Dopiero co Malina odzyla po zapaleniu spojowek...przyszla kolej na Caracasa.
Dzis wieczorem zaprezentowal sie z pieknie spuchietym okiem. Trza
zakraplac...jak nie przejdzie do poniedzialku, to mamy dzwonic po antybiotyk.
Zaloze sie, ze przyjdzie kolej na Cessna. Mam nadzieje, ze nas nie zlapie, bo
juz to mialam rok temu i wcale nie bylo mi do smiechu