Dodaj do ulubionych

parwowiroza!!!

13.11.05, 14:46
no to juz niestety wiem, na co są chore moje pasiaste skarby
teraz to tylko pozostaje nadzieja, że ich organizmy są na tyle silne i
przetrzymaja tę straszną chorobę
to naprawdę paskudna, wycieńczjąca dolegliwość i nie ma na nią lekarstwa!!!
Tigra leży w psim szpitalu, bardzo osłabiona, żyje tylko dzięki kroplówkom
od dwóch dni nie śpię, tylko je pocieszam, przykrywam, przytulam, wożę do
lekarza i sprzątam po nich...
Gibon ma większe szanse, bo jest szczepiony regularnie i dbam bardzo o niego
już prawie od 1,5 roku
:(
Obserwuj wątek
    • arcus_caelestis Re: parwowiroza!!! 13.11.05, 16:00
      :( Bardzo , bardzo współczuję i trzymam kciuki za twoje psie skarby. Nie trac
      nadziei- znam pieski które były juz w stanie agonalnym a jednak się wylizały,
      niewiele ich ale jednak są.
      Dastuś i Joasia
      • woyer Re: parwowiroza!!! 14.11.05, 16:07
        Bardzo mi przykro ale jestem dobrej myśli.
        Moja znajoma dostała dalmatyńczyka. Był szczepiony ale jakimś cudem złapał
        parwowirozę. Miał 9 tygodni. Bardzo osłabł, aż przestał chodzić. Lekarz
        stwierdził że to zatrucie i podał kroplówkę. Za kilka dni było jeszcze gorzej.
        Pojechaliśmy do innej kliniki, rzekomo lepszej. Tam stwierdzili, po wielu
        prześwietleniach że pieskowi coś utkwiło w żołądku i postanowili go "otworzyć".
        Oczywiście nic tam nie było, dopiero pa operacji wpadli na to że to
        parwowiroza. Piesek leżał pod kroplówką w inkubatorze przez 5 dni. Był
        nawadniany. Po kilku dniach była poprawa. Zaczął się rozglądać i nabrał troszkę
        sił. Wszystko dobrze się skończyło i pies ma już 1,5 roku. Więc trzeba być
        dobrej myśli. Wszystko musi być ok. Ściskamy Was mocno.
        • woyer Re: parwowiroza!!! 16.11.05, 18:44
          I jak?
          Już lepiej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka