ser_metafizyczny
29.08.17, 15:24
Mam trzy zasady:
1. Telefon przez większość dnia ma wyłączony dzwonek - prywatna komórka kiedy jestem w pracy, służbowa po godzinach.
2. Kiedy nie mogę się dodzwonić, wysyłam SMS z informacją w jakiej sprawie szukam kontaktu.
3. Podczas rozmowy "na żywo" ignoruję telefon.
Problem w tym, że nie raz i nie dwa każda z tych zasad osobno i wszystkie razem były poddawane krytyce jako niezgodne z sv. Bo, kiedy dzwoni wujek, a ja nie zdążę odebrać, to mój obowiązek aby oddzwonić i zadbać o to by jego wiadomość do mnie dotarła. Nie zgadzam się z tym, tak samo jak z pretensjami kiedy nie odbieram prywatnej komórki w godzinach pracy.
Ale może się mylę?