nigolla
06.12.14, 21:15
Moja sąsiadka, która mieszka nad nami generalnie ogólnie zachowuje się ok. Problemem jest jedynie jej sposób chodzenia. Chodzi na boso i tak z pięty, co spotęgowane przez echo brzmi jak walenie słonia nad naszymi głowami.... Jestem pewna, że założenie ciapów by wiele zmieniło...
Jak grzecznie i bez kwasów zasugerować jej to? Może kupić sympatyczne ciapy piękne i jej zanieść z miłym uśmiechem i żartem na ustach?
Dodam, że nie znam tej pani, mieszkamy tu o pół roku, widziałam ją ze 2-3 razy na klatce.