Nie mój problem, ale jestem ciekawa waszego zdania. Mam koleżankę, ze znaczym stopniem utraty słuchu, ale bardzo dobrze sobie radzi w życiu i generalnie po niej nie widać.
Ostatnio zwierzyła mi się, że próbując umówić się mailowo do różnych miejsc i przybytków (typu lekarz, ortodonta, fryzjer czy kosmetyczka) w 90% przypadków dostaje odpowiedz proszę zadzwonić. I tak: dopiero jak odpisywała 'jestem niedosłysząca nie mogę zadzwonić' dostawała odpowiedź, ale jest już tym zmęczona i w sumie nie ma ochoty opowiadać obcym ludziom o swoim stanie.
doskonale ją rozumiem, bo ja, całkiem sprawna?też wolę emaile od telefonów.
I właśnie, jeżeli klient z dwojga podanych sposobów kontaktu na stronie lub wizytówce (telefon lub adres e-mail) wybiera jeden to czy przesadą jest oczekiwanie, że w ten sposób będzie się kontynuować kontakt? Czy to dziwactwo?
W szkole językowej i w szkole pływania dziecka, zaznaczyłam opcje, że kontakt tylko mailowy, że bardzo chętnie przejrzę ich ofertę, zapiszę się czy zapytam. Na maile (większość) odpowiadam od razu, natomiast telefony odbieram sporadycznie, w pracy muszę mieć wyciszony, a po pracy po prostu nie lubię

Co wy sądzicie? Jestem bliska zrezygnowania z jakiejś super oferty, spytałam bowiem mailowo o termin i dostałam odpowiedz ''proszę dzwonic'. Nie mam zamiaru.