nener
11.05.24, 22:00
Dzień dobry!
Miałem dzisiaj następującą sytuację - pod koniec rozmowy z profesorem na uczelni wspomniany profesor podziękował mi za przesłanego emalia (rozmowa miała miejsce w klasie na uczelni), na co uśmiechnąłem się, skinąłem głową i powiedziałem "proszę", co najwyraźniej zostało uznane za co najmniej nieodpowiednie (reakcja była nie gorsza niż gdybym go obraził w jakiś sposób). Czy rzeczywiście był to faux pas? Co można jeszcze odpowiedzieć w takiej sytuacji?
Dla mnie osobiście "proszę" jest naturalną reakcją, praktycznie już drugą naturą i pierwszy raz się spotkałem z podobną sytuacją.