Dodaj do ulubionych

Szukam psa...

15.06.06, 17:30
Poszukuje psa. Często po 8 godzin mnie nie ma w domu, praca. Jakiś
przyjacielski, potrzebuje psa miłego, coby przyszedł, przytulił się. Mam
mieszkanie 50 m2, 2 pokoje. Myślałam nad Breagle, ale on potrzebuje aby ktoś
był non stop (prawie) w domu. Może coś mi poradzicie :) ??
Obserwuj wątek
    • extreme74 Re: Szukam psa... 17.07.06, 16:22
      Beagel potrzebuje przede wszystkim ruchu(z resztą jak prawie każdy pies), bo to
      pies myśliwski, więc ja nie polecam Ci żadnego psa, może kota. Z tym jest mniej
      zachodu.
      • fraglesska Re: Szukam psa... 25.10.06, 15:56
        też odradzam psa a zwłaszcza beagla. sama mam posokowca ( też gończy)i wiem co
        potrafi zrobić jak się nudzi sam w domu. jako szczenię pożarl mi sofę i wiele
        innych gadżetów domowych. prędzej kot się nadaje na towarzysza osoby pracującej
        • martusss1 Re: Szukam psa... 21.11.06, 15:49
          Wcale tak nie uwazam,mnostwo ludzi pracuje i maja psy,sa psy tzw.kanapowce,co
          by caly dzien lezaly.A jak ktos mpracuje 8 godzin to chyba norma w naszym
          spoleczenstwie,to znajdzie czas,zeby psa wybiegac,co 2-3 dzien.Jak ma sie
          psa,to nie znaczy,ze trzeba porzucic prace,siedziec z nim caly czas w domu,a
          najlepiej caly dzien na dworze.Napewno jakis maly pies bylby u Ciebie
          szczesliwy,nie polecam chartow,mysliwskich,wielkich i ras uznanych za
          grozniejsze.Moze cocer spaniel lub jamnik.
          • kitka202 Re: Szukam psa... 22.12.06, 15:41
            martusss1 napisała:

            > Wcale tak nie uwazam,mnostwo ludzi pracuje i maja psy,sa psy tzw.kanapowce,co
            > by caly dzien lezaly.A jak ktos mpracuje 8 godzin to chyba norma w naszym
            > spoleczenstwie,to znajdzie czas,zeby psa wybiegac,co 2-3 dzien.Jak ma sie
            > psa,to nie znaczy,ze trzeba porzucic prace,siedziec z nim caly czas w domu,a
            > najlepiej caly dzien na dworze.Napewno jakis maly pies bylby u Ciebie
            > szczesliwy,nie polecam chartow,mysliwskich,wielkich i ras uznanych za
            > grozniejsze.Moze cocer spaniel lub jamnik.



            w zupełności się z poprzednikiem zgadzam to że ktoś pracuje nie znaczy że nie może mieć pieska znam wiele przypadków gdzie piesek zostaje w domu sam przez nawet 9 godzin i żadna krzywda mu się nie dzieje. a wszystkim co uważają inaczej zadam pytanie: Jak taka osoba ma utrzymać siebie i psa nie pracując?? nie każdy jest niepełnoletnią osobą będącą na utrzymaniu rodziców i mogący być z psem 24 godziny na dobe może jeszcze taka osoba ma nie spać??
      • bella_italia Re: Szukam psa... 04.10.07, 10:34
        odradzam kota,roznosza duzo chorob:/
    • bella_italia Re: Szukam psa... 04.10.07, 10:32
      maltanczyk lub york
    • moonalisa Re: Szukam psa... 04.10.07, 12:22
      polecam cocer spanielka,typowy kanapowiec ,lubiący cieplo domowego
      ogniska,przytulanka,wrażliwiec ,pelen elegancji i królewskich manier.Nie
      halasliwy,ale czujny.Bardzo szybko sie uczy,bystry i inteligentny.Ale trzeba
      dać mu się codziennie wybiegać,czesać trzy razy w tygodniu/ma piękna szatę/ i
      nie rozpieszczać/nie tuczyć/.Zadbana spanielka pięknie wygląda i wzbudza zachwyt
      .Najlepiej suczkę-wiem ,bo mam/przypadkowo/ od niedawna i jestem mile zaskoczona.
      • p.oola Re: Szukam psa... 06.12.07, 22:04
        A może jakiegoś psa ze sroniska. Schroniska są przepełnione fajnymi
        psami.
        • rowerspringer Re: Szukam psa... 13.01.08, 12:09
          Chcę wziąść psa ze schroniska, ale mam problem bo nie wiem czy psy
          takie umieją zachować się w bloku. Mieszkam w trzech pokojach i nie
          chcę mieć zasikanych dywanów. Czy psy takie są nauczone załatwiać
          swoje potrzeby na dworze? Dodam, że nie chcę rzadnych szczeniaków,
          chcę już psa dorosłego. Ma być spokojny, najlepiej żeby wcale nie
          szczekał. Raczej jestem zawsze w domu, może mnie nie być przez 5 dni
          po jakieś 7 godzin, ale nie zawsze tak jest. Pracuję różnie. Zresztą
          zawsze ktoś jest z mojej rodziny. Tylko sprawa załatwiania się psa.
          Nie wiem czy takie psy, które mieszkały w schronisku są nauczone
          drapać w drzwi gdy chcą się załatwić. Miałam kiedyś przez pół roku
          szczeniaka, który nie chciał jeść nic oprucz kiełbasy pokrojonej w
          plasterki i to koniecznie podawanej do pyska, plasterek po
          plasterku. Sikał i robił kupkę gdzie mu się podobało, a na spacer
          jak wyszłam to zaraz mi właził tylnymi łapkami na buty a przednie
          opierał na kolanach i żałośnie patrzał w oczy. Było to w zimie, wię
          z litości brałam go na ręce. I tak chodził na spacery - na moich
          rękach. Pies po pół roku zachorował na coś, bo nie chciał jeść i
          umarł. Kiedyś po pół roku jak u mnie był, to zaczął szczekać na
          kolegę który zaczął go drażnić i bawić sie z nim. Myślałam już że
          ten pies nie umie szczekać. Był bardzo łagodny. A najbardziej lubił
          leżeć mi na kolanach, kiedy coś pisałam na biurku. Teraz znowu
          chciałabym mieć psa, ale nie jestem już nastolatką i lepiej bym się
          zajmowała, ale boję się, że pies będzie kaprysił z jedzeniem i
          będzie mi brudził podłogę w domu. Proszę o odpowiedź kogoś kto się
          zna na tym.
          • wadera01 Re: Szukam psa... 17.01.08, 18:45
            czytam wcześniejszy post i ogarnia mnie przerażenie-"żadnych
            szczeniaków,żeby nie sikał,nie szczekał" a najlepiej
            nieoddychał.Płakać się chce jak czytam o tym wcześniejszym piesku i
            jego marnym końcu.Całkowity brak jakiejkolwiek wiedzy i
            empati.proponuję wolontariat w schronisku i solidną lektórę fachowej
            literatury .żeby kolejny psiak nie stal się Twoją ofiarą
            • majorka72 Re: Szukam psa... 02.02.08, 11:18
              Witam,
              faktycznie z takim podejściem odpowiedni wydaje się pies, ale pluszowy.
              Grymaszenie (upodobania żywieniowe) są charakterystyczne dla istot żywych- Ty
              też nie jesz wszystkiego, co tylko nadaje się do jedzenia, podobnie pies, kot,
              świnka morska itd. Moje koty też nie jedzą wszystkiego: przez 7 m-cy wspólnego
              mieszkania wiem, że nie należy podawać im pokarmu w postaci pasztetu, niczego z
              większej puszki (nie zjedzą dwa razy z tej samej puszki), karm z wołowiną, a
              jedzenie suche nie może być kolorowe, tylko jednolicie brązowe. Nauczyła się z
              tym żyć. Po prostu zwierzaczek, to istota żywa i na swoje prawa.
              Co do załatwiania swoich potrzeb przez psie dziecko- wszystkiego trzeba nauczyć.
              Od ludzkiego dziecka też nikt nie wymaga aby od razu po urodzeniu korzystało z
              ubikacji.
              Pies to żywa istota i należy jej się odrobina tolerancji i emparii, dlatego
              apeluję do Ciebie (do autorki wątku) NIE KUPUJ/PRZYGARNIAJ PSA, bo
              unieszczęśliwisz to biedne zwierze i siebie przy okazji!
              Pozdrawiam
              • natalka85n Re: Szukam psa... 25.07.08, 03:55
                no fakt raczej widac ze na psach znasz sie bardzo malo wiec najpierw jakas
                lektura o psach. a pozniej polecam wybrac sie do schroniska pochodzic tam przez
                jakis czas, wyprowadzac pay na spacer, wybrac jakiegos powiedzmy 8-9 latka,
                takie psiaki maja male szanse na znalezienie domu ze wzgl na wiek, ale duzo
                spokojniejsze niz szczeniaki. uwaga wybieraj psa po charakterze a nie wygladzie,
                wolontariuze i pracownicy czesto znaja mniej wiecej charakter psa, polecam
                najpierw takiego pieska wziac pod opieke tzn wychodzic z nim na spacery, zabrac
                do domu na kilka godzin, zobaczyc jak sie zachowuje czy jest lagodny jak sie
                zachowuje na spacerze. ja pracowalam w schronisku 5 lat i tam znalismy charakter
                kazdego psa wiedzielismy czy jest nadpobudliwy agresywny, czasem nawet od razu
                bylo widac ze jest to pies nauczony czystosci bo niektore nie zalatwialy sie
                nawet w boksie, trzeba bylo je wyprowadzac. a kot to tez bardzo dobre wyjscie a
                co do chorob to moze je roznosic tak samo jak psy a po drugie jesli dbasz o
                zwierze i szczepisz to jest male prawdopodobienstwo chorob zakaznych u doroslych
                zwierzat.
    • kate2612 Re: Szukam psa... 25.07.08, 09:44
      Polecem Ci sznaucera miniaturkę. Sama mam takiego i on zostaje sam w
      domu, kiedy ide do pracy. Przez pierwsze dni troche wył, ale teraz
      mu przeszło. Najfajniejsze jest to że nie gubi sierści. Konieczne
      jest strzyzenie, które 3-4 razy w roku, które kosztuje okolo 50zl.
      Sznaucery bardzo się przywiazuja do ludzi i są najszczęsliwsze kiedy
      wszyscy domownicy są w domu. A jego rodość po moim przyjściu z pracy
      jest nie do opisania. Gorąco polecam ta rasę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka