lyroy
19.10.03, 20:19
Obserwuję od dłuższego czasu dowolnośc w traktowaniu nakrycia głowy przy
ukłonach (spotykaniu znajomych):
- kapelusz - zdejmuje się
- czapka wełniania bez daszka ( nie, to oczywiste)
- beret (jw)
a czapka "bejsbolówka" (w bardziej eleganckich odmianach np, zimowe, ciepłe
itd)?
Co o tym sądzicie. Często widzę, że zdejmowanie nakrycia głowy( bez względu
na rodzaj nakrycia) wogóle wychodzi z mody