Dodaj do ulubionych

Drogi alkohol w domu

04.10.16, 15:37
Ktoś zaprasza mnie w gości, bez specjalnej okazji, po prostu spotkanie znajomych. Przyjmuję zaproszenie, idę, kupuję butelkę wódki ze średniej półki (powiedzmy za 40 zł). Wiem, że ta osoba oraz całe towarzystwo lubi ten alkohol, sami go często kupują. Przynoszę butelkę, inni również przynoszą, kilka butelek jest takich samych, jak moja. Praktycznie wszystkie z tego samego pułapu cenowego (35-45 zł). Gospodarz zadowolony, inni goście również, pijemy to, co wszyscy przynieśli. Sytuacja się powtarza w miarę regularnie (2 razy w miesiącu), tylko oczywiście zmienia się gospodarz, bo spotykamy się u różnych znajomych. U mnie również. Wszystko jasne? OK! Całe towarzystwo dowiaduje się jednak zupełnie przypadkiem od mojej narzeczonej, że sam (albo z narzeczoną), gdy nie idę w gości, u siebie w domu piję alkohol znacznie droższy, raczej z wyższej półki (jak na polskie warunki), np. 3-4 razy droższy od tego, który pija się w towarzystwie. Powstaje lekki zgrzyt. Czy słusznie? Ja uważam, że chodząc w gości nie muszę kupować tego samego alkoholu, który piję sam, tylko mogę się dostosować do reszty towarzystwa i kupować w tym samym pułapie cenowym, nie odstając od innych. Natomiast to, co piję sam w domu, to moja sprawa. Nikt nie ma prawa mieć do mnie pretensji, nie uchybiam chyba normom SV?

Koszmaniuk
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Drogi alkohol w domu 04.10.16, 15:43
      koszmaniuk napisał:

      > chodząc w gości nie muszę kupowa
      > ć tego samego alkoholu, który piję sam, tylko mogę się dostosować do reszty tow
      > arzystwa i kupować w tym samym pułapie cenowym, nie odstając od innych. Natomia
      > st to, co piję sam w domu, to moja sprawa. Nikt nie ma prawa mieć do mnie prete
      > nsji, nie uchybiam chyba normom SV?

      Nie. Nie uchybiasz.
    • vezbetka Re: Drogi alkohol w domu 04.10.16, 15:48
      Chyba wszyscy rozróżniamy między "domowym" a "gościnnym" smile Czasami działa to na opak, gdy chcemy kogoś szczególnie uhonorować, mamy wyjątkową okazję, wówczas kupujemy prezent, np. alkohol o wiele droższy, niż sami trzymamy w domu i pijemy. Twoi znajomi postąpili bardzo źle, niekulturalnie i po prostu bez klasy. To oczywiste, że nie będziesz niósł wódki za 150 zł w miejsce, gdzie wszyscy piją taką za 35. Nikt nie ma prawa mieć o to pretensji. Czytając takie tematy zadziwia mnie wredne i zawistne postępowanie ludzi. Ja bym chyba zrezygnowała z takiego towarzystwa. Twoja dziewczyna również źle nie postąpiła. Miała pełne prawo powiedzieć o Twoich gustach i przyzwyczajeniach w takiej neutralnej sprawie, o ile sam jej nie prosiłeś aby jednak trzymała to w tajemnicy.
    • weronika19733 Re: Drogi alkohol w domu 04.10.16, 18:12
      Obrzydliwe zachowanie. Nie zasługujesz na szacunek!
      • kora3 Re: Drogi alkohol w domu 04.10.16, 18:38
        Wręcz przeciwnie Weroniko, zachowanie wątkodawcy jest jak najbardziej zgodne z SV. A to dlatego, że przynosząc na imprezy alkohol znacznie droższy niż inni, czy serwując go u siebie stawiłby resztę w niezręcznej sytuacji konieczności rewanżowania się przynoszeniem także takiego czy serwowaniem także takiego.
        • weronika19733 Re: Drogi alkohol w domu 04.10.16, 18:45
          Ale przecież niektórzy piją taki alkohol sami. Niektórzy po prostu taki lubią i nawet jeśli nie mają dużo pieniędzy, wolą oszczędzić, albo wypić rzadziej a jednak wyższej jakości. A autor raz postępuje tak a raz inaczej, w różnych sytuacjach, co oznacza, że jakby gardzi towarzystwem. Tylko po co do niego przychodzi, skoro go nikt nie zmusza a tak nim pogardza? Nierozumne jakieś to zachowanie.
          • kora3 Re: Drogi alkohol w domu 04.10.16, 18:51
            Mam wrażenie, że źle go zrozumiałaś chyba.
            Sytuacja jest taka: w tym towarzystwie jest zwyczaj wzajemnego odwiedzania się i przynoszenie z sobą alkoholu. Na tych spotkaniach znajomi wątkodawcy serwują alkohol w cenie ok. 40 zł za flaszkę - gospodarze i takiż przynoszą - goście. Nie inaczej postępuje wątkodawca - goszcząc u siebie taki serwuje, goszcząc u innych taki przynosi. Czyli robi tak, jak wszyscy inni.
            Jak wynika z jego wypowiedzi ten droższy alkohol kupuje do domu, do własnej konsumpcji.
            • kora3 Gdzie ta pogarda? 04.10.16, 19:08
              Daruj, ale ja nigdzie w wypowiedzi wątkodawcy nie dostrzegłam żadnej pogardy dla reszty towarzystwa. Gdzie Ty ją dostrzegłaś?
      • ula.jakubowska Re: Drogi alkohol w domu 05.10.16, 07:09
        Weroniki zgadzam sie-twoja reakcja jest obrzydliwa.
    • bene_gesserit Re: Drogi alkohol w domu 04.10.16, 18:53
      O rany.
      Można sobie wyobrazić, że piszesz bardzo podobny post, ale z sytuacją, w której dochodzisz do wniosku, że skoro pijesz droższy alkohol w domu, to zaczniesz go kupować, idąc do znajomych i w związku z tym powstaje lekki zgrzyt, bo twoi znajomi głupio się czują, przynosząc tańsze od twoich podarunki...

      Zgrzyt kto produkuje? Wszyscy czy jakiś kolega, z którym się ostatnio nie zgodziłeś w kwestii oceny naszej kadry narodowej?
      • koszmaniuk Re: Drogi alkohol w domu 04.10.16, 20:10
        To jest kłamstwo, bo nic takiego się nie zdarzyło. W ogóle o sporcie nie rozmawiamy. Zgrzyt to innymi słowy lekko niezręczna sytuacja, lub napięcie czy niezbyt przyjemna atmosfera. Objawiła się tym, że gdy znajomi się dowiedzieli o fakcie, którego nigdy nie skrywałem, zrobili neutralne miny, jakby nie zareagowali w ogóle. Spodziewałem się jakiegoś uśmiechu czy pytań, np. o rekomendacje, a tu nic. Wszyscy przeszli jakby nad tym do porządku. No trudno, nie jest to wielki problem, ale chciałem się upewnić i jak ogólnie widzę z reakcji większość podziela moje zdanie, a to jest plus, to dobrze! Mam poważniejszy problem natury kulturalnej, ale opiszę go za parę dni, gdy będę znał więcej szczegółów. Tymczasem tyle.

        Koszmaniuk
        • heniek.8 Re: Drogi alkohol w domu 04.10.16, 22:52
          no to zgrzytu nie było, może poczułeś dysonans i że jesteś oceniany że oni co dwa tygodnie a ty prawie codziennie smile
        • aqua48 Nie było żdnego zgrzytu! 05.10.16, 11:29
          koszmaniuk napisał:

          > Zgrzyt to innymi słowy lekko niezręczna sytuacja, lub napięcie czy niezby
          > t przyjemna atmosfera. Objawiła się tym, że gdy znajomi się dowiedzieli o fakci
          > e, którego nigdy nie skrywałem, zrobili neutralne miny, jakby nie zareagowali w
          > ogóle. Spodziewałem się jakiegoś uśmiechu czy pytań, np. o rekomendacje, a tu
          > nic. Wszyscy przeszli jakby nad tym do porządku.

          Ależ to właśnie była jak najbardziej właściwa reakcja ze strony znajomych. Przyjęli do wiadomości, nie zainteresowało ich co robisz w pieleszach domowych, bo to nie ich sprawa i uznali za nietaktowne dopytywanie się. Tyle.
    • heniek.8 Re: Drogi alkohol w domu 04.10.16, 20:02
      co innego jest w towarzystwie zrobić po 05 czy 07 na głowę, a co innego strzelić szklaneczkę single malta przed snemsmile
      układ macie taki jaki macie, nie wiem na czym polega zgrzyt czy czasem nie jest w twojej głowie, ale to jest tak jakbyście się umawiali na koncerty disco polo, a ktoś by miał pretensje że w domu słuchasz sobie opery
      • vezbetka Re: Drogi alkohol w domu 04.10.16, 20:12
        heniek.8 napisał:

        > jakbyście się umawiali na koncerty disco polo,
        > a ktoś by miał pretensje że w domu słuchasz sobie opery

        Jestem pewna, że w życiu zdarzają się i takie sytuacje wink
    • claratrueba Re: Drogi alkohol w domu 05.10.16, 04:59
      Ja uważam, że chodząc w gości nie muszę kupowa
      > ć tego samego alkoholu, który piję sam, tylko mogę się dostosować do reszty tow
      > arzystwa i kupować w tym samym pułapie cenowym, nie odstając od innych.

      Słusznie uważasz. SV zakłada równość gości, by nikt nie czuł się źle, że "odstaje" bo go nie stać. Dokładnie tak samo jest w kwestii prezentów- dajemy to, co nie zrujnuje drugiej strony gdy przyjdzie do rewanżu. Tak samo w kwestii stroju- epatowanie drogimi ciuchami w towarzystwie skromnie ubranym to buractwo typowe dla nowobogackich.
      Reakcja twoich znajomych jest dla mnie dziwna i poza chęcią napicia się wytwornego trunku na cudzy koszt nie widzę innej możliwej motywacji.
      • kora3 Re: Drogi alkohol w domu 05.10.16, 09:08
        claratrueba napisała:
        > Reakcja twoich znajomych jest dla mnie dziwna i poza chęcią napicia się wytworn
        > ego trunku na cudzy koszt nie widzę innej możliwej motywacji.


        Z cała resztą się zgadzam, ale z tym - w związku z wyjaśnieniami późniejszymi wątkodawcy - nie za bardzo. Otóż napisał, ze ów zgrzyt ze strony znajomych polegał na tym, ze porobili neutralne miny i nie podjęli tematu, np. nie pytali o rekomendację w temacie droższego trunku. Nie wydaje mi się taka reakcja wcale dziwna Claro. Raczej normalna - mieli gościa wypytywać dlaczego pije w domu co innego niż z nimi?
        • claratrueba Re: Drogi alkohol w domu 05.10.16, 09:35
          fakt, nie zauważyłam tego wpisu. Ale nie rozumiem dlaczego brak pytania o rekomendację autor uważa za "zgrzyt". Przecież ludzie zwyczajnie mogą nie lubić tego rodzaju trunku albo nie uważać, że warto tyle zapłacić więc taka rekomendacja im niepotrzebna.
          • kora3 Re: Drogi alkohol w domu 05.10.16, 09:42
            No tego też nie pojmuję zupełnie smile Może to zachowanie odebrał, moim zdaniem opacznie, jako jakiś foch ze strony znajomych? Że w duchu sobie coś tam pomyśleli - diabli wiedzą smile
            Sama w tym nijakiego problemu nie dostrzegam.
            • annthonka Re: Drogi alkohol w domu 05.10.16, 10:11
              Czytając wpis wyjaśniający odnoszę wrażenie, że zgrzyt polegał na tym, że znajomi nie wyrazili podziwu i nie zapytali o rekomendacje.
              • kora3 Re: Drogi alkohol w domu 05.10.16, 10:18
                Teżsmile Ale zakładam, że wątkodawca zna swoich znajomych i skądś mu ten zgrzyt przyszedł do głowy.
    • berber_rock Re: Drogi alkohol w domu 05.10.16, 13:27
      Moja uwage zwrocil inny aspekt tej opowiesci:
      2 x miesiac imprezy przy kilku butelkach wodki? wow!
      • vezbetka Re: Drogi alkohol w domu 05.10.16, 13:51
        To wcale nie jest dużo dla dorosłych ludzi. Jakby były 2 razy na tydzień, to można by się zacząć martwić smile
      • bene_gesserit Re: Drogi alkohol w domu 05.10.16, 19:20
        Nie masz pojęcia, jak liczne są te spotkania.
        • pavvka Re: Drogi alkohol w domu 06.10.16, 07:22
          bene_gesserit napisała:

          > Nie masz pojęcia, jak liczne są te spotkania.

          Koszmaniuk napisał to w poście otwierającym wątek.
          • bene_gesserit Re: Drogi alkohol w domu 06.10.16, 20:49
            Nie napisał, ile tam jest osób.
    • azm2 Re: Drogi alkohol w domu 05.10.16, 13:53
      koszmaniuk napisał:
      "Praktycznie wszystkie z tego samego pułapu cenowego (35 - 45 zł)"

      Diabeł tkwi w szczegółach.
      O jakiej cenie mówisz:
      za 0,5 litra,
      za 0,7 litra,
      za 1 litr
      ?

      Zaznacz wybraną odpowiedź.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka