misia007 Re: W taki dzień jak dziś, po 01.11.06, 12:16 powrocie z cmentarza czy raczej cmentarzy, bo bylismy na trzech , przewiana wiatrem, troche zmęczona ale jeszcze pod wrazeniem atmosfery tego świeta, myslą biegnę do naszych ukochanych, utraconych Fredka, Misi i Rysia.TYle wspomnień,cieplych, radosnych, ktore sa z nimi związane i nadzieja, ze czekaja na nas z naszymi najbliższymi, którzy odeszli. Odpowiedz Link
wrexham misza... 01.11.06, 16:24 ...nasza pierwsza najukochansza i najmadrzejsza suka; pewnie teskni teraz za moim ojcem, ktorego kochala bezgranicznie; on bez niej tez zupelnie nie ten co dawniej... Odpowiedz Link
pixie65 Guziniowi... 01.11.06, 16:44 zapaliłam światełko na grobie moich Dziadków. Mam nadzieję, że nie mają mi za złe...O wszystkich innych pamiętam, chociaż nie były to całkiem "moje" Kocieje...Kiedyś się spotkamy... Odpowiedz Link
smillaaraq Kota i Kaj 01.11.06, 21:44 Kota, klasczna pręgunua, kwintesencja burasa - piękna, niezależna ale i odważna. Pierwszy kot w moim życiu. Już 17 lat, jak odeszła. I Kaj - pierwszy (i jedyny jak dotąd pies), w sobotę będize dokładna rocznica jego przybycia do domu, jeszcze u Rodziców. Przyprowadziłam go w sobotę o Zaduszkach, 16 lat temu. Zaprzeczenie Koty nieomal lustrzane - taki wariatuńcio po przejściach (zawsze bał się jeździć samochodem czy autobusem, najbardziej zadowolony był, gdy wszyscy byliśmy w domu w komplecie). Oboje byli ulubieńcami mojego Taty, którego też już nie ma z nami. Odpowiedz Link