Dodaj do ulubionych

Jak zwrócić uwagę sąsiadce?

06.12.14, 21:15
Moja sąsiadka, która mieszka nad nami generalnie ogólnie zachowuje się ok. Problemem jest jedynie jej sposób chodzenia. Chodzi na boso i tak z pięty, co spotęgowane przez echo brzmi jak walenie słonia nad naszymi głowami.... Jestem pewna, że założenie ciapów by wiele zmieniło...
Jak grzecznie i bez kwasów zasugerować jej to? Może kupić sympatyczne ciapy piękne i jej zanieść z miłym uśmiechem i żartem na ustach?
Dodam, że nie znam tej pani, mieszkamy tu o pół roku, widziałam ją ze 2-3 razy na klatce.
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 06.12.14, 21:47
      Grzecznie, miło i krótko, bez robienia sprawy. I bez prezentów (skoro chodzi boso, znaczy ze lubi). Zacząć od tego, ze nasz dom jest taki akustyczny, wie pani, że wszystko słychać. Starać się raczej przedstawić problem jako wspólny i przez nią niezawiniony.

      Ale nie wiem, czy pomoże - znam taką jedną kobietę, która nawet w najwięszych cichochodach typu trampki tupie jak stado nosorożców.
      • czesio77 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 06.12.14, 22:53
        ciesz sie że w trepach po domu nie chodzi.....
    • matylda1001 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 06.12.14, 23:03
      nigolla napisał(a):

      > Dodam, że nie znam tej pani, mieszkamy tu o pół roku, widziałam ją ze 2-3 razy na klatce.<

      Ale wiesz, że chodzi po mieszkaniu boso i z pięty wink
    • znana.jako.ggigus może macie cienkie sufity 06.12.14, 23:39
      bo znam osoby, co walą z pięty i chodzą głośno. Ale robią to w butach.
      A nocowałam u osoby, która słyszy szepty sąsiadów z góry i odgłosy biurowe z dołu.
    • agulha Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 01:04
      Możesz pójść i wspomnieć, że u Was wszystko słychać, oczywiście ubolewając nad akustyką i złorzecząc architektowi [bo to faktycznie jego wina]. Następnie z pewną taką nieśmiałością możesz zapytać, czy istniałaby możliwość używania przez sąsiadkę kapci albo położenia wykładziny lub dywanu (o ile nie ma).
      Istnieje możliwość, że odmówi, niestety (wykładziny odpadają, jeśli ktoś ma alergię na kurz).
      Co do kapci, nie wiem, czy to zawsze pomaga. Ja chodzę po domu boso, jak ktoś po moim mieszkaniu chodzi, to też słyszę stłumione tup tup. Na szczęście pod spodem mam garaż smile.
    • cherry_cola Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 02:14
      Takie uroki mieszkania w blokach i kamienicach.
      Nie zwróciłabym nikomu uwagi w takiej sytuacji.
      Sama nie chodzę w kapciach i nikt by mnie na to nie namówił. Nie znoszę dywanów na podłogach i firanek/zasłonek w oknach. Może wycisz sobie sufit?
      • agulha Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 02:18
        Moim zdaniem, grzecznie zapytać zawsze warto. Istnieje cień nadziei, że sąsiadka nie ma dywanów, ale nie ma nic przeciwko nim i planuje sobie sprawić dywan czy wykładzinę. Może wtedy postanowi najpierw np. założyć wykładziny, a potem nabyć duży stół do jadalni albo inny taki duży sprawunek z listy. Może wreszcie zmobilizuje się do nabycia grubych skarpet z ABS, jeśli nabycie takowych rozważała (ja nie żartuję, lubię chodzić boso w sensie bez jakichś wsuwanych kapci, ale bywa mi zimno w stopy i zakładam wtedy różnego typu skarpety).
        • minniemouse Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 02:35
          zapytac mozna, ale ewentualnie ludzie sie zapomianaja i dalej tupia.
          ten sam problem ma moja znajoma od pralki - tez jej tupia. tez prosila landlorda o przekzanie prosby o nietupanie, pomoglo na jakis czas i pomalu wrocilo po staremu.

          Jedyne dobre rozwiaznie moim zdaniem to wyciszyc sufit. raz a dobrze.
          cicho
          ciszej
          NAJCISZEJ

          Minnie
          • matylda1001 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 02:52
            No a co z tą pralką? załatwione?
            • minniemouse Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 03:21
              a rzeczywiscie, zapomnialam
              hahahaha smile - ta pralka to jeszcze nic - wiec juz nie piora z rana w weekendy ale pon-pia dalej piora wczesnie rano.
              ale znajomi teraz wspominaja czasy pralki z lezka w oku, teraz opowiadaja mi z placzem
              jak to male dziecko ma teraz ponad roczek, i jak juz rzuca zabawkami o podloge, rodzice szuraja jakimis krzeslami (pewnie te takie dla dzieci do karmienia) i jak sie smieje,
              drze i nieraz placze - wszystko wczesnie rano big_grin

              marza aby sie wyprowadzic ale rynek na wynajem bardzo kiepski wiec na razie musza siedziec na d00pie.

              ostatnio byly takie oferty "znakomitej okazji do wynajecia wlasnego kata" w centrum Vancouver za $630 miesiecznie lololol:
              ten na koncu za $650 - "calkowiecie umeblowany " lololol

              te trzy zdjecia ponizej
              gotowi na wszystko aby mieszkac w downtown

              Minnie
              • matylda1001 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 13:00
                Czyli jedyna nadzieja w tym, że mały sąsiad szybko wyrośnie z nieznośnego wieku, a rodzice nie sprawią mu szybko rodzeństwa wink No właśnie... takie są uroki mieszkania w budynku wielorodzinnym. No i jak to w życiu - trzeba się cieszyć tym, co jest, bo nigdy nie jest tak, zeby nie mogło byc gorzej.

                > te trzy zdjecia ponizej<

                U nas za to jest powiedzenie - "jak w Kanadzie" Określa sie nim wszystko, co odbiega od polskiej normy w sensie pozytywnym. smile Cóż, wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma smile
        • matylda1001 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 02:51
          agulha napisała:

          > Moim zdaniem, grzecznie zapytać zawsze warto.<

          Nie wiem, czy warto przedstawiać siebie jako osobę, której przeszkadzają zwyczajne odgłosy życia dobiegające z mieszkania sąsiadów. Źle to rokuje na przyszłe stosunki sasiedzkie. Ja w każdym razie zdziwiłabym się bardzo, gdyby nowa sąsiadka przyszła do mnie sprawdzić, czy chodzę z pięty, czy z palców, czy mam kapcie, czy chodzę boso, a na sugestię w sprawie zakupu dywanu, to już chyba tylko otworzyłabym buzię ze zdziwienia.
          • bene_gesserit Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 03:07
            "Grzeczne zapytanie" nie ma z tym, co opisałaś, nic wspólnego.
          • minniemouse Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 03:07
            no a potem co Matyldziu?
            kupilabys dywan czy zrzucila sasiadke ze schodow z krzykiem "a podziesz ty, babo wstretna!" big_grin

            Minnie
            • matylda1001 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 03:35
              Projektowanie wystroju cudzych wnętrz nigdy nie spotka się z miłym przyjęciem, trudno się nawet dziwić. Mam tyle dywanów ile uznałam za stosowne, na pewno nie obłożyłabym całych podłóg dodatkowymi, dla przyjemności sąsiadki. O zrzucaniu ze schodów nie ma mowy, ale zdziwiłaby mnie taka wizyta, a jeszcze z prezentem w postaci kapci, jak chciała Autorka... No, wybacz smile Życie wśród ludzi ma blaski i cienie, a decyzja o zamieszkaniu w budynku wielorodzinnym chyba była swiadoma.
              • baba67 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 07:31
                Ja mam dziwaczna akustyke.Nie slysze krokow ludzi natomiast jamnika tak.Nie slysze rozmow ale glosne zamkniecie drzwi slysze a trzasniecie to mi nawet rezonuje.Przy czym imprezy z dolu slysze tak jakby byly na gorze.To ze sie slyszy kroki to nie jest norma dla mnie nie sasiadka nie biega.Zapytac wypada czy chodzi boso ,moze bylaby sklonna zlozyc skarpety.Zawsze mozna wyciszyc sufit i zaspiewac sobie ze" kto pieniazki ma ten jedzie doWieliczki..."bo prawda o zyciu jest taka ze im mniej zasobni jestemy tym wiecej musimy znosic i uporczywe domaganie sie w bloku standartu jak w domku moze byc niemilo skomentowane . Niemniej tu zapytac wypada bo podloga bardzo akustyczna.na pocieszenie napisze ze w domkach bywaja gorsze jazdy (psy)choc pewnie rzadziej
                • kol.3 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 07:48
                  Jamniki potwornie tupią.
                  • makinetka82 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 08:50
                    I koty. Koty to masakra.
                    • minniemouse Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 09:02
                      ponoc najbardziej tupia jeze smile


                      moze wiec i tak dobrze ze na gorze mieszka tylko jakas pani
                      co tez tylko czasem polata na bosaka...

                      Minnie

                      ps
                      ciekawe czy te jeze mieszkaja na gorze ; )
                      • bene_gesserit Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 11:22
                        Podobno panele, zwłaszcza te tańsze, działają jak pudła akustyczne w i tak już akustycznych współczesnych budynkach. Pomoże tylko zmiana podłogi na zwykłe klepki.
                        • agulha Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 11:48
                          Jeśli tak jest, to już co jak co, ale nie można wymagać od sąsiada zerwania podłogi, wyrzucenia i zastąpienia droższą...
                          • allegra1002 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 13:02
                            Moja przyjaciółka mieszka razem ze swoim chłopem od niedawna w nowym mieszkaniu, mają całkiem porządne panele na podłodze.Kiedyś do niej przyszłam a ona zła jak osa, opowiada mi że pogniewała się ze swoim chłopem, bo jej powiedział że mimo że jest wiotka i szczupła, chodząc po mieszkaniu stąpa jak słonica w ciąży, i to go wkurza.Panele przyzwoite, ona na stopach ma paputki a tu chód słoniowy.Za jakiś czas, chłopa na schodach spotkała sąsiadka z dołu i zażenowana, skrępowana ale go poprosiła, czy by nie mógł u siebie w mieszkaniu trochę ciszej stąpać, bo u nich aż lampa na suficie się trzęsie.Nie jest przewrażliwiona czy czepialska ale ten łomot na prawdę denerwuje, przedtem w tym mieszkaniu też mieszkało młode małżeństwo na dodatek z małym dzieckiem ale żadnych takich odgłosów nie było, więc raczej akustyka jest ok. Chłop aż rączki z uciechy zatarł i poprosił sąsiadkę by wpadła wieczorkiem do nich i przekazała to całkiem śmiało jego połowicy, bo jak on jej na ten temat uwagę zwrócił, to się obraziła i zarzuciła mu złośliwość. Ludzie nie zadają sobie trudu by się zachowywać tak by nie przeszkadzać innym, walą drzwiami, chociaż można je zamknąć normalnie cicho, jak ich najdzie w niedzielę wcześnie rano robić generalne remonty, to robią, jak im się chce na całą kitę słuchać muzyki, to wszyscy inni w promieniu 1 km też są zmuszeni do słuchania itp.
                            • gazeta_mi_placi Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 15:48
                              I w dodatku śmią chodzić po mieszkaniu, niepojęte chamstwo!
                              • allegra1002 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 16:14
                                Chodzić a wydawać odgłosy jak koń podkuty to raczej różnica. na szczęście nie mam takich problemów, bo nie mam sąsiadów ale mam masę znajomych którzy takie przyjemności muszą znosić. Nie chodzi o to by dreptać na paluszkach, jak myszka, ale walenie piętami wydając odgłosy jakby faktycznie słoń się poruszał do normalnych zachowań nie należy.
                                • libera6 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 16:27
                                  a jak zwrocic uwage sasiadce, ktora codziennie rano idac po klatce budzi pol bloku, bo wali obcasami? Ja sie wybudzam, bo jestem w ciazy, ale za chwile bedzie niemowle...podobno ktos z klatki zwracal uwage, ale dalej chodzi jak chodzila...
                                  • matylda1001 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 16:41
                                    Sąsiedzi powinni zrzucić się na dywan, najlepiej czerwony, i wyłożyć nim schody.
                                    • libera6 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 16:55
                                      Jestes troche zlosliwa, bo jak widac nie tylko mi po przeszkadza, innym sasiadom rowniez. Czy cos doradzisz sensownego czy tak napisalas zeby napisac? Ona doslownie wali tymi butami, tobie by to nie przeszkadzalo?
                                      • gazeta_mi_placi Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 17:25
                                        Czy jest w porze ciszy nocnej? Jak długo (orientacyjnie) trwa ów hałas? Niespełna minutę ? Dla pocieszenia dodam, że jak urodzisz dziecko niemowlak będzie dawał czadu sąsiadom częściej niż jedną minutę dziennie oraz nie respektując ciszy nocnej.
                                        Potem będzie "bunt dwulatka" i tak będziecie umilać sąsiadom życie dobre 3-4 lata, jak mniej wychowane to dłużej.
                                        Z Panem Bogiem.
                                      • matylda1001 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 17:36
                                        libera6 napisała:

                                        > Jestes troche zlosliwa,<

                                        To i tak łagodna ocena, bo miało być całkiem złośliwie smile
                                        Jak to od lat powtarzam przy podobnych okazjach (w tym wątku też) żyjemy wśród ludzi i nie da sie uniknąć pewnych niedogodności. Trudno miec pretensje do kogoś, kto wykorzystuje schody zgodnie z ich przeznaczeniem. Jedne buty stukają, inne nie. Jedna osoba ma chód jak rycerz w zbroi, inna porusza się lekko, jak baletnica. Nic na to nie można poradzić. Jednak nic mnie już nie zdziwi od chwili, gdy przeczytałam w jakimś piśmie, że młody człowiek, prawnik, wytoczył proces swojej sąsiadce, niepełnosprawnej staruszce, ktora poruszała się przy pomocy balkonika, i ten balkonik robił nad głową młodego prawnika takie "szuuuurrrr - szuuurrr". Młody prawnik stanowczo nie zgadzał się na korzystanie starszej pani z balkonika, chciał, żeby Sąd zmusił ją do zaprzestania tego niecnego procederu. Może to jest jakaś podpowiedz dla Was?
                                        • allegra1002 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 18:44
                                          też znam takich staruszków, obydwoje starzy okropnie więc zmysł słuchu mocno przytępiony , staruszkowie nudzą się w domu więc dzień i noc oglądają telewizję, zdaje się że nie tylko na cały regulator jest odkręcone to chyba jeszcze głośniki zamontowali. I tak piździ ten telewizor cały dzień i pół nocy.Sąsiedzi w około nie słyszą własnego głosu we własnym mieszkaniu i już nie potrzebują własnego telewizora bo para biednych staruszków zapewnia im program na okrągło. Prośby nie pomagają nic, o ile wiem, sąsiedzi właśnie szykują się gromadnie ruszyć do sądu.
                                          • dar61 Jak sąsiadom 07.12.14, 20:07
                                            Startowo, żeby nie zapomnieć: w temacie głównym skopiowałbym poradę {Bene_gesserity}.
                                            Choć ciekaw jestem, czy prośba do sąsiada - ściszająca - różniłaby się wink

                                            ... znam takich staruszków, obydwoje starzy okropnie[,] więc zmysł słuchu ...
                                            Miałem i ja sąsiadów, też byli bardzo starzy oboje. Ona - wrosła nosem w tv, a że miała już słuch nie ten, podkręcała stale głośność w tiwisecie. Do końca skali. Mąż tej pani walkę o pilot stale przegrywał, od dawna swej żony o ściszanie nie prosił, ale poprosił mnie, bym coś podpowiedział. Próbowałem i tak, i inaczej - nic nie skutkowało, bo sąsiadka wpadła w uzależnienie. Fotel (tylko dla niej) miał stać tam a tam, pilot tu i tu - koniec, kropka.
                                            Gdy latem mieli sąsiedzi otwarte okna [dom parterowy wieorodzinny] na nasz wspólny podokienny ogródek, często w ogródku bywając, znienawidziłem ryk tv-seriali, a i polubiłem radyjko ze słuchawkami. Choć nasza okolica obfitywała w dźwiękowe atrakcje naturalne, np. szczek saren ...
                                            Mąż? Cóz, w salce/ salonie tv miał, na oparciu swego szezlonga, dyżurne dwa kłaczki waty.
                                            Morał?
                                            Miłość małżeńska ma różne barwy. A wtrącanie do tejże nic nie daje.

                                            PS./ PS/ P.S.
                                            Sąsiad tenże już nie słyszał świerszcza na gałązce bzu, nawet z 20 cm, kiedym go pod tę gałązkę podprowadził... Wiek ma swe plusy i minusy.
                                            • dar61 Jak sąsiad sąsiadowi 07.12.14, 20:14
                                              dar61:
                                              ... Próbowałem i tak ...
                                  • poczta.kwiatowa Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 17:34
                                    Pocieszę cię, noworodkowi przez pierwsze tygodnie nie przeszkadza hałas.
                                  • dar61 Jak zwrócić 07.12.14, 19:26
                                    ... Ja się wybudzam, bo jestem w ciąży ...
                                    O_o

                                    Niesamowicie kształcący wątek...
                                  • cherry_cola Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 22:33
                                    O ja Cię! Oczekujesz, że sąsiadka będzie latać. W związku z takim tokiem rozumowania, ryczące jak wół niemowlę, na które zaczną się skarżyć ci wszyscy sąsiedzi, którzy chyba z uchem przy drzwiach sypiają, będziesz jak uciszać?
                                    Ludzie, co z wami? Jak się nie podoba w bloku, to do domu trza się wyprowadzić, jak w akademiku śpiew przeszkadza, to mieszkanie sobie wynająć. Ja rozumiem, są sytuacje nie do zniesienia, trzeba starać się żyć w zgodzie z innymi mieszkańcami, ale nie wolno upadać na głowę! Jest cisza nocna, której należy przestrzegać, ale poza nią - wolnoć Tomku w swoim domku. To nie więzienie. Jeszcze czego. Zwracać uwagę, żeby w szpilkach nie chodziła, może jeszcze zasugerować płaskie kozaki i podrzucić gazetkę butów ortopedycznych?
                                    • bene_gesserit Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 09.12.14, 20:58
                                      Nie, to nie jest do końca tak.

                                      Cicho i kulturalnie należy się zachowywać również poza godzinami ciszy nocnej. Nie wiesz, ilu mieszkańców twojego bloku pracuje na noc albo odsypia nocne wstawanie do dziecka np. Albo są chorzy i muszą spać, chociaż ty akurat wolnoć-Tomku postanowiłaś, powiedzmy, posluchać sobie na caly regulator Edyty Górniak i pośpiewać razem z nią. Ja pracuję w dzień, do dziecka nie wstaję, ale wolę mieć w domu ciszę. I też mam do tego prawo. Cudza wolność kończy się tam, gdzie zaczyna wolność kogoś innego. W kamienicach i blokach te granice są wytyczone. Chodzenie ciszej to nie jest, jak mi się wydaje, żaden wysiłek.

                                      Na twoje 'argumenty' w rodzaju 'do domu się wyprowadz' odpowiadam: chcesz sobie słuchąć Górniak na cały regulator, to se sama kup willę, bo to ty robisz problem, nie ja. Z tupaniem jest tak samo - tzn zawsze można spróbować poprosić i zawsze można spróbować nie zachowywać się jak tabun kuców, conie. Nawet WE WŁASNYM mieszkaniu.
                                      • gazeta_mi_placi Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 09.12.14, 21:03
                                        Słuchać głośno muzyki nie trzeba, ale chodzić trzeba. To nie fanaberia.
                                      • cherry_cola Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 09.12.14, 22:01
                                        Tak jak Ty lubisz ciszę, tak ja lubię sobie posłuchać głośno muzyki - dlaczego cisza góruje nad hałasem? Mnie całkowita cisza czasami przeszkadza. Raz na 2 dni przez godzinę słucham głośno muzyki - ciężkiej! i, o zgrozo!, tańczę wtedy i nawet usiłuję śpiewać. Ja jakoś żyję po swojemu i mam udane relacje z sąsiadami. Każdemu nie dogodzisz. Nigdy nie usłyszałam słowa skargi od sąsiadów - tych normalnych, którzy sami nie unoszą się nad podłogą we własnym domu, urządzają od czasu do czasu domówki i kłócą się, rzucając talerzami.
                                        Owszem, można nie słuchać muzyki, nie oglądać filmów, nie kłócić się, nie śmiać do rozpuku, nie uprawiać głośno seksu. Tylko po co wtedy żyć smile?
                    • totorotot Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 14.12.14, 14:56
                      bo chodzą z pięty, te koty i jamniki
                  • javio Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 09.12.14, 22:36
                    bo jamniki mają takie fajne platfusiki, zwłaszcza te przednie smile
          • koronka2012 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 08.12.14, 22:19
            agulha napisała:

            > Moim zdaniem, grzecznie zapytać zawsze warto.<

            Nie wiem, czy warto przedstawiać siebie jako osobę, której przeszkadzają zwyczajne odgłosy życia dobiegające z mieszkania sąsiadów. Źle to rokuje na przyszłe stosunki sasiedzkie. Ja w każdym razie zdziwiłabym się bardzo, gdyby nowa sąsiadka przyszła do mnie sprawdzić,

            Ależ ona nie przychodzi sprawdzić, tylko grzecznie prosić, żeby nie łomotać nogami jak stado bizonówtongue_out

            Niestety mam takich samych sąsiadów, rodzina biega bez kapci, a już facet tupie tak, że szału można dostać. I owszem, byłam - państwo wykazali się zrozumieniem, bo oni tez słyszą sąsiadów z góry. Na dłuższą metę jednak niewiele to zmieniło. Ciekawostką jest, że to sąsiedzi po przekątnej, ludzi mieszkających bezpośrednio nade mną nie słychać.

            Mieszkanie w bloku ma swoje wady, oczywistym jest, że są pewne niedogodności - ALE czasem można je zminimalizować, bo żyje się jednak wśród ludzi i normalni ludzie przynajmniej starają się nie być uciążliwi dla otoczenia. Prośba o ograniczenie hałasów słyszalnych dla innych nie jest nietaktem.
    • poczta.kwiatowa Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 17:33
      Zwrócenie uwagi sąsiadce będzie niezgodne z sv.

      Ps. Ciesz się, że nad głową nie wyje ci pies przez 8 godzin dziennie.
      • znana.jako.ggigus wycie psa historia z życia 07.12.14, 18:04
        Mój pies czasem skowyczał, nie 8 godzin ale od czasu do czasu. Sąsiadka, choć była w pracy, skaryżał się, czasem go słyszał, kiedy była w domu. Pies zaginał, a sąsiadka kupilła sobie ślicznego jamniczka. Ten wył i szczekał od rana do wieczora, ale my nie mówiliśmy nic.
    • claratrueba Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 07.12.14, 19:15
      Sąsiadce możesz bardzo grzecznie przy jakiejś okazji powiedzieć, że słyszycie jej chodzenie. I koniec, kropka.
      Kobieta jest u siebie we własnym mieszkaniu a aktywność jaka jest chodzenie, czy z pięty czy na paluszkach, jest normalnym zachowaniem każdego człowieka. Do czego większość ludzi mieszkających w budownictwie wielorodzinnym albo się przyzwyczaja i akceptuje, albo szuka innego lokum, albo wygłusza swoje mieszkanie.
      Podejrzewam, że nie tyle jest to kwestia braku obuwia (które zdejmuje się na ogół by się skradać, bo boso chodzi się ciszej niż w jakimkolwiek obuwiu) co konstrukcji budynku- konsultacja z lokatorem mieszkającym pod Tobą w kwestii odgłosów pewnie by Cię zdziwiła.
      A generalnie, po ostatniej pyskówce zwanej zebraniem wspólnoty mieszkaniowej stwierdzam, że niektórym mieszkanie w bloku myli się z warunkami w leśniczówce w Puszczy Knyszyńskiej (czy innej). Choć lokator zupełnie bezdźwięczny bo niemieszkający (czyli ja) też jest źle widziany. Choć dlaczego to już zupełnie nie dało się zrozumieć.
    • robeenek Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 08.12.14, 00:08
      Pomysł zakupienia sąsiadce kapci uważam za niekulturalny i infantylny. Jeśli aż tak bardzo przeszkadza Ci sposób w jaki przechadza się po swoim mieszkaniu, to uważam za dopuszczalne jedynie grzeczne zagajenie przy jakiejś okazji jak to wszystko w tym naszym bloku słychać... Wciągnąć panią w pogawędkę i wówczas delikatnie wspomnieć o efektach dźwiękowych jakie produkuje. Ale nie oczekuj, że to coś da. W zamian możesz za to usłyszeć, co jest słyszalne z Twojego mieszkania w mieszkaniu sąsiadki. Możesz się nieźle zdziwić. I tak masz szczęście, że sąsiadka nie chodzi w mieszkaniu w trepach (słyszałam o takiej pani, która po zwracaniu jej uwagi na małe niedogodności, a sama też miała zastrzeżenia do skarżących się, na złość przywdziewała w domu drewniane trepki), nie posiada dzieci uprawiających wyścigi w mieszkaniu tuptając niczym stado małych nosorożców, maniacko skaczących z łóżek na podłogę, bawiących się zabawkami turlanymi po gołym parkiecie, codziennie i zajadle tłukącej mięso na kotlety, lubującej się w głośnym puszczaniu muzyki, dokarmiającej stado gołębi na parapecie itd itp.
    • majaa Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 08.12.14, 12:25
      Nie sądzisz, że lekko przesadzasz? Jak Ty to sobie wyobrażasz... pójdziesz do sąsiadki, z uśmiechem wręczysz jej kapcie i poprosisz, żeby je łaskawie nosiła, bo tupie Ci nad głową? Mnie by chyba ze zdziwienia szczęka opadła do kostek. A jak Ty poczułabyś się w takiej sytuacji?
      Jedyne, co można zrobić, to zagaić rozmowę na temat wyjątkowej akustyki Waszego bloku, jak się nadarzy ku temu dobra okazja. Ciekawe, co sąsiadka będzie miała do powiedzenia...
    • anikssa Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 08.12.14, 17:01
      Zapytaj sąsiadki z dołu czy czasem Twoje tupanie jej nie przeszkadza wink może się okazac, że najpierw trzeba sobie kupić kapcie.
      • ten_azorek Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 09.12.14, 02:05
        Czytam i nie wierzę własnym oczom. Chodzenie je przeszkadza...Sama jest pewnie utkana z galarety i tęczy, wionie pół metra nad ziemią,a, nie oddycha, nie leje wody...Bo jakby lała, to by pewnie tego chodzenia (boso!!!) nie słyszała.
        Druga jest w ciąży - klekać narody -i się budzi, bo złośliwe babsko idzie po schodach, zamiast skakać oknem. I niemowlę będzie! Potworne. Trzeba będzie pójść do sądu,jak ten leming - półgłówek po prawie, co to mu staruszka przeszkadzała, bo miała czelność żyć nad jego pół- główką, zamiast przyzwoicie umrzeć.
        Jakby mi sąsiadka grzecznie, czy nie zwracała uwagę o chodzenie boso, a jeszcze z kapciami wyjechała, to by zjechała na swoje piętro, jak babcię kocham...

        Ludzie, co z wami? za kogo wy się uważacie? Za pępki swiata? Trzeba było wziąć większy kredyt i zbudować sobie domek pod lasem. A najlepiej na Marsie.
        • libera6 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 09.12.14, 11:55
          nie rozumiesz ze przeszkadza to kilku mieszkancom klatki nie tylko mi? pytalam czy mozna zwrocic uwage, nikt cie nie prosil o zjadliwe komentarze, daruj sobie
          • gazeta_mi_placi Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 09.12.14, 15:18
            Można wszystko, nie wszystko zaś wypada. Czy wypada zwrócić uwagę sąsiadce w tej kwestii? Nie, nie wypada.
          • majaa Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 09.12.14, 15:36
            Nie wiem, z czego macie zrobione ściany i drzwi, że przejście po klatce na obcasach podrywa na nogi wszystkich mieszkańców... Może zainwestuj w wyciszenie mieszkania, bo nie bardzo wypada zwracać sąsiadce uwagę, że nie chodzi na paluszkach.
            • libera6 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 09.12.14, 18:04
              Coz, zwracal jej uwage sasiad pod nia, bo jak lata rano po mieszkaniu, to i on mial w koncu dosc, sasiad naprzeciwko mnie, ktory ma male dzieci, co mamy wszyscy zrobic - sasiedzi z nia gadali, nie pomoglo. To jakas dziwna kobieta, swego czasu zalala mi pralka mieszkanie, choc mieszkam 2 pietra nizej i woda przeleciala po rurach i jak poszlam, to jakby nie rozumiala co sie do niej mowi i co sie dzieje, sama jej wylaczylam pranie, bo piana byla na podlodze w calel lazience...
              • majaa Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 09.12.14, 19:58
                Hmm...., skoro sąsiadka trochę "nie teges", jak twierdzisz, i już jej zresztą zwracano uwagę i nic to nie dało, to dlaczego sądzisz, że nagle się coś zmieni w tym względzie? Tym bardziej musisz sama o siebie zadbać, bo w butach po klatce schodowej nikt jej przecież nie zabroni chodzić.
          • ten_azorek Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 10.12.14, 02:33
            NIe rozumiem. Bo czego wy w końcu od niej oczekujecie? Że bedzie niosła buty w ręku aż na parter? Czy zmieniała je na dole? Zapewne nosi wysokie szpile, a w tym raczej trudno nie tupać, schodząc po schodach...Stawia się całą stopę, bo takie kopyto się nie ugina. Chodzenie w szpilach nie jest niezgodne z prawem, niestety.Zwróć jej uwagę, będziesz mieć wroga.

            A zjadliwe komentarze lubię i nie trzeba mnie o nie prosić. Podobnie jak nie trzeba mnie prosić o zjedzenie tortu czekoladowego. smile
            • gazeta_mi_placi Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 10.12.14, 09:12
              Dokładnie, ludziom to wszystko przeszkadza, w sumie jakby ubrała jakiekolwiek inne buty niż szpilki, ale z ciężką podeszwą to też by było słychać, więc może profilaktycznie nosić wyłącznie adidasy? Ja mam takie, nic nie słychać, ale pewnie w Pani pracy adidasy nie są mile widziane.
              A mnie dużo bardziej irytuje (także nad ranem na chodniku, chyba ktoś wraca wcześniej z delegacji) odgłos turkotu walizki na kółkach. Mimo, że okna nie mam od strony chodnika to ten odgłos (zwłaszcza nad ranem) jest taki irytujący, że go słychać, tak samo na klatce.
              Czy mogę zwrócić uwagę sąsiadowi (lub sąsiadce, nie wiem, bo za rękę od walizki nie przyłapałam) by przerzucił się na plecak? A jak już go namierzę mogę zapukać do niego z dużym wojskowym plecakiem w ręku?
              • ten_azorek Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 10.12.14, 11:11
                smile)))))) I weź jeszcze "ciapy piękne", co ci szkodzi.
                • robeenek Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 10.12.14, 11:59
                  Sąsiad pomyśli żeś wariatka, albo że awanse mu czynisz. Albo jedno i drugie.
                  • minniemouse Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 11.12.14, 05:41
                    a mnie sie przypomniala niezawodna metoda za komuny - stary dobry kij od miotly wink
                    i nigdzie chodzic i prosic nie trzeba, i dylemat z kapciami rozwiazany!

                    Minnie
                    • gazeta_mi_placi Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 11.12.14, 08:32
                      Ale tynk się sypie.
                    • allegra1002 Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 11.12.14, 09:28
                      Tynk się sypie i dziury w suficie mogą powstać, a sąsiad jak był głośny tak będzie wink , nawet jak odstuka, to w swoją podłogę i dziur sobie nie narobi. To może lepiej w kaloryfer młotkiem ? wink rozniesie się echem po całym budynku i nawet ci inni głośni pomyślą że to o nich chodzi.
                      • robeenek Re: Jak zwrócić uwagę sąsiadce? 11.12.14, 16:08
                        Taaa, a następnie osoba waląca tym młotkiem w kaloryfer uzyska wśród lokatorów z całej klatki opinię największego "zakłócacza" spokoju.
                        • dar61 Jak zwrócić uwagę kaloryferem 11.12.14, 20:52
                          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f7/Morsechart.agr.png

                          ***
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka