minniemouse
11.05.18, 10:21
LOL-
Przenosze z wlasnego watku z Kuchni gdzie omylkowo zaczelam watek pod katem- i -przeznaczony na SV.
Na kuchni pierwotnie pytalam jak kto dlugo gotuje zeberka, bo mimo iz moje zostaly skomplementowane jako "wyjatkowo pyszne" to rzeczony komplement zostal okraszony tlusta krytyka "ale za dlugo".
A dla mnie wlasnie takie same odpadajace od kosci sa perfekcja.
Moim zdaniem, jesli juz cokolwiek komplementowac to bez zadnego "ale" - zawsze.
Z dwoch powodow, bo po pierwsze de gustibus... i tak dalej, po drugie co to za komplement jesli przy tym zawiera szczypte zlosliwosci?
Podobny przypadek - gdy znajomi przychodza obejrzec chalupe po remoncie i wydziwiaja "a to zes mogl zrobic lepiej, ja to bym wybral/a raczej niebieski...." - no moze i prawda, ale co w zwiazku z tym - mamy robic kolejny remont? nie mozna po prostu zakonczyc na "no, ladnie", "ciekawie, lepiej niz bylo", lub ostatecznie, jak kogos skreca bo tak mu sie nie widzi - "yeah, moze byc"?
Minnie