Dodaj do ulubionych

"Smacznego"

03.11.06, 14:55
Ostatnio spierałem się z moją dziewczyną nt zwrotu "smacznego".
Czy wchodząc gdzieś, gdzie ktoś je, np zastając domowników przy posiłku,
grzecznie jest powiedzieć "smacznego", czy też jest to wielce niegrzeczne.

Znalazlem wątek, gdzie pisaliście nt "smacznego" siedząc wspólnie przy stole.
Ale co z sytuacją, o której wspomniałem powyżej?
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: "Smacznego" 03.11.06, 15:02
      Moim zdaniem jesli wchodzisz do domu bez roznicy czy Twojego czy cudzego i
      widzisz,ze ktos cos je to wypada powiedziec "Smacznego" i nie ma w tym nic zlego.
      • turzyca Re: "Smacznego" 03.11.06, 15:25
        Zdaje sie, ze rozpetasz kolejna burze na forum. wink
        Ja jako zwolenniczka europejskiego zwyczaju mowienia smacznego do
        wspolbiesiadnikow, powiedzialabym smacznego takze do osob jedzacych posilek w
        pomieszczeniu, do ktorego wchodze.
        • khaki3 Re: "Smacznego" 03.11.06, 15:38
          Turzyco dlaczego odrazu burze? Czy kulturalne jest to,ze wchodzimy do czyjegos
          mieszkania/naszego i ktos spozywa posilek a my olewamy tego czlowieka, nie
          mowimy "Smacznego" i idziemy sobie do pokoju?oczywiscie,ze czlowiek,ktory nie
          powie smacznego zostanie uznany za niekulturalnego gbura.
          • turzyca Re: "Smacznego" 03.11.06, 17:30
            khaki3, zycie nie jest takie proste jak nam sie wydaje. Bo to ze my daleko od
            pokoju dzieciecego czyli kindersztuby nie odeszlysmy, powoduje, ze niektore
            sprawy wydaja sie nam "samo przez sie" zrozumiale. Ale osoby starsze i bardziej
            bywale w swiecie czesto uswiadamiaja nam, jak bardzo bladzimy, uzywajac oglady
            wyniesionej z domu. Stad moje podejrzenie, ze nad forum nadciagaga
            (pedagogiczna) burza.
            • khaki3 Re: "Smacznego" 03.11.06, 17:53
              No tak zapomnialam. Widzisz tak to jest jak czlowiek wynosi z domu oglade i
              wpojone podstawowe zasady kultury i nie jest obyty w swieciesad zapomina,ze
              mowienie "Smacznego" jest dziecinne i blazni sie za kazdym razemsad Ale czegoz
              mozna sie spodziewac, po osobie mieszkajacej w Polsce, wychowanej w czasach
              komunizmu?Wylacznie takich dziecinnych zachowan!Wylacznie!
              • uyu Re: "Smacznego" 03.11.06, 20:17
                Bon appétit - tak reaguje 98 % francuzow. Pozostale dwa procent to
                arystokratyczne niedobitki ocalale po rewolucji. No ale Francja to kraj w
                ktorym jedzenie to przyjemnosc a nie smutny obowiazek, jak to ma miejsce u
                anglosasow smile)
                • kicior99 Re: "Smacznego" 12.11.06, 07:22
                  oj idzier kolejna burza... jedzenie i w Anglii moze byc przyjemnoscia. przestanmy poslugiwac sie kalkami, stereotypami i clichees.
    • e._ Re: "Smacznego" 04.11.06, 10:24
      To zwyczaj iście francuski, tam - miły i powszechny.
      U nas jednak nieco przedszkolny chyba, że domowo i że w rodzinie jest to
      przyjęte.
      Nie mówimy wszystkim "dzień dobry" czy "smacznego" wchodząc do obcej knajpki.
      Francuzi - tak. Jedno i drugie jest równie normalne tylko że jedno - w Polsce,
      drugie - we Francji.
      • uyu Re: "Smacznego" 04.11.06, 11:33
        Brakuje mi tego zwyczajowego "Monsieurs, Mesdames" po wejsciu do bistro lub
        brasserie. Brakuje mi Polsce malenkich knajpek, gdzie siedzi sie lokiec w
        lokiec. Gdzie ludzie nawiazuja rozmowy, gdzie nikt nie ma nikomu niczego za
        zle. Bo jak zauwazylam, "za zle" nie maja ci, ktorych dochody sa skromne. W
        wiekszosci wypadkow "za zle" maja ci, ktorzy nie maja ku temu zadnych powodow.
        • utalia Re: "Smacznego" 04.11.06, 16:59
          Najwyrazniej turzyca i khaki wiedzą już że nie należy mówić "smacznego". Ale
          zwyczaj ten wydaje im sie tak uroczy, że nie sposób bez niego sie obejść. Bo
          jak tu nie "zagaić" do jedzących....może i nam się coś dostanie? Bo przecież
          głodnego nie wolno wypuścić z domu.
          • turzyca Re: "Smacznego" 07.11.06, 00:19
            Mysle, ze ze smacznego jest troche jak z "dzien dobry" na schodach. W Niemczech
            jest to odruch naturalny, nawet jak nie znalam osoby, ktora mijalam, to jakies
            powitanie padalo. W Polsce na takie przelotne "dzien dobry" odpowiedzia jest
            spojrzenie wilkiem.
            Ale mozemy miec wlasne obyczaje. Szkoda tylko ze tak pozbawione serdecznosci.


            P.S. Turzyca nie woloduch, wiec nie oczekuje widzac jedzacego, ze tez cos
            dostanie. Prosze powstrzymac paskudne insynuacje.
            • kicior99 Re: "Smacznego" 12.11.06, 07:25
              dodam ze owo dzien dobry na schodach i w windzie w Anglii jest wlasciwie obowiazkowe
    • barone Re: "Smacznego" 06.11.06, 20:45
      Najlepszą odpowiedzią na "smacznego" jest
      "nie wk...... głodnego" smile

      A tak poważnie, to jeżeli wchodzimy gdzieś,
      gdzie ktoś coś je, to czy powiemy "dzień dobry",
      czy "smacznego" efekt będzie taki sam:
      rzadko kiedy ktoś odpowie, bo z pełnymi ustami
      się nie mówi. Osoba jedząca powinna o tym wiedzieć
      i nie przejmować się, tylko ewentualnie się uśmiechnąć.

      Ja (wchodzący) zwykle w takiej sytuacji mówię
      "dzień dobry, smacznego", po czym idę
      do innego pokoju.
      • no.morro Re: "Smacznego" 09.11.06, 09:15
        Nie powinno się mówić "Smacznego" z kilku powodów:

        a) to słowo jest nielogiczne bo nie wiem co ma oznaczać w sytuacji gdy ja coś
        jem. To pytanie? Życzenie?

        b) Powiedzenie mi przez kogoś "Smacznego" w jakiś sposób mnie zobowiązuje do
        odpowiedzi. Przecież nie moge udawać że tej osoby nie słyszę. Co więc
        mówię? "Dziękuję". A przecież nie mówi się z pełnymi ustami. Tym samym gdy mi
        ktoś mówi smacznego, w pewien sposób naraża mnie na zadławienie i w efekcie
        śmierć w konwulsjach.

        c) to tzw nowa świecka tradycja i dawniej tego nie używano. Mi to się kojaży z
        sileniem się z uprzejmścią na siłę.
        • emer_emer Re: "Smacznego" 09.11.06, 13:32
          na moje:

          ...jesli ktos zaczyna jesc - mowi się "smacznego", jesli juz coś wcina to sie
          nie mowi. Dlaczego o to spor? Odpowiedz deprymuje osobe, ktora ma grzecznie
          odpowiedziec z pelnymi ustami. amen.
          • barone Re: "Smacznego" 09.11.06, 18:47
            A co w sytuacji, kiedy się wchodzi i spotyka się kogoś
            jedzącego? Wypada powiedzieć, może nie "smacznego,
            ale "dzień dobry".
            To lepiej wejść, popatrzeć się na kogoś i pójść dalej?
            Jeżeli jedzący-odpowiadający nie może odpowiedzieć,
            to nie będę miał o to do niego pretensji.
            • emer_emer Re: "Smacznego" 09.11.06, 18:52
              Dzien dobry powiedzieć wypada, a nawet (jeśli widzi się tą osobę pierwszy raz)
              trzeba. Ze smacznego zrezygnuj.
              • sigmasigma moja szwagierka 10.11.06, 16:58
                Moja szwagierka, chociaz dziewczyne kocham, ma irytujacy zwyczaj. Zawsze
                spoznia sie na posilki. Kiedy juz wszyscy siedza przy stole i jedza, ona
                wchodzi i bedac w odleglosci 2 metrow od stolu mowi: smacznego. Kiedy koczy
                brzmiec jej slowo, ona jest jakie 1.5 m. Wypada nasza kolej zeby odpowiedziec.
                I nigdy nie wiem czy powiedziec "dziekuje" czy tez zyczyc jej "smaczego" skoro
                ona jeszcze jest w drodze do stolu. Kiedy zaczynam mowic ona jest jakis metr od
                stolu, a 0,5 metra od swojego krzesla, gdy konczy brzmiec moja odpowiedz. Ufff
                A moja odpowiedz jest zawsze inna (raz dziekuje, raz smacznego) i zawsze jak
                juz wybrzmi to sobie mysle, ze zle wybralam.
                • utalia Re: moja szwagierka 10.11.06, 19:04
                  A niech sobie zycza smacznego jak juz tak musza i czuja sie lepiej. Odpowiadac
                  nic nie musimy. Argument, ze sie nie mowi bo jak odpowiedziec z pelnymi ustami
                  jest kompletnie nie na miejscu, bo przeciez nie wypada jesc w milczeniu. Po to
                  sie je wspolnie. Nietaktem jest jesc i nie prowadzic rozmowy. Ale kesy powinny
                  byc nieiwelkie aby w kazdej chwili mozna bylo przelknac i moc odpowiedziec.
                  • k_woza Re: moja szwagierka 12.11.06, 01:14
                    ja osobiscie nie lubie gdy ktos juz w trakcie posilku mowi mi smacznego, moze to i jest forma grzecznosciowa, ale zawsze kojarzy mi sie z moim sasiadem, ktory nachodzil mnie zawsze w trakcie obiadu, obojetnie czy tego chcialem czy nie. poprostu brak kultury. Wchodzil, mowil smacznego i robil do mojejj matki takie oczka jakby przez tydzien nic nie jadl.A poniewaz moja mama to dobra kobieta to proponowala mu posilek razem z nami. Poprostu tak mi sie to wrylo w pamiec, ze za kazdym razem jak slysze 'smacznego' gdy juz zaczne jesc to mnie ku.wica bierze.
                    • buba011 A Twój sąsiad, uwarunkował się pozytywnie, 12.11.06, 07:33
                      dla niego _smacznego_, to "klucz" do otrzymania: promocyjnego posiłku. wink
    • lena36 Re: "Smacznego" 12.11.06, 11:59
      Ja nie cierpię tego cholernego "smacznego". Mam w pracy koleżankę przy ktorej
      nie moge sie dosłownie napić łyczka herbaty czy sięgnąc po tic taca żeby nie
      usłyszeć życzliwego "smacznego". A w poprzedniej pracy mieliśmy przerwe na
      posiłek w miejscu gdzie przechodzilo sporo ludzi (współpracowników), co sekunde
      ktoś gromko wrzeszczał "smacznego" (myśląc pewnie że jest to szczytem dobrego
      wychowania) i w zasadzie to nie można bylo spokojnie zjeść bo ciągle trzeba
      było jakoś reagować czyli dziękuję itp.Okropny stołówkowo-przedszkolny zwyczaj.
      • buba011 wina bezmyslności. 12.11.06, 12:28
        Na szlakach górskich panuje zwyczaj pozdrawiania mijających, trzeba jednak mieć
        wyczucie kiedy nie powiedzieć...dzień dobry, aby nie przybrało znaczenia
        pejoratywnego
    • mareczek-40 Re: "Smacznego" 14.11.06, 01:54
      Nie uda się uzgodnić jednego stanowiska wobec "smacznego". Różne środowiska i
      różny SV. Moim zdaniem zwrot ten powoli staje się nieco prowincjonalny, ale
      oczywiście, dla wielu osób, ma swój urok.
      Istnieją klucze rozpoznania środowiskowego i zwrot "smacznego" należy do
      jednego z nich.
      • filomena1 Re: "Smacznego" 16.11.06, 18:28
        To dwa grosze ode mnie o "smacznego".
        MOja Mama swietnie gotowala, i to wykwintnie i dietetczynie i tanio i bogato.
        I kiedy ktos przy obiedzie przez nia ugotowanym powiedzial "smacznego" czula
        sie gleboko urazona. Obrazona.... ( przejaskrawiam, rzecz jasna)
        Do jej pysznych, obiadow , ktore byöly uczta podniebienia,
        zyczenia "smacznego" byly po prostu obraza dla tych pysznosci.
        Reagowala.
        - Och , niedobre ?, przepraszam.

        albo.

        jeszcze nie sprobowane , a juz nie wierzysz , ze smaczne...

        albo , zyczymy sobie : nie zatujmy sie :
        albo zdrowego obiadu ...
        to mniej wiecej to samo. Smak jest indywidualny, i chocby nie wiem jak mi
        ktos zyczyl to i tak jesli nie lubie np. ryb, albo krolika, to i tak nie
        bedzie mi smaczny. Zy<czenia nic tu nie pomoga.

        O ile mnie sie udaje spotykac ze Smacznego , to na ogol przed jedzeniem.
        Zanim Pani domu podniesie lyzke do ust.

        Ja rozumiem "na zdrowie" jako toast, ale do jedzenia nie potrzebne sa toasty.
        pozdrawiam
        Fil.
        PS: przyzwyczailam sie jednak i jakos przelykam "guete" co znaczy "dobrego"
        i jakos to jestem w stanie strawic. bo nie mam wyboru. Ale wiem, ze ludzie
        biora to za nietakt, niegrzecznosc, jesli sie tego nie powie. bo traktuja to
        jak "na zdrowie"
    • babie_lato1 Re: "Smacznego" 17.11.06, 22:05
      Można powiedzieć "smacznego" (jeśli w ogóle) - przed posiłkiem, w trakcie już
      przeszkadza się (współ)biesiadnikom. Osobiście nie przepadam za tym zwyczajem,
      szczególnie w formie sztywnego rytuału. Najgorzej jeść w miejscu, gdzie jest
      duży ruch - stołówki, wczasy itp. Co chwila ktoś wchodzi i życzy smacznego - to
      w intencji miłe i przyjazne, ale rytmiczne, dziękczynne kiwanie głową przy
      próbie jak najszybszego przełknięcia - bo usta zamknięte - jest dla mnie już
      raczej niewygodą. "dzień dobry" o tyle wygodniejsze, że kiwa się na nie głową
      tylko raz smile
      • andre57 Re: "Smacznego" 18.11.06, 19:37
        Jeżeli wchodzimy do cudzego domu a tam jedzą posiłek w którym nie będziemy
        brali udziału, z lekkim ukłonem mówimy grzecznościowo "dzień dobry, smacznego"
        i przechodzimy dalej, np. do pokoju kumpla.
        • zameczek10 Re: "Smacznego" 20.11.06, 16:45
          Mówienie Smacznego to oczywista wiocha i tyle. Nad czym tu dyskutować?
          • buba011 nad problemem, z użyciem ... trafnych argumentów 20.11.06, 16:57
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka