
            bimota:
            > To teraz ty zadajesz..

            Samochód jedzie z prędkością 50km/h, nagle z przed nim na jezdnię wtacza się ciężarówka z kapustą i silnik jej gaśnie. Nie da się jej ominąć, ale kierowca natychmiast hamuje (przyjmujemy, że ma nadprzyrodzenie dobry refleks, więc hamuje naprawdę natychmiast) z całą skutecznością, na jaką go stać i ledwie udaje mu się zatrzymać, właściwie już dotykając zderzakiem ciężarówki.

            Gdyby jechał z prędkością 70km/h a wszystkie pozostałe dane były takie same (ta sama odległość do ciężarówki, ta sama skuteczność hamulców, itp.), to oczywiście już by nie wyhamował na czas i uderzyłby w ciężarówkę.

            Pytanie: z jaką prędkością uderzyłby w ciężarówkę? Czyli inaczej: o ile zdołałby zmniejszyć swoją prędkość przed uderzeniem w ciężarówkę?

            - Stefan
            • randybvain Re: Pomyliło mu się, zaiste. 02.03.11, 20:13
              20km/h?
              • stefan4 Re: Pomyliło mu się, zaiste. 02.03.11, 20:24
                randybvain:
                > 20km/h?

                Nie.

                Tu nie ma niczego podchwytliwego: jak policzysz, to Ci wyjdzie. Ale kierowcy zwykle nie liczą, tylko biorą na czuja, a czuj zawodzi.

                - Stefan
            • bimota Ja sie nigdy nie myle ;) 02.03.11, 22:51
              No opis troche zawily... tongue_out

              Osz, ty...

              Najpierw mi wyszlo 49, potem 50, obstawiam 49. No... prawie... smile Metody na razie nie podaje, moze ktos bedzie chcial jeszcze pokombinowac...

              Zadajac zagadki prosze odpowiadac na pierwsza wypowiedz i wymyslic jej tytul.
              Zasad, jak wiadomo, nie trzeba sie sztywno trzymac wiec jak ktos ma ciekawa zagadke to dawac...
              • stefan4 Re: Ja sie nigdy nie myle ;) 02.03.11, 23:52
                bimota:
                > Najpierw mi wyszlo 49, potem 50, obstawiam 49.

                Prawidłowo. Jeśli zamiast 50 km/h pojedzie w mieście 70 km/h, to zamiast zatrzymać się przed samą przeszkodą, przydzwoni w nią z prędkością prawie 50 km/h. Droga hamowania, przy 50 km/h wystarczająca do zatrzymania, przy 70 km/h wystarcza tylko do zmniejszenia prędkości o 20 km/h.

                Jeśli ma być precyzyjnie, to wychodzi ok. 48.99 km/h, a nie 50 km/h. Niepotrzebnie Was straszyłem.

                - Stefan
              • bimota Re: Ja sie nigdy nie myle ;) 03.03.11, 21:13
                No to powiem w skrocie, bo pewnie nikogo to nie interesuje...

                v1=50, v2=70, v=predkosc uderzenia

                Chcialem uzyskac wzor ogolny, ale nie bardzo to szlo... Wszystko wskazywalo, ze wytraci te 50 km/h i zejdzie do 20... Wiec wymyslilem przykladowe dane i poszukalem innych wzorow niz z Wiki. Wyszlo v=49 (uderzenie), pomyslalem, ze blad zaokraglania. Sprobowalem znow znalezc wzor, wyszlo mi v=50 i ze wynik zalezy... tylko od v1, a v2 jest bez znaczenia. smile Podejrzana teorie, wiec policzylem od nowa, wyszedl wzor sqrt(v2^2-v1^2), to dawalo 49 i wygladalo wiarygodnie. smile Wzorek pewnie latwo znalezc w necie bo ma duza wartosc propagandowa.

                Eh... musialem sobie przypomniec jak sie liczy pierwiastki rownania kwadratowego, tym razem nie wyprowadzalem delty (co mi sie zdarzylo w klasie maturalnej - zapomnialem, ze jest takie cos jak delta, ta dezaprobata baby od matmy... wink ), znalazlem gotowy wzorek. Wiecej sie fizyki na forum nauczylem niz w szkole... smile
                • randybvain Re: Ja sie nigdy nie myle ;) 04.03.11, 00:33
                  Z wyniku domyśliłem się, że chodzi o pierwiastek różnicy kwadratów tych prędkości, ale nie wiem dlaczego.
                  • stefan4 Re: Ja sie nigdy nie myle ;) 04.03.11, 01:12
                    randybvain:
                    > Z wyniku domyśliłem się, że chodzi o pierwiastek różnicy kwadratów tych
                    > prędkości, ale nie wiem dlaczego.

                    Droga hamowania jest proporcjonalna do kwadratu prędkości; zachodzi więc
                        s = p·v²
                    
                    dla pewnej stałej p. Niech teraz
                    • s1 = p·50²
                    • randybvain Re: Ja sie nigdy nie myle ;) 04.03.11, 15:06
                      Droga hamowania jest proporcjonalna do kwadratu prędkości

                      A tego nie wiedziałem.
                      • stefan4 Re: Ja sie nigdy nie myle ;) 04.03.11, 17:51
                        stefan4:
                        > Droga hamowania jest proporcjonalna do kwadratu prędkości

                        randybvain:
                        > A tego nie wiedziałem.

                        Naprawdę? Myślałem, że taką formułkę każą recytować na kursie prawa jazdy...

                        To jest prawda przy założeniu, że (ujemne) przyspieszenie hamowania jest stałe i nie zależy od prędkości, ani od innych rzeczy. Naprawdę jest jeszcze gorzej, bo przy większej prędkości łatwiej wpada się w poślizg lub w akwaplaning, więc przy większych prędkościach hamuje się słabiej niż przy mniejszych.

                        Niech a będzie przyspieszeniem hamowania. Wtedy prędkość i droga zmieniają się następująco między chwilami t0 i t1:
                            v1 = v0 + a·cryingt1t0)
                            s1 = s0 + a·cryingt1t0)²/2
                        
                        To wynika z definicji prędkości i przyspieszenia.

                        Przyjmij sobie, że (zgodnie z warunkami zadania)
                        • t0 = 0
                        • stefan4 Re: Ja sie nigdy nie myle ;) 04.03.11, 17:55
                          stefan4:
                          >     v1 = v0 + a·cryingt1t0)
                          >     s1 = s0 + a·cryingt1t0)²/2
                          Wygląda na to, że niektóre nawiasy otwierające GW mi zamieniła w śmieszki. Nigdy dotąd takiego efektu nie zauważyłem. Zadziwiające...

                          - Stefan
                        • bimota Re: Ja sie nigdy nie myle ;) 04.03.11, 20:12
                          > , bo przy większej prędkości łatwiej wpada się w poślizg

                          To chyba zalezy od aerodynamiki auta.

                          Jak sie przyspiesza hamowanie, Stefku Smieszku ? Smutne te twoje smieszki... wink
                        • randybvain Re: Ja sie nigdy nie myle ;) 05.03.11, 01:51
                          Skoro chodzi o przyspieszenie, to wykresem zmian przyspieszenia jest parabola, więc wystarczy zastosować wzór na odległość punktów, który będzie pierwiastkiem z różnicy kwadratów; podejrzewam.
                          • bimota Re: Ja sie nigdy nie myle ;) 05.03.11, 11:33
                            Przyspieszenie jest stale, Stefek uzyl skrotu myslowego. W reszte nie wnikam...
                  • bimota Re: Ja sie nigdy nie myle ;) 04.03.11, 12:33
                    No to domyslnys...

                    Ja liczylem dluzsza metoda, przeksztalcalem standardowe wzory fizyczne...

                    Ta proporcjonalnosc wynika z wzoru na droge s=a*t^2/2 ,przyspieszenie/opoznienie a=F*m (sila*masa). Sila w domysle stala, bo miala byc maksymalna i rowna w obu przypadkach, wiec opoznienie stale. a=v/t, czyli s=(v/t)*t^2/2=v*t/2. Hmm... nie widac tej proporcjanosci... pogubilem sie. tongue_out
        • randybvain Dobre, rzeczywiście. 02.03.11, 20:03
          Coś czułem, że będzie podchwytliwe.
    • bimota Zdanie jednoznaczne 03.03.11, 21:23
      Dobra, teraz jezykowo, byscie nie plakali... Ale by nie bylo zbyt pieknie - odgrzeje kotleta.

      Jest w radiu magazyn. Codziennie jest on motoryzacyjny, a raz w tygodniu dodatkowo (czemu nie dodadkowo ?) ekologiczny. Na koncu pan mowi co sie skonczylo - "to byl codzienny magazyn motoryzacyjny". A po ekologicznym... ? "To byl codzienny magazyn ekologiczny" ? Ktos pomysli, ze ekologiczny jest codziennie... Co powiedziec po ekologicznym by krotko i jednoznacznie dac do zrozumienia, ze motoryzacyjne sa codzienie, ale ekologiczny tylko raz ?
      • randybvain Re: Zdanie jednoznaczne 04.03.11, 00:37
        Cotygodniowy?
        • efedra Re: Zdanie jednoznaczne 04.03.11, 02:06

          randybvain napisał:
          > Cotygodniowy?

          Oczywiście. Cotygdniowy, comiesięczny, coroczny...
          Gorzej, jeżeli go nadają dwa razy w tygodniu. Ale my takiego problemu nie mamy.
        • bimota Re: Zdanie jednoznaczne 04.03.11, 12:01
          Ale co cotygodniowy ? No i ten program jest codziennie tylko raz w tygodniu jest ekologiczny. Codziennie motoryzacyjny, raz w tygodniu dodatkowo ekologiczny. W innym dniu gadaja o cenach, w jeszcze innym o nowosciach itd...
          • randybvain Re: Zdanie jednoznaczne 04.03.11, 15:05
            ...z cotygodniowym dodatkiem ekologicznym/poświęconym sprawom ekologii?
            • bimota Re: Zdanie jednoznaczne 04.03.11, 15:40
              Rozumiem, ze to dokonczenie zdania... Dlugie troche... No i to nie dodatek tylko bardziej dokladne ukierunkowanie tematu glownego. smile
            • bimota Re: Zdanie jednoznaczne 05.03.11, 11:32
              Na drodze Przetargu Polskiego oglaszam cie zwyciezca. No to woja kolej... smile
          • tomekjot Re: Zdanie jednoznaczne 05.03.11, 14:08

            No i ten program jest codziennie tylko raz w tygodniu jes
            > t ekologiczny.

            Coś poplątałeś jak coś jest codziennie, to nie może być raz w tygodniu.

            Np.: Gazeta Świąteczna nie wychodzi codziennie tylko raz w tygodniu, moimo ,że to jest Gazeta Wyboracza
            • bimota Re: Zdanie jednoznaczne 05.03.11, 14:38
              Ale wyborcza codziennie... Jest jednoczesnie cotygodniowa swiateczna i codzienna Wyborcza. Chodzi o to by powiedziec, ze codzienna wyborcza tylko w tym dniu byla swiateczna.
    • kotulina Re: Zagadki 05.03.11, 20:35
      1. Macie do dyspozycji wypisany ołówek. Cmokacie, chuchacie, dusicie pod pachą, ale nie wyciągniecie z niego nic więcej niż kreseczkę tyci-tyci

      Za pomocą tego sprzętu spróbujcie odwlec w czasie ku przyszłości ten dzisiejszy stan:

      "Autostrada wiedzie przez Piekary do Bytomia po terenach górotworu, który zaniknie pod koniec 2011 roku".

      2. She saw what she saw.

      Jak na polski przetłumaczycie to zdanie? Mnie chodzi o odpowiedź, która kojarzy się z metanolem.
      • bimota Re: Zagadki 05.03.11, 21:31
        j z i ?

        Piła jak widziała ?
        • coelka Re: Zagadki 06.03.11, 01:54
          Moze byc piła a może tak
          Ona zobaczyła co zostało przez nia widziane.smilesmilesmile
          • coelka Re: Zagadki 06.03.11, 01:57
            Z metanolem kojarzy sie tak, za duzo piła metanolu i później widziała to co zostało przez nia zobaczone.No, ale to chyba nadinterpretacja faktów hihi.
        • kotulina Re: Zagadki 10.03.11, 22:12
          Brawo! Szybko Ci poszło! smile
          • jacklosi Re: Zagadki 04.04.11, 11:10
            Proszę o wytłumaczenie, nic nie rozumiem: gdzie j z i, czemu piła?
            Po zajrzeniu do słownika juz wiem, czemu piła, ale j z i?
            kotulina napisała:

            > Brawo! Szybko Ci poszło! smile
            • kotulina Re: Zagadki 22.04.15, 20:35

              jacklosi napisał:

              > Proszę o wytłumaczenie, nic nie rozumiem: gdzie j z i, czemu piła?
              > Po zajrzeniu do słownika juz wiem, czemu piła, ale j z i?
              > kotulina napisała:
              >
              > > Brawo! Szybko Ci poszło! smile
              >
              >

              Przepraszam, za spóźnioną odpowiedź, umknęło mi Twe pytanie!

              Autostrada wiedzie - czas teraźniejszy

              Autostrada wjedzie - czas przyszły. smile
    • bimota Gimnazjum 09.03.11, 20:25
      Kotula zadala i zwiala... smile

      Zadanie z gimnazjum. Po kilku min. myslenia odpadlem myslac, ze blad, jak to w podreczniku... ale nie...

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/gh/fh/mppb/zaM7gPQSs76eWBaLTX.jpg

      Dla ulatwienie wystarczy rozwiazac wersje III. smile
      • larusse Re: Gimnazjum 09.03.11, 20:44
        eee... łatwe.
        • larusse to teraz ja zadaje 09.03.11, 20:53
          Mamy 4 zapałki ułożone w formie krzyża (coś takiego: + )
          Mamy jeden ruch.
          Trzeba z tego zrobić kwadrat.

          (z testów na kontrolera ruchu lotniczego)

          • randybvain Re: to teraz ja zadaje 09.03.11, 23:56
            Wystarczy wziąć poziomą zapałkę po prawej i położyć ją pionowo przy lewej, aż powstanie takie jakby 4. Można też przesunąć ją lekko, tak że we wnętrzu powstanie kwadrat ze stykających się końców zapałek.
            • larusse Re: to teraz ja zadaje 10.03.11, 21:13
              Odp. nr 1.
              Randy, też byłeś na testach, co? smile
            • bimota Re: to teraz ja zadaje 11.03.11, 10:59
              Nie kumam... mozecie to narysowac ?
              • randybvain Re: to teraz ja zadaje 11.03.11, 22:16
                matematyczny.blox.pl/2006/11/Zagadka-zapalczana.html#ListaKomentarzy
                • bimota Re: to teraz ja zadaje 12.03.11, 12:17
                  Ale wymysly... I takie cos daja na testy kontrolerom ??

                  A ty sam masz rozwiazywac, a nie szukac w necie tongue_out
                  • randybvain Re: to teraz ja zadaje 12.03.11, 18:55
                    Ech, to było kilkadziesiąt lat temu publikowane w książce "Lilavati".
        • bimota Re: Gimnazjum 10.03.11, 19:26
          To jak bedzie dla 5 ? tongue_out

          I co znaczy "jeden ruch" ?
          • jacklosi Re: Gimnazjum 04.04.11, 11:19
            4*(5-1)?
            • bimota Re: Gimnazjum 16.04.11, 22:40
              Czyli 4*4=16 ? Nie..
    • randybvain Re: Zagadki 10.03.11, 18:24
      Kasia będąc na biwaku postanowiła zrobić sobie naleśniki. Według przepisu powinna użyć 1 litr mleka. Tymczasem w najbliższym gospodarstwie mleko stało w wielkiej dziesięciolitrowej kanwi, a obok stały dwa walcowate naczynia, jedno pięciolitrowe i jedno trzylitrowe. Jak Kasia nalała litr mleka do naczynia pięciolitrowego nie posiadając żadnej miarki?
      • bimota Re: Zagadki 10.03.11, 20:49
        Skoro Kasia, to nie dala rady tongue_out
      • kotulina Re: Zagadki 10.03.11, 22:04
        Zakładam, że kanew była pełna mleka.

        Zawartość kanwi rozlewa Kasia do pozostałych naczyń. W kanwi zostają dwa litry.

        Zawartość najmniejszego naczynia wylewa Kasia na ścieżkę.

        Wzbity strumieniem kurz szybko opada. Mleczne błoto cieknie pod drzwi obory; na to wszystko patrzy krowa, jej wielkie oczy zachodzą wielkimi łzami. Gospodarz tuli krowę, zamyka jej oczy, zamyka oborę. Idzie na stryszek po dziadkowy karabin i po naboje.

        Rozpieszczona, miejska Ď.W.H. !

        Gospodarz szuka karabinu, a tym czasem Kasia wypełnia najmniejszy - trzylitrowy pojemnik mlekiem z pojemnika pięciolitrowego. Trzylitrowy jest pełny, w pięciolitrowym zostają dwa litry.
        Teraz z tej dziesięciolitrowej kanwi Kasia wylewa wszystek resztek dwa litry do pojemnika pieciolitrowego.

        Teraz w pojemniku pieciolitrowym są cztery litry.

        Teraz Kasia wylewa całą zawartość trzylitrowego pojemnika do kanwi.

        Teraz czterolitrową zawartością pojemnika pięciolitrowego zapełnia pojemnik trzylitrowy.
        W pojemniku pięciolitrowym zostaje więc oczekiwany litr. uff.

        Uradowana Kasia pada na ziemię twarzą wprost w mleczne błoto. Litr mleka wycieka z dziur poprzebijanego naczynia.

        Naleśniki, biwak, cień do powiek. Martwe mleko zimnych kobiet.
        • randybvain Re: Zagadki 10.03.11, 22:43
          Hm, szkoda mleka... A jak zrobić, by w dużej kanwi pozostało 9 litrów mleka, a w jednym z naczyń litr?
          • kotulina Re: Zagadki 10.03.11, 22:55
            Nabrać trzylitrówką mleka z dziesięciolitrówki i przelać wszytko to nabrane do pięciolitrówki.
            Powtórzyć czynność aż pięciolitrówka się wypełni, a w trzylitrówce zostanie litr!

            Krowa się nie rozpłacze i dalej będzie bezmyślnie gryzła trawę kręcąc mordą. Gospodarz nie zastrzeli Kasi, tylko ją wygrzmoci za kradzież, mleko się nie rozleje!!! smile
            • randybvain Re: Zagadki 11.03.11, 16:04
              Jak widać ta zagadka ma wiele rozwiązań!
              Gratuluję!
      • bimota Re: Zagadki 11.03.11, 10:57
        W 1 naczyniu litr mleka, w 2 wody. Przelewamu 100ml mleka do wody, mieszamy i 100ml tego wlewamy do mleka. Czego wiecej - mleka w wodzie czy odwrotnie ?
        • randybvain Re: Zagadki 11.03.11, 16:16
          Tyle samo.
          • bimota Re: Zagadki 11.03.11, 20:44
            DOWOD...
            • randybvain Re: Zagadki 11.03.11, 22:12
              Gdy po dodaniu mleka do wody odlejesz z tego roztworu 100ml to będzie ono zawierało jedną jedenastą mieszaniny litra wody i jednej dziesiątej litra mleka, czyli jedną jedenastą litra wody i jedną sto dziesiątą litra mleka. W naczyniu pozostanie dziesięć jedenastych litra wody i jedna jedenasta litra mleka. Jak wlejesz to 100ml z powrotem do mleka to będziesz miał dziesięć jedenastych litra mleka i jedną jedenastą wody.
              • bimota Re: Zagadki 12.03.11, 12:02
                Ale sie zamieszales... Dowodem bym tego nie nazwal, watpie by ktos to zrozumial, ale wierze, ze dobrze policzyles. smile

                Nie wiem o co chodzi z tymi rebusami...
    • randybvain Parę rebusów literowych 11.03.11, 16:31
      A (kraj)
      T (zwierzę)
      χ=ν (ubrania)
      W+K=R (imię)
      NANA (rzeka)
      KOKO (pojazd)


      Bonus: (powiedzenie)
      SŁANIE ...TCENIE
      -------
      • efedra Re: Parę rebusów literowych 12.03.11, 13:08
        Bonus:
        Jak się masła nie doda, ptak się matce nie dopiecze
        • randybvain Re: Parę rebusów literowych 12.03.11, 18:57
          Znakomicie!
      • randybvain Marni z was szaradziści:( 25.03.11, 16:59
        Samoa, jenot, chitony, Wiktor, Parana, koparka.
    • bimota Licznik 15.03.11, 20:42
      forum.gazeta.pl/forum/w,32,123246634,123246634,Kalibracja_licznika_predkosci.html
    • kotulina Re: Zagadki 19.03.11, 23:48
      Zagadki wypatrzone w nudnym oknie jeszcze nudniejszej sali na jakiejś śmiertelnie nudnej lekcji.

      1.
      Podnoście liczby do kwadratu, a cyfry wyniku sumujcie do otrzymania wyniku jednocyfrowego.

      Np.
      1x1=1
      4x4=16, 1+6=7
      5x5=25, 2+5=7

      Po którymś równaniu ciąg wyników zacznie się powtarzać. Kiedy i czemu?

      2.
      Spróbujcie z cyfr swojej daty urodzenia ułożyć równanie. Nie zmieniajcie kolejnaści cyfr (cyfer).

      Np.
      18.03.2011

      -1+8=0+3+2+1+1
      • bimota Re: Zagadki 20.03.11, 12:00
        Wielocyfrowe pomijamy ?

        Hmmm... nie nie wiem.. Generalnie w wynikach poteg cyfry sie powtarzaja, dochodza jedynie zera, wiec ich sumy tez sie powtarzaja...
    • zbigniew_ Re: Zagadki 25.03.11, 11:13
      Trzech wędkarzy łowi ryby w pewnym oddaleniu od siebie, ale wrzucają je do wspólnej siatki. Jeden z nich postawia zakończyć swój połów. Liczy ryby w siatce. Niestety liczba ryb nie jest podzielna przez 3. Wędkarz wypuszcza jedną rybę. Teraz jest OK. Bierze trzecią część i wraca do domu. Następny wędkarz robi dokładnie to samo: Liczy ryby, wypuszcza jedną, otrzymując po tym liczbę podzielną na trzy. Zabiera trzecią część i idzie do domu. Ostatni wędkarz robi dokładnie to samo. Liczy ryby, wypuszcza jedną, zabiera trzecią część i idzie do domu.
      Pytanie - ile ryb było w siatce na początku? Dodam, że istnieją co najmniej dwa rozwiązania w tym jedno niekonwencjonalne zaproponowane przez genialnego Paula Diraca.
      • kanapony Re: Zagadki 25.03.11, 15:45
        to co zrobił pierwszy wędkarz jest dla mnie zrozumiałe

        ale dlaczego drugi wędkarz dzielił ryby na trzy części, skoro zostało ich tylko dwóch?
        i dlaczego ostatni z wędkarzy po prostu nie zabrał wszystkich ryb z siatki?

        moja odpowiedź: 40
        i rozwiązań jest chyba nieskończenie wiele (przy założeniu zabawy liczbami a nie rybami)
        mam rację?
        • efedra Re: Zagadki 25.03.11, 23:15
          Nie potrafię rozwiązać tej zagadki (wiele lat temu widziałam bardzo podoną do niej w "Lilavati" Jeleńskiego), ale potrafię Ci wytłumaczyć, dlaczego.
          Otóż każdy z trzech wędkarzy był przekonany, że jest pierwszym, który dzieli połów. A że wszyscy trzej byli uczciwi, każdy zastosował tę samą zasadę sprawiedliwego podziału zabrał to, co uważał za jedną trzecią.
          • phlora Re: Zagadki 26.03.11, 22:57
            Jeśli zagadka jest tego rodzaju, jak według efedry, to rozwiązania są postaci 27n - 2, dla kolejnych liczb naturalnych, od 1 poczynając.
            I tak dla n = 1, ryb było 25 (pierwszy zabrał 8, zostawił 16, drugi zabrał 5 i zostawił 10, trzeci zabrał 3).
            Następne rozwiązanie to 52 ryby, gdy n=2 (zabrał 17, zostawił 34, zabrał 11, zostawił 22, zabrał 7, zostawił 14)
            potem ryb mogło być 79 (kolejno zabierali 26, 17 i 11ryb),
            106 (35, 23 i 15)
            133 (44, 29 i 19)
            itd.
            • bimota Re: Zagadki 26.03.11, 23:19
              Pytanie czy zastosowalas metode Diraca... smile
              • phlora Re: Zagadki 27.03.11, 12:04
                gdzie mi tam do Diraca (spinów, antymaterii i tym podobnych) tongue_out
                Tak se pokombinowałam. Pytanie, czy dobrze...
                • bimota Re: Zagadki 27.03.11, 12:39
                  Myslisz, ze posluzyl sie spinami... ? smile
                  • phlora Re: Zagadki 27.03.11, 14:11
                    Nie wiem, panie, nie wiem. Geniusz to geniusz i chadza własnymi drogami. smile
                    • zbigniew_ Re: Zagadki 01.04.11, 13:55
                      40 to zła odpowiedź. Moje uznanie dla phlory. A teraz próbka geniuszu Diraca.
                      Za każdym razem w siatce było MINUS!!!! dwie ryby.
                      Pierwszy rybak stwierdził, że niedzieli się na trzy. Wyrzucił jedną rybę.Zostało mu minus 3 ryby. Zabrał jedną. Zostało minus dwie. I tak dalej...
                      • kanapony Re: Zagadki 01.04.11, 15:24
                        tak, przeliczyłam i widzę, że nie obliczyłam poprawnie
                      • bimota Re: Zagadki 01.04.11, 23:57
                        Faktycznie genialne..., no to sie najadl tymi spinami... wink
      • bimota Re: Zagadki 26.03.11, 00:23
        Moja 26 smile
    • imponeross Cegla wazy tyle ile kilogram i cwierc cegly. Ile w 04.04.11, 00:03
      bimota napisał:

      > Nudno tu cos... Podejme kolejna probe urozmaicenia... smile
      >
      > Proponuje zabawe w "zgadywanki". Kto odpowie poprawnie zadaje nowa zagadke. Nie
      > musza byc matematyczne, ale wskazane by wymagaly logicznego myslenia. Wiadomo
      > - jezyk bez logiki jest nielogiczny... wink
      >
      > No to zaczynam...
      >
      > Czy dwa ulamki moga byc sobie rowne gdy w jednym licznik jest wiekszy od mianow
      > nika, a w drugim odwrotnie ? Oczywiscie wymagany dowod... smile

      Cegla wazy tyle ile kilogram i cwierc cegly. Ile wazy cegla?
      • bimota Re: Cegla wazy tyle ile kilogram i cwierc cegly. 04.04.11, 11:59
        ALe banal...
        • imponeross Re: Cegla wazy tyle ile kilogram i cwierc cegly. 04.04.11, 21:21
          bimota napisał:

          > ALe banal...

          Prosze o prawidlowa odpowiedz.
          • bimota Re: Cegla wazy tyle ile kilogram i cwierc cegly. 04.04.11, 21:44
            1,(3)
            • imponeross Re: Cegla wazy tyle ile kilogram i cwierc cegly. 16.04.11, 13:23
              bimota napisał:

              > 1,(3)

              No dobrze. To dlaczego plemniki maja ogonki?
              • bimota Re: Cegla wazy tyle ile kilogram i cwierc cegly. 16.04.11, 22:37
                Z podchwytliwych jestem kiepski... smile
    • bimota Samolot 24.04.11, 13:47
      Dlaczego samolot lecący z Warszawy do Nowego Jorku leci 8 godzin, a z Nowego Jorku do Warszawy 10 godzin?
      • imponeross Re: Samolot 27.04.11, 01:54
        bimota napisał:

        > Dlaczego samolot lecący z Warszawy do Nowego Jorku leci 8 godzin, a z Nowego Jo
        > rku do Warszawy 10 godzin?

        Jak to dlaczego? To oczywiste, zreszta czas lotow podany przez ciebie nie jest dokladny, zalezy tez zreszta od predkosci wiatru i typu samolotu.
        A dlaczego samolot z Londynu do Johannesburga leci dokladnie tyle samo w obie strony?
        • bimota Re: Samolot 27.04.11, 14:29
          Na trasie do Johana zawsze lataja te same typy i jest bezwietrznie ?
          • imponeross Re: Samolot 28.04.11, 01:05
            bimota napisał:

            > Na trasie do Johana zawsze lataja te same typy i jest bezwietrznie ?

            Tak zakladamy.
            • bimota Re: Samolot 28.04.11, 22:09
              No to wlasnie dlatego...
              • imponeross Re: Samolot 08.05.11, 18:50
                bimota napisał:

                > No to wlasnie dlatego...

                Nie. Zakladamy, ze na trasie z Frankfurtu zarowno do Nowego Jorku jak i do Johannesburga jest zawsze bezwietrznie i lataja te same samoloty ta sama trasa. A jednak bedzie znaczaca roznica w zaleznosci od kierunku lotu.
                Na kierunku polnoc-poludnie nie ma znaczacych roznic w czasie trwania podrozy tam i z powrotem w takich samych warunkach (niezaleznie od miejsca startu i docelowego). Na kierunku wschod-zachod zawsze bedzie taka roznica miedzy podroza tam a podroza z powrotem (niezalenie od miejscsa startu i docelowego). Dlaczego? Zadales ciekawe pytanie, ale prawdopodobnie odpowiadasz sobie na nie blednie smile
                • bimota Re: Samolot 09.05.11, 16:11
                  A jak sobie odpowiadam (pomijajac, ze generalnie to pytam...) ?
                  • imponeross Re: Samolot 11.05.11, 18:18
                    bimota napisał:

                    > A jak sobie odpowiadam (pomijajac, ze generalnie to pytam...) ?

                    No niezle, nie pamietasz swoich odpowiedzi nawet z jednego posta wstecz??? Polecam Ginkofar albo cos w tym stylu. Uczenie sie nowych jezykow tez cwiczy pamiec.
                    Odpowiedziales tak:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,10102,122736738,124723387,Re_Samolot.html
                    • bimota Re: Samolot 12.05.11, 13:00
                      1. Nie musze pamietac bo jest napisane. Nadal nie widze mej odp. na temat trasy Wwa-NY i twe zlosliwe "porady" tego nie zmienia.

                      2. 100 razy mowilem, ze te linki nie dzialaja... Mniej filozofowania, a zmiescil bys sie w 2 linikach i bez linka.
                      • imponeross Re: Samolot 13.05.11, 22:51
                        bimota napisał:

                        > 1. Nie musze pamietac bo jest napisane. Nadal nie widze mej odp. na temat trasy
                        > Wwa-NY i twe zlosliwe "porady" tego nie zmienia.

                        Tu jest twoja odpowiedz na temat trasy Wwa-NY:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,10102,122736738,124723387,Re_Samolot.html
                        > 2. 100 razy mowilem, ze te linki nie dzialaja... Mniej filozofowania, a zmiesci
                        > l bys sie w 2 linikach i bez linka.

                        Jakie znowu linki???
                        • bimota Re: Samolot 13.05.11, 23:28
                          O ja p... A co caly czas wklejasz...
                          • imponeross Re: Samolot 14.05.11, 22:03
                            bimota napisał:

                            > O ja p... A co caly czas wklejasz...

                            Nic nie wklejam caly czas.
    • imponeross 100! 27.04.11, 01:56
      Ile jest ze w 100!?
      .
      • imponeross Re: 100! 27.04.11, 01:57
        imponeross napisał:

        > Ile jest zer w 100!?
        > .

        zer
        • kicior99 Re: 100! 15.05.11, 01:00
          www.wolframalpha.com/input/?i=100!
          Po co liczyć?
    • kicior99 Re: Zagadki 15.05.11, 00:58
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/li/mf/rkoj/IwDm5ETI6zjpdjWqwX.png
      • kornel-1 Re: Zagadki 15.05.11, 13:59
        pl.wikipedia.org/wiki/Beachy_Head
        k.
        • kicior99 Re: Zagadki 15.05.11, 14:57
          Można uznać za rozwiązane smile Aczkolwiek Beachy Head ze swoją statystyką samobójstw jest chyba najbardziej ponurym miejscem w płd. Anglii.
    • kicior99 O pewnym polityku 15.05.11, 14:34
      To teraz będzie o wiele trudniej. Klasyczny rebus, litery początkowe W. P. P. P.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/li/mf/rkoj/BizxKYCRV9CfkJrjrB.png
      • kicior99 Re: O pewnym polityku 15.05.11, 14:37
        PS Reptar, siedź cicho smile
    • bimota Cwiczenie z rozumienia tekstu 12.09.11, 15:17
      Od prostszego... Moze nawet banalne, ale to tylko poczatek, a z czasem, mam nadzieje, dojdziemy do ciekawych wnioskow...

      Na razie trzymamy sie aktualnego kodeksu drogowego:

      I

      PRzed skrzyzowaniem mamy znak "droga z pierwszenstwem" i zaraz za nim "zakaz wjazdu" (jeszcze przed skrzyzowaniem). Oznacza to ze:
      1. Mamy sprzecznosc
      2. Nie ma sprzecznosci, nie wolno wjechac na skrzyzowanie
      3. Nie ma sprzecznosci, wolno wjechac...

      II

      Pytabnie dodatkowe: Czy zmienilo by cos ustawienie obu znakow na jednym slupku ?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka