Dodaj do ulubionych

Bursztyn, syn Miszcza (*) umarl..

30.08.25, 06:42
po prostu umarl
wczoraj szalal jak zwykle, rano byl pierwszy przy misce, po poludniu nagle łapy tylne odmowily posluszenstwa, w ciagu godziny bylismy u weta, nic nie dalo sie zrobic...

Szarancza bez Busia juz nie bedzie Szarancza..
Obserwuj wątek
    • wiesia.and.company Re: Bursztyn, syn Miszcza (*) umarl.. 03.09.25, 20:02
      Ja to ogromnie przeżywam, tyle wspomnień, tyle emocji! Piękny, piękny, słodki, opiekun i przyjmujący pieszczoty! To taki kot, którego chciałoby się mieć, kwintesencja kota proludzkiego. Czy ja sobie mogłam kiedykolwiek wyobrazić, że zostanę tylko z jednym kotem? Bardzo mi przykro, że nasze koty odchodzą, dobre istoty powinny żyć jak najdłużej. sad
      • mysiulek08 Re: Bursztyn, syn Miszcza (*) umarl.. 04.09.25, 04:30
        Do nas nie dociera,ze Busia nie ma 😥 bym sie spodziewala, ze odejdzie Aramis - troche ten dzikus niedomaga ale do weta nie da sie go zabrac, UmpaLumpa ze swoja bomba nerkowa bije wszelkie rekordy, matka rody Celinka, ma chyba juz 18 lat! serce juz spracowane ale szaleje jak mlodka a taki fajowski Bursztyn, opoka Szaranczy, obronca siostry Alicji, zajmujacy sie Kropka (nadal dzikus), ktora mu pod brzuchem przechodzila, odszedl w strasznych cierpieniach😥 i w takich niekomfortowych warunkach
        Aramis bardzo przezywa brak brata 😥
    • aankaa Re: Bursztyn, syn Miszcza (*) umarl.. 04.09.25, 15:48
      kolejny nieboraczek crying współczuję
      • wiesia.and.company Re: Bursztyn, syn Miszcza (*) umarl.. 04.09.25, 17:58
        sad sad sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka