dorotek83
13.01.07, 21:50
Hej,
Mam problem z moim kotem. W tym tygodniu zaczął sikać nam na ubrania.
Początkowo potraktowaliśmy to jako wyskok, ale dzisiaj się zaniepokoiliśmy
jak obsikał mój swetr i śpiwór leżący na kanapie (nigdy nie sikał na rzeczy
na kanapie).
Decyzja szybka, robimy badanie moczu. Tylko teraz mam pytanie. Jak to zrobić?
Na forum Miau poczytałam sobie na temat metod i z tym sobie poradzimy
(chyba). Ale wyszlo kilka kwestii i wolalabym sie dopytac.
Łapać siki chyba najlepiej rano, i jak szybko zanieść na badanie? w ciągu 2,
4 godzin? Czy też można złapać wieczorem i rano zanieść do przychodni?
Czy można zanieść siki do ludzkiej przychodni czy też do kociej na badanie? I
nie będzie z tym problemów?
Teraz kotek leży na łóżku przysypia. Cały dzień był apatyczny. Ożywił się jak
przyszłam z pracy, pobrykał trochę i dostał trochę kurczaka. Później żałośnie
miauknął i załatwił się do kuwety. Teraz albo śpi, albo mnie podsiada na
krześle przed kompem (na to ma siłę) i chodzi za mną wszędzie. Mi się marzy
rozbrykany kotek jak zawsze, wybaczę mu nawet gonitwę po mieszkaniu.
Z góry dzięki za odzew.