Dodaj do ulubionych

Kobieta w ciąży (dorosła).

15.12.14, 15:37
A taka sytuacja, spotkanie imieninowe/Sylwester/urodziny/uroczystość rodzinna (co kto woli), wśród gości znajduje się kobieta w ciąży (pełnoletnia), do obiadu/kolacji (co kto woli) serwowane jest wino, czy wypada poczęstować kobietę w ciąży winem?
I czy kobieta w ciąży łamie SV jeśli zgadza się na owo częstowanie i ze smakiem spożyje ową jedną lampkę wina?
A może otoczenie powinno reagować (uwagi na temat szkodliwości wina w ciąży itp.).
Zapraszam do kulturalnej dyskusji.
Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 15.12.14, 15:49
      Napisałaś, że chodzi o kobietę pełnoletnią i pytasz jak ją traktować? smile
    • aqua48 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 15.12.14, 16:03
      Kobietę w ciąży zgodnie z s-v traktuje się jak pełnosprawną umysłowo - czyli pozwalając JEJ SAMEJ dokonać wyboru co będzie jadła i piła oraz pozostawiając ten wybór BEZ KOMENTARZA.
    • majaa Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 15.12.14, 17:47
      Ciąża nie pozbawia kobiety ani pełnoletności ani władz umysłowych, więc należy ją traktować, jak pozostałych pełnoletnich gości, czyli spytać, na co ma ochotę i nie komentować wyboru.
      • doris-boris Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 15.12.14, 19:36
        A jak już wybierze wino i zacznie pić to warto to nagrać film jak pije. Jak, nie daj boze, z dzieckiem będzie coś nie tak, to będzie w przyszłości wiedziało komu dziękować.
    • cherry_cola Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 15.12.14, 19:42
      Z punktu widzenia położnej - nie potrafiłabym beztrosko uczestniczyć w spotkaniu, gdyby kobieta w ciąży piła wino. Liczyłabym na jej inteligencję. Osoba serwująca wino, by uniknąć dyskomfortu, mogłaby spytać ogólnie - 'komu nalać wina', a nie pytać każdego po kolei.
      • gazeta_mi_placi Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 15.12.14, 19:48
        Czy naprawdę uważa Pani, że niemowlęta z FAS biorą się z ciąż w której matka raz w miesiącu napiła się do obiadu wolno sączony jeden kieliszek wina?
        • cherry_cola Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 15.12.14, 21:50
          Kobieta, która nie odmawia jednego kieliszka, zazwyczaj pije w ciąży regularnie. FAS to nie jedyna konsekwencja dla dziecka.
          • gazeta_mi_placi Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 16.12.14, 08:17
            Są owszem alkoholiczki, ale ja piszę o zwykłych kobietach które raz w miesiącu lub rzadziej piją jedną szklankę słabego piwa lub jeden kieliszek wina do obiadu.
            Takie też istnieją.
            • cherry_cola Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 16.12.14, 19:04
              Z ankiety, którą przeprowadzano w moim szpitalu, dotyczącej wpływu alkoholu na rozwój płodowy i pozamaciczny dziecka, wynika inaczej. Kobiety, które w ciąży wypiły łącznie 1-2 kieliszki wina, stanowiły zaledwie 11%. Kobiety niepijące stanowiły na szczęście 73% wszystkich badanych. Reszta - 16% - kobiety pijące regularnie, ponad 3 kieliszki wina tygodniowo.
              W tym temacie nie ma taryfy ulgowej. Ciąża=abstynencja używkowa.
              • gazeta_mi_placi Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 16.12.14, 19:07
                Jak to sprawdzano? Badaniami klinicznymi? Czy raczej po prostu pytano owe Panie ile piły i stare doświadczone alkoholiczki by nie narobić sobie większych kłopotów (co zrozumiałe, sama na ich miejscu zapewne postąpiłabym tak samo) stwierdziły, że ten FAS to Panocku od jednego kieliszka wina, góra raz na na tydzień, podczas gdy równo grzały wódę.
                Podobno (z wiadomych względów) nie można badać jaka ilość alkoholu jest bezpieczna dla płodu, kobiety pijące w ciąży (mało, średnio lub nawet dużo) nie są regularnie badane i sprawdzane alkomatem, a gdy wychodzi FAS to niestety jedyną (ale mało wiarygodną) metodą jest po prostu zapytanie się kobiety ile piła w ciąży, a ona odpowie tyle ile będzie jej pasowało.
                • cherry_cola Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 16.12.14, 19:39
                  To była anonimowa ankieta, wykonywana na przestrzeni 6 miesięcy w wojewódzkim szpitalu. Zdaję sobie sprawę, że istnieją kobiety, które wypiją 1 kieliszek i na tym poprzestaną. Ale po co? Dla smaku? A więc można sobie odpuścić, skoro nie wiadomo dokładnie jaka ilość alkoholu, w jaki sposób wpływa na rozwój dziecka. Dając ogółowi przyzwolenie na 1 kieliszek, dajemy pozwolenie na picie w ciąży w ogóle. Proszę mi w tej kwestii zaufać, codzienne doświadczenie pokazuje mi, że istnieją kobiety niepijące w ciąży oraz kobiety chlejące w ciąży. Pomiędzy nimi niedostrzegalny procent pijących 1 kieliszek...
                  • gazeta_mi_placi Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 17.12.14, 07:25
                    I jakie wady u płodu powoduje ten faktycznie jeden kieliszek? Jakie powikłania? Dziękuję.
                    • cherry_cola Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 17.12.14, 18:50
                      Zależy od tego, na jakim etapie ciąży się go spożywa. I jak napisałam - nie wiadomo jakie są konsekwencje jednego kieliszka, ale wiadomo, jakie są konsekwencje nadużywania alkoholu w ciąży.
                      To tak, jak z papierosami. Wiadomo, co powoduje regularne nadużywanie. Przyjęło się, że 1 wypalony papieros skraca życie człowieka o jeden dzień.
                    • bramstenga Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 18.12.14, 08:03
                      Poczytaj sobie statystyki europejskie - pod względem FAS w ścisłej czołówce znajduje się Francja, gdzie właśnie uprawia się kult "kieliszka wina do obiadu".
                      • gazeta_mi_placi Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 18.12.14, 09:04
                        Jak się pije codziennie to może tak, ale mało realny wydaje mi się FAS od jednego kieliszka raz na dwa tygodnie czy nawet raz na tydzień.
                        • bene_gesserit Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 18.12.14, 12:08
                          I twoje przekonanie występuje tu w formie argumentu?
                          Powołaj się na statystyki i badania, inaczej niewiele jest warte.
                    • annakate Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 19.12.14, 21:50
                      proponuję do obejrzenia film "wieczne dziecko" - wystarczy wpisać w wyszukiwarkę
              • minor.revisions Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 05:36
                Kobiety pijane sporadycznie to "zaledwie" 11%, a regularnie to "aż" 16%? No to faktycznie, przygniatająca większość big_grin
          • stara-a-naiwna Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 19.12.14, 21:40
            eeee.... generalizujesz

            ja w ciąży nie wypiłam ani grama wina (piwa czy innego alkoholu) ale gdybym była zaproszona na kolację; obiad i akuratnie miała ochotę wino w ilości kieliszka bym wypiła - dla smaku, towarzystwa itd.

            i ze wszystkich rzeczy które kobiety w ciąży mogą spożywać żeby zaszkodzić dziecku = syntetyki w jedzeniu, kofeina w nadmiarze, grzyby itd to akuratnie ten kieliszek wina nie jest dla mnie taki straszny

            a co do głównego wątku - nie wyobrażam sobie, żeby mi ktoś zwracał uwagę co powinnam albo nie w ciąży. Intelektualnie jestem sprawna, sama dokonuję wyborów.
            Gdybym była pijaczką / alkoholiczką nie sądzę, żeby rozmowa "umoralniająca" spowodowała że przestanę pić. W takiej sytuacji można zgłosić do kuratora rodzinnego i niech on się zastanawia co dalej (czy przyszła matka jest wydolna zając się dzieckiem itd)

        • pani.jezowa Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 16.12.14, 22:48
          Nie ustalono dotąd bezpiecznej dawki alkoholu dla kobiety w ciąży.
          Dzieci z FAS, a jeszcze częściej z FASD to wcale nie są zawsze dzieli alkoholiczek.
          • yoyka Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 20.12.14, 14:43
            Włoszki piją wino w rozsądnych ilościach gdy są w ciąży (kieliszek raz na kilka dni) i jakoś Włosi nie wydają się krajem ułomów.
            • bene_gesserit Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 20.12.14, 14:59
              Określanie dzieci z FAS uroczym mianem 'ułomów' nie mieści się w s-v.
        • zmeczona100 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 23:59
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Czy naprawdę uważa Pani, że niemowlęta z FAS biorą się z ciąż w której matka ra
          > z w miesiącu napiła się do obiadu wolno sączony jeden kieliszek wina?
          >

          Tu nie ma naprawdę tylko na pewno:

          wydawnictwo.ignatianum.edu.pl/sites/default/files/publikacje_pdf/alkoholowy_zespol_plodu.pdf
          Nie musi być raz w miesiącu- wystarczy w ogóle jeden raz w trakcie ciąży- jeśli ten jeden raz przypadnie akurat na największą wrażliwość np. docelowych komórek płata czołowego mózgu.
          • agulha Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 22.12.14, 16:38
            To jest książka autorstwa filozofów i pedagogów - akurat w kwestii embriologii oni mnie jakoś nie przekonują. Poza tym, w którym miejscu tam jest mowa o jednym kieliszku? (Nie miałam czasu przeczytać całości, więc serio pytam, bo z pobieżnego przeglądu raczej jest mowa o większym spożyciu).
    • dar61 taka kobieta wciąż nie dorosła 15.12.14, 21:27
      Choć się serce kraje, pozwólmy jednak społeczeństwu różnicować się od zarania na tych, co będą mieć ajkiu ponadprzeciętne i na tych, co będą zaniżać.
      Napisać by warto coś o nadgrodzie Darwina, ale to trochę poboczne.

      • dar61 taka ankieta wciąż by szła 15.12.14, 21:38
        Drobny pomysłek ad A może otoczenie powinno reagować:
        - sporządzić na chybcika karteluszek ankietowy z rubrykami tak/ nie/ nie wiem, z pytaniami typu - Czy na następnym naszym takim spotkaniu serwować alkohole tylko osobie z zaświadczeniem, że nie jest w ciąży/ że ma 18 lat/ że wie, komu szkodzi itp. - i puścić je [dyskretnie?] po sali/ wokół stołu do podpisów...

        ***
        [BING-BONG] - Właściciela wózka z dzieckiem, pozostawionego samopas na parkingu, uprasza się o zgłoszenie się na parking, pilne!
        • baba67 Re: taka ankieta wciąż by szła 15.12.14, 22:21
          Z nieodpowiedzialnymi idiotkami sie nie zadaje wiec zapewne nie mialabym takiego problemu jako gospodyni.A gdybym byla sama gosciem tobym dala do zrozumienia pani co o niej mysle. Spoleczne przyzwolenie na krzywdzenie innych nie prowadzi do niczego dobrego. Niech kretynka sie nie pociesza ze wszyscy dyskretni i kulturalni.ja w takich sytuacjach kulturalna byc nie umiem.
          • agulha Re: taka ankieta wciąż by szła 16.12.14, 00:17
            A jeżeli przyszłaby do Ciebie w gości kobieta z problemami zdrowotnymi powodującymi wodobrzusze albo choćby wzdęcia, i przyjęłaby ten kieliszek wina, to na kogo być wyszła, "dając do zrozumienia"? Mnie się już zdarzyło zapytać koleżankę z pracy, czy aby nie spodziewa się dziecka, a ona ze śmiechem, że bynajmniej, jedynie ostatnio nieco przybrała na wadze.
            Nie daję Ci mojego społecznego przyzwolenia na krzywdzenie innych Twoimi uwagami na temat ich postępowania.
          • dar61 rozum[nie] z dymem 16.12.14, 00:46
            ... Społeczne przyzwolenie na krzywdzenie innych nie prowadzi do niczego dobrego ...
            Owszem.
            Jednak z niegdysiejszego swojego popytywania tej czy innej matki dzieciom, na ulicy, w słowach: - Czy pani zawsze pali [papierosy, cygaretki, cygara] przy dziecku? - nie tyle wyrosłem, ile przeszedłem ku pozycji nikotynizm świadectwem poziomu inteligencji. Społecznej inteligencji.

            A propos inteligencja:
            W czasie pobytu w PL Beskidach ongi u rodziny mojej bliskiej znajomej - na widok taty pozwalającego, pono tradycyjnie, spijać synkowi 4-latkowi pianę z piwa - spytałem byłem „tatę" o to, czy dobrze robi. Nie za bardzo mnie zrozumiał. Dzień potem pogadałem jednak z synkiem. Też nie zrozumiał...
            Pass...
            ?
    • claratrueba Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 16.12.14, 05:03
      Poczęstować wypada- otoczenie nie jest od brania na siebie odpowiedzialności za czyjąś ciążę.
      Kobieta w ciąży, która nie umie odmówić kieliszka, nie łudźmy się, nie robi tego dlatego, że "ktoś jej nalał" tylko dlatego, że ma lekceważący stos. do swojego dziecka. Wiedza o szkodliwości alkoholu dla płodu jest powszechna.
      Reakcja otoczenia? W przyp. jako tako ogarniętej pani w ciąży nie ma potrzeby- bo ona odmówi. Taka pani, która pije w ciąży to ma otoczenie takie jak ona- raczej nie zareaguje.
      natomiast absolutnie niedopuszczalne jest zachęcanie do picia. Kogokolwiek, w ciąży czy nie.
      • gazeta_mi_placi Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 16.12.14, 08:19
        A jeżeli Pani jest z rozsądnej frakcji, że jeden mały kieliszek wina od wielkiego dzwonu w ciąży nie szkodzi, a problemy są w przypadku alkoholiczek "walących" zdecydowanie powyżej tej ilości i częstotliwości?
        • claratrueba Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 16.12.14, 08:47
          gazeto, a co zmienia?
          Otoczenie ma się zastanawiać z jakiej pani jest frakcji? Ma jej narzucać do jakiej frakcji ma przystąpić?
          jak daleko można się posunąć w "wychowywaniu" dorosłej osoby?
          Może jeszcze powinni nakładać jej na talerz wyłącznie to, co sami uważają za zdrowe, właściwe itd? Albo pilnować, albo drążyć temat ile pani śpi? czy do lekarza chodzi?
          Tylko i wyłącznie kobieta w ciąży jest ODPOWIEDZIALNA za swoje postępowanie w tym wyjątkowym stanie. To nie jest przedszkolak.
        • matylda1001 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 16.12.14, 20:21
          gazeta_mi_placi napisała:

          > A jeżeli Pani jest z rozsądnej frakcji, że jeden mały kieliszek wina od wielkiego dzwonu w ciąży nie szkodzi,<

          Ładna mi rozsądna frakcja! Nie ma takiej ilości alkoholu, która byłaby obojętna dla płodu. Jasne, że jeden kieliszek od wielkiego dzwonu wielkich szkód nie poczyni, ale czy nie można się powstrzymać? Takie to trudne?

          • gazeta_mi_placi Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 17.12.14, 07:26
            Od wielu rzeczy w ciąży można się powstrzymać np. od seksu, ale czy koniecznie trzeba?
            • matylda1001 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 17.12.14, 22:34
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Od wielu rzeczy w ciąży można się powstrzymać np. od seksu, ale czy koniecznie trzeba?<

              W wyjątkowych przypadkach, gdy seks jest niewskazany to koniecznie trzeba się powstrzymać.
              Różnica jest taka, że seks niewskazany jest tylko w pewnych przypadkach, a alkohol we wszystkich.
              • aqua48 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 17.12.14, 22:55
                matylda1001 napisała:

                > seks niewskazany jest tylko w pewnych przypadkach, a alko
                > hol we wszystkich.

                Nadużywanie prawie wszystkiego jest niewskazane. Dlatego s-v zaleca umiar.

                • matylda1001 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 17.12.14, 23:15
                  aqua48 napisała:

                  >> Nadużywanie prawie wszystkiego jest niewskazane. Dlatego s-v zaleca umiar.<

                  Jak najbardziej, ale o ile seksienie sie w ciąży, w rozsądnym wymiarze, nadużywaniem nie jest, o tyle nie ma takiej ilości alkoholu, która w przypadku ciąży nie byłaby nadużywaniem.
                  • aqua48 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 18.12.14, 13:07
                    matylda1001 napisała:
                    >
                    > Jak najbardziej, ale nie ma takiej ilości alkoholu, która w przypadku ciąży n
                    > ie byłaby nadużywaniem.

                    Niemniej jednak sv pozwala kobiecie w ciąży odmówić lub uznać, że jednak niewielka ilość alkoholu jej nie zagrozi i ponieść tego ewentualne konsekwencje. Tak samo jest z kierowcą.
                    • matylda1001 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 18.12.14, 18:29
                      aqua48 napisała:

                      > Niemniej jednak sv pozwala kobiecie w ciąży odmówić lub uznać, że jednak niewielka ilość alkoholu jej nie zagrozi i ponieść tego ewentualne konsekwencje. Tak samo jest z kierowcą.

                      Ależ oczywiście! Jeśli mamy do czynienia z osobą dorosłą, to nie możemy traktować jej jak dziecko. Tak mi teraz przeleciało przez głowę... ciężarna i kierowca, gdyby jednak nie odmówili... Kiedy mocniej zadrżałaby mi ręka, czy gdybym nalewała ciężarnej, czy kierowcy? Chyba jednak kierowcy.
      • dar61 Kobieta drąży 16.12.14, 22:35
        {Claratrueba}, o zgrozo:
        ... Poczęstować wypada ...

        Z cytowanej na PL wiki-stronie o a.z.p.:
        ... Choć 83% badanych [kobiet matek] słyszało, że nawet najmniejsza ilość alkoholu może być niebezpieczna, to jedna trzecia (31,7%) twierdzi, że niewielka ilość alkoholu może mieć pozytywne działanie dla matki i dziecka ...

        {Gazeta_mi_placi}:
        ... Jak to sprawdzano? Badaniami klinicznymi? ...

        tamże:
        ... Badanie przeprowadzone w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie pod kierownictwem prof. Krzysztofa Niemca, polegające na przebadaniu próbek moczu kobiet w ciąży, które deklarowały abstynencję ...
        Plus, niestety, ankietki. 4- do 24-pytaniowe [badania ilościowe lub przesiewowe].
        Zgroza. Zgr[eeEP!]oza Zgroza.
        • agulha Re: Kobieta drąży 16.12.14, 22:46
          Ale co zgroza? Że nie było rzetelnych badań klinicznych? Przecież nie może być, bo wszyscy prowadzący takie badanie skończyliby w więzieniu za umyślne narażenie dzieci z grupy badanej na działanie alkoholu. Rzetelne badanie to by było - losowo wybrane panie nie piją wcale, inne losowo wybrane panie piją ustaloną dawkę alkoholu ze zdefiniowaną z góry częstotliwością. Nie prowadzi się badań klinicznych w normalnej metodologii u kobiet w ciąży.
          • dar61 Kobieta zdąży 17.12.14, 10:24
            Co zgraża?
            Zgraża info o % w kwestii spożycia %*.
            Swego czasu, w czas zdominowanego przez płeć piękną pewnego szkolenia, gdziem był jedynym wśród pań, zeszło na tematy alkoholowo-zwyczajowe. Dywagowano, jak powstrzymać tamę [domowego, rodzinnego rodzenia się tradycji] spożycia %. Nieco się wyindywidualizowałem z rozszczebiotliwowanego tłumu wypowiedzią: - Wiele, właściwie wszystko, zależy od Was, panie [domu]. Wy macie - w domach - wielkie instrumentarium, by kłaść tamę. - Damskie towarzystwo ta wypowiedź nieco ... rozkojarzyła.

            Dlatego tak zgraża/ zmraża [mnie] wypowiedź, że wypada.

            */ jeśli to prawda
            • aqua48 Re: Kobieta zdąży 17.12.14, 22:23
              Jeśli ktoś jest przyzwyczajony do używania alkoholu rozsądnie i z umiarem (kieliszek wina do obiadu od czasu do czasu) to powstrzymanie się od alkoholu w przypadku zażywania leków, prowadzenia auta, lub w ciąży nie będzie dla niego (niej) żadnym problemem. Natomiast jeśli ktoś uważa, że impreza MUSI być obficie alkoholem podlana, a postawioną na stole butelkę należy osuszyć do dna bez względu na jakiekolwiek ograniczenia, to rodzi się problem, na który żadna gospodyni wpływu nie ma. Niemniej jednak dobrze zachowujący się ludzie do tej drugiej kategorii nie należą.
              • dar61 w samą 10 17.12.14, 23:13
                {Aqua48}:
                ... Jeśli ktoś jest przyzwyczajony ...
                Świeżuśkie, 10. wers od dołu:
                forum.gazeta.pl/forum/w,49213,155878598,155888622,Chrust_faworkowy_z_nuta_dzemu.html
                Jeśli wierzyć %% podanym w badaniach nt. spożycia %% przez ciężarne rodaczki, to ze 30 % nas się rodzi z pełną lub częściową skazą alkoholową.
                Oby te dane nie były pewne...

                Pozostający w zgrożeniu
                [podpis nieodczytywalny]
    • kora3 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 20.12.14, 08:24
      Sprawa jest prosta: nie wypada pomijac osoby dorosłej w serwowaniu alkoholu, nawet gdy ma się pewność, ze pic nie powinna. Nie wypada też komentować czyjegoś picia/jedzenia. Odpowiedź jest zatem chyba jasna
      • bene_gesserit Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 13:23
        To znaczy polewamy kuzynowi, który zaoferował się, ze za chwilę odwiezie twoich najbliższych krewnych do domu?
        • kora3 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 13:26
          Tak - kuzyn jest dorosły, wie, co zadeklarował, wiec sam powinien wiedzieć, ze nie będzie pił. Skoro pije nie ma zamiaru wywiązać się ze złożonej obietnicy, albo ma zamiar inaczej - np. odwieźć ich taksówką. Moi najbliżsi odmawiają skorzystania z podwozenia przez kogoś, kto pił alkohol, wiec nic im nie grozi.
          • bene_gesserit Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 13:27
            OK, w takim razie polewamy komuś, kto za chwilę będzie prowadził samochód? Sam, powiedzmy.
            • kora3 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 13:36
              Bene - to co piszesz, to jest demagogia. ostatnio miałam właśnie taka sytuację - przyjechał do mnie mój prawnik z papierami jakimiś i akurat była kolezanka i piwkowałyśmy. Zaproponowałam mu także, tak wypada. Przyjął propozycję i co? No i następną też i zostawił samochód, wrócił sobie taksówką. NIE wypada ludzi traktować na dzień dobry jak idiotów, czy nieodpowiedzialnych. Owszem, gdybym WIDZIALA, ze ktoś po pijaku chce wsiadać i prowadzić, to bym interweniowała, ale nigdy przed czasem.
              • bene_gesserit Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 13:43
                Koro - radziłabym częściej sięgać do słownika.

                Ponieważ pisałas o polewaniu, to co napisałaś, zadałam ci całkiem proste pytanie - w polskich warunkach zupełnie na miejscu. Wypadki pijanych kierowców przecież nie biorą się jedynie z picia do lustra, czyż nie?

                Moim zdaniem stawianie przedkładanie własnych manier nad cudze życie jest szkodliwe i, ujmując to nader uprzejmie, niemądre. Nie każdy kierowca, który wypił za dużo, uważa ze wypił za dużo. I nie każdy w związku z tym grzecznie zda kluczyki i pozwoli zamówić taksówkę. Więc co, jeśli kierowca, któremu polewałaś, bo tak wypada, uprze się i wyruszy na parking?
                • kora3 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 13:49
                  Jeśli widzę, że ktoś sposobi się do popełnienia przestępstwa skutecznie mu to uniemożliwiam, np. dzwoniąc w ostateczności na policję. Nie miałam takiej sytuacji, bym musiała to zrobić, miałam natomiast dość dawno, bo na studiach (gdy jazda po alkoholu nie była jeszcze przestępstwem) taką, że kolega uparł się jechać po spożyciu, wypił 2 piwa. Poprosiłam, żeby grzecznie oddał kluczyki, bo nie ufam, ze wexmie taksi (rzecz działa się w moim mieszkaniu), nie chciał oddac, to mu inni odebrali, proste smile. Nie, nie trzeba było uzywac przemocy, smile
                  • bene_gesserit Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 13:59
                    Problem w tym, ze policja może przyjechać po 20 minutach - mijając po drodze płonące szczątki samochodu, a bo krewki nietrzeźwy może wymknąć się kolegom, zmylić pościg i dopaść - na swoje i innych nieszczęście - auta.
                    Są momenty kiedy postawę 'moje maniery przede wszytkim' należy czasem sobie włożyć w buty.
                    • kora3 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 14:05
                      Wiesz, jak pisałam, nie miałam takiej sytuacji, by ktoś uciekał i trzeba było az policję wzywać. Obracam się w środowisku ludzi dorosłych już od dawna i jeśli ktoś pije, to nie jedzie i nie musi go kontrolować ani gospodarz, ani inny gośc. Nierzadko spotykam się z sytuacja odmawiania alkoholu bez podania przyczyn, jak i z ich podaniem (planowana teraz, albo nazajutrz jazda samochodem, zażywanie leków itp.), ale także nierzadko z taką, gdy ktoś przyjezdza autem, czyli z zamiarem powstrzymywania się od alkoholu, ale potem zdanie zmienia, auto zostawia, wraca taksówką. Powtórze: moim zdaniem NIE WYPADA z gruntu traktować kogoś jak idiotę, czy przestępcę. Ja bym się poczuła urażona, gdyby ktoś wiedząc, że przyjechałam samochodem i widzac, ze pije zaczał mnie strofować. Dorosła jestem i wiem co robię.
                      • bene_gesserit Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 14:32
                        Nawet w twoim środowisku dorosłych-ludzi-którzy-nie-porzebują-kontroli może się zdarzyć, ze ktoś ma gorszy okres, jakieś problemy, które rozwiązuje nadmiernym wyluzowaniem w piciu i myśleniu o konsekwencjach.

                        Poza tym moje doświadczenie zyciowe mówi mi, ze jeśli coś sie nie zdarzyło, to nie oznacza, ze nie może się zdarzyć. Mimo pozorów, tzn naszego przekonania, ze 'w moim środowisku takie rzeczy się po prostu nie zdarzają, gdyż jesteśmy dorośli'.

                        Bez wątpienia nie wypada odmawiać podania alkoholu komuś. Nawet, jeśli wiemy o tym kimś ze z określonych powodów zachowuje się nieodpowiedzialnie, albo o którym słyszeliśmy, ze zdarzyło mu się jakoś ostatnio prowadzić po paru kieliszkach. Moja wątpliwość, którą wyrażam już od chyba kilkunastu postów brzmi: czy czasem jednak nie należy - w imię życia i zdrowia innych - zlekceważyć normy s-v?
                        • kora3 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 14:43
                          bene - jak napisałam - moim zdaniem należy zlekceważyć normy SV w obliczu zagrożenia zdrowia, albo zycia, ale nie na wyrost. Tzn. ja bym je zlekceważyła nie podając piwa prawnikowi, bo wiem , że przyjechał samochodem. I zlekcewazyłabym je niepotrzebnie, bo on wcale po piwie nie miał zamiaru prowadzić. Gdybym je zlekceważyła widząc, ze po tym, ze piwie zamierza prowadzić - postąpiłabym słusznie i wówczas pal lich wszystkie zasady SV, gdy ktoś chce sobie lub/i komus krzywdę zrobić!
                          • kora3 A poza tym wszystkim Bene 21.12.14, 14:58
                            Poza tym wszystkim o czym teraz my rozmawiamy, to temat watku jest jednak inny.
                            Mowa o kobiecie w ciąży - jak sadze albo widocznej i odmienny stan nie budzi wątpliwości niczyich, albo serwujący alkohol wie po prostu, ze dana pani jest w ciąży, choć tego jeszcze nie widać.
                            Owszem, kobieta w ciąży nie powinna pić, ale też nie powinna np. się obżerać. Obżerać też nie powinna się osoba cierpiaca na cukrzycę, czy otyła, nieprawdaż? czy odmawiasz podania deseru osobie chorej na cukrzyce, albo otyłej? A jeśli to jak i w jakich okolicznosciach? Gdy jesteś gospodynią? Gdy osoba ta jest ci bliska? Gdy jesteś kelnerką?

                            Jak znam życie nie odmawiasz, możesz zaproponować coś innego niż bomba kaloryczna, ale TYLKO gdy wiesz, ze taka osoba jest na diecie i odmówi takowej, za to chętnie zje sałatke owocową.
                            • bene_gesserit Re: A poza tym wszystkim Bene 21.12.14, 15:22
                              Nie mam pojęcia, jakbym się zachowała, kiedy zaproszona ciężarna poprosiłaby o wino. Jak piszą niektórzy: 'w moim towarzystwie taka sytuacja się nie zdarzyła' wink Prawdopodobnie próbowałabym zaproponować coś innego, bez alkoholu.

                              Jednak jest różnica między czekoladką w ustach osoby z nadwagą a kieliszkiem wina dla ciężarnej - pierwsza robi coś na własny rachunek, druga - na cudzy, więc twoje porównanie jest nieuprawnione.
                              • kora3 Re: A poza tym wszystkim Bene 21.12.14, 15:36
                                Bene, jak mi się wydaje zapytanie w wątku nie dot. sytuacji, gdy cieżarna PROSI o wino, tylko sytuacji, gdy jest ono serwowane z założenia wszystkim dorosłym, którzy nie odmówią. Czyli co? Omijasz taka osobę w podawaniu kieliszka i propozycji, bo a nuż nie odmówi?
                                A co jeśli podałas wino na stół, ale nalewa ktoś inny? interweniujesz, gdy za zgodą ciężarnej zamierza jej nalać?
                                A co robisz w sytuacji, gdy nie jesteś gospodynią? Reagujesz jakoś, czy przyjmujesz, że nie możesz zareagować i ze Ty ręki do ewentualnych skutków dla dziecka nie przyłożyłaś?

                                natomiast porównanie alkoholu z niezdrowym jedzeniem np. jest trafne. owszem otyła osoba je na własny ze tak powiem rachunek, czy diabetyk, ale co jeśli tą otyła osobą, czy diabetyczka jest właśnie ciezarna? Przecież dla płodu nieobojętny jest nie tylko alkohol, ale także otyłośc przyszłej matki, czy niezdrowe się jej w ciąży odzywianie
                                • bene_gesserit Re: A poza tym wszystkim Bene 21.12.14, 15:42
                                  Nie mam pojęcia, jaka ilość alkoholu może zaszkodzić płodowi, więc nie czuję się kompetentna.
                                  Znowu - cudzy rachunek albo własny: jest róznica, ustal, czy mówisz o jednym, czy o drugim. Jeśli chodzi o czyjś własny, nie mam kompleksu Chystusa, jeśli o cudzy - prawdopodonie zatroszczyłabym się o bezbronnego.
                                  • kora3 Re: A poza tym wszystkim Bene 21.12.14, 15:48
                                    Ale dlaczego nie odpowiadasz konkretnie?
                                    Podajesz na stół wino, wśród gości jest ciezarna. Proste pytanie: omijasz ją w podawaniu kieliszka dla niej, podajesz kieliszek, ale pomijasz ją w nalewaniu? Co robisz, gdy wino nalewa ktoś inny niż ty i zamierza ciężarnej za jej zgodą nalać?

                                    Kolejna sytuacja. Podajesz deser w postaci tzw. bomby kalorycznej. Wśród gości jest ciezarna dotknięta otyłością, albo cierpiaca na cukrzycę. Nie czekając na jej odmowe deseru w tej postaci omijasz ją po prostu w jego podaniu?
                                    • bene_gesserit Re: A poza tym wszystkim Bene 21.12.14, 15:57
                                      kora3 napisała:

                                      > Ale dlaczego nie odpowiadasz konkretnie?
                                      > Podajesz na stół wino, wśród gości jest ciezarna. Proste pytanie: omijasz ją w
                                      > podawaniu kieliszka dla niej, podajesz kieliszek, ale pomijasz ją w nalewaniu?
                                      > Co robisz, gdy wino nalewa ktoś inny niż ty i zamierza ciężarnej za jej zgodą n
                                      > alać?

                                      Jak napisałam już dwa - a może trzy? - razy, nie odpowiadam konkretnie, bo nie mam pojecia, co bym w takiej sytuacji zrobiła. To jest własnie konkretna, bo uczciwa odpowiedz. Teoretycznie - jak już napisałam - wydaje mi się, ze nie podałabym wina albo, być może, zaaranżowała sytuację tak, zeby wina nie podać. Ale buk jeden raczy wiedzieć, jak byłoby w godzinie próby.

                                      > Kolejna sytuacja. Podajesz deser w postaci tzw. bomby kalorycznej. Wśród gości
                                      > jest ciezarna dotknięta otyłością, albo cierpiaca na cukrzycę. Nie czekając na
                                      > jej odmowe deseru w tej postaci omijasz ją po prostu w jego podaniu?

                                      Jestem za prawem do decydowania o swoim życiu każdej jednostki, która jest do tego zdolna. Jak napisałam już dwa - a może trzy? - razy powyżej, nie mam problemu z tym, co świadomy człowiek robi sam sobie.
                                      • kora3 Re: A poza tym wszystkim Bene 21.12.14, 16:16
                                        bene_gesserit napisała:
                                        >
                                        > Jak napisałam już dwa - a może trzy? - razy, nie odpowiadam konkretnie, bo nie
                                        > mam pojecia, co bym w takiej sytuacji zrobiła. To jest własnie konkretna, bo uc
                                        > zciwa odpowiedz. Teoretycznie - jak już napisałam - wydaje mi się, ze nie podał
                                        > abym wina albo, być może, zaaranżowała sytuację tak, zeby wina nie podać. Ale b
                                        > uk jeden raczy wiedzieć, jak byłoby w godzinie próby.


                                        zatem nie pojęłam - ok, odpowiedź uczciwa smile
                                        >
                                        > Jestem za prawem do decydowania o swoim życiu każdej jednostki, która jest do t
                                        > ego zdolna. Jak napisałam już dwa - a może trzy? - razy powyżej, nie mam proble
                                        > mu z tym, co świadomy człowiek robi sam sobie.

                                        Ale otyła, czy chora ciezarna jedząc bombe kaloryczną szkodzi także płodowi
                    • minor.revisions Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 22.12.14, 01:26
                      eeee demagogia.
                      Pomijając wszystko inne, i żeby nie było, nie pochwalam, Człowiek, który sobie zapiwkował okazyjnie w czasie pracy to nie jest osobnik, któremu nagle adrenalina odwali i zacznie krewko jeździć po ludziach. Przeciwnie, raczej wie, że skoro popi, to należy zachowaćź szczególną ostrożność. (nigdy mnie to nie spotkało, ale ile razy w nieznanym miejscu po ciemku jechałam wolniej, żeby znakow nie przegapić, to mnie chop napominał, żebym nie zwalniała poniżej limitu, bo mnie gliny za pijaną wezmą).
                      Ludzie, którzy krewko jeżdżą po ludziach po pijaku to zazwyczaj ludzie, którzy są nabuzowani emocjami i mają w głowie mocno co innego, a alkohol jest tu tylko dodatkowym czynnikiem.
                      Tak, zdecydowanie prędzej wsiądę do samochodu z kimś, kto wypił jedno czy nawet trzy piwa na spokojnie, niż całkiem trzeźwą osobą, która właśnie się dowiedziała, że partner go zdradza/bliska osoba ma raka/zbankrutował.
                      • matylda1001 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 23.12.14, 01:42
                        minor.revisions napisała:

                        >Tak, zdecydowanie prędzej wsiądę do samochodu z kimś, kto wypił jedno czy nawet trzy piwa na spokojnie<

                        O! to znaczy, że wyobraźnia Ci siada. Trzy piwa, to mniej więcej tyle, co ćwiartka wódki. Naprawdę wsiadłabyś do samochodu z kimś, kto na spokojnie wypił ćwiartkę wódki?
                        • minor.revisions Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 23.12.14, 04:02
                          > O! to znaczy, że wyobraźnia Ci siada

                          Nie, to znaczy, że nie umiesz czytać.
                        • droch Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 23.12.14, 09:03
                          > Trzy piwa, to mniej więcej tyle, co ćwiartka wódki

                          Ale 33%.
    • minor.revisions Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 05:45
      Mniej zaszkodzi kieliszek wina pani w ciąży czy raczej dziecku, niż niepijącemu alkoholików. I mniej ciąży zaszkodzi kieliszek wina, niż chipsy, chleb, ziemniaki, pizza, ciasto czy ryż pani z cukrzycą ciążową.
      • bene_gesserit Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 13:22
        O, rzeczowy głos. Jesteś lekarką? Są na ten temat jakieś badania? Możesz je zlinkować albo podać chociaż nazwiska naukowców, którzy to zbadali?
        • kora3 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 17:07
          wiesz, ja lekarką też nie jestem, ale pamięta, ze gdy pod koniec ciązy moja siostra miała ogromne problemy z trawieniem, to prowadzący jej ciaze dość znany i uznany ginekolog położnik z ważnym naukowym dorobkiem doradzał jej w razie gwałtownego ataku lampkę czerwonego, wytrawnego wina. Moja siostra z tego nie korzystała, ale tak właśnie jej radził. Jak widać zatem sa różne szkoły w temacie sporadycznego picia lekkiego alkoholu w ciąży wśród lekarzy. Ja uważam, że lepiej nie pić go w ciaży wcale ani sporadycznie, ani niesporadycznie tym bardziej, bo naprawdę można przecież wytrzymać be niego, nawet jeśli się lubi i nawet jeśli ma się zachcianki, skoro może zaszkodzić dziecku. Inna sprawa, ze wielu kobietom zdarza się pic alkohol, nawet w sporych ilościach będąc w ciązy i nie wiedzac o niej i mają to szczęście, ze rodza zdrowe dzieci. Nie zazdroszczę tym paniom, bo musza mieć niezłą traumę, gdy już zorientują się, ze sa w ciąży, a czasu nie cofniesz ....
          • bene_gesserit Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 20:46
            Pytając nie miałam na myśli ''szkół" i poglądów lekarzy - w każdym srodowisku są zarówno niezwykłej klasy fachowcy i specjaliści od fuszerki - ale wyniki badań naukowych, które rozstrzygnęły by problem.
            • agulha Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 20:53
              Prawdopodobnie takowych nigdy nie będzie, bo badania retrospektywne oparte na wywiadzie ("ile Pani piła w ciąży?") są obarczone błędami z samej ich natury (ktoś nie pamięta, ktoś kłamie ze wstydu), a badania w kontrolowanych warunkach, z grupą kontrolną, byłyby nieetyczne (jak sobie wyobrażasz zapłodnienie dużej grupy kobiet, trzymanie ich 9 miesięcy pod obserwacją i podawanie połowie z nich alkoholu w odmierzonych ilościach? Toż to kryminał byłby).
            • agulha Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 21.12.14, 21:14
              Badania też były. Tu www.scientificamerican.com/article/how-much-alcohol-is-safe-for-expecting-mothers/ mowa o 5+1 badaniach. Należy nadmienić, że stwierdzenie, że nastolatki-dzieci kobiet, które w czasie ciąży piły więcej niż 1 jednostkę alc tygodniowo, częściej dopuszczają się zachowań sprzecznych z prawem, wydaje się obarczone błędem. Być może mamusie też podobnie się zachowują, a pochodną tego zachowania jest/było takie spożycie alkoholu (niby nie takie wielkie, ale chyba większość z nas nie w każdym tygodniu pije alkohol?).
    • mama-123 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 22.12.14, 17:42
      Ja kiedys pilam piwo chyba i pan jeden bardzo sumienny powiedzial, ze przeciez w moim stanie pic nie powinnam.
      Dodam, ze w ciazy nie bylam !
    • totorotot Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 23.12.14, 09:28
      Nie masz nic do pozwalania. Jeśli jednak by zaczęła doic wóde to bym jej wyjaśniła dobitnie na czym polega fas i jak przerabane mają matki takich dzieci
    • akle2 Re: Kobieta w ciąży (dorosła). 27.12.14, 22:05
      Wypada poczęstować (dorosłą) kobietę w ciąży alkoholem; sama powinna mieć rozum, żeby tego alkoholu nie tykać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka