Dodaj do ulubionych

Nowa normalność

06.06.20, 00:12
Czyli to, co według specjalistów, - oprócz dołu ekonomicznego - nas czeka. Że będzie inaczej.

Co się zmieni w s-v? Mam nadzieję, że całuski w dłonie odejdą do lamusa już na zawsze. Co z innymi kontaktowymi pozdrowieniami - z cmoknięciami w policzek, ściskaniem ręki, żółwikami czy czym tam jeszcze?
Mam też nadzieję, że zostanie nam zwyczaj noszenia maseczek przez ozdrowieńców - tzn takich, co niby już nie chorują, ale jeszcze mogą prątkować.
Po kichnięciu nikt nie będzie życzył 'na zdrowie', tylko odwracał głowę albo cofał o pięć kroków.
A, zdejmowanie butów gościach może stać się Obowiązującym Prawem, to może mieć duży wpływ na rynek skarpetek.

...Jakieś inne pomysły?
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Nowa normalność 06.06.20, 00:41
      Ja mam nadzieje ze maski znikna przed koncem roku a moze i wakacji.. u nas wprawdzie to raczej opcja ale upierdliwa i szkodliwa dla zdrowia nosiciela.
      Bylismy oboje u fryzjerow.... czyli znow wygladamy jak ludzie. Fryzjer zadnych tam szyldiw czy rekawic- maske mial jedynie i narzekal ze to straszne...
      Dwoch dentystow odwiedzilem - u jednego wogole nie wymagali masek od pacjentow - drugi wymaga tylko w recepcji, niektore sklepy wymagaj inne nie....
      Najnowsza wiadomosc z WHO to ubierac jedynie w przypadku tloku i bliskich kontaktow...
      U nas plazy ostatnio tlok ze nie sporo przechodzac trzymac 2 m... newet metra sie nie da. bo to koniec roku i dziewczyny pokazuja swoje "swiadectwa" no i ludzie nigdzie nie wyjezdzaja.
      Tak ze same sznureczki ale ani jednej maski nie widzialem
      Wpadlem kiedys do baru na piwo barman niby nosil makse ale jak gadal to sciagal...ja wogole nie mialem a barf moze 70cm szerokosci?

      Rynek akcji wrocil tam gdzie byl w Styczniu,,, a wiec o jakaim my tu dole ekonomicznym mowimy ? smile


      A co to niby ma do rzeczy ze zdejmowaniem butow?
      • bene_gesserit Re: Nowa normalność 06.06.20, 11:03
        engine8 napisał(a):

        > Ja mam nadzieje ze maski znikna przed koncem roku a moze i wakacji.. u nas wpra
        > wdzie to raczej opcja ale upierdliwa i szkodliwa dla zdrowia nosiciela.

        O? Biedni chirurdzy, będą sobie szkodzić - ciekawe czym - do końca życia.

        > Bylismy oboje u fryzjerow.... czyli znow wygladamy jak ludzie. Fryzjer zadnych
        > tam szyldiw czy rekawic- maske mial jedynie i narzekal ze to straszne...
        > Dwoch dentystow odwiedzilem - u jednego wogole nie wymagali masek od pacjento
        > w - drugi wymaga tylko w recepcji, niektore sklepy wymagaj inne nie....

        A ty robisz to, co ci każą, czy to, co uważasz za słuszne? I co, jeśli jedno kłoci się z drugim?

        > Najnowsza wiadomosc z WHO to ubierac jedynie w przypadku tloku i bliskich konta
        > ktow...

        Z fryzjerem to jest daleki kontakt? Gubię się.

        > U nas plazy ostatnio tlok ze nie sporo przechodzac trzymac 2 m... newet metra s
        > ie nie da. bo to koniec roku i dziewczyny pokazuja swoje "swiadectwa" no i lud
        > zie nigdzie nie wyjezdzaja.
        > Tak ze same sznureczki ale ani jednej maski nie widzialem
        > Wpadlem kiedys do baru na piwo barman niby nosil makse ale jak gadal to sciagal
        > ...ja wogole nie mialem a barf moze 70cm szerokosci?

        Cusz, pogratulować.

        > Rynek akcji wrocil tam gdzie byl w Styczniu,,, a wiec o jakaim my tu dole ekono
        > micznym mowimy ? smile

        U was bezrobocie podobno galopuje jak dziki koń, a raczej tabun. Noi ludzie wyszli na ulice.

        > A co to niby ma do rzeczy ze zdejmowaniem butow?

        Nie wiem, spytaj może Japończyków albo Skandynawów smile
    • annthonka Re: Nowa normalność 06.06.20, 11:14
      Przynajmniej na razie (miejmy nadzieję, że "stara" normalność jednak wróci), ludzie przestaną sobie w różnych ściskać dłonie nie tylko na powitanie i pożegnanie, ale w innych sytuacjach, np. gratulacje czy zakończenie negocjacji - i że nie będzie to traktowane jako nietakt.

      Myślę, że nieprzyjęcie zaproszenia do kogoś do domu będzie traktowane ze zrozumieniem i ludzie będą się w zamian częściej spotykać poza domami, np. w knajpach na wolnym powietrzu (miejmy nadzieję, że normalność jednak wróci szybciej niż przyjdzie zima wink ).

      Obchodzenie ludzi szerokim łukiem na ulicy nie będzie traktowane jako ostentacja tylko środek ostrożności.
      • aqua48 Re: Nowa normalność 06.06.20, 11:30
        Mama nadzieję, że wszystkie "stare" zachowania wrócą do normalności, i będzie można bliskich uściskać i ucałować bez obaw i tego głupiego stukania łokciami. Pójść spokojnie na plażę i na basen i nie musieć zdejmować butów będąc z wizytą. Co niby te buty zawiniły w pandemii?
        • bene_gesserit Re: Nowa normalność 07.06.20, 11:52
          aqua48 napisała:


          > ójść spokojnie na plażę i na basen i nie musieć zdejmować butów będąc z wizytą.
          > Co niby te buty zawiniły w pandemii?

          Podejrzewam, że ci, którzy mają ciśnienie na ich zdejmowanie mają nadzieję, że skarpetki są czystsze od butów. Tę nadzieję akurat podzielam.
          • aqua48 Re: Nowa normalność 07.06.20, 12:53
            bene_gesserit napisała:

            > Podejrzewam, że ci, którzy mają ciśnienie na ich zdejmowanie mają nadzieję, że
            > skarpetki są czystsze od butów. Tę nadzieję akurat podzielam.

            Hmm.. słyszałam że wirus przenosi się drogą kropelkową, a nie przez nogi. Bez znaczenia - obute, w skarpetkach czy bose. A stopy i tak pozostają na podłodze podczas wizyty. Przynajmniej wg zasad s-v.
            • bene_gesserit Re: Nowa normalność 07.06.20, 13:09
              A ja słyszałam, że wirus jest wyjątkowo żywotny i potrafi przetrwać parę dób na różnych powierzchniach. Resztę drogi zakażenia można sobie łatwo dośpiewać, wystarczy kropelka wyobraźni.
              • aqua48 Re: Nowa normalność 07.06.20, 16:20
                bene_gesserit napisała:

                > A ja słyszałam, że wirus jest wyjątkowo żywotny i potrafi przetrwać parę dób na
                > różnych powierzchniach.

                W tej sytuacji należałoby zatem albo urządzić przed wejściem śluzę i starannie dezynfekować wszystkie powierzchnie gości, albo jeśli ma się takie obawy przed wirusami zrezygnować z zapraszania. Zdejmowanie samych butów, nie ma żadnego sensu.
                  • aqua48 Re: Nowa normalność 08.06.20, 10:37
                    bene_gesserit napisała:

                    > Podtrzymuję zdanie, że skarpetki powinny - nawet, jeśłi czyjeś nie są - być czy
                    > stsze od butów.

                    Tyle że skarpetki nie są strojem wyjściowym, należą do bielizny. A ja wychodzę z założenia że gdy zaprasza się gości to należy się liczyć z pewnymi niedogodnościami jak konieczność posprzątania po ich wizycie...A obecnie idąc do kogoś z wizytą raczej nie przechodzi się przez wertepy, piasek muł i błota żeby je na butach wnieść do domu. Poza tym prawie (?) każdy ma przed drzwiami wycieraczkę do butów, wystarczy jej użyć..
                    • bene_gesserit Re: Nowa normalność 08.06.20, 13:26
                      Nie bardzo rozumiem, z czym dyskutujesz. Nigdzie nie napisałam, że w moim domu wymagam od gości, żeby zdejmowali buty. Rozumiem potrzebę rytualnej dyskusji na zgrany do cna temat, ale - jeśli o mnie chodzi - nie, dziękuję.
                      • aqua48 Re: Nowa normalność 08.06.20, 13:54
                        bene_gesserit napisała:

                        Rozumiem potrzebę rytualnej dyskusji na
                        > zgrany do cna temat, ale - jeśli o mnie chodzi - nie, dziękuję.

                        Hmm.. inicjujesz i wchodzisz w dyskusję która Cię tak kompletnie nie interesuje. Dziwny jest ten świat...
                        A na forum nie musisz dziękować za udział, wystarczy że nic więcej nie napiszesz.

      • verdana Re: Nowa normalność 06.06.20, 11:47
        Nic się nie zmiani. To nie pierwsza epidemia w Europie. Chociaż w wielu wypadkach miała ona znaczenie dla gospodarki, przy czym w obie strony - recesja i rozkwit, o tyle zmian obyczajów raczej nie zauważono.
              • bene_gesserit Re: Nowa normalność 10.06.20, 20:25
                Klaustrofobię, jak każdą inną fobię da się leczyć. Gdybym miała coś takiego, wolałabym się tego pozbyć. Ty nie chcesz?

                Z jakiej nauki nie chcesz skorzystać? Z tej o życiu mikroorganizmów i wirusów? Przykro mi cię zawiadomić, ale one mają w nosie, czy chcesz skorzystać z nauki o nich, bo po prostu są.
                • 10iwonka10 Re: Nowa normalność 10.06.20, 21:58
                  Moja droga wirusy byly sa i beda.... widzę ze to dla ciebie nowość ze dopiero w marcu 2020 ci sie objawiły? . Ludzie jakos zyli wcześniej bez masek normalnie wzmacniając własna odporność a tutaj nagle panika/pranie mozgow i zakładanie ludziom masek jak chomąt koniom...... W Polsce zmarło około 1 tys osób na około 38 mln. średnia wieku 75-80 i prawie każdy z jakas dodatkowa choroba. Sorry ale dla mnie to nie definicja pandemii ale raczej polityki kompletnego zastraszania.
                  • bene_gesserit Re: Nowa normalność 10.06.20, 22:05
                    Dziękuję za garść banałów i zero refleksji.
                    Gdyby wszyscy byli jak ty, tzn odrzucaliby nowe zwyczaje, ludzkość nie przeżyłaby rewolucji neolitycznej, nie używałaby koła, a zamiast mowy mielibyśmy parę znaczących chrząknięć.

                    A, byłoby zabawnie, gdybym mogła narzucić cokolwiek ludziom, skąd ten pomysł?
                    • 10iwonka10 Re: Nowa normalność 11.06.20, 08:32
                      Nadmij sie jeszcze ze bardziej i delektuj swoimi niebanalnymi refleksjami a w przyszlosci polecam czesciej używać mózgu ,logiki i sensownych argumentów bo chyba gdzies tego zabrakło....Porownywanie rozwoju cywilizacji z idiotycznymi maskami inteligentna refleksja nie jest.
                      • bene_gesserit Re: Nowa normalność 11.06.20, 12:59
                        Nie rozumiem czemu jestes niegrzeczna. Czemu?
                        Noi - zarzucasz mi brak sensownych argumentów i parę jeszcze innych rzeczy, a w twoim poście nie ma ich wcale.

                        Czyli chamski ton na forum s-v, do tego samokomentujący się, gratulacje. Że polecę twoją ścieżką: mam wrażenie, że reprezentujesz zgodnie ze swoimi poglądami poziom lekko neolityczny.
                        • aqua48 Re: Nowa normalność 11.06.20, 13:17
                          bene_gesserit napisała:

                          > Nie rozumiem czemu jestes niegrzeczna. Czemu?
                          > Czyli chamski ton na forum s-v, do tego samokomentujący się, gratulacje.

                          Też nie rozumiem czemu Iwonka po insynuacji że cierpi na choroby które da się leczyć, stwierdzeniu że jej zdanie to garść banałów i zero refleksji, określenia że posługuje się chamskim tonem oraz dodatku, że gdyby wszyscy byli do niej podobni nie przeżyliby jako ludzkość, nie położyła uszu po sobie, nie skuliła w kątku i nie rozszlochała na dobre... Bene wszak w tej wymianie poglądów pokazała na jaki szczyt dobrych manier ją stać.

                          • bene_gesserit Re: Nowa normalność 11.06.20, 13:38
                            Piszesz pod moim postem, ale zwracasz się w trzeciej osobie, zastanawiające.
                            O klaustrofobii napisała Iwonka. Życzliwie doradziłam, nienachalnie nawet, leczenie fobii daje zastanawiająco. dobre efekty. Coś w tym złego?
                            Banały i brak refleksji owszem, w wypowiedziach Iwonki były - nie upieram się bynajmniej, aby zwrócenie uwagi na to było grzeczne, chociaż miło by było obejrzeć parę argumentów w miejsce napastliwych i niejasnych, ekhem, refleksji. Dziękuję, że nieproszona zwróciłaś na to uwagę, ale próbujesz przekonać przekonaną.
                            Ludzkość, całkiem możliwe, przeżyłaby bez koła i penicyliny, miałaby pewnie nieco krótszą średnią długość życia - nie wiem, jak wy, ale ja tam jednak wolę żyć w epoce wanien i generalnie dbania o higienę, w tym możliwości ograniczania dzielenia się wirusami, bo o tym - przypomnę - rozmawiamy. Gotowa jestem sypnąć argumentami; ciekawe czy bronisz biednej - nierozszlochanej, o ja nieszczęsna, a tak mi zależało - Iwonki, czy też jej postawy (bez, przypomnę) argumentów?
                            • aqua48 Re: Nowa normalność 11.06.20, 13:45
                              bene_gesserit napisała:

                              > Życzliwie doradziłam, nienachalnie nawet, miło by było obejrz
                              > eć parę argumentów w miejsce napastliwych i niejasnych, ekhem, refleksji.

                              Tak, Bene, życzliwość, empatia, chęć porady, troska o rozwój ludzkości i zdrowie adwersarzy oraz nawet brak nachalności w Twoich postach są ekhem, porażające.
                              • bene_gesserit Re: Nowa normalność 12.06.20, 10:39
                                Znowu - nie wiem, może powinnam pisać jakoś jaśniej: nie interesuje mnie twoja opinia nt moich wypowiedzi. Tak całkiem po prostu. Głównie dlatego, że jest przeraźliwie przewidywalna.

                                Tylko proszę, nie rozszlochaj się teraz, dzięki z góry i adieu.
                          • 10iwonka10 Re: Nowa normalność 14.06.20, 18:43
                            Aqua powiem szczerze - nawet nie nie przeczytałam tej odpowiedzi. Szkoda mi bylo czasu niestety ale bene-gressit reakcje sa tak przewidywalne ze szkoda czasu na ich czytanie. .Zadnych logicznych arumentow, ,wyniosly chamski ton i zero tresci. Wydaje jej sie ze jak zmiesza rozmowce z błotem to bedzie gora...... Smutne i kompletny brak klasy. Nie martw sie nie polozylam uszu po sobie.smile
                            • aqua48 Re: Nowa normalność 15.06.20, 08:12
                              10iwonka10 napisała:

                              > Aqua powiem szczerze - nawet nie nie przeczytałam tej odpowiedzi. Szkoda mi byl
                              > o czasu na ich czytanie. .

                              Czasu na czytanie pewnie i szkoda, ale uważam że nie powinno się ich pozostawiać bez komentarza jak są odbierane..
        • bene_gesserit Re: Nowa normalność 07.06.20, 11:53
          horpyna4 napisała:

          > A wiesz, dlaczego osoba kichająca zamyka oczy? Żeby nie widzieć tego idioty, kt
          > óry mówi "na zdrowie"...

          Podejrzewam, że nieszczęsne 'na zdrowie' powstało w czasach, w których kichnięcie mogło być oznaką śmiertelnej choroby - to było takie zaklinanie złego. Przedziwne, że przetrwało do teraz.
          • horpyna4 Re: Nowa normalność 07.06.20, 16:52
            Otóż niezupełnie. Już w starożytności wierzono, że człowiek przez kichanie uwalnia się od demonów, więc kichanie uznawano za coś pozytywnego. I wiara ta przetrwała przez ładnych kilka wieków, nie przeszkodziło w tym chrześcijaństwo; nawet papieże w to wierzyli.

            Dlatego też w swoim czasie szeroko rozpowszechniło się zażywanie tabaki "dla zdrowia". Chodziło o wymuszanie kichnięć jako czegoś dobrego dla ludzkiego organizmu.
            • bene_gesserit Re: Nowa normalność 07.06.20, 17:58
              horpyna4 napisała:

              > Otóż niezupełnie. Już w starożytności wierzono, że człowiek przez kichanie uwal
              > nia się od demonów, więc kichanie uznawano za coś pozytywnego. I wiara ta przet
              > rwała przez ładnych kilka wieków, nie przeszkodziło w tym chrześcijaństwo; nawe
              > t papieże w to wierzyli.
              >
              > Dlatego też w swoim czasie szeroko rozpowszechniło się zażywanie tabaki "dla zd
              > rowia". Chodziło o wymuszanie kichnięć jako czegoś dobrego dla ludzkiego organi
              > zmu.

              To bardzo możliwe, co nie zmienia faktu, że od stu lat jest lekko nieaktualne, conie.
              • basia_styk Re: Nowa normalność 07.06.20, 18:39
                bene_gesserit napisała:

                > To bardzo możliwe, co nie zmienia faktu, że od stu lat jest lekko nieaktualne,
                > conie.

                Zażywanie tabaki oczywiście nieaktualne, ale z tym "na zdrowie" to można dyskutować. Przy kichaniu wydalamy bowiem z organizmu różne paprochy tudzież organizmy chorobotwórcze. Jest to nasz wbudowany mechanizm obronny. Czyli może w gruncie rzeczy powiedzenie ma sens smile
                • horpyna4 Re: Nowa normalność 07.06.20, 20:57
                  Czyli "wydalanie demonów" miało jednak jakiś związek z rzeczywistością. Przecież u wielu ludów nie za bardzo cywilizowanych utożsamiano pojęcie choroby z istnieniem demona, który wlazł w człowieka.

                  A zwyczaj zażywania tabaki dotarł do czasów współczesnych. U Kaszubów jest to stara tradycja; nie wiem, czy dziś jeszcze pielęgnowana, ale w XX wieku jak najbardziej.
                  • bene_gesserit Re: Nowa normalność 14.06.20, 19:19
                    No nie wiem, z wydalaniem demonów to mi się bardziej kojarzy puszczanie gazów.

                    Kaszubi nadal tabaczą, chociaż przez parę lat było to zabronione - zakaz łamano, bo to dla nich taka sama część tożsamości, co dla Skandynawów snus.
    • heniek.8 Re: Nowa normalność 08.06.20, 16:50
      co ty masz z tym zdrowiem?
      oto jest klasa problemów którą w ostatnim czasie zgłaszasz najczęściej

      ktoś na zakończenie rozmowy powie pozdrawiam = problem
      ktos kichającemu mówi "na zdrowie" = problem

      pozdrawiam,
      heniek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka